logo forum

Storczykowe "Gadu-Gadu" - rozmawiamy o storczykach

Strona główna forum | Biblioteka | Szukaj | Problemy techniczne | Zarejestruj się | Zaloguj się | Strona główna Strona główna Storczyki.pl
Storczykowe "Gadu-Gadu" | Prezentujemy kwitnienia | Gatunki botaniczne
Cattleya i pokrewne | Cataseta i pokrewne | Dendrobium - gatunki i hybrydy | Powiększamy kolekcje

Przejdź do zawartości

Miltoniopsis kłopoty

Dodaj komentarz do wiadomości


To pytanie służy do identyfikacji i odrzucenia automatycznych rejestracji oraz wiadomości wysyłanych przez roboty.
Uśmieszki
:D :) ;) :( :o :shock: :? 8-) :lol: :x :P :oops: :cry: :evil: :twisted: :roll: :!: :?: :idea: :arrow: :| :mrgreen: :geek: :ugeek:
   

Jeśli chcesz dołączyć jedno lub więcej zdjęć czy innych dokumentów prześlij plik z Twojego komputera.
Możesz także dodać opis do zdjęcia lub dołączyć inne informacje.
Umieszczając zdjęcie upewnij się, że jest ono Twoją własnością. W innym wypadku łamiesz prawa autorskie.

Rozszerz widok Przegląd wątku: Miltoniopsis kłopoty

  • Cytuj seramis

Re: Miltoniopsis kłopoty

Post Autor seramis » 25-02-2015, 07:59

Dziękuję, będę jeszcze próbowała ratować :)
Dziękuję, będę jeszcze próbowała ratować :)
  • Cytuj Marta

Re: Miltoniopsis kłopoty

Post Autor Marta » 24-02-2015, 19:47

Ratować zawsze można ale jest to b. trudna roślina. Korzenie ma b. wrażliwe na zasolenie podłoża. Potrzebuje wilgotnego powietrza. Skoro druga łodyga kwiatowa też nie odzyskuje turgoru, to upierałabym się o zły stan korzeni. Poćwiczyć zawsze można ale chyba z tego nic nie będzie. Marta
Ratować zawsze można ale jest to b. trudna roślina. Korzenie ma b. wrażliwe na zasolenie podłoża. Potrzebuje wilgotnego powietrza. Skoro druga łodyga kwiatowa też nie odzyskuje turgoru, to upierałabym się o zły stan korzeni. Poćwiczyć zawsze można ale chyba z tego nic nie będzie. Marta
  • Cytuj seramis

Miltoniopsis kłopoty

Post Autor seramis » 24-02-2015, 11:09

Nie umiem dostosować ilości wody do zapotrzebowania rośliny. Kupiłam piękny rozrośnięty o jasnozielonych liściach. Łodygi kwiatowe zaczęły wiotczeć. Kiedy wyjęłam z doniczki okazało się, że w środku jest błoto. Korzenie były na moje oko OK. Przesadziłam do nowego podłoża i nie podlewałam przez 10 dni. Ścięłam pęd kwiatowy. Potem delikatnie, na 3 minuty zanurzyłam w destylowanej wodzie. Wydawało się, że jest ok. Częściowo otworzyły się kwiaty drugiego pędu. Niestety nadal dość wiotkie. I nie wiem - za mało, czy za dużo? Czy można przesadzić do seramisu z wskaźnikiem wilgotności? A może dać sobie spokój z ratowaniem? Proszę o jakąś radę.
Załączniki
miltoniopsis 23.02. 002.jpg
Nie umiem dostosować ilości wody do zapotrzebowania rośliny. Kupiłam piękny rozrośnięty o jasnozielonych liściach. Łodygi kwiatowe zaczęły wiotczeć. Kiedy wyjęłam z doniczki okazało się, że w środku jest błoto. Korzenie były na moje oko OK. Przesadziłam do nowego podłoża i nie podlewałam przez 10 dni. Ścięłam pęd kwiatowy. Potem delikatnie, na 3 minuty zanurzyłam w destylowanej wodzie. Wydawało się, że jest ok. Częściowo otworzyły się kwiaty drugiego pędu. Niestety nadal dość wiotkie. I nie wiem - za mało, czy za dużo? Czy można przesadzić do seramisu z wskaźnikiem wilgotności? A może dać sobie spokój z ratowaniem? Proszę o jakąś radę.

Na górę

  • Zespół administracyjny •
  • Zmień rozmiar tekstu
Hosting Telvinet, Wdrożenie DLACIEBIE.NET