logo forum

Storczykowe "Gadu-Gadu" - rozmawiamy o storczykach

Strona główna forum | Biblioteka | Szukaj | Problemy techniczne | Zarejestruj się | Zaloguj się | Strona główna Strona główna Storczyki.pl
Storczykowe "Gadu-Gadu" | Prezentujemy kwitnienia | Gatunki botaniczne
Cattleya i pokrewne | Cataseta i pokrewne | Dendrobium - gatunki i hybrydy | Powiększamy kolekcje

Przejdź do zawartości

Maluchy na start...

Dodaj komentarz do wiadomości


To pytanie służy do identyfikacji i odrzucenia automatycznych rejestracji oraz wiadomości wysyłanych przez roboty.
Uśmieszki
:D :) ;) :( :o :shock: :? 8-) :lol: :x :P :oops: :cry: :evil: :twisted: :roll: :!: :?: :idea: :arrow: :| :mrgreen: :geek: :ugeek:
   

Jeśli chcesz dołączyć jedno lub więcej zdjęć czy innych dokumentów prześlij plik z Twojego komputera.
Możesz także dodać opis do zdjęcia lub dołączyć inne informacje.
Umieszczając zdjęcie upewnij się, że jest ono Twoją własnością. W innym wypadku łamiesz prawa autorskie.

Rozszerz widok Przegląd wątku: Maluchy na start...

  • Cytuj Ameliya

Re: Maluchy na start...

Post Autor Ameliya » 11-10-2014, 19:29

Od początku prowadzę swoje echinolabium na podkładce (kupione w don. 5,5cm). Słabo mi przyrastało kiedy pozwalałam mu wysychać na wiór. Teraz bardziej pilnuję, żeby stale miało wilgotno, poprawę widać, bo i nowe przyrosty większe. Mam jeszcze kilka młodych roślin z rodzaju bulbophyllum na podkładkach, ale z podkładem z żywego mchu. Głównie z uwagi na to, żeby żywy mech pozostał żywy, bardziej pilnuję, żeby nie wysychały na wiór :D Kiedy liście wieczorem są już suche wyłączam wiatraki w gablocie na noc. Dodam, że u mnie dość mocno hula wiatr, kiedy wiatraki są włączone :D Po całej nocy z włączoną wentylacją rośliny na podkładkach, nawet te na mchu, są suchutkie, co botanicznym phalaenopsis i bulbophyllum raczej nie służy.
Z tego, co się zdążyłam zorientować, bulbophyllum ciliatum ma raczej niskie zapotrzebowanie na światło, przeprowadzka na dno gabloty nie powinna mu chyba wyrządzić krzywdy :) Ja mam niską gablotę więc poziom światła na dnie jest nie najgorszy ;) A może dodać więcej mchu lub spróbować z żywym mchem? U mnie rośliny ładnie w nim rosną.
Od początku prowadzę swoje echinolabium na podkładce (kupione w don. 5,5cm). Słabo mi przyrastało kiedy pozwalałam mu wysychać na wiór. Teraz bardziej pilnuję, żeby stale miało wilgotno, poprawę widać, bo i nowe przyrosty większe. Mam jeszcze kilka młodych roślin z rodzaju bulbophyllum na podkładkach, ale z podkładem z żywego mchu. Głównie z uwagi na to, żeby żywy mech pozostał żywy, bardziej pilnuję, żeby nie wysychały na wiór :D Kiedy liście wieczorem są już suche wyłączam wiatraki w gablocie na noc. Dodam, że u mnie dość mocno hula wiatr, kiedy wiatraki są włączone :D Po całej nocy z włączoną wentylacją rośliny na podkładkach, nawet te na mchu, są suchutkie, co botanicznym phalaenopsis i bulbophyllum raczej nie służy.
Z tego, co się zdążyłam zorientować, bulbophyllum ciliatum ma raczej niskie zapotrzebowanie na światło, przeprowadzka na dno gabloty nie powinna mu chyba wyrządzić krzywdy :) Ja mam niską gablotę więc poziom światła na dnie jest nie najgorszy ;) A może dodać więcej mchu lub spróbować z żywym mchem? U mnie rośliny ładnie w nim rosną.
  • Cytuj titus1

Re: Maluchy na start...

Post Autor titus1 » 11-10-2014, 17:58

Rok temu dostałem bulbophyllum ciliatum. Żyje toto na podkładce w gablotce, ale coraz bardziej marnieje...
padają korzenie na kolejnych bulwach, opadają liście. Mało piszą o uprawie tego maleństwa. Nie wiem, czy to dobrze dla niego, bo podłoże i kawałek mchu przesycha wieczorem na wiór. Kolega zasugerował zmniejszenie przeciągów w gablotce. Przeniosłem podkładkę bliżej dna, może tam będzie bardziej wilgotno, ale z drugiej strony, nie wiem czy jego nie skrzywdzę zmniejszeniem światła.
Rok temu dostałem bulbophyllum ciliatum. Żyje toto na podkładce w gablotce, ale coraz bardziej marnieje...
padają korzenie na kolejnych bulwach, opadają liście. Mało piszą o uprawie tego maleństwa. Nie wiem, czy to dobrze dla niego, bo podłoże i kawałek mchu przesycha wieczorem na wiór. Kolega zasugerował zmniejszenie przeciągów w gablotce. Przeniosłem podkładkę bliżej dna, może tam będzie bardziej wilgotno, ale z drugiej strony, nie wiem czy jego nie skrzywdzę zmniejszeniem światła.
  • Cytuj Ameliya

Re: Maluchy na start...

Post Autor Ameliya » 11-10-2014, 15:42

Ehhh, maluchy piękne :) Cattleya rex pięknie się rozrosła! Ta cattleya to moje wielkie marzenie.
Swoje młode cattleye (ale nie aż tak młode :D) uprawiam na parapetach. Też rosną bez zarzutu. Myślę, że moje mają minimum 2-3 lata do kwitnienia.
Z młodszych roślinek u mnie tylko phalaenopsis, rosną w ciepłym orchidarium, cieszy mnie ich uprawa :)
Jeszcze nie mierzyłam się z uprawą takich młodziutkich cattlei, a uprawy paphiopedilum w podobnym wieku nawet nie próbuję się podejmować.
W każdym razie gratuluję sukcesów. Niech nadal tak pięknie przyrastają :)
Ehhh, maluchy piękne :) Cattleya rex pięknie się rozrosła! Ta cattleya to moje wielkie marzenie.
Swoje młode cattleye (ale nie aż tak młode :D) uprawiam na parapetach. Też rosną bez zarzutu. Myślę, że moje mają minimum 2-3 lata do kwitnienia.
Z młodszych roślinek u mnie tylko phalaenopsis, rosną w ciepłym orchidarium, cieszy mnie ich uprawa :)
Jeszcze nie mierzyłam się z uprawą takich młodziutkich cattlei, a uprawy paphiopedilum w podobnym wieku nawet nie próbuję się podejmować.
W każdym razie gratuluję sukcesów. Niech nadal tak pięknie przyrastają :)
  • Cytuj Krzysztof Gozdek

Re: Maluchy na start...

Post Autor Krzysztof Gozdek » 11-10-2014, 15:15

Nie tylko oczy cieszą piękne kwitnienia, ale rośliny w doskonałej kondycji co widać po tej młodzieży :D
Nie tylko oczy cieszą piękne kwitnienia, ale rośliny w doskonałej kondycji co widać po tej młodzieży :D
  • Cytuj Renia T

Maluchy na start...

Post Autor Renia T » 11-10-2014, 14:01

Opowiedzcie proszę jak się miewają jesienią Wasze maluchy, pamiętam, że niektórzy zakupili młodziutkie rośliny. Przetrwały tegoroczne upały/chłody, ładnie się "pasą" ?
Poniżej Cattleya rex otrzymana rok temu jak 3 cm roślinka z 2 psb
Bez tytułu 1.jpg

i Vanda javierae ten sam rozmiar.
Bez tytułu 4.jpg
Obydwie włożone do koszyczka z kilkoma nitkami sphagnum i kilkoma kawałeczkami kory.
Pięknie w ciągu roku przyrosły, masa zielona i korzenie czerstwe i zdrowe, roślinki nie były nawożone, podlewane/zraszane co jakiś czas wodą destylowaną, mieszkają w ciepłym, widnym, wilgotnym akwarium...Za jakieś 5 lat pochwalę się jak kwitną :mrgreen: :lol:
Opowiedzcie proszę jak się miewają jesienią Wasze maluchy, pamiętam, że niektórzy zakupili młodziutkie rośliny. Przetrwały tegoroczne upały/chłody, ładnie się "pasą" ?
Poniżej Cattleya rex otrzymana rok temu jak 3 cm roślinka z 2 psb[attachment=0]Bez tytułu 1.jpg[/attachment]
i Vanda javierae ten sam rozmiar.[attachment=1]Bez tytułu 4.jpg[/attachment] Obydwie włożone do koszyczka z kilkoma nitkami sphagnum i kilkoma kawałeczkami kory.
Pięknie w ciągu roku przyrosły, masa zielona i korzenie czerstwe i zdrowe, roślinki nie były nawożone, podlewane/zraszane co jakiś czas wodą destylowaną, mieszkają w ciepłym, widnym, wilgotnym akwarium...Za jakieś 5 lat pochwalę się jak kwitną :mrgreen: :lol:

Na górę

  • Zespół administracyjny •
  • Zmień rozmiar tekstu
Hosting Telvinet, Wdrożenie DLACIEBIE.NET