logo forum

Storczykowe "Gadu-Gadu" - rozmawiamy o storczykach

Strona główna forum | Biblioteka | Szukaj | Problemy techniczne | Zarejestruj się | Zaloguj się | Strona główna Strona główna Storczyki.pl
Storczykowe "Gadu-Gadu" | Prezentujemy kwitnienia | Gatunki botaniczne
Cattleya i pokrewne | Cataseta i pokrewne | Dendrobium - gatunki i hybrydy | Powiększamy kolekcje

Przejdź do zawartości

Jak uratować tego storczyka?

Dodaj komentarz do wiadomości


To pytanie służy do identyfikacji i odrzucenia automatycznych rejestracji oraz wiadomości wysyłanych przez roboty.
Uśmieszki
:D :) ;) :( :o :shock: :? 8-) :lol: :x :P :oops: :cry: :evil: :twisted: :roll: :!: :?: :idea: :arrow: :| :mrgreen: :geek: :ugeek:
   

Jeśli chcesz dołączyć jedno lub więcej zdjęć czy innych dokumentów prześlij plik z Twojego komputera.
Możesz także dodać opis do zdjęcia lub dołączyć inne informacje.
Umieszczając zdjęcie upewnij się, że jest ono Twoją własnością. W innym wypadku łamiesz prawa autorskie.

Rozszerz widok Przegląd wątku: Jak uratować tego storczyka?

  • Cytuj Magnezka

Re: Jak uratować tego storczyka?

Post Autor Magnezka » 10-08-2014, 15:50

No cóż... czekałam rok, poczekam kolejny ...
No cóż... czekałam rok, poczekam kolejny ...
  • Cytuj Krzysztof Gozdek

Re: Jak uratować tego storczyka?

Post Autor Krzysztof Gozdek » 10-08-2014, 15:42

To korzonek. To lepsza inforamcja niż miałaby być łodyga kwiatowa. Trzeba poczekać aż urośnie młodzież.
To korzonek. To lepsza inforamcja niż miałaby być łodyga kwiatowa. Trzeba poczekać aż urośnie młodzież.
  • Cytuj Magnezka

Re: Jak uratować tego storczyka?

Post Autor Magnezka » 10-08-2014, 15:32

Super. Może jeszcze pocieszy mnie Pan informacją, że na 2 zdjęciu to pęd kwiatowy a nie nowy korzonek?
Super. Może jeszcze pocieszy mnie Pan informacją, że na 2 zdjęciu to pęd kwiatowy a nie nowy korzonek?
  • Cytuj Krzysztof Gozdek

Re: Jak uratować tego storczyka?

Post Autor Krzysztof Gozdek » 10-08-2014, 15:27

Nie ma powodu się bać, trzeba ostrożenie wyciąć martwe korzenie. Zdrowe są jędrne, najlepiej to widać gdy są wilgotne, czyli po krótkim zamoczeniu.
Nie ma powodu się bać, trzeba ostrożenie wyciąć martwe korzenie. Zdrowe są jędrne, najlepiej to widać gdy są wilgotne, czyli po krótkim zamoczeniu.
  • Cytuj Magnezka

Re: Jak uratować tego storczyka?

Post Autor Magnezka » 10-08-2014, 15:21

Bardzo dziekuje za szybka odpowiedź. Szczerze mówiąc bałam się pisac na forum i wstawiac kolejny wątek typu " ratujcie mojego storczyka". Wracając do tematu, kupiłam juz nowe podłoże do storczyków ( stare wypłukało mi sie w kąpieli) i mam zamiar je uzupełnić, ale przeraża mnie myśl, że mogę cos uszkodzić usuwając wszystkie stare i przegniłe częsci. Czy storczyki są bardzo wrażliwe na takie grzebanie im w korzeniach?
Bardzo dziekuje za szybka odpowiedź. Szczerze mówiąc bałam się pisac na forum i wstawiac kolejny wątek typu " ratujcie mojego storczyka". Wracając do tematu, kupiłam juz nowe podłoże do storczyków ( stare wypłukało mi sie w kąpieli) i mam zamiar je uzupełnić, ale przeraża mnie myśl, że mogę cos uszkodzić usuwając wszystkie stare i przegniłe częsci. Czy storczyki są bardzo wrażliwe na takie grzebanie im w korzeniach?
  • Cytuj Krzysztof Gozdek

Re: Jak uratować tego storczyka?

Post Autor Krzysztof Gozdek » 10-08-2014, 14:48

Proponuję nic nie odcinać, niech te młode rosną na razie w spokoju, natomiast należy usunąć to wszystko co jest martwe, woda powinna być inna niż wodociągowa (deszczowa lub destylowana), całość umieścić w nowym podłożu, ale nie za głęboko. Stanowisko jasne, ale nie bezpośrednio na słońcu, nawozy z dużym umiarem, jest do uratowania :D
Proponuję nic nie odcinać, niech te młode rosną na razie w spokoju, natomiast należy usunąć to wszystko co jest martwe, woda powinna być inna niż wodociągowa (deszczowa lub destylowana), całość umieścić w nowym podłożu, ale nie za głęboko. Stanowisko jasne, ale nie bezpośrednio na słońcu, nawozy z dużym umiarem, jest do uratowania :D
  • Cytuj Magnezka

Jak uratować tego storczyka?

Post Autor Magnezka » 10-08-2014, 14:01

Witam,
wiem, że w sieci jest mnóstwo informacji o tym jak ratować storczyki, ale mój storczyk to wyjatkowo trudny okaz ( przynajmniej jak dla mnie). Storczyka tego dostałam 2 lata temu, kwitł pięknie przez 4 miesiące. Niestety po przekwitnięciu został poparzony słońcem i do tej pory nie mógł sie pozbierać. Rok temu musiałam się z nim rozstać i zostawic go pod opieką mamy. Obecnie wzięłam go w obroty, przelewam go przestaną wodą raz w tygodniu, zasilam go pałeczkami nawozu i oto jak mi się odwdzięczył. Nie wiem do końca czy i jak oddzielic keiki? Może pomoże mi ktoś doświadczony?
Załączniki
DSCN2500.JPG
DSCN2500.JPG (148.5 KiB) Przeglądane 1157 razy
DSCN2503.JPG
Nie wiem czy to korzonek czy pęd łodygowy? łudzę się, że to drugie... :)
DSCN2503.JPG (146.22 KiB) Przeglądane 1157 razy
DSCN2504.JPG
DSCN2505.JPG
Witam,
wiem, że w sieci jest mnóstwo informacji o tym jak ratować storczyki, ale mój storczyk to wyjatkowo trudny okaz ( przynajmniej jak dla mnie). Storczyka tego dostałam 2 lata temu, kwitł pięknie przez 4 miesiące. Niestety po przekwitnięciu został poparzony słońcem i do tej pory nie mógł sie pozbierać. Rok temu musiałam się z nim rozstać i zostawic go pod opieką mamy. Obecnie wzięłam go w obroty, przelewam go przestaną wodą raz w tygodniu, zasilam go pałeczkami nawozu i oto jak mi się odwdzięczył. Nie wiem do końca czy i jak oddzielic keiki? Może pomoże mi ktoś doświadczony?

Na górę

  • Zespół administracyjny •
  • Zmień rozmiar tekstu
Hosting Telvinet, Wdrożenie DLACIEBIE.NET