logo forum

Storczykowe "Gadu-Gadu" - rozmawiamy o storczykach

Strona główna forum | Biblioteka | Szukaj | Problemy techniczne | Zarejestruj się | Zaloguj się | Strona główna Strona główna Storczyki.pl
Storczykowe "Gadu-Gadu" | Prezentujemy kwitnienia | Gatunki botaniczne
Cattleya i pokrewne | Cataseta i pokrewne | Dendrobium - gatunki i hybrydy | Powiększamy kolekcje

Przejdź do zawartości

Parapetowa uprawa Pahiopedilum

Dodaj komentarz do wiadomości


To pytanie służy do identyfikacji i odrzucenia automatycznych rejestracji oraz wiadomości wysyłanych przez roboty.
Uśmieszki
:D :) ;) :( :o :shock: :? 8-) :lol: :x :P :oops: :cry: :evil: :twisted: :roll: :!: :?: :idea: :arrow: :| :mrgreen: :geek: :ugeek:
   

Jeśli chcesz dołączyć jedno lub więcej zdjęć czy innych dokumentów prześlij plik z Twojego komputera.
Możesz także dodać opis do zdjęcia lub dołączyć inne informacje.
Umieszczając zdjęcie upewnij się, że jest ono Twoją własnością. W innym wypadku łamiesz prawa autorskie.

Rozszerz widok Przegląd wątku: Parapetowa uprawa Pahiopedilum

  • Cytuj Katarzyna Judka

Re: Parapetowa uprawa paphiopedilum.

Post Autor Katarzyna Judka » 13-02-2011, 09:51

Witam, wspaniale opracownie Bozena :!: ;) Przeczytalam i podziwiam , ze chcialo sie Tobie tyle pisac ja hoduje swoje sabotki w taki sam sposob jak Ty i nie mam z nimi problemow , rozety rozrastaja sie i kwitna . Gratuluje pracowitosci i cierpliwosci ;) :!: Pozdrawiam i powodzenia Kasia
Witam, wspaniale opracownie Bozena :!: ;) Przeczytalam i podziwiam , ze chcialo sie Tobie tyle pisac ja hoduje swoje sabotki w taki sam sposob jak Ty i nie mam z nimi problemow , rozety rozrastaja sie i kwitna . Gratuluje pracowitosci i cierpliwosci ;) :!: Pozdrawiam i powodzenia Kasia
  • Cytuj Robert

Re: Parapetowa uprawa paphiopedilum.

Post Autor Robert » 13-02-2011, 09:33

Witam.
Przyłączam się do sugestii aby artykuł zamieścić w dziale Uprawa.
Faktycznie na forum jest mało widoczny i z czasem zginie wśród innych tematów.
Byłoby to ze szkodą dla użytkowników i odwiedzających tę stronę, nie wspominając o pracy , którą włożyła Bożena w jego opracowanie. Opracowanie poparte własnym doświadczeniem, być może bezcennym dla innych amotorów sabotków.
Pozdrawiam, r.
Witam.
Przyłączam się do sugestii aby artykuł zamieścić w dziale Uprawa.
Faktycznie na forum jest mało widoczny i z czasem zginie wśród innych tematów.
Byłoby to ze szkodą dla użytkowników i odwiedzających tę stronę, nie wspominając o pracy , którą włożyła Bożena w jego opracowanie. Opracowanie poparte własnym doświadczeniem, być może bezcennym dla innych amotorów sabotków.
Pozdrawiam, r.
  • Cytuj agnes

Re: Parapetowa uprawa paphiopedilum.

Post Autor agnes » 06-02-2011, 13:00

Nie doczytałam czy była taka sugestja , ale moim skromnym zdaniem to opracowanie powinno znaleźc się tak jak opracowanie o phalaenopsisach w dziale uprawa jako osobny podrozdział, szkoda by tyle pracy i swietny tekst zginoł w nawale postów.

Sabotek to moje małe storczykowe marzenie, nie mam odwago spróbować bo boje się że do ukatrupie tak jak dendrobium .
Nie doczytałam czy była taka sugestja , ale moim skromnym zdaniem to opracowanie powinno znaleźc się tak jak opracowanie o phalaenopsisach w dziale uprawa jako osobny podrozdział, szkoda by tyle pracy i swietny tekst zginoł w nawale postów.

Sabotek to moje małe storczykowe marzenie, nie mam odwago spróbować bo boje się że do ukatrupie tak jak dendrobium .
  • Cytuj Wanda

Re: Parapetowa uprawa paphiopedilum.

Post Autor Wanda » 06-02-2011, 09:06

To będę musiała pamiętać, że Paphiopedilum trzeba cześciej podlewać, podlewam poprzez nalewanie podlewaczką wody do doniczki tak, by wyciekła na podstawkę. Wcześniejsze Paphiopedila byy podlewane raz na 2 tygodnie, a posadzone były tak, jak je posadzili w hodowli, bo ja ich nie ruszałam.
To będę musiała pamiętać, że Paphiopedilum trzeba cześciej podlewać, podlewam poprzez nalewanie podlewaczką wody do doniczki tak, by wyciekła na podstawkę. Wcześniejsze Paphiopedila byy podlewane raz na 2 tygodnie, a posadzone były tak, jak je posadzili w hodowli, bo ja ich nie ruszałam.
  • Cytuj Bożena

Re: Parapetowa uprawa paphiopedilum.

Post Autor Bożena » 05-02-2011, 22:21

Wanda - jeśli traktowałaś sabotki jak Phalaenopsis, to prawdopodobnie miały zbyt sucho. Sabotki trzeba "wyczuć" z odpowiednim dozowaniem
wody. Pierwszy rok mojej zabawy polegał :oops: na zbytnim przesuszaniu roślin i mizernych wynikach. Podkreślam - woda dla sabotków jest
bardzo ważna :!: Jesli się jednak zdecydujesz na jeszcze jedną próbę to pamiętaj: przelewaj doniczkę co trzy-cztery dni, (nawet jeśli uznasz,
że korzenie jeszcze są "mokrawe") lekko odkap a potem odstaw na miejsce. Woda + odpowiednia głebokość sadzenia to jest TO :!:
A maudiae i maudiae vinicolor to na początek dobry wybór - są odporne na błędy uprawowe.

Matynka 4 - cieszę się, że opis będzie przdatny, życzę obfitych kwitnień ;)
[b]Wanda[/b] - jeśli traktowałaś sabotki jak Phalaenopsis, to prawdopodobnie miały zbyt sucho. Sabotki trzeba "wyczuć" z odpowiednim dozowaniem
wody. Pierwszy rok mojej zabawy polegał :oops: na zbytnim przesuszaniu roślin i mizernych wynikach. Podkreślam - [b]woda[/b] dla sabotków jest
[b]bardzo ważna[/b] :!: Jesli się jednak zdecydujesz na jeszcze jedną próbę to pamiętaj: przelewaj doniczkę co trzy-cztery dni, (nawet jeśli uznasz,
że korzenie jeszcze są "mokrawe") lekko odkap a potem odstaw na miejsce. Woda + odpowiednia głebokość sadzenia to jest TO :!:
A maudiae i maudiae vinicolor to na początek dobry wybór - są odporne na błędy uprawowe.

[b]Matynka 4 [/b]- cieszę się, że opis będzie przdatny, życzę obfitych kwitnień ;)
  • Cytuj matynka4

Re: Parapetowa uprawa paphiopedilum.

Post Autor matynka4 » 05-02-2011, 19:51

Witam, dziękuję bardzo za dokładny opis uprawy sabotków, ja dopiero kupiłam moje pierwsze sabotki i pani rady bardzo mi się przydadzą. Pozdrawiam.
Witam, dziękuję bardzo za dokładny opis uprawy sabotków, ja dopiero kupiłam moje pierwsze sabotki i pani rady bardzo mi się przydadzą. Pozdrawiam.
  • Cytuj Wanda

Re: Parapetowa uprawa paphiopedilum.

Post Autor Wanda » 05-02-2011, 19:45

Mi się bardzo podobają te o marmurkowych liściach, szczególlnie maudiae i maudiae vinicolor. Ja akurat miałam wielkokwiatowe, ale prawie każdy szybko usychał, jeden pożył 2 lata, ale nie zakwitł ani razu. Nie wiem, co robiłam źle. Uprawiałam je w sumie tak jak Phal. Phal. raczej dobrze rosną, choć i wśród nich bywają straty, ale kwitną chętnie.
Mi się bardzo podobają te o marmurkowych liściach, szczególlnie maudiae i maudiae vinicolor. Ja akurat miałam wielkokwiatowe, ale prawie każdy szybko usychał, jeden pożył 2 lata, ale nie zakwitł ani razu. Nie wiem, co robiłam źle. Uprawiałam je w sumie tak jak Phal. Phal. raczej dobrze rosną, choć i wśród nich bywają straty, ale kwitną chętnie.
  • Cytuj Bożena

Re: Parapetowa uprawa paphiopedilum.

Post Autor Bożena » 05-02-2011, 19:35

Wanda - do odważnych świat należy :!: :!: Koniecznie spróbuj :!: Na początek poszukaj takie, które cały rok mają
jednakowe warunki uprawy, a do zakwitnięcia nie potrzebują przechłodzenia, podobnie jak phalaenopsis. Taką wdzięczną
grupą są sabotki z podrodzaju Sigmatopetalum i Brachypetalum.
Czekam więc na pierwsze kwitnienie :shock:

Dodam jeszcze, że w opracowaniu wykorzystałam fotki moich i tylko moich sabotków
i w dodatku takich, które u mnie zakwitły.
[b]Wanda[/b] - do odważnych świat należy :!: :!: Koniecznie spróbuj :!: Na początek poszukaj takie, które cały rok mają
jednakowe warunki uprawy, a do zakwitnięcia nie potrzebują przechłodzenia, podobnie jak phalaenopsis. Taką wdzięczną
grupą są sabotki z podrodzaju Sigmatopetalum i Brachypetalum.
Czekam więc na pierwsze kwitnienie :shock:

Dodam jeszcze, że w opracowaniu wykorzystałam fotki moich i tylko moich sabotków
i w dodatku takich, które u mnie zakwitły.
  • Cytuj Wanda

Re: Parapetowa uprawa paphiopedilum.

Post Autor Wanda » 05-02-2011, 17:06

Ciekawy artykuł o Paphiopedilach i piękne zdjęcia, to wszystko twoje storczyki? Artykuł na pewno się przyda, jakbym tak kiedyś chciała jeszcze spróbować z Paphiopedilum, bo jak dotąd wszystkie bardzo szybko wykańczałam.
Ciekawy artykuł o Paphiopedilach i piękne zdjęcia, to wszystko twoje storczyki? Artykuł na pewno się przyda, jakbym tak kiedyś chciała jeszcze spróbować z Paphiopedilum, bo jak dotąd wszystkie bardzo szybko wykańczałam.
  • Cytuj Bożena

Re: Parapetowa uprawa paphiopedilum.

Post Autor Bożena » 05-02-2011, 12:03

Witam :D

Mery - nie ma o co przepraszać ;) Dyskutowaliśmy już o tym z Ryszardem, że mało kto po wejściu na forum ponownie klika na "stronę główną",
dlatego też umieszczenie wątku jest na razie testem. Myślę jednak, że uda się w końcu znależć złoty środek.
Witam :D

[b]Mery[/b] - nie ma o co przepraszać ;) Dyskutowaliśmy już o tym z Ryszardem, że mało kto po wejściu na forum ponownie klika na "stronę główną",
dlatego też umieszczenie wątku jest na razie testem. Myślę jednak, że uda się w końcu znależć [color=#FF0000][b]złoty środek.[/b][/color]
  • Cytuj Jolla

Re: Parapetowa uprawa paphiopedilum.

Post Autor Jolla » 05-02-2011, 01:12

Dziękuję pani Bożeno za ten świetny opis. Bardzo chętnie przeczytałam jak uprawia Pani Paphiopedilum i już skorzystałam z Pani doświadczeń :)Podobają mi się Pani kwiatki, a szczególnie ten żółciutki Paphiopedillum Insygne .Pozdrowienia.
Dziękuję pani Bożeno za ten świetny opis. Bardzo chętnie przeczytałam jak uprawia Pani Paphiopedilum i już skorzystałam z Pani doświadczeń :)Podobają mi się Pani kwiatki, a szczególnie ten żółciutki Paphiopedillum Insygne .Pozdrowienia.
  • Cytuj darboch

Re: Parapetowa uprawa paphiopedilum.

Post Autor darboch » 04-02-2011, 23:15

Świetne opracowanie :!:
Gratuluję :P
Świetne opracowanie :!:
Gratuluję :P
  • Cytuj Bożena

Re: Parapetowa uprawa paphiopedilum.

Post Autor Bożena » 04-02-2011, 22:22

Witam! :D

Chyba nic strasznego się nie stało.Myślę, że komentarz może zostać. Część II umieściłam niezależnie, jako nową wiadomość.
Może będzie łatwiej ją zlokalizować :?: :?: gdyż "wyszło" z przyczyn "technicznych" w dwóch kawałkach. :roll:
Razem z Rysiem testujemy sposoby umieszczania nowych opracowań.
Dziękuję za pochwały i miłe słowa :oops: :oops:
Witam! :D

Chyba nic strasznego się nie stało.Myślę, że komentarz może zostać. Część II umieściłam niezależnie, jako nową wiadomość.
Może będzie łatwiej ją zlokalizować :?: :?: gdyż "wyszło" z przyczyn "technicznych" w dwóch kawałkach. :roll:
Razem z Rysiem testujemy sposoby umieszczania nowych opracowań.
Dziękuję za pochwały i miłe słowa :oops: :oops:

Na górę

  • Zespół administracyjny •
  • Zmień rozmiar tekstu
Hosting Telvinet, Wdrożenie DLACIEBIE.NET