logo forum

Storczykowe "Gadu-Gadu" - rozmawiamy o storczykach

Strona główna forum | Biblioteka | Szukaj | Problemy techniczne | Zarejestruj się | Zaloguj się | Strona główna Strona główna Storczyki.pl
Storczykowe "Gadu-Gadu" | Prezentujemy kwitnienia | Gatunki botaniczne
Cattleya i pokrewne | Cataseta i pokrewne | Dendrobium - gatunki i hybrydy | Powiększamy kolekcje

Przejdź do zawartości

pomocy

Dodaj komentarz do wiadomości


To pytanie służy do identyfikacji i odrzucenia automatycznych rejestracji oraz wiadomości wysyłanych przez roboty.
Uśmieszki
:D :) ;) :( :o :shock: :? 8-) :lol: :x :P :oops: :cry: :evil: :twisted: :roll: :!: :?: :idea: :arrow: :| :mrgreen: :geek: :ugeek:
   

Jeśli chcesz dołączyć jedno lub więcej zdjęć czy innych dokumentów prześlij plik z Twojego komputera.
Możesz także dodać opis do zdjęcia lub dołączyć inne informacje.
Umieszczając zdjęcie upewnij się, że jest ono Twoją własnością. W innym wypadku łamiesz prawa autorskie.

Rozszerz widok Przegląd wątku: pomocy

  • Cytuj gggoska

Re: pomocy

Post Autor gggoska » 24-08-2015, 14:09

Niestety przędziorek to problem powracający- u mnie właściwie co roku. W tym roku jest lepiej bo na razie "oszczędził" śpiochy a przeważnie zaczynał od nich. Tym razem mam go w akwarium- a podobno bestia nie lubi wysokiej wilgotności. Trzeba pryskać. Ja pryskam zainfekowane rośliny dwa/trzy razy w odstępach tygodnia. Potem jeszcze przecieram liście (jak się da- bo u drobnolistnych roślinek odmówiłam) i liczę na to, że nie wróci. Kupiłam niezły preparat niemiecki i wydaje mi się, że jest najlepszy z tych, których używałam.
Niestety przędziorek to problem powracający- u mnie właściwie co roku. W tym roku jest lepiej bo na razie "oszczędził" śpiochy a przeważnie zaczynał od nich. Tym razem mam go w akwarium- a podobno bestia nie lubi wysokiej wilgotności. Trzeba pryskać. Ja pryskam zainfekowane rośliny dwa/trzy razy w odstępach tygodnia. Potem jeszcze przecieram liście (jak się da- bo u drobnolistnych roślinek odmówiłam) i liczę na to, że nie wróci. Kupiłam niezły preparat niemiecki i wydaje mi się, że jest najlepszy z tych, których używałam.
  • Cytuj weronika1133

Re: pomocy

Post Autor weronika1133 » 24-08-2015, 10:04

Witam, ponawiam temat. Po roku gdy storczyki wyszły na prostą problem przędziorka wraca. Co gorsze mam juz kilkanaście storczyków i boję się o inne. jak sobie radzić?
Witam, ponawiam temat. Po roku gdy storczyki wyszły na prostą problem przędziorka wraca. Co gorsze mam juz kilkanaście storczyków i boję się o inne. jak sobie radzić?
  • Cytuj weronika1133

Re: pomocy

Post Autor weronika1133 » 02-09-2014, 19:13

Pojawiały się jeszcze raz ale używałam wody z płynem i alkoholem. Znalazłam takie rozwiązanie na pewnym forum i pomogło.
Pojawiały się jeszcze raz ale używałam wody z płynem i alkoholem. Znalazłam takie rozwiązanie na pewnym forum i pomogło.
  • Cytuj Marta

Re: pomocy

Post Autor Marta » 02-09-2014, 18:18

,,Pomarańczowe robaczki,, = przędziorki zostały zlikwidowane na chwilę. Jajeczka czekają na swój termin. A jak zlikwidowałaś ,,Pomarańczowe robaczki,,? Marta
,,Pomarańczowe robaczki,, = przędziorki zostały zlikwidowane na chwilę. Jajeczka czekają na swój termin. A jak zlikwidowałaś ,,Pomarańczowe robaczki,,? Marta
  • Cytuj weronika1133

Re: pomocy

Post Autor weronika1133 » 02-09-2014, 17:29

Na chwile obecną zwalczyłam pomarańczowe robaczki, jeden storczyk został przesadzony. Drugi kwitnie wiec nie wiem czy przesadzać w takiej sytuacji? co jeszcze mogę zrobić?
Zaczęłam także nawozić te storczyki jak również inne...

CAM00287.jpg
biały storczyk
CAM00287.jpg (103.28 KiB) Przeglądane 1820 razy
CAM00289.jpg
CAM00289.jpg (122.5 KiB) Przeglądane 1820 razy
CAM00293.jpg
CAM00293.jpg (102.31 KiB) Przeglądane 1820 razy
CAM00294.jpg
CAM00294.jpg (117.57 KiB) Przeglądane 1820 razy
Na chwile obecną zwalczyłam pomarańczowe robaczki, jeden storczyk został przesadzony. Drugi kwitnie wiec nie wiem czy przesadzać w takiej sytuacji? co jeszcze mogę zrobić?
Zaczęłam także nawozić te storczyki jak również inne...

[attachment=3]CAM00287.jpg[/attachment][attachment=2]CAM00289.jpg[/attachment][attachment=1]CAM00293.jpg[/attachment][attachment=0]CAM00294.jpg[/attachment]
  • Cytuj weronika1133

Re: pomocy

Post Autor weronika1133 » 01-07-2014, 12:34

Dziękuję za odp
Dziękuję za odp
  • Cytuj titus1

Re: pomocy

Post Autor titus1 » 27-06-2014, 07:38

Oprócz inwazji szkodników należy PILNIE wymienić podłoże. Zniszczone korzenie na powierzchni świadczą albo o fatalnej wodzie albo przedawkowaniu nawozu.
Tak więc:
1. Wymiana podłoża;
2. Sprawdzenie stanu korzeni - usunięcie martwych i zagnitych, zasypanie ran węglem drzewnym;
3. Zmiana dawkowania nawozu, zmiana źródła wody;
4. Pozbycie się osłonek!
Oprócz inwazji szkodników należy PILNIE wymienić podłoże. Zniszczone korzenie na powierzchni świadczą albo o fatalnej wodzie albo przedawkowaniu nawozu.
Tak więc:
1. Wymiana podłoża;
2. Sprawdzenie stanu korzeni - usunięcie martwych i zagnitych, zasypanie ran węglem drzewnym;
3. Zmiana dawkowania nawozu, zmiana źródła wody;
4. Pozbycie się osłonek!
  • Cytuj weronika1133

Re: pomocy

Post Autor weronika1133 » 26-06-2014, 10:06

tu wstawiam zdjęcia tego który drugi zachorował
Załączniki
CAM00184.jpg
tu na kwiatku widać ten nalot
CAM00184.jpg (92.92 KiB) Przeglądane 2018 razy
CAM00185.jpg
CAM00185.jpg (104.57 KiB) Przeglądane 2018 razy
CAM00189.jpg
CAM00189.jpg (140.65 KiB) Przeglądane 2018 razy
tu wstawiam zdjęcia tego który drugi zachorował
  • Cytuj weronika1133

Re: pomocy

Post Autor weronika1133 » 26-06-2014, 10:05

Na co mogę odp to odpowiem ale nie zbyt dużo bo gdybym znała się bardzo dobrze na storczykach nie szukałabym pomocy na forum.
ten który zachorował pierwszy mam go od ok 3 lat, co do warunków są to normalne warunki pokojowe, okno od strony wschodniej.
początkowo pojawił się nalot taki pomarańczowy na pędach i wtedy nie zakwitły. Teraz jak widać liście są w dość kiepskim stanie.
tu są zdjęcia tego który pierwszy zachorował
Załączniki
CAM00191.jpg
CAM00191.jpg (126.94 KiB) Przeglądane 2018 razy
CAM00190.jpg
CAM00190.jpg (131.63 KiB) Przeglądane 2018 razy
CAM00188.jpg
CAM00188.jpg (112.73 KiB) Przeglądane 2018 razy
CAM00187.jpg
CAM00187.jpg (142.32 KiB) Przeglądane 2018 razy
Na co mogę odp to odpowiem ale nie zbyt dużo bo gdybym znała się bardzo dobrze na storczykach nie szukałabym pomocy na forum.
ten który zachorował pierwszy mam go od ok 3 lat, co do warunków są to normalne warunki pokojowe, okno od strony wschodniej.
początkowo pojawił się nalot taki pomarańczowy na pędach i wtedy nie zakwitły. Teraz jak widać liście są w dość kiepskim stanie.
tu są zdjęcia tego który pierwszy zachorował
  • Cytuj gggoska

Re: pomocy

Post Autor gggoska » 25-06-2014, 19:06

Ja obstawiam ostry atak przędziorka- pomarańczowy nalot i wyssane liście i niestety jakąś chorobę grzybową- to czarne. Mam u siebie podobny przypadek ale nie jestem w stanie określić czy grzyb przyplątał się po opryskach na przędziora (trutka , która dostała się między liście) czy był już wcześniej i zaatakował z siłą wodospadu gdy roślina osłabła przez przędziorka. Tak czy siak walka jest dość skomplikowana i dość nierówna :evil:
Ja obstawiam ostry atak przędziorka- pomarańczowy nalot i wyssane liście i niestety jakąś chorobę grzybową- to czarne. Mam u siebie podobny przypadek ale nie jestem w stanie określić czy grzyb przyplątał się po opryskach na przędziora (trutka , która dostała się między liście) czy był już wcześniej i zaatakował z siłą wodospadu gdy roślina osłabła przez przędziorka. Tak czy siak walka jest dość skomplikowana i dość nierówna :evil:
  • Cytuj Ryszard410

Re: pomocy

Post Autor Ryszard410 » 25-06-2014, 17:40

Dwie fotki i skarga, że liście, że nalot, to mało by spróbować postawić w miarę przybliżoną diagnozę.
Opisz -
Co to jest za storczyk – gatunek/hybryda,
Jak długo go uprawiasz.
Warunki w jakich trzymasz roślinę, - temperatura, wilgotność , jak często podlewasz, nawozisz.
Kiedy te niepokojące objawy zaobserwowałaś.
Te informacje będą pomocne w udzieleniu Ci pomocy. :!:
Dwie fotki i skarga, że liście, że nalot, to mało by spróbować postawić w miarę przybliżoną diagnozę.
Opisz -
Co to jest za storczyk – gatunek/hybryda,
Jak długo go uprawiasz.
Warunki w jakich trzymasz roślinę, - temperatura, wilgotność , jak często podlewasz, nawozisz.
Kiedy te niepokojące objawy zaobserwowałaś.
Te informacje będą pomocne w udzieleniu Ci pomocy. :!:
  • Cytuj weronika1133

pomocy

Post Autor weronika1133 » 25-06-2014, 14:50

Rdzawy nalot na liściach i pędach. Oraz brzydkie liście. co robić?
Załączniki
CAM00181.jpg
CAM00181.jpg (164.13 KiB) Przeglądane 2080 razy
CAM00183.jpg
CAM00183.jpg (125.27 KiB) Przeglądane 2080 razy
Rdzawy nalot na liściach i pędach. Oraz brzydkie liście. co robić?

Na górę

  • Zespół administracyjny •
  • Zmień rozmiar tekstu
Hosting Telvinet, Wdrożenie DLACIEBIE.NET