logo forum

Storczykowe "Gadu-Gadu" - rozmawiamy o storczykach

Strona główna forum | Biblioteka | Szukaj | Problemy techniczne | Zarejestruj się | Zaloguj się | Strona główna Strona główna Storczyki.pl
Storczykowe "Gadu-Gadu" | Prezentujemy kwitnienia | Gatunki botaniczne
Cattleya i pokrewne | Cataseta i pokrewne | Dendrobium - gatunki i hybrydy | Powiększamy kolekcje

Przejdź do zawartości

Czy da się uratować tego storczyka?

Dodaj komentarz do wiadomości


To pytanie służy do identyfikacji i odrzucenia automatycznych rejestracji oraz wiadomości wysyłanych przez roboty.
Uśmieszki
:D :) ;) :( :o :shock: :? 8-) :lol: :x :P :oops: :cry: :evil: :twisted: :roll: :!: :?: :idea: :arrow: :| :mrgreen: :geek: :ugeek:
   

Jeśli chcesz dołączyć jedno lub więcej zdjęć czy innych dokumentów prześlij plik z Twojego komputera.
Możesz także dodać opis do zdjęcia lub dołączyć inne informacje.
Umieszczając zdjęcie upewnij się, że jest ono Twoją własnością. W innym wypadku łamiesz prawa autorskie.

Rozszerz widok Przegląd wątku: Czy da się uratować tego storczyka?

  • Cytuj Marta

Re: Czy da się uratować tego storczyka?

Post Autor Marta » 09-08-2014, 17:41

Człowiek się uczy człe życie :? . Marta
Człowiek się uczy człe życie :? . Marta
  • Cytuj Gość

Re: Czy da się uratować tego storczyka?

Post Autor Gość » 09-08-2014, 16:57

np. na tej stronie http://7kwiatow.blogspot.com/2013/04/do ... zkowe.html
jest informacja: " FUSY Z HERBATY/KAWY:
- zawierają związki potasu (szczeg. fusy z kawy). Gdy wymieszamy je z ziemią, spulchnią ją i sprawią, że nasze rośliny będą bujniej rosły. Polecane dla roślin kwitnących.
- fusy z herbaty położone na górną warstwę ziemi odpędzą zbierające się muszki.
- herbata pomaga w zneutralizowaniu wapnia w wodzie do podlewania, który sprawia, że ziemia staje się twarda. Do naczynia z wodą wsypujemy łyżeczkę czarnej herbaty i po kilku godzinach podlewamy roztworem rośliny.
- nie tylko fusy sprawdzą się jako odżywka. Resztkę czarnej herbaty można wykorzystać jako ratunek przeciwko mszycom, wystarczy popsikać liście rośliny trzy raz yw tygodniu.
- fusy z herbat ziołowych jak szałwia czy mięta odkażą ziemię z bakterii.
- natomiast torebki z herbat doskonale sprawdzą się, ułożone na dnie doniczki jako filtr i pochłaniacz nadmiaru wody.
- herbate bardzo upodobały sobie paprocie. Jeśli tylko zaczną się sypać polecam podlać je nie słodzonym liptonem (u mnie sprawdza się świetnie)".
np. na tej stronie http://7kwiatow.blogspot.com/2013/04/domowe-sposoby-na-kwiaty-doniczkowe.html
jest informacja: " FUSY Z HERBATY/KAWY:
- zawierają związki potasu (szczeg. fusy z kawy). Gdy wymieszamy je z ziemią, spulchnią ją i sprawią, że nasze rośliny będą bujniej rosły. Polecane dla roślin kwitnących.
- fusy z herbaty położone na górną warstwę ziemi odpędzą zbierające się muszki.
- herbata pomaga w zneutralizowaniu wapnia w wodzie do podlewania, który sprawia, że ziemia staje się twarda. Do naczynia z wodą wsypujemy łyżeczkę czarnej herbaty i po kilku godzinach podlewamy roztworem rośliny.
- nie tylko fusy sprawdzą się jako odżywka. Resztkę czarnej herbaty można wykorzystać jako ratunek przeciwko mszycom, wystarczy popsikać liście rośliny trzy raz yw tygodniu.
- fusy z herbat ziołowych jak szałwia czy mięta odkażą ziemię z bakterii.
- natomiast torebki z herbat doskonale sprawdzą się, ułożone na dnie doniczki jako filtr i pochłaniacz nadmiaru wody.
- herbate bardzo upodobały sobie paprocie. Jeśli tylko zaczną się sypać polecam podlać je nie słodzonym liptonem (u mnie sprawdza się świetnie)".
  • Cytuj titus1

Re: Czy da się uratować tego storczyka?

Post Autor titus1 » 09-08-2014, 16:45

Proszę napisać, gdzie spotkała się Pani z metodą herbacianą. Chciałbym zweryfikować tą metodę i poznać wybitnego twórcę i propagatora tej metody.
Proszę napisać, gdzie spotkała się Pani z metodą herbacianą. Chciałbym zweryfikować tą metodę i poznać wybitnego twórcę i propagatora tej metody.
  • Cytuj Saharka

Re: Czy da się uratować tego storczyka?

Post Autor Saharka » 09-08-2014, 15:29

Dziękuję za odpowiedź... :(
Dziękuję za odpowiedź... :(
  • Cytuj titus1

Re: Czy da się uratować tego storczyka?

Post Autor titus1 » 09-08-2014, 15:24

1. Tak, chyba coś tam zgniło.
2. Niema już czego ratować.
3. Zadane przez Panią pytania były już wielokrotnie zadawane. Wielokrotnie już na nie odpowiadano. Proszę poszukać w innych tematach oraz w dziale z uprawą.
1. Tak, chyba coś tam zgniło.
2. Niema już czego ratować.
3. Zadane przez Panią pytania były już wielokrotnie zadawane. Wielokrotnie już na nie odpowiadano. Proszę poszukać w innych tematach oraz w dziale z uprawą.
  • Cytuj Saharka

Czy da się uratować tego storczyka?

Post Autor Saharka » 09-08-2014, 14:53

Witam serdecznie,
Jestem początkującą miłośniczką kwiatów, dla tego zwracam się z prośbą o pomoc do Państwa. Ok.2 mce temu dostałam pięknego, kwitnącego storczyka. Początkowo dobrze się trzymał, jednak ok.2 tygodnie temu kwiaty zaczęły marnieć i opadły wszystkie, później liście. Nie wiem czy to od wody (niestety podlewałam go nieumiejętnie - dolewając wodę prosto do doniczki :( ), czy może chłodne powietrze z wentylatora mu zaszkodziło. Dziś złamały się ostatnie 2 liście, podejrzewam, że dlatego że nadgniły...? Liście są grube i zielone, na końcu mają jakby maleńkie korzonki; i tu mam pytanie, czy można te liście jeszcze uratować, np. włożyć do wody, aby puściły korzenie lub do ziemi?
I co mogę zrobić z kwiatkiem? Zostawić go, aż może sam się odrodzi? czy przesadzić? Będę bardzo wdzięczna za pomoc.
Pozdrawiam ciepło,
Ania


ps. przeczytałam gdzieś, że kwiatki można ratować herbatą, dlatego dosypałam na wierzch łyżeczkę herbaty....
Załączniki
DSCF2235.JPG
Ułamane liście
DSCF2242.JPG
... mój storczyk :(
DSCF2238.JPG
korzenie ma zielone
DSCF2241.JPG
chyba coś tu gnije :(
Witam serdecznie,
Jestem początkującą miłośniczką kwiatów, dla tego zwracam się z prośbą o pomoc do Państwa. Ok.2 mce temu dostałam pięknego, kwitnącego storczyka. Początkowo dobrze się trzymał, jednak ok.2 tygodnie temu kwiaty zaczęły marnieć i opadły wszystkie, później liście. Nie wiem czy to od wody (niestety podlewałam go nieumiejętnie - dolewając wodę prosto do doniczki :( ), czy może chłodne powietrze z wentylatora mu zaszkodziło. Dziś złamały się ostatnie 2 liście, podejrzewam, że dlatego że nadgniły...? Liście są grube i zielone, na końcu mają jakby maleńkie korzonki; i tu mam pytanie, czy można te liście jeszcze uratować, np. włożyć do wody, aby puściły korzenie lub do ziemi?
I co mogę zrobić z kwiatkiem? Zostawić go, aż może sam się odrodzi? czy przesadzić? Będę bardzo wdzięczna za pomoc.
Pozdrawiam ciepło,
Ania


ps. przeczytałam gdzieś, że kwiatki można ratować herbatą, dlatego dosypałam na wierzch łyżeczkę herbaty....

Na górę

  • Zespół administracyjny •
  • Zmień rozmiar tekstu
Hosting Telvinet, Wdrożenie DLACIEBIE.NET