logo forum

Storczykowe "Gadu-Gadu" - rozmawiamy o storczykach

Strona główna forum | Biblioteka | Szukaj | Problemy techniczne | Zarejestruj się | Zaloguj się | Strona główna Strona główna Storczyki.pl
Storczykowe "Gadu-Gadu" | Prezentujemy kwitnienia | Gatunki botaniczne
Cattleya i pokrewne | Cataseta i pokrewne | Dendrobium - gatunki i hybrydy | Powiększamy kolekcje

Przejdź do zawartości

Chłodzić czy nie chłodzić...

Dodaj komentarz do wiadomości


To pytanie służy do identyfikacji i odrzucenia automatycznych rejestracji oraz wiadomości wysyłanych przez roboty.
Uśmieszki
:D :) ;) :( :o :shock: :? 8-) :lol: :x :P :oops: :cry: :evil: :twisted: :roll: :!: :?: :idea: :arrow: :| :mrgreen: :geek: :ugeek:
   

Jeśli chcesz dołączyć jedno lub więcej zdjęć czy innych dokumentów prześlij plik z Twojego komputera.
Możesz także dodać opis do zdjęcia lub dołączyć inne informacje.
Umieszczając zdjęcie upewnij się, że jest ono Twoją własnością. W innym wypadku łamiesz prawa autorskie.

Rozszerz widok Przegląd wątku: Chłodzić czy nie chłodzić...

  • Cytuj GosiaG

Re: Chłodzić czy nie chłodzić...

Post Autor GosiaG » 14-10-2014, 11:18

Panie Titusie, kiedy pisze o chlodzeniu mam na mysli zabieg chlodzenia i suszenia jakiemu poddaje sie (z tego co mi wiadomo) wlasnie D.kingianum i jego hybrydy. Takie traktoewanie zapewniam moim hybrydom D.nobile ("Yamamoto")- miesiac na balkonie bez kropli wody ;) w okresie pazdiernik-listopad (zalezy kiedy sie zrobi zimno ;) ). Tego rowniez dotyczy ten post.

Jak na razie, po przeczytaniu opinii Pani Marty sklaniam sie ku temu, aby tytulowego dendrobium nie chlodzic i nie suszyc, tylko traktowac umiarkowanymi temperaturami. Co do roznicy dzien/noc- tym sie nie musze wcale martwic, bo budynek nasz jest stuletni i temperatura w srodku bardzo chce sie upodabniac do tej na zewnatrz. Roznice temperatur mam wiec bez wiekszego wysilku ;) W zime utrzymujemy temperatury 22-23 w dzien/16 w nocy- wydaje mi sie, ze dla hybryd powinno byc ok.

Jesli ktos ma jeszcze jakies pomysly co do mojej uroczej :D hybrydy (dziekuje, agnes :) ) to baaardzo prosze sie wypowiedziec.

Pozdrawiam serdecznie
Gosia
(Przepraszam za brak polskich znakow, pisze z pracy ;) )
Panie Titusie, kiedy pisze o chlodzeniu mam na mysli zabieg chlodzenia i suszenia jakiemu poddaje sie (z tego co mi wiadomo) wlasnie D.kingianum i jego hybrydy. Takie traktoewanie zapewniam moim hybrydom D.nobile ("Yamamoto")- miesiac na balkonie bez kropli wody ;) w okresie pazdiernik-listopad (zalezy kiedy sie zrobi zimno ;) ). Tego rowniez dotyczy ten post.

Jak na razie, po przeczytaniu opinii Pani Marty sklaniam sie ku temu, aby tytulowego dendrobium nie chlodzic i nie suszyc, tylko traktowac umiarkowanymi temperaturami. Co do roznicy dzien/noc- tym sie nie musze wcale martwic, bo budynek nasz jest stuletni i temperatura w srodku bardzo chce sie upodabniac do tej na zewnatrz. Roznice temperatur mam wiec bez wiekszego wysilku ;) W zime utrzymujemy temperatury 22-23 w dzien/16 w nocy- wydaje mi sie, ze dla hybryd powinno byc ok.

Jesli ktos ma jeszcze jakies pomysly co do mojej uroczej :D hybrydy (dziekuje, agnes :) ) to baaardzo prosze sie wypowiedziec.

Pozdrawiam serdecznie
Gosia
(Przepraszam za brak polskich znakow, pisze z pracy ;) )
  • Cytuj titus1

Re: Chłodzić czy nie chłodzić...

Post Autor titus1 » 14-10-2014, 10:38

Hmm, proszę zwrócić uwagę na różnice pomiędzy chłodzeniem a zapewnieniem różnic temperatur między dniem a nocą. Właśnie ta różnica temperatur jest odpowiedzialna za indukcję kwitnienia. Chłodzenie i głodzenie może dotyczyć okresu spoczynku.
Hmm, proszę zwrócić uwagę na różnice pomiędzy chłodzeniem a zapewnieniem różnic temperatur między dniem a nocą. Właśnie ta różnica temperatur jest odpowiedzialna za indukcję kwitnienia. Chłodzenie i głodzenie może dotyczyć okresu spoczynku.
  • Cytuj agnes

Re: Chłodzić czy nie chłodzić...

Post Autor agnes » 13-10-2014, 12:25

Den.Berry Oda nie ma takiej warżki. Kwiatki są też mniejsze.
W każdym razie kwiaty są bardzo ciekawe, urocza hybryda.
Den.Berry Oda nie ma takiej warżki. Kwiatki są też mniejsze.
W każdym razie kwiaty są bardzo ciekawe, urocza hybryda.
  • Cytuj GosiaG

Re: Chłodzić czy nie chłodzić...

Post Autor GosiaG » 12-10-2014, 19:45

To raczej nie jest Berry Oda gdyż, jak napisałam, nie pachnie nic a nic ;)
To raczej nie jest Berry Oda gdyż, jak napisałam, nie pachnie nic a nic ;)
  • Cytuj Michał Kozłowski

Re: Chłodzić czy nie chłodzić...

Post Autor Michał Kozłowski » 12-10-2014, 16:42

Marto, Dendrobium Berry Oda ma podobną warżkę.
Marto, Dendrobium Berry Oda ma podobną warżkę.
  • Cytuj GosiaG

Re: Chłodzić czy nie chłodzić...

Post Autor GosiaG » 12-10-2014, 09:47

No i właśnie ta warżka zasiała najwięcej wątpliwości! Wszystkie moje D.phalaenopsis mają na niej "żeberka". Rozmiar i pokrój rośliny uśpiły moją czujność ;) W takim razie nie wyrzucę na balkon i będę trzymać w cieple.

Bardzo dziekuję.

Gosia
Załączniki
gg4.jpg
Tutaj żeberka widać całkiem dobrze :)
No i właśnie ta warżka zasiała najwięcej wątpliwości! Wszystkie moje D.phalaenopsis mają na niej "żeberka". Rozmiar i pokrój rośliny uśpiły moją czujność ;) W takim razie nie wyrzucę na balkon i będę trzymać w cieple.

Bardzo dziekuję.

Gosia
  • Cytuj Marta

Re: Chłodzić czy nie chłodzić...

Post Autor Marta » 12-10-2014, 08:25

Wydaje mi się że jest to hybryda Dendrobium phalaenopsis. Nie mogę dojść które z dendrobiów obdarowało tę hybrydę warżką z tymi wzdłużnymi zgrubieniami. Ponieważ przeważają geny Denrobium phalaenopsis (D. bigibbum?) to nie chłodziłabym wcale. Ot, trochę mniej wody zimą, żadnego nawozu i oby do wiosny. Miałam kiedyś Dendrobium phalaenopsis Compactum. Było odporne na błędy uprawowe, kwitło niestrudzenie cały rok oprócz najciemniejszych dni w zimie. Wtedy dostawało mniej wody. Lubiało ciepełko. Marta
Wydaje mi się że jest to hybryda Dendrobium phalaenopsis. Nie mogę dojść które z dendrobiów obdarowało tę hybrydę warżką z tymi wzdłużnymi zgrubieniami. Ponieważ przeważają geny Denrobium phalaenopsis (D. bigibbum?) to nie chłodziłabym wcale. Ot, trochę mniej wody zimą, żadnego nawozu i oby do wiosny. Miałam kiedyś Dendrobium phalaenopsis Compactum. Było odporne na błędy uprawowe, kwitło niestrudzenie cały rok oprócz najciemniejszych dni w zimie. Wtedy dostawało mniej wody. Lubiało ciepełko. Marta
  • Cytuj GosiaG

Chłodzić czy nie chłodzić...

Post Autor GosiaG » 11-10-2014, 20:03

Witam wszystkich użytkowników forum

Od długiego już czasu zaczytuję się we wszystkich poradach jakie Państwo udzielają na łamach tej zacnej strony, które były (i są) bezcenne dla storczykarza-amatora. Posiadam obecnie 35 roślin które uprawiam z większymi i mniejszymi sukcesami i być może skuszę się kiedyś na prezentację. Jednak nie o chwalenie się tu chodzi a o poradę.

Prawie dwa lata temu zakupiłam przekwitnięte dendrobium. Po konsultacjach z internetem ;) oceniłam je na hybrydę D. kingianum i przechłodziłam w okresie październik-listopad. Niestety nie zakwitło i postanowiłam ponowić operację w tym roku. W międzyczasie dendrobium pięknie przyrastało i, ku mojemu zdziwieniu, miesiąc temu wypuściło pęd kwiatowy. Wiem z doświadczenia, że zdarzają się kwitnienia spontaniczne (hybrydy D. nobile "Yamamoto" potrafią zakwitnąć u mnie "z czapy" w środku lata), więc postanowiłam czekać na rozwój wydarzeń. W końcu kwiaty raczyły się rozwinąć, a razem z nimi moje wątpliwości, gdyż wcale nie wyglądają na kwiaty D. kingianum (i, ku mojemu niezadowoleniu, wcale nie pachną).

No więc pytanie- czy chłodzić? Może ktoś z Was rozpozna tą hybrydkę i podpowie jak z nią postępować? Roślina ma 25 cm, kwiat niecałe 5.

Będę bardzo wdzięczna za wszelkie porady.

Gosia
Załączniki
gg1.jpg
Zdjecie nie bardzo artstyczne, ale nie o to tu chodzi ;)
gg3.jpg
Kwiat w pelnej okazalosci
gg2.jpg
I jeszcze jedno zdjecie- bo ladne ;)
Witam wszystkich użytkowników forum

Od długiego już czasu zaczytuję się we wszystkich poradach jakie Państwo udzielają na łamach tej zacnej strony, które były (i są) bezcenne dla storczykarza-amatora. Posiadam obecnie 35 roślin które uprawiam z większymi i mniejszymi sukcesami i być może skuszę się kiedyś na prezentację. Jednak nie o chwalenie się tu chodzi a o poradę.

Prawie dwa lata temu zakupiłam przekwitnięte dendrobium. Po konsultacjach z internetem ;) oceniłam je na hybrydę D. kingianum i przechłodziłam w okresie październik-listopad. Niestety nie zakwitło i postanowiłam ponowić operację w tym roku. W międzyczasie dendrobium pięknie przyrastało i, ku mojemu zdziwieniu, miesiąc temu wypuściło pęd kwiatowy. Wiem z doświadczenia, że zdarzają się kwitnienia spontaniczne (hybrydy D. nobile "Yamamoto" potrafią zakwitnąć u mnie "z czapy" w środku lata), więc postanowiłam czekać na rozwój wydarzeń. W końcu kwiaty raczyły się rozwinąć, a razem z nimi moje wątpliwości, gdyż wcale nie wyglądają na kwiaty D. kingianum (i, ku mojemu niezadowoleniu, wcale nie pachną).

No więc pytanie- czy chłodzić? Może ktoś z Was rozpozna tą hybrydkę i podpowie jak z nią postępować? Roślina ma 25 cm, kwiat niecałe 5.

Będę bardzo wdzięczna za wszelkie porady.

Gosia

Na górę

  • Zespół administracyjny •
  • Zmień rozmiar tekstu
Hosting Telvinet, Wdrożenie DLACIEBIE.NET