logo forum

Storczykowe "Gadu-Gadu" - rozmawiamy o storczykach

Strona główna forum | Biblioteka | Szukaj | Problemy techniczne | Zarejestruj się | Zaloguj się | Strona główna Strona główna Storczyki.pl
Storczykowe "Gadu-Gadu" | Prezentujemy kwitnienia | Gatunki botaniczne
Cattleya i pokrewne | Cataseta i pokrewne | Dendrobium - gatunki i hybrydy | Powiększamy kolekcje

Przejdź do zawartości

Infekcja grzybicza Wandy

Dodaj komentarz do wiadomości


To pytanie służy do identyfikacji i odrzucenia automatycznych rejestracji oraz wiadomości wysyłanych przez roboty.
Uśmieszki
:D :) ;) :( :o :shock: :? 8-) :lol: :x :P :oops: :cry: :evil: :twisted: :roll: :!: :?: :idea: :arrow: :| :mrgreen: :geek: :ugeek:
   

Jeśli chcesz dołączyć jedno lub więcej zdjęć czy innych dokumentów prześlij plik z Twojego komputera.
Możesz także dodać opis do zdjęcia lub dołączyć inne informacje.
Umieszczając zdjęcie upewnij się, że jest ono Twoją własnością. W innym wypadku łamiesz prawa autorskie.

Rozszerz widok Przegląd wątku: Infekcja grzybicza Wandy

  • Cytuj Dorra

Re: Infekcja grzybicza Wandy

Post Autor Dorra » 18-11-2017, 23:17

Dziwne... ja od nich zawsze dostawałam super rośliny... nawet kilka za darmo jako promocję....

I jeszcze... nie Paniuj mnie :D
Dziwne... ja od nich zawsze dostawałam super rośliny... nawet kilka za darmo jako promocję....

I jeszcze... nie Paniuj mnie :D
  • Cytuj Agnieszka Dobek

Re: Infekcja grzybicza Wandy

Post Autor Agnieszka Dobek » 18-11-2017, 21:17

Dorra pisze:To pożre i fusarium i tkanki storczyka... *żartuję*

Na poważnie:
Walczyłam z fusarium i wiem że woda utleniona nie wystarczy. Co do jonów srebra jestem dalej sceptyczna i podejżewam że to tylko reklama sprzedawcy, bo próbowałam niejedno na fusarium co obiecywało cudy... z drugiej strony to zawsze byłam niedowiarkiem ;)



Spryskuję roztworem Huwa San oklapłe liście mojego phalaenopsisa, któremu zgnily korzenie i jest w trakcie reanimacji w hydroponice. I o dziwo stan liści już lekko się poprawił :) Przypadkiem jest to roślina z holenderskiej firmy polecanej mi przez Panią. Moi znajomi z Warszawy odradzają mi kupowanie w tej firmie, już nieraz dostali chore rośliny, bez możliwości reklamacji. O wspomnianego biedaka walczę i będę relacjonować jego los.
[quote="Dorra"]To pożre i fusarium i tkanki storczyka... *żartuję*

Na poważnie:
Walczyłam z fusarium i wiem że woda utleniona nie wystarczy. Co do jonów srebra jestem dalej sceptyczna i podejżewam że to tylko reklama sprzedawcy, bo próbowałam niejedno na fusarium co obiecywało cudy... z drugiej strony to zawsze byłam niedowiarkiem ;)[/quote]


Spryskuję roztworem Huwa San oklapłe liście mojego phalaenopsisa, któremu zgnily korzenie i jest w trakcie reanimacji w hydroponice. I o dziwo stan liści już lekko się poprawił :) Przypadkiem jest to roślina z holenderskiej firmy polecanej mi przez Panią. Moi znajomi z Warszawy odradzają mi kupowanie w tej firmie, już nieraz dostali chore rośliny, bez możliwości reklamacji. O wspomnianego biedaka walczę i będę relacjonować jego los.
  • Cytuj Dorra

Re: Infekcja grzybicza Wandy

Post Autor Dorra » 18-11-2017, 17:18

To pożre i fusarium i tkanki storczyka... *żartuję*

Na poważnie:
Walczyłam z fusarium i wiem że woda utleniona nie wystarczy. Co do jonów srebra jestem dalej sceptyczna i podejżewam że to tylko reklama sprzedawcy, bo próbowałam niejedno na fusarium co obiecywało cudy... z drugiej strony to zawsze byłam niedowiarkiem ;)
To pożre i fusarium i tkanki storczyka... *żartuję*

Na poważnie:
Walczyłam z fusarium i wiem że woda utleniona nie wystarczy. Co do jonów srebra jestem dalej sceptyczna i podejżewam że to tylko reklama sprzedawcy, bo próbowałam niejedno na fusarium co obiecywało cudy... z drugiej strony to zawsze byłam niedowiarkiem ;)
  • Cytuj Agnieszka Dobek

Re: Infekcja grzybicza Wandy

Post Autor Agnieszka Dobek » 18-11-2017, 16:40

Dorra pisze:Nie chce być tutaj besserwiser, ale jony srebra i woda utleniona... z tego składa się HuwaSan... nie mają efektu na fusarium :?


Na opakowaniu Huwa San jest dokładna informacja, mam nadzieję, że nie przekłamana :? Woda utleniona apteczna ma słabe stężenie, można przemywać skórę bez rozcieńczenia - w przeciwieństwie do nadtlenku wodoru zawartego w Huwa San (bez rozcieńczenia żre skórę ludzką w ciągu kilku sekund).

Huwa San.jpg
Huwa San.jpg (141.26 KiB) Przeglądane 3129 razy
[quote="Dorra"]Nie chce być tutaj besserwiser, ale jony srebra i woda utleniona... z tego składa się HuwaSan... nie mają efektu na fusarium :?[/quote]

Na opakowaniu Huwa San jest dokładna informacja, mam nadzieję, że nie przekłamana :? Woda utleniona apteczna ma słabe stężenie, można przemywać skórę bez rozcieńczenia - w przeciwieństwie do nadtlenku wodoru zawartego w Huwa San (bez rozcieńczenia żre skórę ludzką w ciągu kilku sekund).

[attachment=0]Huwa San.jpg[/attachment]
  • Cytuj Dorra

Re: Infekcja grzybicza Wandy

Post Autor Dorra » 18-11-2017, 15:33

Nie chce być tutaj besserwiser, ale jony srebra i woda utleniona... z tego składa się HuwaSan... nie mają efektu na fusarium :?
Nie chce być tutaj besserwiser, ale jony srebra i woda utleniona... z tego składa się HuwaSan... nie mają efektu na fusarium :?
  • Cytuj Agnieszka Dobek

Re: Infekcja grzybicza Wandy

Post Autor Agnieszka Dobek » 18-11-2017, 14:41

Zołza pisze:O rety... Nie ma czegos polskiego co by zadzialalo? Jakis biosept z grejpfruta? Znalazlam cos co sie nazywa Cobresal 50 wp, srodek bio do upraw ekologicznych zwalcza grzyby i choroby bakteryjne. Ktos moze slyszal?


Witam
Niedawno zaopatrzyłam się w preparat "Huwa San" - aktualnie dostępny w Polsce na allegro. Znajome doświadczone storczykarki go używają z bardzo dobrym efektem. Jest niestety drogi, ale bardzo uniwersalny, bo nadaje się również do dezynfekcji np. używanych doniczek, narzędzi, które mialy kontakt z patogenami itp. Mnie do opakowania (niecały litr) dołączyli dokładny opis stosowania. Koniecznie trzeba zakładać rękawiczki przy robieniu roztworu, bo nierozcieńczony parzy skórę, o czym się osobiście przekonałam ;)

pozdrawiam Agnieszka
[quote="Zołza"]O rety... Nie ma czegos polskiego co by zadzialalo? Jakis biosept z grejpfruta? Znalazlam cos co sie nazywa Cobresal 50 wp, srodek bio do upraw ekologicznych zwalcza grzyby i choroby bakteryjne. Ktos moze slyszal?[/quote]

Witam
Niedawno zaopatrzyłam się w preparat "Huwa San" - aktualnie dostępny w Polsce na allegro. Znajome doświadczone storczykarki go używają z bardzo dobrym efektem. Jest niestety drogi, ale bardzo uniwersalny, bo nadaje się również do dezynfekcji np. używanych doniczek, narzędzi, które mialy kontakt z patogenami itp. Mnie do opakowania (niecały litr) dołączyli dokładny opis stosowania. Koniecznie trzeba zakładać rękawiczki przy robieniu roztworu, bo nierozcieńczony parzy skórę, o czym się osobiście przekonałam ;)

pozdrawiam Agnieszka
  • Cytuj Dorra

Re: Infekcja grzybicza Wandy

Post Autor Dorra » 18-11-2017, 09:11

Fusarium się nie pozbędziesz jeśli nie utniesz chorych tkanek.

Z drugiej strony może twoje pozostałe Vandy nie są zarażone.

PS
W Polsce nie ma... to znaczy brak laboratyjnych prób, które środki mają efekt i równocześnie są nieszkodliwe dla storczyków.
Możesz używać środki np dla pomidorów, kapusty... nawet dla begoni, astrów itp... ale gwarancji czy zabije ci storczyk czy nie, nie dostaniesz.

Napisałam ci jakie substancje mają środki zawierać... szukaj coś podobnego w Polsce:
- Chlorothalonil co najmniej 82%
- Pyraclostrobin co najmniej 23%
- Azoxystrobin co najmniej 50℅
- Streptomyces griseoviridis
Fusarium się nie pozbędziesz jeśli nie utniesz chorych tkanek.

Z drugiej strony może twoje pozostałe Vandy nie są zarażone.

PS
W Polsce nie ma... to znaczy brak laboratyjnych prób, które środki mają efekt i równocześnie są nieszkodliwe dla storczyków.
Możesz używać środki np dla pomidorów, kapusty... nawet dla begoni, astrów itp... ale gwarancji czy zabije ci storczyk czy nie, nie dostaniesz.

Napisałam ci jakie substancje mają środki zawierać... szukaj coś podobnego w Polsce:
- Chlorothalonil co najmniej 82%
- Pyraclostrobin co najmniej 23%
- Azoxystrobin co najmniej 50℅
- Streptomyces griseoviridis
  • Cytuj Zołza

Re: Infekcja grzybicza Wandy

Post Autor Zołza » 18-11-2017, 08:58

O rety... Nie ma czegos polskiego co by zadzialalo? Jakis biosept z grejpfruta? Znalazlam cos co sie nazywa Cobresal 50 wp, srodek bio do upraw ekologicznych zwalcza grzyby i choroby bakteryjne. Ktos moze slyszal?
O rety... Nie ma czegos polskiego co by zadzialalo? Jakis biosept z grejpfruta? Znalazlam cos co sie nazywa Cobresal 50 wp, srodek bio do upraw ekologicznych zwalcza grzyby i choroby bakteryjne. Ktos moze slyszal?
  • Cytuj Dorra

Re: Infekcja grzybicza Wandy

Post Autor Dorra » 17-11-2017, 22:44

Tja... nie jest łatwo... gooogluj... tu u mnie w Szwecji też nie ma... pozostaje USA, Amazon albo E-bay:
http://www.ebay.it/itm/Mycostop-Biofung ... 1323090464
Tja... nie jest łatwo... gooogluj... tu u mnie w Szwecji też nie ma... pozostaje USA, Amazon albo E-bay:
http://www.ebay.it/itm/Mycostop-Biofungicide-Natural-Plant-Disease-Control-For-Root-Rot-Fusarium-/251323090464
  • Cytuj Zołza

Re: Infekcja grzybicza Wandy

Post Autor Zołza » 17-11-2017, 22:24

A mozesz mi powiedziec gdzie kupic ten Mycostop? Z opisu fajnie się zapowiada ale w zadnym Polskim sklepie internetowym nie widzialam, a z USA nie bede sciagac
A mozesz mi powiedziec gdzie kupic ten Mycostop? Z opisu fajnie się zapowiada ale w zadnym Polskim sklepie internetowym nie widzialam, a z USA nie bede sciagac
  • Cytuj Dorra

Re: Infekcja grzybicza Wandy

Post Autor Dorra » 17-11-2017, 09:15

Nie zawsze będzie sukces, ale jak odwrócisz Vandę do góry nogami, to ułatwi to tworzenie korzeni. Ale poczekaj jeszcze aż zaczniesz podejżewać chorobę... nic nie rób do tego czasu.
Nie zawsze będzie sukces, ale jak odwrócisz Vandę do góry nogami, to ułatwi to tworzenie korzeni. Ale poczekaj jeszcze aż zaczniesz podejżewać chorobę... nic nie rób do tego czasu.
  • Cytuj Zołza

Re: Infekcja grzybicza Wandy

Post Autor Zołza » 17-11-2017, 08:43

Wlasnie czytalam jak ratowalas Wandy i jestem pod wrazeniem bo nie sadzilam ze obciety ponad korzeniami badylek moze wytworzyc korzonki
Wlasnie czytalam jak ratowalas Wandy i jestem pod wrazeniem bo nie sadzilam ze obciety ponad korzeniami badylek moze wytworzyc korzonki
  • Cytuj Dorra

Re: Infekcja grzybicza Wandy

Post Autor Dorra » 16-11-2017, 23:51

Te środki które podałam to do kąpieli bryły korzeniowej! Z tego co wiem to fusarium rozszerza się od dołu i w środku pędów/łodyg, i dopiero na końcu te najmłodsze pędy/liście/psb zostaną zaatakowane i zginą.
Stosowanie czegokolwiek na liście przy fusarium nie ma żadnego sensu.

Jeśli chodzi o Vandy to pierwszym znakiem ostrzegawczym będzie jak dolne liście będą żółkły i wysuszały się od trzonu... nie od czubka liścia a odwrotnie od trzonu. W tej sytuacji obciełabym całą dolną chorą część aż do zdrowej tkanki w trzonie i starałabym się by Vanda nowe korzenie stworzyła w górnej części.
Te środki które podałam to do kąpieli bryły korzeniowej! Z tego co wiem to fusarium rozszerza się od dołu i w środku pędów/łodyg, i dopiero na końcu te najmłodsze pędy/liście/psb zostaną zaatakowane i zginą.
Stosowanie czegokolwiek na liście przy fusarium nie ma żadnego sensu.

Jeśli chodzi o Vandy to pierwszym znakiem ostrzegawczym będzie jak dolne liście będą żółkły i wysuszały się od trzonu... nie od czubka liścia a odwrotnie od trzonu. W tej sytuacji obciełabym całą dolną chorą część aż do zdrowej tkanki w trzonie i starałabym się by Vanda nowe korzenie stworzyła w górnej części.
  • Cytuj Zołza

Re: Infekcja grzybicza Wandy

Post Autor Zołza » 16-11-2017, 23:40

Ok, moze w LM beda miec. A z technicznej strony to spryskiwac korzenie czy korzenie i liscie czy namaczac. Najpierw napoic woda, a potem zanurzyć w srodku czy od razu w rostworze?
Ok, moze w LM beda miec. A z technicznej strony to spryskiwac korzenie czy korzenie i liscie czy namaczac. Najpierw napoic woda, a potem zanurzyć w srodku czy od razu w rostworze?
  • Cytuj Dorra

Re: Infekcja grzybicza Wandy

Post Autor Dorra » 16-11-2017, 20:10

Jak zobaczysz objawy fusarium, to z regóły za późno... to normalnie nie widać.


Profilaktycznie to Mycostop.
Jak zobaczysz objawy fusarium, to z regóły za późno... to normalnie nie widać.


Profilaktycznie to Mycostop.
  • Cytuj Zołza

Re: Infekcja grzybicza Wandy

Post Autor Zołza » 16-11-2017, 18:32

To znaczy generalnie nie widzę na pozostałych trzech żadnych objawów odpukać na razie, chciałam tylko profilaktycznie je może spsikać. Miedzian teoretycznie działa niestety tylko przeciwgrzybiczo, ale i przeciwbakteryjnie w jakimś zakresie. Nie wiem tylko czy nie spali mi korzeni. Raz spaliłam im korzenie humusem wietc teraz praktycznie niczym nie nawożę. Głupia byłam i teraz już wiem że niczego zdychającego nie trzyma się z tym co zdrowe.
To znaczy generalnie nie widzę na pozostałych trzech żadnych objawów odpukać na razie, chciałam tylko profilaktycznie je może spsikać. Miedzian teoretycznie działa niestety tylko przeciwgrzybiczo, ale i przeciwbakteryjnie w jakimś zakresie. Nie wiem tylko czy nie spali mi korzeni. Raz spaliłam im korzenie humusem wietc teraz praktycznie niczym nie nawożę. Głupia byłam i teraz już wiem że niczego zdychającego nie trzyma się z tym co zdrowe.
  • Cytuj Dorra

Re: Infekcja grzybicza Wandy

Post Autor Dorra » 16-11-2017, 14:19

Chcesz biologicznie to spróbuj:

Mycostop (Streptomyces griseoviridis)
Chcesz biologicznie to spróbuj:

Mycostop (Streptomyces griseoviridis)
  • Cytuj Dorra

Re: Infekcja grzybicza Wandy

Post Autor Dorra » 16-11-2017, 11:29

Mnie osobiście nigdy nie udało się pozbyć fusarium tylko chemią. Sposób który stosowałam jest drastyczny, bo ucinałam wszystkie zakażone tkanki aż do zdrowych.

Z drugiej strony spotkałam się ze storczykami które mają fusarium, ale dzięki specjalnej opiece i trochę chemi żyją dobrze, rosną i kwitną. Oczywiście w osobnym pomieszczeniu i odizolowane od innych tych zdrowych.

Co do środka o którym piszesz nie znam i nie mogę ci pomóc.

To znam co ma jakiś tam efekt na fusarium do środki zawierające jedno z poniższych:
- Chlorothalonil co najmniej 82%
- Pyraclostrobin co najmniej 23%
- Azoxystrobin co najmniej 50℅
Mnie osobiście nigdy nie udało się pozbyć fusarium tylko chemią. Sposób który stosowałam jest drastyczny, bo ucinałam wszystkie zakażone tkanki aż do zdrowych.

Z drugiej strony spotkałam się ze storczykami które mają fusarium, ale dzięki specjalnej opiece i trochę chemi żyją dobrze, rosną i kwitną. Oczywiście w osobnym pomieszczeniu i odizolowane od innych tych zdrowych.

Co do środka o którym piszesz nie znam i nie mogę ci pomóc.

To znam co ma jakiś tam efekt na fusarium do środki zawierające jedno z poniższych:
- Chlorothalonil co najmniej 82%
- Pyraclostrobin co najmniej 23%
- Azoxystrobin co najmniej 50℅
  • Cytuj Zołza

Infekcja grzybicza Wandy

Post Autor Zołza » 16-11-2017, 10:18

Witam serdecznie,

To moj debiut na forum woec prosze o wyrozumialosc. Mam taki problem poniewaz w mojej kolekcji mialam 4 Wandy kupione przecenione w LM i nawet dobrze im sie u mnie zylo, kwitly, puszczaly korzenie i rosly. Znajomy taty z pracy poprosil o pomoc bo mu Wanda zdycha. Wzielam tego zdechlaka zeby zobaczyc co jest grane i z braku miejsca powiesilam na haczyku z jedna z moich. Zdechlak znajomego byl juz zdechniety na smierc ale co gorsza po jakims czasie moja zasuszyla korzenie i zaczela gubic liscie bardzo szybko bez zadnych widocznych plam czy czegos. Studiujac filmiki zagraniczne na youtube a propos chorob Wand zanim wrzucilam mojego zdechlaka do kominka przecielam jej lodyge i w srodku byly kropki ewentualnie czarny srodek wiec to chyba fuzarioza. Tyle wstepu, a teraz pytanie ;-)

Mam 10 g Miedzianu rozpuszczone w 10 l wody bo przesadzalam inne storczyki i chcialam je odkazic. Czy moge go uzyc do jakby profilaktycznego odkarzenia reszty wand? Jesli tak to czy takie stezenie nie jest za duze? Czy uzyc go do spryskania czy moge po prostu namoczyc w nim korzenie? Czy przed namoczeniem w nim korzeni powinnam Wandy napoic w wodzie zeby nie wchlonely za duzo tej wody z miedzianem?

Z gory dziekuje za odpowiedz
Witam serdecznie,

To moj debiut na forum woec prosze o wyrozumialosc. Mam taki problem poniewaz w mojej kolekcji mialam 4 Wandy kupione przecenione w LM i nawet dobrze im sie u mnie zylo, kwitly, puszczaly korzenie i rosly. Znajomy taty z pracy poprosil o pomoc bo mu Wanda zdycha. Wzielam tego zdechlaka zeby zobaczyc co jest grane i z braku miejsca powiesilam na haczyku z jedna z moich. Zdechlak znajomego byl juz zdechniety na smierc ale co gorsza po jakims czasie moja zasuszyla korzenie i zaczela gubic liscie bardzo szybko bez zadnych widocznych plam czy czegos. Studiujac filmiki zagraniczne na youtube a propos chorob Wand zanim wrzucilam mojego zdechlaka do kominka przecielam jej lodyge i w srodku byly kropki ewentualnie czarny srodek wiec to chyba fuzarioza. Tyle wstepu, a teraz pytanie ;-)

Mam 10 g Miedzianu rozpuszczone w 10 l wody bo przesadzalam inne storczyki i chcialam je odkazic. Czy moge go uzyc do jakby profilaktycznego odkarzenia reszty wand? Jesli tak to czy takie stezenie nie jest za duze? Czy uzyc go do spryskania czy moge po prostu namoczyc w nim korzenie? Czy przed namoczeniem w nim korzeni powinnam Wandy napoic w wodzie zeby nie wchlonely za duzo tej wody z miedzianem?

Z gory dziekuje za odpowiedz

Na górę

  • Zespół administracyjny •
  • Zmień rozmiar tekstu
Hosting Telvinet, Wdrożenie DLACIEBIE.NET