logo forum

Storczykowe "Gadu-Gadu" - rozmawiamy o storczykach

Strona główna forum | Biblioteka | Szukaj | Problemy techniczne | Zarejestruj się | Zaloguj się | Strona główna Strona główna Storczyki.pl
Storczykowe "Gadu-Gadu" | Prezentujemy kwitnienia | Gatunki botaniczne
Cattleya i pokrewne | Cataseta i pokrewne | Dendrobium - gatunki i hybrydy | Powiększamy kolekcje

Przejdź do zawartości

Phalaenopsis zgnilizna?

Dodaj komentarz do wiadomości


To pytanie służy do identyfikacji i odrzucenia automatycznych rejestracji oraz wiadomości wysyłanych przez roboty.
Uśmieszki
:D :) ;) :( :o :shock: :? 8-) :lol: :x :P :oops: :cry: :evil: :twisted: :roll: :!: :?: :idea: :arrow: :| :mrgreen: :geek: :ugeek:
   

Jeśli chcesz dołączyć jedno lub więcej zdjęć czy innych dokumentów prześlij plik z Twojego komputera.
Możesz także dodać opis do zdjęcia lub dołączyć inne informacje.
Umieszczając zdjęcie upewnij się, że jest ono Twoją własnością. W innym wypadku łamiesz prawa autorskie.

Rozszerz widok Przegląd wątku: Phalaenopsis zgnilizna?

  • Cytuj namri

Re: Phalaenopsis zgnilizna?

Post Autor namri » 20-08-2014, 16:17

Dziękuję wszystkim za odpowiedź. Niestety storczyka nie udało się uratować. Po 2 dniach reszta rośliny też zgniła i musiałam ją wyrzucić :cry:
Dziękuję wszystkim za odpowiedź. Niestety storczyka nie udało się uratować. Po 2 dniach reszta rośliny też zgniła i musiałam ją wyrzucić :cry:
  • Cytuj gggoska

Re: Phalaenopsis zgnilizna?

Post Autor gggoska » 20-08-2014, 05:45

Nitki wyciąć, namoczyć w czymś przeciwgrzybiczym (drożdże to grzyby) i reanimować. Myślę, że błąd polegał na spryskaniu korzeni i wsadzeniu ich do ciepłej kory- spokojnie mogłaś poczekać nawet kilka dni trzymając roślinę bez podłoża. Mokro, gorąco, brak ruchu powietrza- grzyby miały idealne warunki do rozwoju i nieszczęście gotowe.
Nitki wyciąć, namoczyć w czymś przeciwgrzybiczym (drożdże to grzyby) i reanimować. Myślę, że błąd polegał na spryskaniu korzeni i wsadzeniu ich do ciepłej kory- spokojnie mogłaś poczekać nawet kilka dni trzymając roślinę bez podłoża. Mokro, gorąco, brak ruchu powietrza- grzyby miały idealne warunki do rozwoju i nieszczęście gotowe.
  • Cytuj namri

Re: Phalaenopsis zgnilizna?

Post Autor namri » 15-08-2014, 17:11

O, dzięki bardzo za linka! :) Mam jeszcze kilka pytań: "witki" zostawić? Nie jestem też pewna, czy te dwa ostatnie liście nie zostały już zainfekowane. Czy gdyby tak było i musiałabym je usunąć, będzie nadal szansa na ratunek? No i wydaje mi się, że mimo wszystko jakiejś chemii też powinnam chyba teraz użyć, tylko nie wiem, czego. Dodam jeszcze, że zgnite części rośliny wydzielały niezbyt przyjemny zapach, jakby drożdży. Jestem też ciekawa, co mogło być przyczyną takiej choroby. Czy bakterie były w podłożu czy wina leży po mojej stronie?
Mam nadzieję, że da się coś z nim zrobić, bo ten storczyk miał na prawdę piękne kwiaty i oryginalne kolory :|
O, dzięki bardzo za linka! :) Mam jeszcze kilka pytań: "witki" zostawić? Nie jestem też pewna, czy te dwa ostatnie liście nie zostały już zainfekowane. Czy gdyby tak było i musiałabym je usunąć, będzie nadal szansa na ratunek? No i wydaje mi się, że mimo wszystko jakiejś chemii też powinnam chyba teraz użyć, tylko nie wiem, czego. Dodam jeszcze, że zgnite części rośliny wydzielały niezbyt przyjemny zapach, jakby drożdży. Jestem też ciekawa, co mogło być przyczyną takiej choroby. Czy bakterie były w podłożu czy wina leży po mojej stronie?
Mam nadzieję, że da się coś z nim zrobić, bo ten storczyk miał na prawdę piękne kwiaty i oryginalne kolory :|
  • Cytuj Silanka

Re: Phalaenopsis zgnilizna?

Post Autor Silanka » 15-08-2014, 17:03

Pedy zostaw, w razie czego storczyk sam je zasuszy żeby soki z nich pobrać. Tutaj niezbędna jest reanimacja storczyka, polecam wątek.
Pedy zostaw, w razie czego storczyk sam je zasuszy żeby soki z nich pobrać. Tutaj niezbędna jest reanimacja storczyka, polecam [url=http://www.orchidarium.pl/forum/read_thr.php?f=0&r=5989]wątek[/url].
  • Cytuj namri

Re: Phalaenopsis zgnilizna?

Post Autor namri » 15-08-2014, 16:58

Syll pisze:Co za kora jest w doniczce jak by widać było kawałki drewna.Miałem coś podobnego też infekcja bakteryjna spowodowana zbyt wysoką temperaturą i z żalem ale phalaenopsis wylądował na śmieciach nie pomogła chemia a po za tym nie chciałem żeby infekcja nie przeniosła się na pozostałe zdrowe.

Kora - normalne podłoże do storczyków, kupione w kwiaciarni. Jaka chemię stosowałeś? I czy inne storczyki później też potraktowałeś profilaktycznie chemią?

Silanka pisze:Widzę, że korzenie również nie wyglądają ciekawie. Proponuje, żebyś wyjęła go z doniczki i zrobiła zdjęcie korzeni. Wtedy zobaczymy jak to wygląda od środka..

Wyjęłam go. Stan tragiczny. Wszystkie korzenie pognite... Usunęłam je oraz kolejne chore liście. Zostały 2 liście, 2 stare pędy kwiatowe (może też je uciąć?) i cienkie witki po korzeniach, więc nie wiem, czy jest jeszcze jakaś nadzieja i w ogóle sens próbować ratować tego storczyka... Umyłam te pozostałości korzonków w wodzie z płynem do naczyń, posypałam cynamonem i połozyłam storczyka na balkon, bo nie mam innego miejsca, gdzie byłby z dala od innych roślin. Myślicie, że coś jeszcze z niego może być? :| Dodaję fotki.
Załączniki
IMG_5744_2048x1365.jpg
IMG_5745_2048x1365.jpg
IMG_5748_1024x1536.jpg
[quote="Syll"]Co za kora jest w doniczce jak by widać było kawałki drewna.Miałem coś podobnego też infekcja bakteryjna spowodowana zbyt wysoką temperaturą i z żalem ale phalaenopsis wylądował na śmieciach nie pomogła chemia a po za tym nie chciałem żeby infekcja nie przeniosła się na pozostałe zdrowe.[/quote]
Kora - normalne podłoże do storczyków, kupione w kwiaciarni. Jaka chemię stosowałeś? I czy inne storczyki później też potraktowałeś profilaktycznie chemią?

[quote="Silanka"]Widzę, że korzenie również nie wyglądają ciekawie. Proponuje, żebyś wyjęła go z doniczki i zrobiła zdjęcie korzeni. Wtedy zobaczymy jak to wygląda od środka..[/quote]
Wyjęłam go. Stan tragiczny. Wszystkie korzenie pognite... Usunęłam je oraz kolejne chore liście. Zostały 2 liście, 2 stare pędy kwiatowe (może też je uciąć?) i cienkie witki po korzeniach, więc nie wiem, czy jest jeszcze jakaś nadzieja i w ogóle sens próbować ratować tego storczyka... Umyłam te pozostałości korzonków w wodzie z płynem do naczyń, posypałam cynamonem i połozyłam storczyka na balkon, bo nie mam innego miejsca, gdzie byłby z dala od innych roślin. Myślicie, że coś jeszcze z niego może być? :| Dodaję fotki.
  • Cytuj Silanka

Re: Phalaenopsis zgnilizna?

Post Autor Silanka » 15-08-2014, 14:31

Widzę, że korzenie również nie wyglądają ciekawie. Proponuje, żebyś wyjęła go z doniczki i zrobiła zdjęcie korzeni. Wtedy zobaczymy jak to wygląda od środka..
Widzę, że korzenie również nie wyglądają ciekawie. Proponuje, żebyś wyjęła go z doniczki i zrobiła zdjęcie korzeni. Wtedy zobaczymy jak to wygląda od środka..
  • Cytuj Syll

Re: Phalaenopsis zgnilizna?

Post Autor Syll » 15-08-2014, 08:27

Co za kora jest w doniczce jak by widać było kawałki drewna.Miałem coś podobnego też infekcja bakteryjna spowodowana zbyt wysoką temperaturą i z żalem ale phalaenopsis wylądował na śmieciach nie pomogła chemia a po za tym nie chciałem żeby infekcja nie przeniosła się na pozostałe zdrowe.Moje liście wyglądały tak.
Załączniki
IMG_2524.jpg
IMG_2529.jpg
Co za kora jest w doniczce jak by widać było kawałki drewna.Miałem coś podobnego też infekcja bakteryjna spowodowana zbyt wysoką temperaturą i z żalem ale phalaenopsis wylądował na śmieciach nie pomogła chemia a po za tym nie chciałem żeby infekcja nie przeniosła się na pozostałe zdrowe.Moje liście wyglądały tak.
  • Cytuj namri

Phalaenopsis zgnilizna?

Post Autor namri » 15-08-2014, 02:32

Witam, mam problem z Phalaenopsisem. Przesadziłam go 9 dni temu. Przed przesadzeniem zauważyłam w nowym podłożu robaczki, najprawdopodobniej larwy/poczwarki ziemiórek. Prażyłam więc podłoże w piekarniku w ok. 180 stopniach przez pół godziny. Po wyjęciu z piekarnika nie mogłam zbyt długo czekać albo wymoczyć podłoża, czekać aż wyschnie, itp., gdyż storczyk był już wyjęty z starej doniczki i czekał na przesadzenie. Poczekałam jedynie troszkę, żeby kora nie była taka ciepła, następnie spryskałam ją delikatnie wodą i po prostu przesadziłam storczyka. Korzeni miał dużo i zupełnie zdrowe, pozbyłam się jedynie dwóch martwych. Przez parę pierwszych dni spryskiwałam wierzchnią warstwę podłoża wodą, bo obawiałam się, że po tym wyprażeniu w piekarniku kora będzie zbyt sucha, a nie chciałam podlewać storczyka tak od razu po przesadzeniu. Przed chwilą przyjrzałam mu się dokładniej i przeraził mnie jego stan... Kilka dolnych liści gniło. Kiedy trochę odgarnęłam podłoże zobaczyłam jakieś zielone grzyby czy pleśń, nie wiem, co to jest. Korzenie bliżej wierchu też wyglądały na zgnite. Pewnie to jakaś choroba bakteryjna albo grzybowa. Ktoś ma jakieś pomysły co to dokładnie i jak pomóc roślinie? Oczywiście trzeba będzie znowu przesadzić. Tym razem zrezygnuję z wyprażania w piekarniku... Już wolę ziemiórki niż takie coś... Powinnam odseparować tego Phalaenopsis od innych? Załączam zdjęcia.
Załączniki
IMG_5719_1200x800.jpg
IMG_5718_1200x800.jpg
IMG_5720_1200x800.jpg
IMG_5721_1200x800.jpg
IMG_5724_1200x800.jpg
Witam, mam problem z Phalaenopsisem. Przesadziłam go 9 dni temu. Przed przesadzeniem zauważyłam w nowym podłożu robaczki, najprawdopodobniej larwy/poczwarki ziemiórek. Prażyłam więc podłoże w piekarniku w ok. 180 stopniach przez pół godziny. Po wyjęciu z piekarnika nie mogłam zbyt długo czekać albo wymoczyć podłoża, czekać aż wyschnie, itp., gdyż storczyk był już wyjęty z starej doniczki i czekał na przesadzenie. Poczekałam jedynie troszkę, żeby kora nie była taka ciepła, następnie spryskałam ją delikatnie wodą i po prostu przesadziłam storczyka. Korzeni miał dużo i zupełnie zdrowe, pozbyłam się jedynie dwóch martwych. Przez parę pierwszych dni spryskiwałam wierzchnią warstwę podłoża wodą, bo obawiałam się, że po tym wyprażeniu w piekarniku kora będzie zbyt sucha, a nie chciałam podlewać storczyka tak od razu po przesadzeniu. Przed chwilą przyjrzałam mu się dokładniej i przeraził mnie jego stan... Kilka dolnych liści gniło. Kiedy trochę odgarnęłam podłoże zobaczyłam jakieś zielone grzyby czy pleśń, nie wiem, co to jest. Korzenie bliżej wierchu też wyglądały na zgnite. Pewnie to jakaś choroba bakteryjna albo grzybowa. Ktoś ma jakieś pomysły co to dokładnie i jak pomóc roślinie? Oczywiście trzeba będzie znowu przesadzić. Tym razem zrezygnuję z wyprażania w piekarniku... Już wolę ziemiórki niż takie coś... Powinnam odseparować tego Phalaenopsis od innych? Załączam zdjęcia.

Na górę

  • Zespół administracyjny •
  • Zmień rozmiar tekstu
Hosting Telvinet, Wdrożenie DLACIEBIE.NET