logo forum

Storczykowe "Gadu-Gadu" - rozmawiamy o storczykach

Strona główna forum | Biblioteka | Szukaj | Problemy techniczne | Zarejestruj się | Zaloguj się | Strona główna Strona główna Storczyki.pl
Storczykowe "Gadu-Gadu" | Prezentujemy kwitnienia | Gatunki botaniczne
Cattleya i pokrewne | Cataseta i pokrewne | Dendrobium - gatunki i hybrydy | Powiększamy kolekcje

Przejdź do zawartości

Problem z kwiatami storczyka

Dodaj komentarz do wiadomości


To pytanie służy do identyfikacji i odrzucenia automatycznych rejestracji oraz wiadomości wysyłanych przez roboty.
Uśmieszki
:D :) ;) :( :o :shock: :? 8-) :lol: :x :P :oops: :cry: :evil: :twisted: :roll: :!: :?: :idea: :arrow: :| :mrgreen: :geek: :ugeek:
   

Jeśli chcesz dołączyć jedno lub więcej zdjęć czy innych dokumentów prześlij plik z Twojego komputera.
Możesz także dodać opis do zdjęcia lub dołączyć inne informacje.
Umieszczając zdjęcie upewnij się, że jest ono Twoją własnością. W innym wypadku łamiesz prawa autorskie.

Rozszerz widok Przegląd wątku: Problem z kwiatami storczyka

  • Cytuj Dorra

Re: Problem z kwiatami storczyka

Post Autor Dorra » 22-06-2017, 19:32

Pomyślałam... zadzwoń do Instytutu Biologicznego w Uniwersytecie w twoim wojewódzctwie.
Bo Botrytis sprawia szkody i na różach, i na chryzantemach, i gerberach, i nawet winogronach. Tak więc nie trudno powinno być zdobycie informacji po polsku na ten temat...
Pomyślałam... zadzwoń do Instytutu Biologicznego w Uniwersytecie w twoim wojewódzctwie.
Bo Botrytis sprawia szkody i na różach, i na chryzantemach, i gerberach, i nawet winogronach. Tak więc nie trudno powinno być zdobycie informacji po polsku na ten temat...
  • Cytuj Dorra

Re: Problem z kwiatami storczyka

Post Autor Dorra » 22-06-2017, 16:02

Statystyki jak wentylacja, wilgotność powietrza, temperatura, rozmiar pokoju i tym podobne parametry wpływają na długość życia zarodników grzybowych, nie mam i nie znam... wątpię by tego typu dane były gdzieś dostępne. Spróbuj sama googlować i youtubować... może ci się uda zdobyć więcej informacji niż mnie mój czas na to pozwolił.
Statystyki jak wentylacja, wilgotność powietrza, temperatura, rozmiar pokoju i tym podobne parametry wpływają na długość życia zarodników grzybowych, nie mam i nie znam... wątpię by tego typu dane były gdzieś dostępne. Spróbuj sama googlować i youtubować... może ci się uda zdobyć więcej informacji niż mnie mój czas na to pozwolił.
  • Cytuj Basiaa66

Re: Problem z kwiatami storczyka

Post Autor Basiaa66 » 22-06-2017, 15:48

Nikt nie zna odpowiedzi na moje pytanie? Czy to po prostu aktualny brak użytkowników na forum.
Nikt nie zna odpowiedzi na moje pytanie? Czy to po prostu aktualny brak użytkowników na forum.
  • Cytuj Basiaaaa

Re: Problem z kwiatami storczyka

Post Autor Basiaaaa » 21-06-2017, 09:16

Narazie sciełam jej te zainfekowane pędy kwiatowe i przeniosłam na okno w garażu (zachodnie). Jest tam teraz dobra temperatura ok. 20-25. A zabrałam się za porządek na oknie, którym stała. Umyłam je i wietrze od rana, gdyż chce tam postanowić inne storczyki i chcę uniknąć kolejnych strat. Firanki też powinnam wyprać, czy uchylenie okien na roztwierz i umycie ich wystarczy, czy potrzeba będzie też wyprać firanki. Jak długo unosza aie zarodniki tego grzyba?
Narazie sciełam jej te zainfekowane pędy kwiatowe i przeniosłam na okno w garażu (zachodnie). Jest tam teraz dobra temperatura ok. 20-25. A zabrałam się za porządek na oknie, którym stała. Umyłam je i wietrze od rana, gdyż chce tam postanowić inne storczyki i chcę uniknąć kolejnych strat. Firanki też powinnam wyprać, czy uchylenie okien na roztwierz i umycie ich wystarczy, czy potrzeba będzie też wyprać firanki. Jak długo unosza aie zarodniki tego grzyba?
  • Cytuj SureLooksGoodToMe

Re: Problem z kwiatami storczyka

Post Autor SureLooksGoodToMe » 20-06-2017, 08:26

Na moje oko storczykowi nic nie jest-sytuacja nie wymaga interwencji ;) Niektóre kwiaty owszem mają plamki, możliwe nawet, że to jakiś grzyb (może słaba wentylacja pomieszczenia, gdzie przebywa?). Ale ponieważ kwiaty są organami krótkotrwałymi, "choroba" ograniczy się sama.

Pozdrawiam,
Michał

P.S. Nawozy organiczne jak humus czy guano mogą przenosić choroby, bo preparaty handlowe nie są wyjaławiane.
Na moje oko storczykowi nic nie jest-sytuacja nie wymaga interwencji ;) Niektóre kwiaty owszem mają plamki, możliwe nawet, że to jakiś grzyb (może słaba wentylacja pomieszczenia, gdzie przebywa?). Ale ponieważ kwiaty są organami krótkotrwałymi, "choroba" ograniczy się sama.

Pozdrawiam,
Michał

P.S. Nawozy organiczne jak humus czy guano mogą przenosić choroby, bo preparaty handlowe nie są wyjaławiane.
  • Cytuj Dorra

Re: Problem z kwiatami storczyka

Post Autor Dorra » 19-06-2017, 21:17

Mi też trudno coś tu powiedzieć.
Mi też trudno coś tu powiedzieć.
  • Cytuj Basiaaaa

Re: Problem z kwiatami storczyka

Post Autor Basiaaaa » 19-06-2017, 16:20

Chyba jeszcze poczekam z jego wyrzuceniem, narazie zmienię mu miejsce z wschodniego okna na północny parapet. Zetne te pędy kwiatowe na których jest infekcja, gdyż na po co mam oglądać tak paskudne kwiatki :cry: . Ale nie wiem, czy jak go przestawie na inne okno ok. 4-3 metry od poprzedniego nie zarazi innych storczyków tym grzybem???
Chyba jeszcze poczekam z jego wyrzuceniem, narazie zmienię mu miejsce z wschodniego okna na północny parapet. Zetne te pędy kwiatowe na których jest infekcja, gdyż na po co mam oglądać tak paskudne kwiatki :cry: . Ale nie wiem, czy jak go przestawie na inne okno ok. 4-3 metry od poprzedniego nie zarazi innych storczyków tym grzybem???
  • Cytuj Dorra

Re: Problem z kwiatami storczyka

Post Autor Dorra » 18-06-2017, 23:39

Na to pytanie możesz tylko sama odpowiedzieć ;) ... jeśli ten storczyk jest specjalnie ci miły albo wyjątkowy w jakiś sposób, to staraj się jego chorobę trzymać w szaku.
A jak to łatwo dostępna hybryda komercjalna... to ja osobiście nie bawiłabym się ratowaniem.
Na to pytanie możesz tylko sama odpowiedzieć ;) ... jeśli ten storczyk jest specjalnie ci miły albo wyjątkowy w jakiś sposób, to staraj się jego chorobę trzymać w szaku.
A jak to łatwo dostępna hybryda komercjalna... to ja osobiście nie bawiłabym się ratowaniem.
  • Cytuj Basiaaaa

Re: Problem z kwiatami storczyka

Post Autor Basiaaaa » 18-06-2017, 21:59

Dorra, przepraszam za swoją porywczość, ale zadam Ci Jeszcze jedno pytanie dotyczące tego storczyka. Powiedz mi proszę, czy ma to jakiekolwiek sens ratowania tej rośliny? Skoro i tak jak z tej grzybicy nie wylecze, a jedynie zapobiegne jej dalszego rozprzestrzeniania się. Przecież skoro infekcja jest w całej roślinie, a nie tylko na kwiatkach inne storczyki będące w pobliżu też się zarażą? A, więc poradź mi proszę czy Ty byś walczyłai swojego storczyka, czy też wyrzuciła lub spaliła w ogniu nie ryzykując reszty swoich innych gatunków storczyków. Oczywiście nie mówimy tu o jakichś botaniczynychlub innych cennych gatunkach, ale mam na myśli zwyczajną hybryde z gatunku phalaenopsis. Najbardziej, chyba przeszkadzałby mi fakt, że zawsze musiałabym uważać na tego storczyka pot względem czynniki, które powodują Botrytis. Liczetna twoją cenną radę, ale powiedz szczerze bez owijania w bawełne, co Ty byś zrobiła na moim miejscu, jeśli nie chodziło by o wyjątkowego storczyka.


Basia.
Dorra, przepraszam za swoją porywczość, ale zadam Ci Jeszcze jedno pytanie dotyczące tego storczyka. Powiedz mi proszę, czy ma to jakiekolwiek sens ratowania tej rośliny? Skoro i tak jak z tej grzybicy nie wylecze, a jedynie zapobiegne jej dalszego rozprzestrzeniania się. Przecież skoro infekcja jest w całej roślinie, a nie tylko na kwiatkach inne storczyki będące w pobliżu też się zarażą? A, więc poradź mi proszę czy Ty byś walczyłai swojego storczyka, czy też wyrzuciła lub spaliła w ogniu nie ryzykując reszty swoich innych gatunków storczyków. Oczywiście nie mówimy tu o jakichś botaniczynychlub innych cennych gatunkach, ale mam na myśli zwyczajną hybryde z gatunku phalaenopsis. Najbardziej, chyba przeszkadzałby mi fakt, że zawsze musiałabym uważać na tego storczyka pot względem czynniki, które powodują Botrytis. Liczetna twoją cenną radę, ale powiedz szczerze bez owijania w bawełne, co Ty byś zrobiła na moim miejscu, jeśli nie chodziło by o wyjątkowego storczyka.


Basia.
  • Cytuj Marta37

Re: Problem z kwiatami storczyka

Post Autor Marta37 » 15-06-2017, 21:42

Witaj Basiu,
Nie mogę Ci, doradzić zrób co uważasz za stosowne, jednak muszę to przyznać masz naprawdę bardzo oryginalną barwę storczyka, i do tego ta warżka. Cudo, cudo... :D Marta
Witaj Basiu,
Nie mogę Ci, doradzić zrób co uważasz za stosowne, jednak muszę to przyznać masz naprawdę bardzo oryginalną barwę storczyka, i do tego ta warżka. Cudo, cudo... :D Marta
  • Cytuj Dorra

Re: Problem z kwiatami storczyka

Post Autor Dorra » 13-06-2017, 23:45

Gdybyś przeczytała tekst w podanej lince to byś otrzymała odpowiedź na twoje pytanie. Tam pisze że raz otrzymane zakażenie usunąć się nie da... można jednak zahamować nowe wybuchy choroby.

Ja znam angielski ale przetłumaczenie na język polski zabrało by mi zbyt dużo czasu. I jak napisałam... ja osobiście nie potrafię ci dać lepszej informacji o tej grzybicy niż to co w lince. To głupio odpowiadać na twoje pytania szukając odpowiedzi w artykóle podanym w lince... bo ja choć spotkałam się z tą grzybicą , to jej w mojej hodowli jeszcze nie miałam.

Tak więc poczytaj sobie sama to co podane. Tam wszystkiego się dowiesz o Botrytis.
Gdybyś przeczytała tekst w podanej lince to byś otrzymała odpowiedź na twoje pytanie. Tam pisze że raz otrzymane zakażenie usunąć się nie da... można jednak zahamować nowe wybuchy choroby.

Ja znam angielski ale przetłumaczenie na język polski zabrało by mi zbyt dużo czasu. I jak napisałam... ja osobiście nie potrafię ci dać lepszej informacji o tej grzybicy niż to co w lince. To głupio odpowiadać na twoje pytania szukając odpowiedzi w artykóle podanym w lince... bo ja choć spotkałam się z tą grzybicą , to jej w mojej hodowli jeszcze nie miałam.

Tak więc poczytaj sobie sama to co podane. Tam wszystkiego się dowiesz o Botrytis.
  • Cytuj Basiaa3

Re: Problem z kwiatami storczyka

Post Autor Basiaa3 » 13-06-2017, 21:13

Czy ta grzybica jest tylko na jedno kwitnienie? Za rok znów się pojawi, czy jeśli zrobię to co piszą w tym linku unikne nieprzyjemności?
Czy ta grzybica jest tylko na jedno kwitnienie? Za rok znów się pojawi, czy jeśli zrobię to co piszą w tym linku unikne nieprzyjemności?
  • Cytuj Dorra

Re: Problem z kwiatami storczyka

Post Autor Dorra » 10-06-2017, 21:28

Ja nigdy nie nawożę roślin w czasie ich kwitnienia bo to skraca kwitnienie. A ty przecież musisz do tego uciąć i wyżucić wszystkie kwiaty.

Jak dokładnie zrobić masz napisane w tej angielskiej lince. Skopiuj i skorzystaj z Google-tłumaczenia. Ja lepiej niż w tej lince nie opiszę jak robić.
Ja nigdy nie nawożę roślin w czasie ich kwitnienia bo to skraca kwitnienie. A ty przecież musisz do tego uciąć i wyżucić wszystkie kwiaty.

Jak dokładnie zrobić masz napisane w tej angielskiej lince. Skopiuj i skorzystaj z Google-tłumaczenia. Ja lepiej niż w tej lince nie opiszę jak robić.
  • Cytuj Basiaaaa

Re: Problem z kwiatami storczyka

Post Autor Basiaaaa » 10-06-2017, 17:25

Co ile powinnam zraszać tym roztworem? I, czy mogę dodać nawozu - Biohumus ( na buteleczce jest napisane, że w celu ratowania roślin można dodać 5 nakrętek nawozu bezpośrednio pod roślinę.
Co ile powinnam zraszać tym roztworem? I, czy mogę dodać nawozu - Biohumus ( na buteleczce jest napisane, że w celu ratowania roślin można dodać 5 nakrętek nawozu bezpośrednio pod roślinę.
  • Cytuj Dorra

Re: Problem z kwiatami storczyka

Post Autor Dorra » 10-06-2017, 12:32

W tej sytuacji woda jak woda... oczywiście nie może być gorąca bo oparzy roślinę. Najważniejsze jednak że odetniesz wszystkie kwiaty!
W tej sytuacji woda jak woda... oczywiście nie może być gorąca bo oparzy roślinę. Najważniejsze jednak że odetniesz wszystkie kwiaty!
  • Cytuj basiaa3

Re: Problem z kwiatami storczyka

Post Autor basiaa3 » 10-06-2017, 09:49

Jaką wodę powinien mieć ten roztwór, od razu pryskać przygotowaną z sodą, czy odstawić by odstygła?
Jaką wodę powinien mieć ten roztwór, od razu pryskać przygotowaną z sodą, czy odstawić by odstygła?
  • Cytuj Dorra

Re: Problem z kwiatami storczyka

Post Autor Dorra » 09-06-2017, 22:19

Botrytis

Leczenie: Usunąć zarażone kwiaty, a następnie spryskać odpowiednim środkiem grzybobójczym. Niektórzy donoszą o sukcesie domowego środka do pieczenia sody, 1/2 łyżeczki rozpuszczonej w 1 litrze wody i rozpylanej na kwiaty. Ten grzyb jest powszechny w środowisku i nie można go uniknąć.

Zapobieganie: Usunąć zarażone kwiaty, ponieważ są to zbiorniki infekcji. Zakażenie może być zredukowane przez staranną sanitację, zwiększony obieg powietrza, obniżoną wilgotność i cieplejsze temperatury w nocy (powyżej 20°C).

http://www.aos.org/orchids/orchid-pests ... rytis.aspx
Botrytis

Leczenie: Usunąć zarażone kwiaty, a następnie spryskać odpowiednim środkiem grzybobójczym. Niektórzy donoszą o sukcesie domowego środka do pieczenia sody, 1/2 łyżeczki rozpuszczonej w 1 litrze wody i rozpylanej na kwiaty. Ten grzyb jest powszechny w środowisku i nie można go uniknąć.

Zapobieganie: Usunąć zarażone kwiaty, ponieważ są to zbiorniki infekcji. Zakażenie może być zredukowane przez staranną sanitację, zwiększony obieg powietrza, obniżoną wilgotność i cieplejsze temperatury w nocy (powyżej 20°C).

http://www.aos.org/orchids/orchid-pests-diseases/botrytis.aspx
  • Cytuj Basiaaaaa2

Re: Problem z kwiatami storczyka

Post Autor Basiaaaaa2 » 09-06-2017, 18:58

Tutaj macie poprawne linki:
http://m.fotosik.pl/zdjecie/4827acc47de91e5e

http://m.fotosik.pl/zdjecie/b59ecc0e8aa0a745

http://m.fotosik.pl/zdjecie/0701349630c7b9ad
Tutaj macie poprawne linki:
http://m.fotosik.pl/zdjecie/4827acc47de91e5e

http://m.fotosik.pl/zdjecie/b59ecc0e8aa0a745

http://m.fotosik.pl/zdjecie/0701349630c7b9ad
  • Cytuj Basiaaaaaa

Problem z kwiatami storczyka

Post Autor Basiaaaaaa » 09-06-2017, 18:49

Witam wszystkich,
Od niedawna zaobserwowałam dziwne przebarwienia na kwiarkach jednego z moich storczyków. Zmiany są w kolorze niby zieleni lub brązu, nie za badzo mogę to opisać/określić (pod postem posyłam linki do zdjęć)Dodam, że przebarwienia są na kwiatkach, które już kupiłam w kwieciarni, natomiast te które rozkwitły u mnie mają się dobrze, jak narazie. Wydaję mi się, że pojawiło ich się też trochę więcej od czasu stosowania nawozu - Biohumus. Nie wiem, czy to może jakiś wirus lub grzyb, ale liczę B was. http://www.fotosik.pl/zdjecie/usun/A9DOOrDjKfCNPEzLMG
http://www.fotosik.pl/zdjecie/usun/VYNc ... CqXXcq6Ev_
http://www.fotosik.pl/zdjecie/usun/rFvbqFQyY9~N2gGScN
Witam wszystkich,
Od niedawna zaobserwowałam dziwne przebarwienia na kwiarkach jednego z moich storczyków. Zmiany są w kolorze niby zieleni lub brązu, nie za badzo mogę to opisać/określić (pod postem posyłam linki do zdjęć)Dodam, że przebarwienia są na kwiatkach, które już kupiłam w kwieciarni, natomiast te które rozkwitły u mnie mają się dobrze, jak narazie. Wydaję mi się, że pojawiło ich się też trochę więcej od czasu stosowania nawozu - Biohumus. Nie wiem, czy to może jakiś wirus lub grzyb, ale liczę B was. http://www.fotosik.pl/zdjecie/usun/A9DOOrDjKfCNPEzLMG
http://www.fotosik.pl/zdjecie/usun/VYNcrx_FZq7ZCqXXcq6Ev_
http://www.fotosik.pl/zdjecie/usun/rFvbqFQyY9~N2gGScN

Na górę

  • Zespół administracyjny •
  • Zmień rozmiar tekstu
Hosting Telvinet, Wdrożenie DLACIEBIE.NET