logo forum

Storczykowe "Gadu-Gadu" - rozmawiamy o storczykach

Strona główna forum | Biblioteka | Szukaj | Problemy techniczne | Zarejestruj się | Zaloguj się | Strona główna Strona główna Storczyki.pl
Storczykowe "Gadu-Gadu" | Prezentujemy kwitnienia | Gatunki botaniczne
Cattleya i pokrewne | Cataseta i pokrewne | Dendrobium - gatunki i hybrydy | Powiększamy kolekcje

Przejdź do zawartości

Problemy w orchidarium

Dodaj komentarz do wiadomości


To pytanie służy do identyfikacji i odrzucenia automatycznych rejestracji oraz wiadomości wysyłanych przez roboty.
Uśmieszki
:D :) ;) :( :o :shock: :? 8-) :lol: :x :P :oops: :cry: :evil: :twisted: :roll: :!: :?: :idea: :arrow: :| :mrgreen: :geek: :ugeek:
   

Jeśli chcesz dołączyć jedno lub więcej zdjęć czy innych dokumentów prześlij plik z Twojego komputera.
Możesz także dodać opis do zdjęcia lub dołączyć inne informacje.
Umieszczając zdjęcie upewnij się, że jest ono Twoją własnością. W innym wypadku łamiesz prawa autorskie.

Rozszerz widok Przegląd wątku: Problemy w orchidarium

  • Cytuj MartynaDagmara

Re: Problemy w orchidarium

Post Autor MartynaDagmara » 09-12-2015, 14:41

Wiem, ze falki dobrze sobie radza na parapecie. Jednak tak jak wspomnialam, wolalam przetestowac orchidarium na roslinach, ktorych nie bedzie mi tak szkoda. Jak sie okazalo, dobrze ze tak zrobilam bo inaczej musialabym cala kolekcje pozegnac :o
Renia, temp i wilgotnosc jeszcze troche "skacze". Na dnie mam warstwe kermazytu, na nim torf z wlokna kokosowego. Miedzy torfem a kermazytem jest terrarystyczny kabel grzewczy. Na dnie nic nie jest posadzone, takze nie martwie sie o poparzenie korzeni. Kabel podgrzewa torf, co zwieksza wilgotnosc i temperature. Oprocz tego uzywam nawilzacza. Im wieksza wilgotnosc tym cieplej dlatego kupialm termostat, bo w pewnych momentach zaczynalo sie robic zbyt goraco. Wszystko jest jeszcze niestabilne, poki co obserwuje i zmieniam co nieco ;) Co jakis czas zraszam bezposrednio korzenie.
Poczekam jeszcze troche, zamontuje wentylatorki i sprobuje jeszcze raz :) (doczekalam sie w koncu profesjonalnego oswietlenia! :D)
Wiem, ze falki dobrze sobie radza na parapecie. Jednak tak jak wspomnialam, wolalam przetestowac orchidarium na roslinach, ktorych nie bedzie mi tak szkoda. Jak sie okazalo, dobrze ze tak zrobilam bo inaczej musialabym cala kolekcje pozegnac :o
Renia, temp i wilgotnosc jeszcze troche "skacze". Na dnie mam warstwe kermazytu, na nim torf z wlokna kokosowego. Miedzy torfem a kermazytem jest terrarystyczny kabel grzewczy. Na dnie nic nie jest posadzone, takze nie martwie sie o poparzenie korzeni. Kabel podgrzewa torf, co zwieksza wilgotnosc i temperature. Oprocz tego uzywam nawilzacza. Im wieksza wilgotnosc tym cieplej dlatego kupialm termostat, bo w pewnych momentach zaczynalo sie robic zbyt goraco. Wszystko jest jeszcze niestabilne, poki co obserwuje i zmieniam co nieco ;) Co jakis czas zraszam bezposrednio korzenie.
Poczekam jeszcze troche, zamontuje wentylatorki i sprobuje jeszcze raz :) (doczekalam sie w koncu profesjonalnego oswietlenia! :D)
  • Cytuj KarolW

Re: Problemy w orchidarium

Post Autor KarolW » 06-12-2015, 11:24

Skoro Reniu mnie wspomniałaś, to dodam coś również od siebie (chociaż tak naprawdę wszystko już napisaliście).
a) Potwierdzam, że uprawa Phalaenopsis w orchidarium jest trochę bez sensu. Po pierwsze dlatego, że świetnie rosną na parapetach, po drugie - ich korzenie są nie do okiełznania i według mnie uniemożliwiają zaplanowanie kompozycji.
b) Potwierdzam, że ruch powietrza jest absolutnie kluczowy. Wilgotność może się utrzymywać miesiącami powyżej 90 % i nie szkodzi to roślinom (odpowiednio dobranym gatunkom), pod warunkiem, że ruch powietrza jest odpowiednio silny, podłoże szybko przesychające a podlewanie odpowiednio rzadkie. Światło również jest kluczowe! Bez odpowiedniej jego ilości rośliny dużą częściej chorują.
c) Tak jak sugeruje Renia, szczególnie wtedy kiedy nie ma się doświadczenia, warto najpierw uruchomić zbiornik, zobaczyć jak szybko przesycha w poszczególnych miejscach, a dopiero potem sadzić rośliny, omijając miejsca, które nie przesychają w ogóle. Nawet rośliny, które na parapecie muszą mieć ciągle mokro, w orchidarium powinny regularnie przesychać.
d) Wentylatory muszą przede wszystkim być zamontowane tak, żeby ich nie zraszać. Musi być bezpiecznie. czyli najprościej zamocowane gdzieś przy górnej szybie w przedniej jej części.

Żeby podpowiedzieć cokolwiek więcej potrzebne byłyby zdjęcia i informacja o tym jak wygląda podlewanie.

Pozdrawiam,
Karol
Skoro Reniu mnie wspomniałaś, to dodam coś również od siebie (chociaż tak naprawdę wszystko już napisaliście).
a) Potwierdzam, że uprawa Phalaenopsis w orchidarium jest trochę bez sensu. Po pierwsze dlatego, że świetnie rosną na parapetach, po drugie - ich korzenie są nie do okiełznania i według mnie uniemożliwiają zaplanowanie kompozycji.
b) Potwierdzam, że ruch powietrza jest absolutnie kluczowy. Wilgotność może się utrzymywać miesiącami powyżej 90 % i nie szkodzi to roślinom (odpowiednio dobranym gatunkom), pod warunkiem, że ruch powietrza jest odpowiednio silny, podłoże szybko przesychające a podlewanie odpowiednio rzadkie. Światło również jest kluczowe! Bez odpowiedniej jego ilości rośliny dużą częściej chorują.
c) Tak jak sugeruje Renia, szczególnie wtedy kiedy nie ma się doświadczenia, warto najpierw uruchomić zbiornik, zobaczyć jak szybko przesycha w poszczególnych miejscach, a dopiero potem sadzić rośliny, omijając miejsca, które nie przesychają w ogóle. Nawet rośliny, które na parapecie muszą mieć ciągle mokro, w orchidarium powinny regularnie przesychać.
d) Wentylatory muszą przede wszystkim być zamontowane tak, żeby ich nie zraszać. Musi być bezpiecznie. czyli najprościej zamocowane gdzieś przy górnej szybie w przedniej jej części.

Żeby podpowiedzieć cokolwiek więcej potrzebne byłyby zdjęcia i informacja o tym jak wygląda podlewanie.

Pozdrawiam,
Karol
  • Cytuj Renia T

Re: Problemy w orchidarium

Post Autor Renia T » 06-12-2015, 10:26

Udaje Ci się utrzymać temperaturę 26*, i wilgotność 70% ? :o

Przede wszystkim do orchidarium wkładamy zdrowe rośliny, nie przyniesione prosto z marketu, nie mówię, że tak u ciebie było. Poza tym nie jestem przekonana, czy phalaenopsis potrzebuje mieszkać w orchidarium, zwykle przy właściwej opiece dość dobrze rosną na parapetach, a nawet niejeden orchidariowiec ;) donosi, że phal. wypadają w orchidarium, panujące w nich warunki klimatyczne, to jakby nadmiar szczęścia dla nich. Przyducha w szkle na pewno nie sprzyja roślinom, wydaje mi się, że rośliny nie były zdrowe w momencie, kiedy je do orchidarium wkładałaś. A dlaczego? kilka lat doświadczeń i eksperymentow z orchidarium pokazuje, że rośliny w takowym zamieszczone są w stanie wiele zaniedbań wybaczyć bez szwanku, najwyżej focha strzelą i nie kwitną, jeśli rośliny wisiały do góry nogami, jeśli woda nie zalegala w stożku wzrostu, jeśli zapewnilaś taką temperaturę do wilgotności o ktorej piszesz, to musiały być chore.
A wentylatory montujemy dopiero wtedy kiedy wiemy jak będą docelowo rozmieszczone rośliny, i jakie to będą rośliny tylko wtedy unikniemy błędów, jeśli wiaterek będzie dmuchał na roślinkę która lubi mieć wysoką wilgotność, będzie przesuszona, a inna lubiąca przesychać będzie siedziała w kącie zupełnie pozbawiona ruchu powietrza, to trudno o sukces. Warto podymić w środku, pisał o tym Karol i poobserwować ruch powietrza, czysta fizyka, inaczej to sobie tylko dywagujemy w temacie. ;) :mrgreen:
Udaje Ci się utrzymać temperaturę 26*, i wilgotność 70% ? :o

Przede wszystkim do orchidarium wkładamy zdrowe rośliny, nie przyniesione prosto z marketu, nie mówię, że tak u ciebie było. Poza tym nie jestem przekonana, czy phalaenopsis potrzebuje mieszkać w orchidarium, zwykle przy właściwej opiece dość dobrze rosną na parapetach, a nawet niejeden orchidariowiec ;) donosi, że phal. wypadają w orchidarium, panujące w nich warunki klimatyczne, to jakby nadmiar szczęścia dla nich. Przyducha w szkle na pewno nie sprzyja roślinom, wydaje mi się, że rośliny nie były zdrowe w momencie, kiedy je do orchidarium wkładałaś. A dlaczego? kilka lat doświadczeń i eksperymentow z orchidarium pokazuje, że rośliny w takowym zamieszczone są w stanie wiele zaniedbań wybaczyć bez szwanku, najwyżej focha strzelą i nie kwitną, jeśli rośliny wisiały do góry nogami, jeśli woda nie zalegala w stożku wzrostu, jeśli zapewnilaś taką temperaturę do wilgotności o ktorej piszesz, to musiały być chore.
A wentylatory montujemy dopiero wtedy kiedy wiemy jak będą docelowo rozmieszczone rośliny, i jakie to będą rośliny tylko wtedy unikniemy błędów, jeśli wiaterek będzie dmuchał na roślinkę która lubi mieć wysoką wilgotność, będzie przesuszona, a inna lubiąca przesychać będzie siedziała w kącie zupełnie pozbawiona ruchu powietrza, to trudno o sukces. Warto podymić w środku, [url=http://www.forum.storczyki.pl/viewtopic.php?f=3&t=3310&p=23936&hilit=orchidarium+problemy+techniczne#p23936]pisał o tym Karol[/url] i poobserwować ruch powietrza, czysta fizyka, inaczej to sobie tylko dywagujemy w temacie. ;) :mrgreen:
  • Cytuj MartynaDagmara

Re: Problemy w orchidarium

Post Autor MartynaDagmara » 03-12-2015, 20:57

wewnatrz staram sie utrzymac 70% temp 19-26*C. Roslin duzo nie bylo, jak wspomnialam to faza testow wiec szkoda mi bylo wlozyc wszytskie rosliny.
Generalnie na fiszkach nie bylo napisane nic wiecej niz Phalaenopisis, wiec to chyba hybrydowy. Poza tym pomieszkiwaly dwie bromelie, kilka wspomnianych falkow, cambrie i miltonia.
wewnatrz staram sie utrzymac 70% temp 19-26*C. Roslin duzo nie bylo, jak wspomnialam to faza testow wiec szkoda mi bylo wlozyc wszytskie rosliny.
Generalnie na fiszkach nie bylo napisane nic wiecej niz Phalaenopisis, wiec to chyba hybrydowy. Poza tym pomieszkiwaly dwie bromelie, kilka wspomnianych falkow, cambrie i miltonia.
  • Cytuj Renia T

Re: Problemy w orchidarium

Post Autor Renia T » 03-12-2015, 20:12

Zainspirowana odbytą przed chwilką rozmową zadam kolejne pytanie, a jaka wewnątrz panuje wilgotność i temperatura?
Jakie storczyki poza phalaenopsis rosną w srodku i które phalaenopsis, bo to też ważna informacja.
Zainspirowana odbytą przed chwilką rozmową zadam kolejne pytanie, a jaka wewnątrz panuje wilgotność i temperatura?
Jakie storczyki poza phalaenopsis rosną w srodku i które phalaenopsis, bo to też ważna informacja.
  • Cytuj MartynaDagmara

Re: Problemy w orchidarium

Post Autor MartynaDagmara » 03-12-2015, 19:03

jeszcze jedno pytanie, zaczełam przeglądać watki o wentylatorach i nie moge znalezc jak je rozmiescic, czy ktos moglby mi zasugerowac w ktorym miejscu je zamontować ?

Untitled.jpg
Untitled.jpg (82.48 KiB) Przeglądane 1420 razy
jeszcze jedno pytanie, zaczełam przeglądać watki o wentylatorach i nie moge znalezc jak je rozmiescic, czy ktos moglby mi zasugerowac w ktorym miejscu je zamontować ?

[attachment=0]Untitled.jpg[/attachment]
  • Cytuj MartynaDagmara

Re: Problemy w orchidarium

Post Autor MartynaDagmara » 03-12-2015, 13:43

kurde, myslalam ze jezeli storczyki wisza "do gory nogami" to woda nie bedzie zalegac w stozku... :|
coz, najwidoczniej myslenie nie jest moja najmocniejsza strona ;) w takim razie wentylator rozwiaze problem? Czy cos jeszcze zrobic ze storczykami?
kurde, myslalam ze jezeli storczyki wisza "do gory nogami" to woda nie bedzie zalegac w stozku... :|
coz, najwidoczniej myslenie nie jest moja najmocniejsza strona ;) w takim razie wentylator rozwiaze problem? Czy cos jeszcze zrobic ze storczykami?
  • Cytuj katpio

Re: Problemy w orchidarium

Post Autor katpio » 03-12-2015, 13:03

Brak wentylatorka = to co na zdjęciu. Woda dostaje się do trzonu i tam siedzi, nie ma wentylacji, więc nic tego nie osusza. Na "wolności" storczyki rosną na drzewach albo na ziemi, wokół cały czas hula wiatr, a woda jest mięciutka :D
Brak wentylatorka = to co na zdjęciu. Woda dostaje się do trzonu i tam siedzi, nie ma wentylacji, więc nic tego nie osusza. Na "wolności" storczyki rosną na drzewach albo na ziemi, wokół cały czas hula wiatr, a woda jest mięciutka :D
  • Cytuj MartynaDagmara

Re: Problemy w orchidarium

Post Autor MartynaDagmara » 03-12-2015, 10:02

Ziemiorki zdiagnozowalam po larwach, takie male, bialo-przezroczyste gasieniczki.
Rosliny mocowane na podkladkach, zawieszone na sciance. Wentylacja jest grawitacyjna, otwory na calej szerokosci z przodu i dwa duze po bokach gorze. Jezeli to wina tylko slabej wentylacji to bardzo bym sie cieszyla, bo latwo to rozwiazac montujac wentylatorki. Zdjec roslin jako tako nie dodam, bo storczyki oczysczone i wymoczone w srodku przeciwgrzybiczym siedza w kwarantannie. Ale zrobilam zdjecia chorych, opadnietych lisci zebranych z dna zbiornika. Przegladajac podane wyzej linki zastanawiam sie czy nie jest to mokra zgnilizna.

DSC01930.JPG

Dziekuje Wam za odpowiedzi :)
Ziemiorki zdiagnozowalam po larwach, takie male, bialo-przezroczyste gasieniczki.
Rosliny mocowane na podkladkach, zawieszone na sciance. Wentylacja jest grawitacyjna, otwory na calej szerokosci z przodu i dwa duze po bokach gorze. Jezeli to wina tylko slabej wentylacji to bardzo bym sie cieszyla, bo latwo to rozwiazac montujac wentylatorki. Zdjec roslin jako tako nie dodam, bo storczyki oczysczone i wymoczone w srodku przeciwgrzybiczym siedza w kwarantannie. Ale zrobilam zdjecia chorych, opadnietych lisci zebranych z dna zbiornika. Przegladajac podane wyzej linki zastanawiam sie czy nie jest to mokra zgnilizna.

[attachment=0]DSC01930.JPG[/attachment]
Dziekuje Wam za odpowiedzi :)
  • Cytuj katpio

Re: Problemy w orchidarium

Post Autor katpio » 02-12-2015, 18:28

Na ziemiórki szybko, tanio i ekologicznie dają radę żółte lepy. Co do problemów z roślinami typowałabym słabą wentylację (lub jej brak).
Na ziemiórki szybko, tanio i ekologicznie dają radę żółte lepy. Co do problemów z roślinami typowałabym słabą wentylację (lub jej brak).
  • Cytuj Renia T

Re: Problemy w orchidarium

Post Autor Renia T » 02-12-2015, 18:27

Nic nie piszesz o mocowaniu roślin, wentylacji, to się też przyczynia do stanu ogólnego roślin, zaryzykowałabym nawet, że jest decydujące. :mrgreen:
Nic nie piszesz o mocowaniu roślin, wentylacji, to się też przyczynia do stanu ogólnego roślin, zaryzykowałabym nawet, że jest decydujące. :mrgreen:
  • Cytuj Marta

Re: Problemy w orchidarium

Post Autor Marta » 02-12-2015, 16:48

Jeszcze trzeba się zastanowić czy to są na pewno ziemiórki, czy może wciornastki. Szkodniki nakłuwając skórkę liścia mogą wprowadzić różne choroby i zazwyczaj idzie to w parze. Marta
Jeszcze trzeba się zastanowić czy to są na pewno ziemiórki, czy może wciornastki. Szkodniki nakłuwając skórkę liścia mogą wprowadzić różne choroby i zazwyczaj idzie to w parze. Marta
  • Cytuj Ryszard410

Re: Problemy w orchidarium

Post Autor Ryszard410 » 02-12-2015, 16:36

Ocena co to za choroba ze zdjęciami jest trudna, a już bez fotek, to wróżenie z fusów. Radzę zajrzeć TUTAJ i w pierwszym poście kliknąć na link dotyczący chorób storczyków. Znajdziesz tam zdjęcia, nazwy chorób i opisy ich objawów, a także porady co i czym traktować rośliny w procesie leczenia. Nie chcę cię zrażać, ale walka będzie trudna, długotrwała i nie wiadomo czym się skończy :roll: :| .
Ocena co to za choroba ze zdjęciami jest trudna, a już bez fotek, to wróżenie z fusów. Radzę zajrzeć [url=http://www.forum.storczyki.pl/viewtopic.php?f=17&t=3654#p24703]TUTAJ[/url] i w pierwszym poście kliknąć na link dotyczący chorób storczyków. Znajdziesz tam zdjęcia, nazwy chorób i opisy ich objawów, a także porady co i czym traktować rośliny w procesie leczenia. Nie chcę cię zrażać, ale walka będzie trudna, długotrwała i nie wiadomo czym się skończy :roll: :| .
  • Cytuj MartynaDagmara

Problemy w orchidarium

Post Autor MartynaDagmara » 02-12-2015, 12:01

Witam, mam orchidarium w fazie "testowej" niestety jakims cudem zalegly mi sie ziemiorki i ostro z nimi walcze. Wyciagnelam wszystkie elementy, a rosliny umieszcze w kwarantannie. Jednak niepokoi mnie stan roslin testowych. Wszystkie procz jednego phalaenopsis (ktory nie wiem czemu wypuscil dwa nowe liscie i duzo korzeni) zaczely tracic liscie, ktore od wewnetrzej strony sa miekkie, jakby napompowane woda (robi sie jakby banka). Nastepnie sam stozek robi sie maslany i gnije... czy mogly to spowodowac ziemiorki czy to jakas inna choroba?
Warunki 60-70% wilgonosci, 20-26*C, ze swiatlem sa jeszcze problemy gdyz nie moge sie doczekac az wybranek zrobi biale swiatlo wiec sa tylko ledy czerwone i niebieskie i troszeczke swiatla slonecznego.
Witam, mam orchidarium w fazie "testowej" niestety jakims cudem zalegly mi sie ziemiorki i ostro z nimi walcze. Wyciagnelam wszystkie elementy, a rosliny umieszcze w kwarantannie. Jednak niepokoi mnie stan roslin testowych. Wszystkie procz jednego phalaenopsis (ktory nie wiem czemu wypuscil dwa nowe liscie i duzo korzeni) zaczely tracic liscie, ktore od wewnetrzej strony sa miekkie, jakby napompowane woda (robi sie jakby banka). Nastepnie sam stozek robi sie maslany i gnije... czy mogly to spowodowac ziemiorki czy to jakas inna choroba?
Warunki 60-70% wilgonosci, 20-26*C, ze swiatlem sa jeszcze problemy gdyz nie moge sie doczekac az wybranek zrobi biale swiatlo wiec sa tylko ledy czerwone i niebieskie i troszeczke swiatla slonecznego.

Na górę

  • Zespół administracyjny •
  • Zmień rozmiar tekstu
Hosting Telvinet, Wdrożenie DLACIEBIE.NET