logo forum

Storczykowe "Gadu-Gadu" - rozmawiamy o storczykach

Strona główna forum | Biblioteka | Szukaj | Problemy techniczne | Zarejestruj się | Zaloguj się | Strona główna Strona główna Storczyki.pl
Storczykowe "Gadu-Gadu" | Prezentujemy kwitnienia | Gatunki botaniczne
Cattleya i pokrewne | Cataseta i pokrewne | Dendrobium - gatunki i hybrydy | Powiększamy kolekcje

Przejdź do zawartości

Jak uratować storczyka? Co się z nim dzieje?

Dodaj komentarz do wiadomości


To pytanie służy do identyfikacji i odrzucenia automatycznych rejestracji oraz wiadomości wysyłanych przez roboty.
Uśmieszki
:D :) ;) :( :o :shock: :? 8-) :lol: :x :P :oops: :cry: :evil: :twisted: :roll: :!: :?: :idea: :arrow: :| :mrgreen: :geek: :ugeek:
   

Jeśli chcesz dołączyć jedno lub więcej zdjęć czy innych dokumentów prześlij plik z Twojego komputera.
Możesz także dodać opis do zdjęcia lub dołączyć inne informacje.
Umieszczając zdjęcie upewnij się, że jest ono Twoją własnością. W innym wypadku łamiesz prawa autorskie.

Rozszerz widok Przegląd wątku: Jak uratować storczyka? Co się z nim dzieje?

  • Cytuj kaciarynka

Re: Jak uratować storczyka? Co się z nim dzieje?

Post Autor kaciarynka » 01-05-2015, 12:36

To spróbuj z tym bioseptem a jeżeli stan będzie się pogarszał to ja bym zajrzała do tych korzeni bo to może być jego ostatnie kwitnienie..
To spróbuj z tym bioseptem a jeżeli stan będzie się pogarszał to ja bym zajrzała do tych korzeni bo to może być jego ostatnie kwitnienie..
  • Cytuj szyszka.lesna

Re: Jak uratować storczyka? Co się z nim dzieje?

Post Autor szyszka.lesna » 29-04-2015, 19:56

Bardzo dziękuję Wam za odpowiedzi!

Drenaż jest, podłoże było kupione świeże, specjalnie do storczyków, nie odkażałam go (nie trafiłam na takie wskazówki kiedy szukałam informacji jak go przesadzić, czy to konieczne?). Zawsze kontrolowałam po kąpieli żeby w osłonce nie zostawała woda i żeby kwiatek się nie kisił. Okno przy którym stoi faktycznie dosyć często bywa otwierane, niestety nie wykluczam przeciągu.

Czy jeżeli kwiatek ma pączki i gotowy jest zakwitnąć to mogę mu teraz przeprowadzić operację na korzeniach i przesadzić? Czy właściwe będzie najpierw zastosowanie np. Bioseptu (na forum doradzano ten środek) i dopiero jak rozprawię się z plamkami to odczekać aż przestanie kwitnąć i zająć się korzeniami?
Bardzo dziękuję Wam za odpowiedzi!

Drenaż jest, podłoże było kupione świeże, specjalnie do storczyków, nie odkażałam go (nie trafiłam na takie wskazówki kiedy szukałam informacji jak go przesadzić, czy to konieczne?). Zawsze kontrolowałam po kąpieli żeby w osłonce nie zostawała woda i żeby kwiatek się nie kisił. Okno przy którym stoi faktycznie dosyć często bywa otwierane, niestety nie wykluczam przeciągu.

Czy jeżeli kwiatek ma pączki i gotowy jest zakwitnąć to mogę mu teraz przeprowadzić operację na korzeniach i przesadzić? Czy właściwe będzie najpierw zastosowanie np. Bioseptu (na forum doradzano ten środek) i dopiero jak rozprawię się z plamkami to odczekać aż przestanie kwitnąć i zająć się korzeniami?
  • Cytuj Krzysztof Gozdek

Re: Jak uratować storczyka? Co się z nim dzieje?

Post Autor Krzysztof Gozdek » 29-04-2015, 19:16

Radzę sprawdzić stan korzeni, ewentualnie martwe usunąć, sprawdzić czy kora w podłożu nie jest zbytnio rozłożona.
Co do tych zmian na liściach to wyglądają jak gdyby powstały wskutek nakłucia przez owada, a następnie pojawiła się infekcja bakteryjna lub grzybowa. Radzę zastosować preparat do zwalczania jednego lub drugiego i obserwować czy dalej pojawiać się będą zmiany.
Radzę sprawdzić stan korzeni, ewentualnie martwe usunąć, sprawdzić czy kora w podłożu nie jest zbytnio rozłożona.
Co do tych zmian na liściach to wyglądają jak gdyby powstały wskutek nakłucia przez owada, a następnie pojawiła się infekcja bakteryjna lub grzybowa. Radzę zastosować preparat do zwalczania jednego lub drugiego i obserwować czy dalej pojawiać się będą zmiany.
  • Cytuj katpio

Re: Jak uratować storczyka? Co się z nim dzieje?

Post Autor katpio » 29-04-2015, 17:55

Nie demonizujmy osłonki i nie szalejmy z odkażaniem. Moja mama trzyma wszystkie w osłonkach, bo lubi, i ma korzenie godne pozazdroszczenia. Ktoś w naturze coś odkaża? Nie, a rośliny rosną.... W przeciągu niejednokrotnie ;)
Popatrz w google na phalaenopsis razem z blisters, edema.
Może to być grzyb.

http://www.orchidarium.pl/forum/read_th ... =0&r=17365
Nie demonizujmy osłonki i nie szalejmy z odkażaniem. Moja mama trzyma wszystkie w osłonkach, bo lubi, i ma korzenie godne pozazdroszczenia. Ktoś w naturze coś odkaża? Nie, a rośliny rosną.... W przeciągu niejednokrotnie ;)
Popatrz w google na phalaenopsis razem z blisters, edema.
Może to być grzyb.

http://www.orchidarium.pl/forum/read_thr.php?f=0&r=17365
  • Cytuj Marta

Re: Jak uratować storczyka? Co się z nim dzieje?

Post Autor Marta » 29-04-2015, 17:02

Wyciągnąć z osłonki. Korzenie nie mogą swobodnie oddychać i kiszą się. Bardzo często się o tym pisze. Szukać przez lupkę szkodników. Jasne plamy są zagłębione i suche. Obstawiam na zmiany spowodowane nagłymi zmianami temperatur. Czy on czasem nie stoi w przeciągu od czasu do czasu? Jeszcze inni niech się wypowiedzą: jest to choroba grzybowa, czy nie. To podłoże wygląda na używane. Na pewno jest świeże? Czy odkażone? A drenaż jest? Mało czytałaś. Marta
Wyciągnąć z osłonki. Korzenie nie mogą swobodnie oddychać i kiszą się. Bardzo często się o tym pisze. Szukać przez lupkę szkodników. Jasne plamy są zagłębione i suche. Obstawiam na zmiany spowodowane nagłymi zmianami temperatur. Czy on czasem nie stoi w przeciągu od czasu do czasu? Jeszcze inni niech się wypowiedzą: jest to choroba grzybowa, czy nie. To podłoże wygląda na używane. Na pewno jest świeże? Czy odkażone? A drenaż jest? Mało czytałaś. Marta
  • Cytuj szyszka.lesna

Jak uratować storczyka? Co się z nim dzieje?

Post Autor szyszka.lesna » 29-04-2015, 16:01

koryenie.JPG

wsyzstkie.JPG

liść.JPG


Witam serdecznie,

dużo już przeczytałam o chorobach storczyków, ale wciąż nie potrafię znaleźć najlepszego wyjścia z sytuacji więc bardzo proszę o pomoc.
Jest to moja pierwsza roślina storczykowa i dopiero się wszystkiego uczę a kwiatek niestety na tym cierpi. Storczyka mam od roku, w międzyczasie go przelałam, a chcąc ratować - wycięłam chore korzenie i przesadziłam do nowego podłoża. Podlewałam go raz na tydzień zanurzając korzenie w przegotowanej i odstałej wodzie. Storczyk rośnie sobie na parapecie od południowego-zachodu w towarzystwie kaktusów. Myślałam, że kwiatek sobie poradził bo puścił łodyżkę z boku, ma pączki i gotowy jest do kwitnienia. Korzenie niestety nadal wyglądają słabo. Wczoraj jednak zauważyłam jasne plamki na liściach storczyka, najlepiej widać je pod światło, mają widoczne kropeczki w środku a od spodu jakby dziwny jasny nalot. Niektóre kropki są brązowe. Plamy pojawiają się na wszystkich liściach. Nie umiem ocenić czy to grzyb, czy wirus ani w jaki sposób z tym walczyć. Bardzo zależy mi na kwiatku i będę wdzięczna za wszelkie rady i pomoc! :)

Pozdrawiam!
[attachment=0]koryenie.JPG[/attachment]
[attachment=1]wsyzstkie.JPG[/attachment]
[attachment=2]liść.JPG[/attachment]

Witam serdecznie,

dużo już przeczytałam o chorobach storczyków, ale wciąż nie potrafię znaleźć najlepszego wyjścia z sytuacji więc bardzo proszę o pomoc.
Jest to moja pierwsza roślina storczykowa i dopiero się wszystkiego uczę a kwiatek niestety na tym cierpi. Storczyka mam od roku, w międzyczasie go przelałam, a chcąc ratować - wycięłam chore korzenie i przesadziłam do nowego podłoża. Podlewałam go raz na tydzień zanurzając korzenie w przegotowanej i odstałej wodzie. Storczyk rośnie sobie na parapecie od południowego-zachodu w towarzystwie kaktusów. Myślałam, że kwiatek sobie poradził bo puścił łodyżkę z boku, ma pączki i gotowy jest do kwitnienia. Korzenie niestety nadal wyglądają słabo. Wczoraj jednak zauważyłam jasne plamki na liściach storczyka, najlepiej widać je pod światło, mają widoczne kropeczki w środku a od spodu jakby dziwny jasny nalot. Niektóre kropki są brązowe. Plamy pojawiają się na wszystkich liściach. Nie umiem ocenić czy to grzyb, czy wirus ani w jaki sposób z tym walczyć. Bardzo zależy mi na kwiatku i będę wdzięczna za wszelkie rady i pomoc! :)

Pozdrawiam!

Na górę

  • Zespół administracyjny •
  • Zmień rozmiar tekstu
Hosting Telvinet, Wdrożenie DLACIEBIE.NET