logo forum

Storczykowe "Gadu-Gadu" - rozmawiamy o storczykach

Strona główna forum | Biblioteka | Szukaj | Problemy techniczne | Zarejestruj się | Zaloguj się | Strona główna Strona główna Storczyki.pl
Storczykowe "Gadu-Gadu" | Prezentujemy kwitnienia | Gatunki botaniczne
Cattleya i pokrewne | Cataseta i pokrewne | Dendrobium - gatunki i hybrydy | Powiększamy kolekcje

Przejdź do zawartości

Proszę o pomoc

Dodaj komentarz do wiadomości


To pytanie służy do identyfikacji i odrzucenia automatycznych rejestracji oraz wiadomości wysyłanych przez roboty.
Uśmieszki
:D :) ;) :( :o :shock: :? 8-) :lol: :x :P :oops: :cry: :evil: :twisted: :roll: :!: :?: :idea: :arrow: :| :mrgreen: :geek: :ugeek:
   

Jeśli chcesz dołączyć jedno lub więcej zdjęć czy innych dokumentów prześlij plik z Twojego komputera.
Możesz także dodać opis do zdjęcia lub dołączyć inne informacje.
Umieszczając zdjęcie upewnij się, że jest ono Twoją własnością. W innym wypadku łamiesz prawa autorskie.

Rozszerz widok Przegląd wątku: Proszę o pomoc

  • Cytuj katunia6

Re: Proszę o pomoc

Post Autor katunia6 » 14-08-2014, 12:49

Nie zastanawiaj się i wyrzuć te kwiaty. Może to jakaś choroba wirusowa, bakteryjna albo grzybicza? Chorób jest ogrom. Jeszcze dodam, że te osłonki jakby z tłuczonego szkła są beznadziejne. Chyba najgorsze z możliwych dla storczyków. Wiem, ładnie się prezentują, ale uśmiercają orchidę. Ktoś kto je wymyślił nie miał pojęcia o uprawie tych cudowności.
Nie zastanawiaj się i wyrzuć te kwiaty. Może to jakaś choroba wirusowa, bakteryjna albo grzybicza? Chorób jest ogrom. Jeszcze dodam, że te osłonki jakby z tłuczonego szkła są beznadziejne. Chyba najgorsze z możliwych dla storczyków. Wiem, ładnie się prezentują, ale uśmiercają orchidę. Ktoś kto je wymyślił nie miał pojęcia o uprawie tych cudowności.
  • Cytuj tusia97

Re: Proszę o pomoc

Post Autor tusia97 » 13-08-2014, 14:00

Niestety tak, wszystkie mają te dziwne plamy na liściach (najgorzej jest od spodu), nowe korzenie zasychają zaraz jak tylko kwiaty je wypuszczą, młode liście są karłowate i poskręcane a pędy kwiatowe cieniutkie i nie chcą zawiązać się pączki.
Niestety tak, wszystkie mają te dziwne plamy na liściach (najgorzej jest od spodu), nowe korzenie zasychają zaraz jak tylko kwiaty je wypuszczą, młode liście są karłowate i poskręcane a pędy kwiatowe cieniutkie i nie chcą zawiązać się pączki.
  • Cytuj Renia T

Re: Proszę o pomoc

Post Autor Renia T » 13-08-2014, 13:32

9 chorych? Istny szpital, i wszystkie wyglądają podobnie? jw.
9 chorych? Istny szpital, i wszystkie wyglądają podobnie? jw.
  • Cytuj tusia97

Re: Proszę o pomoc

Post Autor tusia97 » 13-08-2014, 12:40

A tutaj kolejny sprzed miesiąca, obecnie to ten, który ma dziurkę w liściu.
Załączniki
DSC01513.JPG
A tutaj kolejny sprzed miesiąca, obecnie to ten, który ma dziurkę w liściu.
  • Cytuj tusia97

Re: Proszę o pomoc

Post Autor tusia97 » 13-08-2014, 12:37

Na liściach pojawiły się te brązowe kropki właśnie z dnia na dzień, wcześniej nie miałam z nimi problemów, dodam, że problem dotyczy 9-ciu storczyków dlatego próbuję jakoś im pomóc bo stratę jednego czy dwóch bym przeżyła. Poniżej zdjęcie całego storczyka sprzed miesiąca.
Załączniki
DSC01490.JPG
Na liściach pojawiły się te brązowe kropki właśnie z dnia na dzień, wcześniej nie miałam z nimi problemów, dodam, że problem dotyczy 9-ciu storczyków dlatego próbuję jakoś im pomóc bo stratę jednego czy dwóch bym przeżyła. Poniżej zdjęcie całego storczyka sprzed miesiąca.
  • Cytuj Renia T

Re: Proszę o pomoc

Post Autor Renia T » 13-08-2014, 12:08

Piszesz tak wyglądały kilka miesięcy temu, ale pokazujesz, tylko to, że kwitły, a jak wyglądały liście wtedy? Takie liście nie zrobiły się przedwczoraj.
Patrząc na liście, ja bym się nie cackała, śmietnik, dezynfekcja, oczytanie i jeszcze raz oczytanie i kupno nowej, zdrowej rosliny, z ładnym rozrośniętym systemem korzeniowym i zdrowymi liśćmi, kupujemy na spokojnie, dokładnie oglądamy, szukamy potencjalnych robali, lub śladów ich bytowania, pajęczynki itp...
5 lat, przy ewentualnych niedostatkach/ błędach pielęgnacyjnych na północnym oknie...poza jakąś zarazą/szkodnikami, to może być również zwykłe "zmęczenie materiału".
Piszesz tak wyglądały kilka miesięcy temu, ale pokazujesz, tylko to, że kwitły, a jak wyglądały liście wtedy? Takie liście nie zrobiły się przedwczoraj.
Patrząc na liście, ja bym się nie cackała, śmietnik, dezynfekcja, oczytanie i jeszcze raz oczytanie i kupno nowej, zdrowej rosliny, z ładnym rozrośniętym systemem korzeniowym i zdrowymi liśćmi, kupujemy na spokojnie, dokładnie oglądamy, szukamy potencjalnych robali, lub śladów ich bytowania, pajęczynki itp...
5 lat, przy ewentualnych niedostatkach/ błędach pielęgnacyjnych na północnym oknie...poza jakąś zarazą/szkodnikami, to może być również zwykłe "zmęczenie materiału".
  • Cytuj tusia97

Re: Proszę o pomoc

Post Autor tusia97 » 13-08-2014, 09:20

Temu pogorszyło się w kilka dni, widać młody listek ale pozostałe są w fatalnym stanie, wyciągnęłam z doniczki i korzenie są w porządku, w ziemi też nic nie było.
Załączniki
DSC01666.JPG
Tutaj widać młody listek, który wypuszcza.
DSC01667.JPG
Tak wyglądają listki od spodu, chociaż z zewnątrz wygląda to jak uszkodzenia mechaniczne.
DSC01668.JPG
Temu pogorszyło się w kilka dni, widać młody listek ale pozostałe są w fatalnym stanie, wyciągnęłam z doniczki i korzenie są w porządku, w ziemi też nic nie było.
  • Cytuj tusia97

Re: Proszę o pomoc

Post Autor tusia97 » 13-08-2014, 09:04

Nie to jest dziurka tak jakby ją coś wygryzło, widać że kwiaty chcą przeżyć bo puszczają młode listki i korzenie tylko coś je hamuje. :roll:
Nie to jest dziurka tak jakby ją coś wygryzło, widać że kwiaty chcą przeżyć bo puszczają młode listki i korzenie tylko coś je hamuje. :roll:
  • Cytuj katunia6

Re: Proszę o pomoc

Post Autor katunia6 » 13-08-2014, 08:51

Czyżby to wełnowiec siedział sobie na liściu na ostatnim zdjęciu ? Te orchidee są bardzo chore. Myślę, że szkodniki i inne choroby tak bardzo je zniszczyły. Ja bym je wyrzuciła, zdezynfekowała miejsce gdzie stoją i kupiłabym nowego kwiata. Koszty walki o te rośliny będą z całą pewnością wyższe niż kupno nowej orchidei. Ale to Ty zdecydujesz co chcesz zrobić.
Czyżby to wełnowiec siedział sobie na liściu na ostatnim zdjęciu ? Te orchidee są bardzo chore. Myślę, że szkodniki i inne choroby tak bardzo je zniszczyły. Ja bym je wyrzuciła, zdezynfekowała miejsce gdzie stoją i kupiłabym nowego kwiata. Koszty walki o te rośliny będą z całą pewnością wyższe niż kupno nowej orchidei. Ale to Ty zdecydujesz co chcesz zrobić.
  • Cytuj tusia97

Re: Proszę o pomoc

Post Autor tusia97 » 12-08-2014, 21:06

A tak wyglądały jeszcze kilka miesięcy temu.
Załączniki
DSC01443.JPG
DSC01433.JPG
DSC01456.JPG
A tak wyglądały jeszcze kilka miesięcy temu.
  • Cytuj tusia97

Re: Proszę o pomoc

Post Autor tusia97 » 12-08-2014, 20:57

Podlewałam je i nawoziłam tak jak zwykle, przegotowaną i odstałą wodą, nawóz raz w miesiącu połową dawki. Korzenie w doniczce ma zdrowe i zielone, stoją od północy, najstarszego mam już 5 lat i od niego wszystko się zaczęło. :(
Żaden nigdy nie spadł, kota też nie mam, zaczęły po kolei jeden po drugim padać.
Podlewałam je i nawoziłam tak jak zwykle, przegotowaną i odstałą wodą, nawóz raz w miesiącu połową dawki. Korzenie w doniczce ma zdrowe i zielone, stoją od północy, najstarszego mam już 5 lat i od niego wszystko się zaczęło. :(
Żaden nigdy nie spadł, kota też nie mam, zaczęły po kolei jeden po drugim padać.
  • Cytuj titus1

Re: Proszę o pomoc

Post Autor titus1 » 12-08-2014, 20:55

Po pierwsze przesadzamy do nowego podłoża, przy okazji czyszcząc bryłę korzeniową z martwych korzeni. Przed posadzeniem proponuję spryskać całe rośliny preparatem przeciwko owadom ssącym (przędziorki). Oprysk ponawiać dwa razy, co tydzień.
Takie blizny wskazują, tak jak mówi Krzysztof, na uszkodzenia mechaniczne? Czy te kwiaty spadały na podłogę? Niszczył je kot wędrujący na parapecie?
Kupić nawóz, najlepiej dedykowany storczyków. Woda - już wystarczy odstana, przegotowana woda. Podlewać najlepiej przez namaczanie, nie spryskiwać roślin.
WYWALIĆ WSZYSTKIE OSŁONKI.
Po pierwsze przesadzamy do nowego podłoża, przy okazji czyszcząc bryłę korzeniową z martwych korzeni. Przed posadzeniem proponuję spryskać całe rośliny preparatem przeciwko owadom ssącym (przędziorki). Oprysk ponawiać dwa razy, co tydzień.
Takie blizny wskazują, tak jak mówi Krzysztof, na uszkodzenia mechaniczne? Czy te kwiaty spadały na podłogę? Niszczył je kot wędrujący na parapecie?
Kupić nawóz, najlepiej dedykowany storczyków. Woda - już wystarczy odstana, przegotowana woda. Podlewać najlepiej przez namaczanie, nie spryskiwać roślin.
WYWALIĆ WSZYSTKIE OSŁONKI.
  • Cytuj Krzysztof Gozdek

Re: Proszę o pomoc

Post Autor Krzysztof Gozdek » 12-08-2014, 18:33

Takiego pobojowiska storczykowego to jeszcze nie widziałem, jakby wszystkie plagi egipskie zaatakowały te biedne phalaenopsisy.
Po pierwsze trzeba sprawdzić czy korzenie w podłożu są żywe, po drugie widać ewidentne uszkodzenia mechaniczne na liściach :?:, po trzecie jaka woda jest używana do podlewania, po czwarte czy były nawożone . . .
Radzę poczytać na naszym forum o Phalaenopsisach, jest wszystko.
Takiego pobojowiska storczykowego to jeszcze nie widziałem, jakby wszystkie plagi egipskie zaatakowały te biedne phalaenopsisy.
Po pierwsze trzeba sprawdzić czy korzenie w podłożu są żywe, po drugie widać ewidentne uszkodzenia mechaniczne na liściach :?:, po trzecie jaka woda jest używana do podlewania, po czwarte czy były nawożone . . .
Radzę poczytać na naszym forum o Phalaenopsisach, jest wszystko.
  • Cytuj tusia79

Proszę o pomoc

Post Autor tusia79 » 12-08-2014, 17:06

Witam serdecznie, mam wielki problem ze storczykami i byłabym wdzięczna gdyby ktoś tutaj pomógł mi zdiagnozować przyczynę choroby moich storczyków. Kwiaty puszczają nowe listki, pędy i korzenie ale zasychają zanim się rozwiną, pędy są karłowate i nie zawiązują się pączki tylko zasychają. Przy nowych korzeniach powietrznych i pędach w miejscu zawiązywania się pączków widziałam maleńkie czarne robaczki chowające się w zakamarkach, dolne liście żółkną i zasychają. Bardzo proszę o pomoc bo nie chcę ich stracić.
Załączniki
DSC01650.JPG
DSC01651.JPG
DSC01652.JPG
DSC01653.JPG
DSC01654.JPG
DSC01655.JPG
DSC01656.JPG
DSC01657.JPG
DSC01658.JPG
Witam serdecznie, mam wielki problem ze storczykami i byłabym wdzięczna gdyby ktoś tutaj pomógł mi zdiagnozować przyczynę choroby moich storczyków. Kwiaty puszczają nowe listki, pędy i korzenie ale zasychają zanim się rozwiną, pędy są karłowate i nie zawiązują się pączki tylko zasychają. Przy nowych korzeniach powietrznych i pędach w miejscu zawiązywania się pączków widziałam maleńkie czarne robaczki chowające się w zakamarkach, dolne liście żółkną i zasychają. Bardzo proszę o pomoc bo nie chcę ich stracić.

Na górę

  • Zespół administracyjny •
  • Zmień rozmiar tekstu
Hosting Telvinet, Wdrożenie DLACIEBIE.NET