logo forum

Storczykowe "Gadu-Gadu" - rozmawiamy o storczykach

Strona główna forum | Biblioteka | Szukaj | Problemy techniczne | Zarejestruj się | Zaloguj się | Strona główna Strona główna Storczyki.pl
Storczykowe "Gadu-Gadu" | Prezentujemy kwitnienia | Gatunki botaniczne
Cattleya i pokrewne | Cataseta i pokrewne | Dendrobium - gatunki i hybrydy | Powiększamy kolekcje

Przejdź do zawartości

Co zrobiłam źle??????

Dodaj komentarz do wiadomości


To pytanie służy do identyfikacji i odrzucenia automatycznych rejestracji oraz wiadomości wysyłanych przez roboty.
Uśmieszki
:D :) ;) :( :o :shock: :? 8-) :lol: :x :P :oops: :cry: :evil: :twisted: :roll: :!: :?: :idea: :arrow: :| :mrgreen: :geek: :ugeek:
   

Jeśli chcesz dołączyć jedno lub więcej zdjęć czy innych dokumentów prześlij plik z Twojego komputera.
Możesz także dodać opis do zdjęcia lub dołączyć inne informacje.
Umieszczając zdjęcie upewnij się, że jest ono Twoją własnością. W innym wypadku łamiesz prawa autorskie.

Rozszerz widok Przegląd wątku: Co zrobiłam źle??????

  • Cytuj Makusiątko

Re: Co zrobiłam źle??????

Post Autor Makusiątko » 07-11-2014, 09:42

Dziękuję raz jeszcze za odpowiedź. Czyli w takim razie to nic złego? Te brązowe plamy ? To nie jakiś grzyb?
Dziękuję raz jeszcze za odpowiedź. Czyli w takim razie to nic złego? Te brązowe plamy ? To nie jakiś grzyb?
  • Cytuj Krzysztof Gozdek

Re: Co zrobiłam źle??????

Post Autor Krzysztof Gozdek » 06-11-2014, 22:24

Jeżeli niektóre korzenie są martwe to trzeba je usunąć, ale na zdjęciach się ich nie dopatrzyłem. Dobrz by było przesadzić w trochę większą doniczkę i wtedy można dosypać podłoża. Te korzenie na powierzchni niech zostaną tak jak są, nie ma potrzeby ich zasypywania podłożem.
Przelewanie polega na kilkukrotnym przelaniu tą samą wodą podłoża, czyli nie wstawiamy w wodę tylko to od góry lejemy po podłożu (liście muszą byc suche :!: )
Jeżeli niektóre korzenie są martwe to trzeba je usunąć, ale na zdjęciach się ich nie dopatrzyłem. Dobrz by było przesadzić w trochę większą doniczkę i wtedy można dosypać podłoża. Te korzenie na powierzchni niech zostaną tak jak są, nie ma potrzeby ich zasypywania podłożem.
Przelewanie polega na kilkukrotnym przelaniu tą samą wodą podłoża, czyli nie wstawiamy w wodę tylko to od góry lejemy po podłożu (liście muszą byc suche :!: )
  • Cytuj Makusiątko

Re: Co zrobiłam źle??????

Post Autor Makusiątko » 06-11-2014, 08:29

Dziękuję za odpowiedź. Jednak dalej się martwię, gdyż (choć na ostatnim zdjęciu tego nie widać) te powierzchniowe (nie tylko te w doniczce) są jakby suche, jakby puste w środku. Tak samo nie wiem za bardzo jak dosypać tego podłoża, bo korzeni jest mnóstwo. Mam tez pytanie, czy te korzenie (te od góry doniczki) posypać podłożem czy zostawić tak jak jest? Aha, proszę mi jeszcze powiedzieć bo nie kumata coś jestem :P na czym polega przelewanie. Pozdrawiam
Dziękuję za odpowiedź. Jednak dalej się martwię, gdyż (choć na ostatnim zdjęciu tego nie widać) te powierzchniowe (nie tylko te w doniczce) są jakby suche, jakby puste w środku. Tak samo nie wiem za bardzo jak dosypać tego podłoża, bo korzeni jest mnóstwo. Mam tez pytanie, czy te korzenie (te od góry doniczki) posypać podłożem czy zostawić tak jak jest? Aha, proszę mi jeszcze powiedzieć bo nie kumata coś jestem :P na czym polega przelewanie. Pozdrawiam
  • Cytuj Krzysztof Gozdek

Re: Co zrobiłam źle??????

Post Autor Krzysztof Gozdek » 05-11-2014, 21:05

Źle nic nie robisz, masz sukcesy no i nareszcie ktoś napisał, że porady na tym forum pomogły w uprawie.
A teraz problem, otóż jak widać na zdjęciu przebarwienia na korzeniu pojawiają się w tych miejscach, gdzie korzeń bezpośrednio dotyka ścianki doniczki, która zwykle cały czas jest wilgotna. Powinnaś dodać trochę więcej kory do podłoża, tak aby korzenie były w niej w znacznej większości zagłębione. W tym okresie radzę jednak przelewać podłoże kilka razy, a nie zamaczać całą doniczkę w wodzie.
Jest to hybryda storczyka z rodzaju Phalaenopsis, piękny okaz, sama radość :D
Źle nic nie robisz, masz sukcesy no i nareszcie ktoś napisał, że porady na tym forum pomogły w uprawie.
A teraz problem, otóż jak widać na zdjęciu przebarwienia na korzeniu pojawiają się w tych miejscach, gdzie korzeń bezpośrednio dotyka ścianki doniczki, która zwykle cały czas jest wilgotna. Powinnaś dodać trochę więcej kory do podłoża, tak aby korzenie były w niej w znacznej większości zagłębione. W tym okresie radzę jednak przelewać podłoże kilka razy, a nie zamaczać całą doniczkę w wodzie.
Jest to hybryda storczyka z rodzaju Phalaenopsis, piękny okaz, sama radość :D
  • Cytuj Makusiątko

Co zrobiłam źle??????

Post Autor Makusiątko » 05-11-2014, 19:38

Witajcie :), to mój pierwszy post, więc nie jestem za bardzo obyta na tym forum, aczkolwiek wiele razy "studiowałam" wasze rady. Proszę o cierpliwe przeczytanie całego postu. Storczykami zainteresowałam się ok. 1,5 roku temu. Wtedy też nabyłam swojego pierwszego storczyka. Nie wiem jaki to podgatunek czy jak to się nazywa,ale na opakowaniu pisało, że jest to Phalaenopsis. Przepraszam ale się troszkę rozpisze, bo historia tego storczyka jest dość zawiła :). Kupiłam storczyka w hipermarkecie. Ładny był, jednak po dokładnym przyjrzeniu się zobaczyłam... paskudne przegnite korzenie, chyba pleśń ( tak jakby koty). Nie miałam dużego doświadczenia, ale po przeczytaniu co nie co (między innymi na waszym forum) postanowiłam jako kompletny laik przesadzić storczyka. I udało się :D :D :D :D poniżej zdjęcia storczyka zaraz po zakupie i po mojej reanimacji.


Storczyk po zakupie:

IMG_20130916_123840.jpg
Storczyk po zakupie


Storczyk pozornie wyglądał ładnie, ale pod spodem miał przegnity liść, pod nim była ta chyba pleśń, więc wzięłam i przesadziłam.

IMG_20130916_123910.jpg
Zdjęcie nr 2


Storczyk po reanimacji:

Początkowo myślałam, że nic z niego nie będzie, aż zaczął po ok. 2 miesiącach intensywnie wypuszczać korzenie, mnóstwo korzeni, liście. Po pewnym czasie ( tzn prawie rok od ostatniego kwitnienia :P zaczął wyrastać nowy pęd:
IMG_20140905_062139.jpg
nowy pędzik


W sumie wyrosły dwa nowe :D i niespodzianka 2 na starym pedzie:
IMG_20140915_195819.jpg


Poniżej zdjęcie storczyka już z dwoma kwiatuszkami:

IMG_20141104_193008.jpg


IMG_20141104_192952.jpg


Ktoś mógłby powiedzieć, ale o co chodzi... no właśnie. Od ok 3 tygodni zauważyłam, że coś się zaczyna dziwnego dziać z jego korzeniami ( z tymi w doniczce). Mają tak jakby brązowe przebarwienia, a niektóre te bardzo wewnątrz są aż brunatne. Dotykałam te korzenie, mam wrażenie, że są puste w środku, tak jakby usychają. Dziwię się, bo powietrzne, te które mi wychodzą masowo z doniczki są bardzo ładne i jędrne. Nie wiem co zrobiłam źle. Podlewam ok. co 1,5 tygodnia( w zależności od tego czy jest taka roska w doniczce), odstaną aczkolwiek kranówką, nawożę co trzecie podlewanie, podlewam przez namaczanie w misce przez ok. 1 godzinę. Storczyki ( a mam jeszcze 2) stoją na wschodnim oknie. Dwa pozostałe nie mają takich problemów, korzenie są w porządku. Nie wiem co to za dziadostwo, czy to jakaś choroba, grzyb, niewłaściwa pielęgnacja, a może mają za mało miejsca i się gniotą, bo korzeni jest wewnątrz mnóstwo, może się starzeją, nie wiem .... Zależy mi na tym storczyku najbardziej, nie chce go stracić :|

Zdjęcia korzeni:

IMG_20141105_165247.jpg


IMG_20141105_165258.jpg
tak jak mówię te korzenie, które wychodzą są bardzo ładne, a tamte widać takie brązowe plamki, co to jest???



Proszę was doradźcie coś. Te storczuś jest ze mną więcej niż rok, przeżył pierwszą reanimację i odwdzięczył się.. a teraz te korzenie.
Witajcie :), to mój pierwszy post, więc nie jestem za bardzo obyta na tym forum, aczkolwiek wiele razy "studiowałam" wasze rady. Proszę o cierpliwe przeczytanie całego postu. Storczykami zainteresowałam się ok. 1,5 roku temu. Wtedy też nabyłam swojego pierwszego storczyka. Nie wiem jaki to podgatunek czy jak to się nazywa,ale na opakowaniu pisało, że jest to Phalaenopsis. Przepraszam ale się troszkę rozpisze, bo historia tego storczyka jest dość zawiła :). Kupiłam storczyka w hipermarkecie. Ładny był, jednak po dokładnym przyjrzeniu się zobaczyłam... paskudne przegnite korzenie, chyba pleśń ( tak jakby koty). Nie miałam dużego doświadczenia, ale po przeczytaniu co nie co (między innymi na waszym forum) postanowiłam jako kompletny laik przesadzić storczyka. I udało się :D :D :D :D poniżej zdjęcia storczyka zaraz po zakupie i po mojej reanimacji.


Storczyk po zakupie:

[attachment=6]IMG_20130916_123840.jpg[/attachment]

Storczyk pozornie wyglądał ładnie, ale pod spodem miał przegnity liść, pod nim była ta chyba pleśń, więc wzięłam i przesadziłam.

[attachment=7]IMG_20130916_123910.jpg[/attachment]

Storczyk po reanimacji:

Początkowo myślałam, że nic z niego nie będzie, aż zaczął po ok. 2 miesiącach intensywnie wypuszczać korzenie, mnóstwo korzeni, liście. Po pewnym czasie ( tzn prawie rok od ostatniego kwitnienia :P zaczął wyrastać nowy pęd:
[attachment=5]IMG_20140905_062139.jpg[/attachment]

W sumie wyrosły dwa nowe :D i niespodzianka 2 na starym pedzie:
[attachment=4]IMG_20140915_195819.jpg[/attachment]

Poniżej zdjęcie storczyka już z dwoma kwiatuszkami:

[attachment=3]IMG_20141104_193008.jpg[/attachment]

[attachment=2]IMG_20141104_192952.jpg[/attachment]

Ktoś mógłby powiedzieć, ale o co chodzi... no właśnie. Od ok 3 tygodni zauważyłam, że coś się zaczyna dziwnego dziać z jego korzeniami ( z tymi w doniczce). Mają tak jakby brązowe przebarwienia, a niektóre te bardzo wewnątrz są aż brunatne. Dotykałam te korzenie, mam wrażenie, że są puste w środku, tak jakby usychają. Dziwię się, bo powietrzne, te które mi wychodzą masowo z doniczki są bardzo ładne i jędrne. Nie wiem co zrobiłam źle. Podlewam ok. co 1,5 tygodnia( w zależności od tego czy jest taka roska w doniczce), odstaną aczkolwiek kranówką, nawożę co trzecie podlewanie, podlewam przez namaczanie w misce przez ok. 1 godzinę. Storczyki ( a mam jeszcze 2) stoją na wschodnim oknie. Dwa pozostałe nie mają takich problemów, korzenie są w porządku. Nie wiem co to za dziadostwo, czy to jakaś choroba, grzyb, niewłaściwa pielęgnacja, a może mają za mało miejsca i się gniotą, bo korzeni jest wewnątrz mnóstwo, może się starzeją, nie wiem .... Zależy mi na tym storczyku najbardziej, nie chce go stracić :|

Zdjęcia korzeni:

[attachment=1]IMG_20141105_165247.jpg[/attachment]

[attachment=0]IMG_20141105_165258.jpg[/attachment]


Proszę was doradźcie coś. Te storczuś jest ze mną więcej niż rok, przeżył pierwszą reanimację i odwdzięczył się.. a teraz te korzenie.

Na górę

  • Zespół administracyjny •
  • Zmień rozmiar tekstu
Hosting Telvinet, Wdrożenie DLACIEBIE.NET