logo forum

Storczykowe "Gadu-Gadu" - rozmawiamy o storczykach

Strona główna forum | Biblioteka | Szukaj | Problemy techniczne | Zarejestruj się | Zaloguj się | Strona główna Strona główna Storczyki.pl
Storczykowe "Gadu-Gadu" | Prezentujemy kwitnienia | Gatunki botaniczne
Cattleya i pokrewne | Cataseta i pokrewne | Dendrobium - gatunki i hybrydy | Powiększamy kolekcje

Przejdź do zawartości

kłopot z "adoptowanym" storczykiem

Dodaj komentarz do wiadomości


To pytanie służy do identyfikacji i odrzucenia automatycznych rejestracji oraz wiadomości wysyłanych przez roboty.
Uśmieszki
:D :) ;) :( :o :shock: :? 8-) :lol: :x :P :oops: :cry: :evil: :twisted: :roll: :!: :?: :idea: :arrow: :| :mrgreen: :geek: :ugeek:
   

Jeśli chcesz dołączyć jedno lub więcej zdjęć czy innych dokumentów prześlij plik z Twojego komputera.
Możesz także dodać opis do zdjęcia lub dołączyć inne informacje.
Umieszczając zdjęcie upewnij się, że jest ono Twoją własnością. W innym wypadku łamiesz prawa autorskie.

Rozszerz widok Przegląd wątku: kłopot z "adoptowanym" storczykiem

  • Cytuj katunia6

Re: kłopot z "adoptowanym" storczykiem

Post Autor katunia6 » 14-01-2016, 22:04

Latające muszki to zapewne nie owocówki a ziemiórki. Często zdarza się, że przynosimy je do domu z nowym podłożem do storczyków. Warto tu na forum poczytać.
Latające muszki to zapewne nie owocówki a ziemiórki. Często zdarza się, że przynosimy je do domu z nowym podłożem do storczyków. Warto tu na forum poczytać.
  • Cytuj Marta

Re: kłopot z "adoptowanym" storczykiem

Post Autor Marta » 14-01-2016, 18:59

Proszę nie zasilać jeszcze dopóki nie odrosną mu korzenie. Podlewać co tydzień i niech woda postoi na podstawce 1-2 dni. Widzę że ma drenaż więc nic złego się nie stanie. Przy działających kaloryferach rośliny potrzebują trochę więcej wody. Podlewanie raz na dwa tygodnie to zbyt rzadko. Podlewać trzeba oczywiście wodą miękką. To dobrze że łodyga kwiatowa uschła. On jest zbyt słaby na kwitnienie. Reanimacja będzie trwała ~2 lata. Marta
Proszę nie zasilać jeszcze dopóki nie odrosną mu korzenie. Podlewać co tydzień i niech woda postoi na podstawce 1-2 dni. Widzę że ma drenaż więc nic złego się nie stanie. Przy działających kaloryferach rośliny potrzebują trochę więcej wody. Podlewanie raz na dwa tygodnie to zbyt rzadko. Podlewać trzeba oczywiście wodą miękką. To dobrze że łodyga kwiatowa uschła. On jest zbyt słaby na kwitnienie. Reanimacja będzie trwała ~2 lata. Marta
  • Cytuj ullence

kłopot z "adoptowanym" storczykiem

Post Autor ullence » 14-01-2016, 13:37

]Witam,
jakieś 3 miesiące temu znalazłam u siebie w bloku przy sypie storczyka jest to Phalaenopsis na mój gust. Był totalnie zalany i przegniły, cały prawie system korzeniowy jak podniosłam go do góry został w doniczce. Odcięłam wszystkie korzenie które były miękkie, posypałam cynamonem, zostawiłam do wysuszenia przez ok 3 dni. Następnie wsadziłam go do nowej ziemi a na spód posypałam warstwę styropianu i następnie korundu zgodnie z znalezionym opisem do ratowania takich zgniłych storczyków.
Długo było bez zmian, później zaczęłam się cieszyć bo wypuścił pęd, ale teraz... mam wrażanie że jest gorzej niż było miesiąc temu. Liście całkiem zwiotczały a pęd zrobił się żółty. Podlewam go razem z innymi storczykami średnio co 1,5-2 tygodnie przez 5 minut zanurzam doniczkę w wodzie. Mam prócz tego storczyka jeszcze 2, z tamtymi wszystko dobrze - a przy tym latają zawsze 2 muszki owocówki, wiec sadzę że dalej gnije....
Raz dostał małą dawkę (1/4) nawozu tych pałeczek z substralu do storczyków, czy tym mogłam mu zaszkodzić? pęd wypuścił już po zastosowaniu nawozu

Dołączam zdjęcia i mam nadzieję że go nie zabiłam, tak bardzo się cieszyłam z tego pędu :( Jak mu pomóc? bardzo proszę o rady
DSC07278.JPG

DSC07279.JPG

DSC07280.JPG

DSC07281.JPG

DSC07284.JPG

DSC07285.JPG
]Witam,
jakieś 3 miesiące temu znalazłam u siebie w bloku przy sypie storczyka jest to Phalaenopsis na mój gust. Był totalnie zalany i przegniły, cały prawie system korzeniowy jak podniosłam go do góry został w doniczce. Odcięłam wszystkie korzenie które były miękkie, posypałam cynamonem, zostawiłam do wysuszenia przez ok 3 dni. Następnie wsadziłam go do nowej ziemi a na spód posypałam warstwę styropianu i następnie korundu zgodnie z znalezionym opisem do ratowania takich zgniłych storczyków.
Długo było bez zmian, później zaczęłam się cieszyć bo wypuścił pęd, ale teraz... mam wrażanie że jest gorzej niż było miesiąc temu. Liście całkiem zwiotczały a pęd zrobił się żółty. Podlewam go razem z innymi storczykami średnio co 1,5-2 tygodnie przez 5 minut zanurzam doniczkę w wodzie. Mam prócz tego storczyka jeszcze 2, z tamtymi wszystko dobrze - a przy tym latają zawsze 2 muszki owocówki, wiec sadzę że dalej gnije....
Raz dostał małą dawkę (1/4) nawozu tych pałeczek z substralu do storczyków, czy tym mogłam mu zaszkodzić? pęd wypuścił już po zastosowaniu nawozu

Dołączam zdjęcia i mam nadzieję że go nie zabiłam, tak bardzo się cieszyłam z tego pędu :( Jak mu pomóc? bardzo proszę o rady
[attachment=0]DSC07278.JPG[/attachment]
[attachment=1]DSC07279.JPG[/attachment]
[attachment=2]DSC07280.JPG[/attachment]
[attachment=3]DSC07281.JPG[/attachment]
[attachment=4]DSC07284.JPG[/attachment]
[attachment=5]DSC07285.JPG[/attachment]

Na górę

  • Zespół administracyjny •
  • Zmień rozmiar tekstu
Hosting Telvinet, Wdrożenie DLACIEBIE.NET