logo forum

Storczykowe "Gadu-Gadu" - rozmawiamy o storczykach

Strona główna forum | Biblioteka | Szukaj | Problemy techniczne | Zarejestruj się | Zaloguj się | Strona główna Strona główna Storczyki.pl
Storczykowe "Gadu-Gadu" | Prezentujemy kwitnienia | Gatunki botaniczne
Cattleya i pokrewne | Cataseta i pokrewne | Dendrobium - gatunki i hybrydy | Powiększamy kolekcje

Przejdź do zawartości

Koniec jesieni

Dodaj komentarz do wiadomości


To pytanie służy do identyfikacji i odrzucenia automatycznych rejestracji oraz wiadomości wysyłanych przez roboty.
Uśmieszki
:D :) ;) :( :o :shock: :? 8-) :lol: :x :P :oops: :cry: :evil: :twisted: :roll: :!: :?: :idea: :arrow: :| :mrgreen: :geek: :ugeek:
   

Jeśli chcesz dołączyć jedno lub więcej zdjęć czy innych dokumentów prześlij plik z Twojego komputera.
Możesz także dodać opis do zdjęcia lub dołączyć inne informacje.
Umieszczając zdjęcie upewnij się, że jest ono Twoją własnością. W innym wypadku łamiesz prawa autorskie.

Rozszerz widok Przegląd wątku: Koniec jesieni

  • Cytuj Andy68

Re: Koniec jesieni

Post Autor Andy68 » 01-12-2014, 11:03

Kilka zdjęć bohaterów mojego posta. Na początek popularny mieszaniec D. kingianum, czyli "Berry Oda".
P1030948a.jpg
Delikatne, pachnące kwiatki.
P1030939a.jpg
Zimny wychów nie zaszkodził też popularnym mieszańcom sabotków. Dubeltowe kwitnięcie roślinki po lewej. Niestety, egzemplarz tuż obok po prawej nie przeżył, może miał więcej genów ciepłolubych gatunków.
P1030911a.jpg
Masdevallie, niecierpliwie wyglądające słońca, przeszły już w stan "spoczynku". Są kapryśne, dlatego nawet bałem się je odwracać do obiektywu.
P1030937a.jpg
Niedługo wg pory kwitnienia tego sabotka będę mógł zrywać kartki z kalendarza. Moja chluba, kwitnie 3 raz w tym roku, a czwarty pączek kwiatowy już się wychyla. Do tego pięciorozetkowy zadatek na przyszłoroczne kwitnienia i wspaniałe korzenie przerastające całą doniczkę.
Z moich storczyków dobrze tolerują przenosiny z pokoju na balkon i z powrotem tylko dendrobia "Yamamoto" i "Berry Oda".
Pozdrawiam wszystkich "niecierpliwych" - storczyki każdego potrafią utemperować. :D
Kilka zdjęć bohaterów mojego posta. Na początek popularny mieszaniec D. kingianum, czyli "Berry Oda".
[attachment=3]P1030948a.jpg[/attachment][attachment=2]P1030939a.jpg[/attachment][attachment=1]P1030911a.jpg[/attachment][attachment=0]P1030937a.jpg[/attachment]Z moich storczyków dobrze tolerują przenosiny z pokoju na balkon i z powrotem tylko dendrobia "Yamamoto" i "Berry Oda".
Pozdrawiam wszystkich "niecierpliwych" - storczyki każdego potrafią utemperować. :D
  • Cytuj Merghen

Re: Koniec jesieni

Post Autor Merghen » 29-11-2014, 21:47

Staram się w miarę podobnie ustawiać po ściągnięciu do podlewania. Zawsze jednak mam za mało czasu by porobić dokładne znaki. Myślę jednak, że zbytnio nie odczuwają tego bo puszczają nowe pseudobulwy i nawet produkują pąki... Chyba bardziej niebezpieczne jest przenoszenie z jednego pomieszczenia do drugiego, szczególnie gdy panuje w nich różnica temperatur.
Staram się w miarę podobnie ustawiać po ściągnięciu do podlewania. Zawsze jednak mam za mało czasu by porobić dokładne znaki. Myślę jednak, że zbytnio nie odczuwają tego bo puszczają nowe pseudobulwy i nawet produkują pąki... Chyba bardziej niebezpieczne jest przenoszenie z jednego pomieszczenia do drugiego, szczególnie gdy panuje w nich różnica temperatur.
  • Cytuj Marta

Re: Koniec jesieni

Post Autor Marta » 29-11-2014, 20:38

Po obróceniu doniczki roślina znowu kieruje się w stronę światła i zużywa na to dużo siły. W przyrodzie nikt storczyków nie obraca. Marta
Po obróceniu doniczki roślina znowu kieruje się w stronę światła i zużywa na to dużo siły. W przyrodzie nikt storczyków nie obraca. Marta
  • Cytuj carameleye

Re: Koniec jesieni

Post Autor carameleye » 29-11-2014, 16:59

Taki problem (a w zasadzie jego brak) rozwiązuje się w kawalerce :D Bo zwyczajnie nie ma gdzie ich przenieść :D
Taki problem (a w zasadzie jego brak) rozwiązuje się w kawalerce :D Bo zwyczajnie nie ma gdzie ich przenieść :D
  • Cytuj Merghen

Re: Koniec jesieni

Post Autor Merghen » 29-11-2014, 08:21

Dlatego ja nie przenoszę... Jedynie obracam na parapecie :D
Dlatego ja nie przenoszę... Jedynie obracam na parapecie :D
  • Cytuj gggoska

Re: Koniec jesieni

Post Autor gggoska » 28-11-2014, 21:29

Żony przeważnie dobrze mówią.....mi nikt nie powiedział nie ruszaj i przeniosłam hybrydę marketową Phalaenopsisa z sypialni (gdzie jest raczej chłodno i mocno wietrzone za firanką) do salonu gdzie ciepełko i suchoty blokowe i natychmiast zasuszyła połowę pąków, które miały się właśnie rozwinąć i zdobić salon :oops:
Żony przeważnie dobrze mówią.....mi nikt nie powiedział nie ruszaj i przeniosłam hybrydę marketową Phalaenopsisa z sypialni (gdzie jest raczej chłodno i mocno wietrzone za firanką) do salonu gdzie ciepełko i suchoty blokowe i natychmiast zasuszyła połowę pąków, które miały się właśnie rozwinąć i zdobić salon :oops:
  • Cytuj titus1

Re: Koniec jesieni

Post Autor titus1 » 28-11-2014, 12:15

Nie płacz...
Przeniosłem cattleykę hybrydę z pięknymi pąkami, z pokoju gdzie było sucho i chłodniej, do pokoju gdzie mam resztę roślin, jest dodatkowe światło i cieplej. Wszystkie dwa pąki właśnie opadły. Niby dwuliścienna sklepowa hybryda, a jednak się zbuntowała. A dobrze żona mówiła, nie ruszaj...
Nie płacz...
Przeniosłem cattleykę hybrydę z pięknymi pąkami, z pokoju gdzie było sucho i chłodniej, do pokoju gdzie mam resztę roślin, jest dodatkowe światło i cieplej. Wszystkie dwa pąki właśnie opadły. Niby dwuliścienna sklepowa hybryda, a jednak się zbuntowała. A dobrze żona mówiła, nie ruszaj...
  • Cytuj Andy68

Koniec jesieni

Post Autor Andy68 » 28-11-2014, 11:43

Moje storczyki jakoś nie za bardzo są z zgodzie z kalendarzem.
Po raz trzeci kwitnie ubiegłoroczny sabotek (mix, bulldog), a wygląd kolejnej rozetki zwiastuje następny kwiatek w okolicy Nowego Roku. Kwitną lub mają b. zaawansowane pąki wszyskie mieszańce falenopsisów. Powoli przekwita mocno pachnący klon oncidium, za to jego botaniczny egzeplarz Onc. ornithorhynchum zakwitł po raz pierwszy urzekając swoim zapachem i delikatnymi kwiatkami. Kwitnie i pachnie dendrobium "Berry Oda" wyhodowane w mikroszklarence z dwóch kubków z keiki ułamanego ukradkiem ze straszliwie zapuszczonej rośliny w jakiejś przychodni. Pąkami chwalą się dendrobia z grupy "Yamamoto". Powoli przekwita niezawodne zygopetalum, krewniak Z.mackayi.
A z porażek? Totalnie padłem z miltonopsisami, poszły na "wygnanie" i "zimny wychów", 2 sabotki mix kupione w tym roku i trzymane na parapecie w identycznych warunkach "pokłóciły się": jeden zakwitł na raz dwoma kwiatami, drugi w ciągu tygodnia padł totalnie na zgniliznę szyjki korzeniowej :cry: :cry: :cry:
Natomiast kattleja, która przez całe lato pracowała nad psb, korzeniami jak u drzew namorzynowych i pochewką kwiatową, po włączeniu c.o. zasuszyła i straciła pąk :cry: :cry: :cry: . Może chociaż nowowyrastająca psb doczeka z pąkiem do wiosny i wyłączenia kaloryferów?
Pozdrawim forumowiczów
Moje storczyki jakoś nie za bardzo są z zgodzie z kalendarzem.
Po raz trzeci kwitnie ubiegłoroczny sabotek (mix, bulldog), a wygląd kolejnej rozetki zwiastuje następny kwiatek w okolicy Nowego Roku. Kwitną lub mają b. zaawansowane pąki wszyskie mieszańce falenopsisów. Powoli przekwita mocno pachnący klon oncidium, za to jego botaniczny egzeplarz Onc. ornithorhynchum zakwitł po raz pierwszy urzekając swoim zapachem i delikatnymi kwiatkami. Kwitnie i pachnie dendrobium "Berry Oda" wyhodowane w mikroszklarence z dwóch kubków z keiki ułamanego ukradkiem ze straszliwie zapuszczonej rośliny w jakiejś przychodni. Pąkami chwalą się dendrobia z grupy "Yamamoto". Powoli przekwita niezawodne zygopetalum, krewniak Z.mackayi.
A z porażek? Totalnie padłem z miltonopsisami, poszły na "wygnanie" i "zimny wychów", 2 sabotki mix kupione w tym roku i trzymane na parapecie w identycznych warunkach "pokłóciły się": jeden zakwitł na raz dwoma kwiatami, drugi w ciągu tygodnia padł totalnie na zgniliznę szyjki korzeniowej :cry: :cry: :cry:
Natomiast kattleja, która przez całe lato pracowała nad psb, korzeniami jak u drzew namorzynowych i pochewką kwiatową, po włączeniu c.o. zasuszyła i straciła pąk :cry: :cry: :cry: . Może chociaż nowowyrastająca psb doczeka z pąkiem do wiosny i wyłączenia kaloryferów?
Pozdrawim forumowiczów

Na górę

  • Zespół administracyjny •
  • Zmień rozmiar tekstu
Hosting Telvinet, Wdrożenie DLACIEBIE.NET