logo forum

Storczykowe "Gadu-Gadu" - rozmawiamy o storczykach

Strona główna forum | Biblioteka | Szukaj | Problemy techniczne | Zarejestruj się | Zaloguj się | Strona główna Strona główna Storczyki.pl
Storczykowe "Gadu-Gadu" | Prezentujemy kwitnienia | Gatunki botaniczne
Cattleya i pokrewne | Cataseta i pokrewne | Dendrobium - gatunki i hybrydy | Powiększamy kolekcje

Przejdź do zawartości

Zmęczona... i szczęśliwa... po 6 godzinach pracy

Dodaj komentarz do wiadomości


To pytanie służy do identyfikacji i odrzucenia automatycznych rejestracji oraz wiadomości wysyłanych przez roboty.
Uśmieszki
:D :) ;) :( :o :shock: :? 8-) :lol: :x :P :oops: :cry: :evil: :twisted: :roll: :!: :?: :idea: :arrow: :| :mrgreen: :geek: :ugeek:
   

Jeśli chcesz dołączyć jedno lub więcej zdjęć czy innych dokumentów prześlij plik z Twojego komputera.
Możesz także dodać opis do zdjęcia lub dołączyć inne informacje.
Umieszczając zdjęcie upewnij się, że jest ono Twoją własnością. W innym wypadku łamiesz prawa autorskie.

Rozszerz widok Przegląd wątku: Zmęczona... i szczęśliwa... po 6 godzinach pracy

  • Cytuj Renia T

Re: Zmęczona... i szczęśliwa... po 6 godzinach pracy

Post Autor Renia T » 27-01-2017, 19:04

Ha, ha...dowcipniś. :lol: Niektórzy mają po dwie kołderki. :P
Ha, ha...dowcipniś. :lol: Niektórzy mają po dwie kołderki. :P
  • Cytuj Dorra

Re: Zmęczona... i szczęśliwa... po 6 godzinach pracy

Post Autor Dorra » 26-01-2017, 18:18

Ha, ha, ha... :lol:
Ha, ha, ha... :lol:
  • Cytuj Ryszard410

Re: Zmęczona... i szczęśliwa... po 6 godzinach pracy

Post Autor Ryszard410 » 26-01-2017, 18:12

Renia T pisze:No to niech sobie odpoczywają po podróży i nabierają sił na nowe życie w nowym domku.

Ciekaw jestem, czy ten śpiwór, który użyłaś dla zabezpieczenia roślin przed falą mrozów zostanie zwrócony. ;) Przecież tam na dalekiej północy mrozy bardziej dotkliwe niż u nas, a i tu na miejscu dały się we znaki. :| Twoje wycieczki w plenery mogą być zagrożone. :roll:
[quote="Renia T"]No to niech sobie odpoczywają po podróży i nabierają sił na nowe życie w nowym domku.[/quote]
Ciekaw jestem, czy ten śpiwór, który użyłaś dla zabezpieczenia roślin przed falą mrozów zostanie zwrócony. ;) Przecież tam na dalekiej północy mrozy bardziej dotkliwe niż u nas, a i tu na miejscu dały się we znaki. :| Twoje wycieczki w plenery mogą być zagrożone. :roll:
  • Cytuj Aga

Re: Zmęczona... i szczęśliwa... po 6 godzinach pracy

Post Autor Aga » 25-01-2017, 16:54

Niezła kolekcja ;)
Miłej hodowli :)
Niezła kolekcja ;)
Miłej hodowli :)
  • Cytuj Renia T

Re: Zmęczona... i szczęśliwa... po 6 godzinach pracy

Post Autor Renia T » 25-01-2017, 15:53

Ooo...jakie fajne storczyki, :lol: :lol: :lol:
No to niech sobie odpoczywają po podróży i nabierają sił na nowe życie w nowym domku. Powodzenia. :D
Ooo...jakie fajne storczyki, :lol: :lol: :lol:
No to niech sobie odpoczywają po podróży i nabierają sił na nowe życie w nowym domku. Powodzenia. :D
  • Cytuj Dorra

Re: Zmęczona... i szczęśliwa... po 6 godzinach pracy

Post Autor Dorra » 25-01-2017, 11:16

OK... o to moja kwarantanna...

import.jpg
Kwarantanna storczyków z Polski
OK... o to moja kwarantanna...

[attachment=0]import.jpg[/attachment]
  • Cytuj Dorra

Re: Zmęczona... i szczęśliwa... po 6 godzinach pracy

Post Autor Dorra » 24-01-2017, 22:44

OK... zrobię zdjęcie całej karantanny jutro w ciągu dnia..... :)
OK... zrobię zdjęcie całej karantanny jutro w ciągu dnia..... :)
  • Cytuj Aga

Re: Zmęczona... i szczęśliwa... po 6 godzinach pracy

Post Autor Aga » 24-01-2017, 21:39

Bardzo prosimy o zdjęcia ;)
Bardzo prosimy o zdjęcia ;)
  • Cytuj Dorra

Zmęczona... i szczęśliwa... po 6 godzinach pracy

Post Autor Dorra » 24-01-2017, 20:33

W danej chwili zwiększyła się moja kolekcja o 30% :D

Bo po 9 dniach, wreszcie doszła przesyłka od Renii z jej ogromną kolekcją. I storczyki dotarły w super kondycji... pomimo że to zima i pomimo że tak długo szły. Ale jest się "zawodowcem" w pakowaniu to wszystko możliwe. Dziękuję ci Reniu.... bardzo, bardzo dziękuję!

Opowiem też jak ja się nimi zaopiekowałam po odpakowaniu by zmniejszyć stres transportowy i stres związany z nowym środowiskiem.

Storczyki były trochę wysuszone po podróży więc wilgoć i cyrkulacja powietrza to najważniejszy czynnik w tej sytuacji. Jednak to nie tak prosto jak tylko podlać.
Połowę roślin przesłanych przez Renię było nagie... to znaczy korzenie zostały wyjęte z podłoża i z doniczek tuż przed wysłaniem. To było konieczne bo Renia hodowała je w S/H i przesłanie storczyka w kompletnej S/H instalacji nie jest możliwe między innymi z powodu niskich temperatur.
Wiadomo też, że choćby się było najostrożniejszym, to zawsze się uszkodzi korzenie przy takich zabiegach. Uszkodzone korzenie żeby się wyleczyć, potrzebują co najmniej 10 dni mieć sucho. Wilgotne podłoże np po przesadzeniu storczyka powiększa ryzyko infekcji i zgnilizny korzeni.

Jedyne środowisko co pomimo wilgoci sprzyja rehabilitacji, to lekko wilgotne sphagnum.
Sphagnum jako podkład w doniczkach nie sprzyja wszystkim storczykom.... ale prawidłowo stosowane ma sphagnum właściwości lecznice między innymi z powodu że zawiera jod.

Tak więc umieściłam moje zmęczone i spragnione podróżą storczyki w lekko wilgotnym sphagnum i w pojemnikach z dużą wentylacją. Tak postoją 10 dni w tej karantannie.... potem umieszczę je dopiero w podłoża bardziej dopasowane do każdego gatunku.
W danej chwili zwiększyła się moja kolekcja o 30% :D

Bo po 9 dniach, wreszcie doszła przesyłka od Renii z jej ogromną kolekcją. I storczyki dotarły w super kondycji... pomimo że to zima i pomimo że tak długo szły. Ale jest się "zawodowcem" w pakowaniu to wszystko możliwe. Dziękuję ci Reniu.... bardzo, bardzo dziękuję!

Opowiem też jak ja się nimi zaopiekowałam po odpakowaniu by zmniejszyć stres transportowy i stres związany z nowym środowiskiem.

Storczyki były trochę wysuszone po podróży więc wilgoć i cyrkulacja powietrza to najważniejszy czynnik w tej sytuacji. Jednak to nie tak prosto jak tylko podlać.
Połowę roślin przesłanych przez Renię było nagie... to znaczy korzenie zostały wyjęte z podłoża i z doniczek tuż przed wysłaniem. To było konieczne bo Renia hodowała je w S/H i przesłanie storczyka w kompletnej S/H instalacji nie jest możliwe między innymi z powodu niskich temperatur.
Wiadomo też, że choćby się było najostrożniejszym, to zawsze się uszkodzi korzenie przy takich zabiegach. Uszkodzone korzenie żeby się wyleczyć, potrzebują co najmniej 10 dni mieć sucho. Wilgotne podłoże np po przesadzeniu storczyka powiększa ryzyko infekcji i zgnilizny korzeni.

Jedyne środowisko co pomimo wilgoci sprzyja rehabilitacji, to lekko wilgotne sphagnum.
Sphagnum jako podkład w doniczkach nie sprzyja wszystkim storczykom.... ale prawidłowo stosowane ma sphagnum właściwości lecznice między innymi z powodu że zawiera jod.

Tak więc umieściłam moje zmęczone i spragnione podróżą storczyki w lekko wilgotnym sphagnum i w pojemnikach z dużą wentylacją. Tak postoją 10 dni w tej karantannie.... potem umieszczę je dopiero w podłoża bardziej dopasowane do każdego gatunku.

Na górę

  • Zespół administracyjny •
  • Zmień rozmiar tekstu
Hosting Telvinet, Wdrożenie DLACIEBIE.NET