logo forum

Storczykowe "Gadu-Gadu" - rozmawiamy o storczykach

Strona główna forum | Biblioteka | Szukaj | Problemy techniczne | Zarejestruj się | Zaloguj się | Strona główna Strona główna Storczyki.pl
Storczykowe "Gadu-Gadu" | Prezentujemy kwitnienia | Gatunki botaniczne
Cattleya i pokrewne | Cataseta i pokrewne | Dendrobium - gatunki i hybrydy | Powiększamy kolekcje

Przejdź do zawartości

Nawozy...

Dodaj komentarz do wiadomości


To pytanie służy do identyfikacji i odrzucenia automatycznych rejestracji oraz wiadomości wysyłanych przez roboty.
Uśmieszki
:D :) ;) :( :o :shock: :? 8-) :lol: :x :P :oops: :cry: :evil: :twisted: :roll: :!: :?: :idea: :arrow: :| :mrgreen: :geek: :ugeek:
   

Jeśli chcesz dołączyć jedno lub więcej zdjęć czy innych dokumentów prześlij plik z Twojego komputera.
Możesz także dodać opis do zdjęcia lub dołączyć inne informacje.
Umieszczając zdjęcie upewnij się, że jest ono Twoją własnością. W innym wypadku łamiesz prawa autorskie.

Rozszerz widok Przegląd wątku: Nawozy...

  • Cytuj Dorra

Re: Nawozy...

Post Autor Dorra » 10-01-2020, 21:37

Dziękuję za informację... ja bym tylko dodała że Iguana w kombinacji z R/O wodą, znacznie obniża pH... co w przedłużeniu może zmienić kolor kwiatów u storczyków których pigment jest wrażliwy na pH.
Dziękuję za informację... ja bym tylko dodała że Iguana w kombinacji z R/O wodą, znacznie obniża pH... co w przedłużeniu może zmienić kolor kwiatów u storczyków których pigment jest wrażliwy na pH.
  • Cytuj Krzysztof Gozdek

Re: Nawozy...

Post Autor Krzysztof Gozdek » 08-01-2020, 19:53

Witam

Po dwóch latach doświadczeń w stosowaniu Iguany moje wnioski są następujące:
- dla młodych roślin jest idealna, znacznie przyspiesza wzrost i ilość powstających pbs, a tym samym pobieranie składników nawozowych
- dla dorosłych roślin sądzę, że 1-2 razy zastosowana na wiosnę (kwiecień) w stężeniu nie 3 cm3/l tylko o połowę mniejszą w zupełności wystarczy, natomiast później należy stosować klasyczne nawozy. Z moich obserwacji wynika, że w skutek przyśpieszonego wzrostu powstają nowe pbs, a tym samym storczyk nie wykazuje chęci wytworzenia pędu kwiatowego, natomiast w trakcie kwitnienia skraca się jego czas utrzymania kwiatów.

Pozdrawiam
Witam

Po dwóch latach doświadczeń w stosowaniu Iguany moje wnioski są następujące:
- dla młodych roślin jest idealna, znacznie przyspiesza wzrost i ilość powstających pbs, a tym samym pobieranie składników nawozowych
- dla dorosłych roślin sądzę, że 1-2 razy zastosowana na wiosnę (kwiecień) w stężeniu nie 3 cm3/l tylko o połowę mniejszą w zupełności wystarczy, natomiast później należy stosować klasyczne nawozy. Z moich obserwacji wynika, że w skutek przyśpieszonego wzrostu powstają nowe pbs, a tym samym storczyk nie wykazuje chęci wytworzenia pędu kwiatowego, natomiast w trakcie kwitnienia skraca się jego czas utrzymania kwiatów.

Pozdrawiam
  • Cytuj Krzysztof Gozdek

Re: Nawozy...

Post Autor Krzysztof Gozdek » 16-05-2019, 21:56

Tak, dzisiaj zdjęcie robiłem, w roku ubiegłym testowałem na kilku, w tym roku już stosuje u wszystkich, ale nie jest to największe catasetum, wyrósł mi gigant, ma teraz łodygę kwiatową i nie ruszam. O ile botaniczne nie mają skłonności do gigantomanii to hybrydy jak najbardziej :)
Tak, dzisiaj zdjęcie robiłem, w roku ubiegłym testowałem na kilku, w tym roku już stosuje u wszystkich, ale nie jest to największe catasetum, wyrósł mi gigant, ma teraz łodygę kwiatową i nie ruszam. O ile botaniczne nie mają skłonności do gigantomanii to hybrydy jak najbardziej :)
  • Cytuj Marta

Re: Nawozy...

Post Autor Marta » 16-05-2019, 21:11

Faktycznie bardzo dorodny. To tegoroczna psb? Kupiłam tę Iguana juice organic bloom, podzieliłam się z koleżankami i będę relacjonować. Na razie obserwuję że liście są bardziej jędrne i błyszczące. Marta
Faktycznie bardzo dorodny. To tegoroczna psb? Kupiłam tę Iguana juice organic bloom, podzieliłam się z koleżankami i będę relacjonować. Na razie obserwuję że liście są bardziej jędrne i błyszczące. Marta
  • Cytuj Dorra

Re: Nawozy...

Post Autor Dorra » 16-05-2019, 18:30

:o
:o
  • Cytuj Krzysztof Gozdek

Re: Nawozy...

Post Autor Krzysztof Gozdek » 16-05-2019, 17:43

Żeby nie być gołosłownym o wpływie Iguany na śpiocha

IMG_3879.JPG
Żeby nie być gołosłownym o wpływie Iguany na śpiocha

[attachment=0]IMG_3879.JPG[/attachment]
  • Cytuj Krzysztof Gozdek

Re: Nawozy...

Post Autor Krzysztof Gozdek » 25-04-2019, 20:45

Właśnie w tym sklepie, który ma faktycznie bardzo duży wybór nawozów i odżywek, kupiłem Iguanę. Muszę przyznać, że miałem szczęście w zakresie działania na storczyki. Wcześniej kupiłem inny preparat - Nirvanę z witaminą B, ale nie zaobserwowałem pozytywnego działania (negatywnego również)
Właśnie w tym sklepie, który ma faktycznie bardzo duży wybór nawozów i odżywek, kupiłem Iguanę. Muszę przyznać, że miałem szczęście w zakresie działania na storczyki. Wcześniej kupiłem inny preparat - Nirvanę z witaminą B, ale nie zaobserwowałem pozytywnego działania (negatywnego również)
  • Cytuj Shantell

Re: Nawozy...

Post Autor Shantell » 25-04-2019, 16:31

Weszłam sobie dzisiaj na stronę sklepu grower i dostałam oczopląsu. I w związku z tym 'odżywczym" szaleństwem mam takie pytanie: Czy ktoś z Was, zacne koleżanki i koledzy, eksperymentował może z preparatem Bactohemp? A nawet jeśli nie, to co o nim sądzicie? Wykorzystywałam swojego czasu różnego rodzaju bakterie a nawet nicienie w swoim ogrodzie i zawsze dawało to dobry rezultat. Sama także dostarczam sobie pożytecznych bakterii, co mocno poprawił moją kondycję i dlatego tak się zastanawiam, może warto zobaczyć jak to działa?


A tutaj jakie ciekawe doniczki, szkoda, że nie są transparentne https://grower.com.pl/pl/p/Doniczka-AirPot-3L-/2154
Weszłam sobie dzisiaj na stronę sklepu grower i dostałam oczopląsu. I w związku z tym 'odżywczym" szaleństwem mam takie pytanie: Czy ktoś z Was, zacne koleżanki i koledzy, eksperymentował może z preparatem Bactohemp? A nawet jeśli nie, to co o nim sądzicie? Wykorzystywałam swojego czasu różnego rodzaju bakterie a nawet nicienie w swoim ogrodzie i zawsze dawało to dobry rezultat. Sama także dostarczam sobie pożytecznych bakterii, co mocno poprawił moją kondycję i dlatego tak się zastanawiam, może warto zobaczyć jak to działa?


A tutaj jakie ciekawe doniczki, szkoda, że nie są transparentne https://grower.com.pl/pl/p/Doniczka-AirPot-3L-/2154
  • Cytuj Shantell

Re: Nawozy...

Post Autor Shantell » 24-04-2019, 17:52

Dziękuję za radę, mam nadzieję, że Iguana przyspieszy rozwój malucha.
Dziękuję za radę, mam nadzieję, że Iguana przyspieszy rozwój malucha.
  • Cytuj Krzysztof Gozdek

Re: Nawozy...

Post Autor Krzysztof Gozdek » 24-04-2019, 17:07

Radzę młodego storczyka posadzić w mieszance z mchem, z którego rozpuszczony preparat będzie pobierany. Iguana nie nadaje się do stosowania dolistnego.
Radzę młodego storczyka posadzić w mieszance z mchem, z którego rozpuszczony preparat będzie pobierany. Iguana nie nadaje się do stosowania dolistnego.
  • Cytuj Marta

Re: Nawozy...

Post Autor Marta » 24-04-2019, 16:51

Lepiej dać stężenie niższe o połowę.Lepszy storczyk głodny niż przenawożony = bez korzeni. Marta
Lepiej dać stężenie niższe o połowę.Lepszy storczyk głodny niż przenawożony = bez korzeni. Marta
  • Cytuj R0bby

Re: Nawozy...

Post Autor R0bby » 24-04-2019, 15:58

Woda taka jakiej używa się do storczyków czyli deszczówka, z RO itp. Producent zaleca stężenie 4 ml/l.
Woda taka jakiej używa się do storczyków czyli deszczówka, z RO itp. Producent zaleca stężenie 4 ml/l.
  • Cytuj Shantell

Re: Nawozy...

Post Autor Shantell » 24-04-2019, 15:53

Nabrałam ochoty na tę Iguanę ;)

Właśnie dostałam malutką Phalaenposis tetraspis C1. Ma ze 4 korzonki na krzyż, bardzo małe, choć bardzo zdrowe. Czy w przypadku takiej rośliny warto jest zastosować Iguanę? W jakim stężeniu i na jaką wodę można ją podać? Czy może do być woda destylowana, jeśli tak, to ile tego preparatu dodać na 1 l. Mam kilka innych bardzo młodych Phalaenopsis, mam ochotę je troszkę "wzmocnić", proszę o rady.
Nabrałam ochoty na tę Iguanę ;)

Właśnie dostałam malutką Phalaenposis tetraspis C1. Ma ze 4 korzonki na krzyż, bardzo małe, choć bardzo zdrowe. Czy w przypadku takiej rośliny warto jest zastosować Iguanę? W jakim stężeniu i na jaką wodę można ją podać? Czy może do być woda destylowana, jeśli tak, to ile tego preparatu dodać na 1 l. Mam kilka innych bardzo młodych Phalaenopsis, mam ochotę je troszkę "wzmocnić", proszę o rady.
  • Cytuj Krzysztof Gozdek

Re: Nawozy...

Post Autor Krzysztof Gozdek » 24-04-2019, 08:42

Radziłbym na przyszłość szanownym krytykującym zapoznać się dogłębnie z tematem, a później przedstawiać swoje opinie i nie wprowadzać ludzi w błąd, tym bardziej, że skład tego preparatu jest dostępny w necie. W swojej historii storczykowej miałem w kilku przypadkach do czynienia z ludźmi świadomie lub nieświadomie wprowadzających innych w błąd w tym temacie.
Radziłbym na przyszłość szanownym krytykującym zapoznać się dogłębnie z tematem, a później przedstawiać swoje opinie i nie wprowadzać ludzi w błąd, tym bardziej, że skład tego preparatu jest dostępny w necie. W swojej historii storczykowej miałem w kilku przypadkach do czynienia z ludźmi świadomie lub nieświadomie wprowadzających innych w błąd w tym temacie.
  • Cytuj Krzysztof Gozdek

Re: Nawozy...

Post Autor Krzysztof Gozdek » 24-04-2019, 08:33

Po prostu trzeba rozsądnie przetestować na swoich storczykach. Nie wiem czy Iguana jest bezpieczna, czy nie, ponieważ bardzo krótko ją stosuję, natomiast efekty jak dla mnie są fantastyczne, szczególnie w cattleyach i tworzeniu się nowych korzeni co nie jest łatwą sprawą. Testuję na śpiochach, cattlejach i dwóch phalaenopsisach, które były już "po tamtej stronie". Może optymalne jest zastosowanie jeden raz w sezonie ? Zobaczymy. Iguana nie zawiera syntetycznych środków w swoim składzie, tylko witaminy + składniki naturalne, także nie ma powodu do wywoływania paniki.
Natomiast co do Asahi to był on stosowany jak zwykły nawóz i to w wielu wypadkach prowadziło do odwrotnych efektów. Poza tym Asahi był reklamowany do zastosowania w uprawach polowych i to już mogło być problemem.

Profesjonalni hodowcy na całym świecie wiedzą, że Iguana Juice Grow jest najmocniejszą, najczystszą, najlepiej dobraną mieszanką hydro-organiczną, jaką kiedykolwiek stworzono. Ma dobrą konsystencję i może być bez przeszkód stosowana we wszystkich rodzajach systemów. Dostarcza naturalnych składników potrzebnych podczas wzrostu i zapewnia dobry start do sezonu kwitnienia. Składniki te charakteryzują się najwyższą jakością; Iguana Juice Grow jest po prostu doskonała dla Twoich upraw.
Zawartość (gwarantowana):
Azot.........................................................3,0%
Fosfor...........................................1,0%
Potas........3,0%

Źródło: emulsja rybna, ekstrakt z krylu, z juki, proszek z wodorostów, ekstrakt z lucerny.
ZAWIERA TAKŻE NIE-ROŚLINNE SKŁADNIKI ODŻYWCZE:
2,0%................................................. drożdże piwne
0,4%................................................. B-1 (Thiamine Hydrochloride)
0,3%................................................. B-2 (Riboflavin)
0,4%................................................. B-3 (Niacin)
0,3%................................................. B-5 (Pantothenic Acid)
0,2%................................................. B-6 (Pyridoxin)
0,5%................................................. B-7 (Biotin)
0,8%................................................. B-12 (Cobalamin)
2,0%................................................. Chlorophyll (z lucerny)
0,1%................................................. Alfin (z lucerny)
1,3%................................................. Arginine (z wodorostów)
1,6%................................................. Clycine (z wodorostów)
2,2%................................................. Carotene (z lucerny)
0,9%................................................. Serine (z wodorostów)
Po prostu trzeba rozsądnie przetestować na swoich storczykach. Nie wiem czy Iguana jest bezpieczna, czy nie, ponieważ bardzo krótko ją stosuję, natomiast efekty jak dla mnie są fantastyczne, szczególnie w cattleyach i tworzeniu się nowych korzeni co nie jest łatwą sprawą. Testuję na śpiochach, cattlejach i dwóch phalaenopsisach, które były już "po tamtej stronie". Może optymalne jest zastosowanie jeden raz w sezonie ? Zobaczymy. Iguana nie zawiera syntetycznych środków w swoim składzie, tylko witaminy + składniki naturalne, także nie ma powodu do wywoływania paniki.
Natomiast co do Asahi to był on stosowany jak zwykły nawóz i to w wielu wypadkach prowadziło do odwrotnych efektów. Poza tym Asahi był reklamowany do zastosowania w uprawach polowych i to już mogło być problemem.

Profesjonalni hodowcy na całym świecie wiedzą, że Iguana Juice Grow jest najmocniejszą, najczystszą, najlepiej dobraną mieszanką hydro-organiczną, jaką kiedykolwiek stworzono. Ma dobrą konsystencję i może być bez przeszkód stosowana we wszystkich rodzajach systemów. Dostarcza naturalnych składników potrzebnych podczas wzrostu i zapewnia dobry start do sezonu kwitnienia. Składniki te charakteryzują się najwyższą jakością; Iguana Juice Grow jest po prostu doskonała dla Twoich upraw.
Zawartość (gwarantowana):
Azot.........................................................3,0%
Fosfor...........................................1,0%
Potas........3,0%

Źródło: emulsja rybna, ekstrakt z krylu, z juki, proszek z wodorostów, ekstrakt z lucerny.
ZAWIERA TAKŻE NIE-ROŚLINNE SKŁADNIKI ODŻYWCZE:
2,0%................................................. drożdże piwne
0,4%................................................. B-1 (Thiamine Hydrochloride)
0,3%................................................. B-2 (Riboflavin)
0,4%................................................. B-3 (Niacin)
0,3%................................................. B-5 (Pantothenic Acid)
0,2%................................................. B-6 (Pyridoxin)
0,5%................................................. B-7 (Biotin)
0,8%................................................. B-12 (Cobalamin)
2,0%................................................. Chlorophyll (z lucerny)
0,1%................................................. Alfin (z lucerny)
1,3%................................................. Arginine (z wodorostów)
1,6%................................................. Clycine (z wodorostów)
2,2%................................................. Carotene (z lucerny)
0,9%................................................. Serine (z wodorostów)
  • Cytuj Marta

Re: Nawozy...

Post Autor Marta » 23-04-2019, 21:53

Dogłębna dyskusja ale myślę że tę Iguanę mogę zastosować ze dwa razy z miesięczną przerwą z stężeniu o połowę niższym niż podaje producent. Potem Orchi Fit. Co na ten temat myślicie? Marta :shock:
Dogłębna dyskusja ale myślę że tę Iguanę mogę zastosować ze dwa razy z miesięczną przerwą z stężeniu o połowę niższym niż podaje producent. Potem Orchi Fit. Co na ten temat myślicie? Marta :shock:
  • Cytuj Gość

Re: Nawozy...

Post Autor Gość » 23-04-2019, 21:34

Te nawozy nie są bezpieczne. Zawierają nitrofenole. Nitrofenole wchodzące w skład Asahi wg. producenta m.in. powodują ekspresję ponad 90% genów podczas gdy w "normalnym" życiu roślin aktywnych jest nieco ponad 30%. Powodują też inne - zarówno korzystne jak i niekorzystne z punktu widzenia storczyków - efekty.
Robby - zastanawiałeś się dlaczego sprzedawcy chwalą się "dyskretną" lokalizacją sklepu. Ten towar przeznaczony jest dla wielbicieli zioła/ziela. Roślinom jednorocznym maksymalna ekspresja genów połączona z wymuszoną transpiracją pomoże zmaksymalizować plon. U roślin wieloletnich zaburzyć może fazy wzrostu. Poszukaj tu i na orchidarium postów o Asahi a przekonasz się, że po fali zachwytu temat nagle znikł.

Agnieszka i Marek
Te nawozy nie są bezpieczne. Zawierają nitrofenole. Nitrofenole wchodzące w skład Asahi wg. producenta m.in. powodują ekspresję ponad 90% genów podczas gdy w "normalnym" życiu roślin aktywnych jest nieco ponad 30%. Powodują też inne - zarówno korzystne jak i niekorzystne z punktu widzenia storczyków - efekty.
Robby - zastanawiałeś się dlaczego sprzedawcy chwalą się "dyskretną" lokalizacją sklepu. Ten towar przeznaczony jest dla wielbicieli zioła/ziela. Roślinom jednorocznym maksymalna ekspresja genów połączona z wymuszoną transpiracją pomoże zmaksymalizować plon. U roślin wieloletnich zaburzyć może fazy wzrostu. Poszukaj tu i na orchidarium postów o Asahi a przekonasz się, że po fali zachwytu temat nagle znikł.

Agnieszka i Marek
  • Cytuj R0bby

Re: Nawozy...

Post Autor R0bby » 23-04-2019, 16:04

Dziękuję za rady - zastosuję się :)
Dziękuję za rady - zastosuję się :)
  • Cytuj Krzysztof Gozdek

Re: Nawozy...

Post Autor Krzysztof Gozdek » 22-04-2019, 20:55

Tak, też teraz stosuję mniejszą dawkę Iguany. Nadaje się idealnie do młodych storczyków, np. obecnie eksperymentuje z cattleyami i to z bardzo dobrym skutkiem co widać na zdjęciach z Catt. eldorado. Natomiast w stosunku do dorosłych to raczej powinno się zastosować 2-3 razy w kwietniu - maju, a później przejść na nawozy klasyczne (mineralne), ponieważ dłuższe stosowanie np. u śpiochów prowadzi do tworzenia nowych pbs, a nie kwitnienia ;) Nie jest to wielki problem jak chce się zwiększyć ilościowo pbs, ale jak chce się zobaczyć kwiaty to jest problem.
Tak, też teraz stosuję mniejszą dawkę Iguany. Nadaje się idealnie do młodych storczyków, np. obecnie eksperymentuje z cattleyami i to z bardzo dobrym skutkiem co widać na zdjęciach z Catt. eldorado. Natomiast w stosunku do dorosłych to raczej powinno się zastosować 2-3 razy w kwietniu - maju, a później przejść na nawozy klasyczne (mineralne), ponieważ dłuższe stosowanie np. u śpiochów prowadzi do tworzenia nowych pbs, a nie kwitnienia ;) Nie jest to wielki problem jak chce się zwiększyć ilościowo pbs, ale jak chce się zobaczyć kwiaty to jest problem.
  • Cytuj Marta

Re: Nawozy...

Post Autor Marta » 22-04-2019, 20:36

Ja też kupiłam Iguanę i podzieliłam się z koleżanką bo 1 litr to dla mnie bardzo dużo. Mam jeszcze świeży Orchi-Fit. Zobaczymy jak będą rosły. Marta
Ja też kupiłam Iguanę i podzieliłam się z koleżanką bo 1 litr to dla mnie bardzo dużo. Mam jeszcze świeży Orchi-Fit. Zobaczymy jak będą rosły. Marta
  • Cytuj Dorra

Re: Nawozy...

Post Autor Dorra » 22-04-2019, 20:24

Sprawdziłam... Epsom sola to po polsku Sól gorzka a Kalium nitrat to Saletra potasowa.


W tym roku... to znaczy teraz wiosną próbuję testuję propozycję Krzysztofa Gozdek... tzn Iguanę ;)
Z jedną tylko różnicą... mieszam 1/4 do 1/2 dawki... pełna dawka jak Krzysztof Gozdek wspomniał powyżej, dała mi wymiar prawie 800 uS... z tak silnym stężeniem tylko Cymbidium i śpiochy dają sobie radę... dla reszty gatunków jest prawie 4-krotnie za silne.
Sprawdziłam... Epsom sola to po polsku Sól gorzka a Kalium nitrat to Saletra potasowa.


W tym roku... to znaczy teraz wiosną próbuję testuję propozycję Krzysztofa Gozdek... tzn Iguanę ;)
Z jedną tylko różnicą... mieszam 1/4 do 1/2 dawki... pełna dawka jak Krzysztof Gozdek wspomniał powyżej, dała mi wymiar prawie 800 uS... z tak silnym stężeniem tylko Cymbidium i śpiochy dają sobie radę... dla reszty gatunków jest prawie 4-krotnie za silne.
  • Cytuj Dorra

Re: Nawozy...

Post Autor Dorra » 22-04-2019, 20:18

Shantell... zimą nawadniam mniej często ale co drugie-trzecie nawadnianie mieszam RegnMix... mierzę EC stosownie do gatunku. Latem nawożę co drugi raz... ale co drugie nawożenie to zamiast Regn-Mix mieszam Epsom-sole razem z Kalium nitratem.
Shantell... zimą nawadniam mniej często ale co drugie-trzecie nawadnianie mieszam RegnMix... mierzę EC stosownie do gatunku. Latem nawożę co drugi raz... ale co drugie nawożenie to zamiast Regn-Mix mieszam Epsom-sole razem z Kalium nitratem.
  • Cytuj Shantell

Re: Nawozy...

Post Autor Shantell » 22-04-2019, 20:10

Dorra pisze:Ja też nigdy nie moczę... oprócz Vandowatych co są bez podłoża... wszystkie inne przelewam wodą R/O.


Dorra, a uzupełniasz tę wodę z RO wapniem i magnezem? Naczytałam się dzisiaj o tym jakie szkody czyni niedobór wapnia i magnezu i dlatego pytam.
[quote="Dorra"]Ja też nigdy nie moczę... oprócz Vandowatych co są bez podłoża... wszystkie inne przelewam wodą R/O.[/quote]

Dorra, a uzupełniasz tę wodę z RO wapniem i magnezem? Naczytałam się dzisiaj o tym jakie szkody czyni niedobór wapnia i magnezu i dlatego pytam.
  • Cytuj Krzysztof Gozdek

Re: Nawozy...

Post Autor Krzysztof Gozdek » 22-04-2019, 19:00

Robercie, jak dla mnie masz bardzo dobrze utrzymane storczyki, ale musisz zdać sobie sprawę, że nie można traktować uprawowo tak samo storczyków z różnych rodzajów. Nawet analizując strukturę liści, można wywnioskować, że takie "skórzane" liście u cattleya znacznie wolniej transpirują wodę do powietrza i są tym samym bardziej odporne na brak wody jak np. palaenopsisy. Poza tym jest to jedyna grupa roślin, z którą tak można eksperymentować w zakresie np. nawożenia, rodzajów podłoża, czy podkładek.
Robercie, jak dla mnie masz bardzo dobrze utrzymane storczyki, ale musisz zdać sobie sprawę, że nie można traktować uprawowo tak samo storczyków z różnych rodzajów. Nawet analizując strukturę liści, można wywnioskować, że takie "skórzane" liście u cattleya znacznie wolniej transpirują wodę do powietrza i są tym samym bardziej odporne na brak wody jak np. palaenopsisy. Poza tym jest to jedyna grupa roślin, z którą tak można eksperymentować w zakresie np. nawożenia, rodzajów podłoża, czy podkładek.
  • Cytuj Dorra

Re: Nawozy...

Post Autor Dorra » 22-04-2019, 17:44

Robert... Cattleye są bardziej wrażliwe na zbyt mokre podłoże niż inne gatunki... bardziej w znaczeniu że nawet krótki okres w którym im za mokro, powoduje chorobę korzeni. Dendrobium i Zygopetalum dłużej zniosą nieprawidłowe warunki.
Robert... Cattleye są bardziej wrażliwe na zbyt mokre podłoże niż inne gatunki... bardziej w znaczeniu że nawet krótki okres w którym im za mokro, powoduje chorobę korzeni. Dendrobium i Zygopetalum dłużej zniosą nieprawidłowe warunki.
  • Cytuj R0bby

Re: Nawozy...

Post Autor R0bby » 22-04-2019, 17:23

Wasze ładniejsze :) Ale moje biedaki po przejściach, to jak mają wyglądać. A podłoże faktycznie mokre, bo wody wczoraj dolewałem.

Inne storczyki też tak podlewam i chyba im służy.
DSCF7002-1.jpg

Dendr. Berry Oda, właśnie kończące kwitnienie.
DSCF7003-1.jpg

Jakieś Orch. mające pachnąć. Na razie rośnie ale nie kwitnie.
DSCF7004-1.jpg

Jakiś rozrośnięty kundel, mający kwiaty podobnie do Zygopetalum.
Wasze ładniejsze :) Ale moje biedaki po przejściach, to jak mają wyglądać. A podłoże faktycznie mokre, bo wody wczoraj dolewałem.

Inne storczyki też tak podlewam i chyba im służy.
[attachment=2]DSCF7002-1.jpg[/attachment]
Dendr. Berry Oda, właśnie kończące kwitnienie.
[attachment=1]DSCF7003-1.jpg[/attachment]
Jakieś Orch. mające pachnąć. Na razie rośnie ale nie kwitnie.
[attachment=0]DSCF7004-1.jpg[/attachment]
Jakiś rozrośnięty kundel, mający kwiaty podobnie do Zygopetalum.
  • Cytuj Dorra

Re: Nawozy

Post Autor Dorra » 22-04-2019, 16:32

Poniżej korzenie mojej C. dowiany... ona jest w Sphagnum i tu nawadniam inacźej: raz w tygodniu zanurzam tylko 2cm od spodu doniczki przez 10 sekund w wodzie. Te 10 sek wystarczy i Sphagnum wciągnie jak gąbka tą wodę.

236FA1B3-78BF-4971-AA23-BC9105438261.jpeg
236FA1B3-78BF-4971-AA23-BC9105438261.jpeg (140.22 KiB) Przeglądane 953553 razy
Poniżej korzenie mojej C. dowiany... ona jest w Sphagnum i tu nawadniam inacźej: raz w tygodniu zanurzam tylko 2cm od spodu doniczki przez 10 sekund w wodzie. Te 10 sek wystarczy i Sphagnum wciągnie jak gąbka tą wodę.

[attachment=0]236FA1B3-78BF-4971-AA23-BC9105438261.jpeg[/attachment]
  • Cytuj Dorra

Re: Nawozy...

Post Autor Dorra » 22-04-2019, 16:07

Ja też nigdy nie moczę... oprócz Vandowatych co są bez podłoża... wszystkie inne przelewam wodą R/O.

A Vandowate które moczę to moczę krótko... 15-30 minut aż korzenie staną się kompletnie zielone... dłużej nie potrzeba i nawet nie ma sensu... bo jak korzenie są nasyczone (=zielone), to nie wypiją więcej wody.
Ja też nigdy nie moczę... oprócz Vandowatych co są bez podłoża... wszystkie inne przelewam wodą R/O.

A Vandowate które moczę to moczę krótko... 15-30 minut aż korzenie staną się kompletnie zielone... dłużej nie potrzeba i nawet nie ma sensu... bo jak korzenie są nasyczone (=zielone), to nie wypiją więcej wody.
  • Cytuj Krzysztof Gozdek

Re: Nawozy...

Post Autor Krzysztof Gozdek » 22-04-2019, 15:12

Zraszam powierzchniowo codziennie, ale minimalnie, natomiast podłoże przelewam co 3-4 dni.
Zraszam powierzchniowo codziennie, ale minimalnie, natomiast podłoże przelewam co 3-4 dni.
  • Cytuj Krzysztof Gozdek

Re: Nawozy...

Post Autor Krzysztof Gozdek » 22-04-2019, 15:11

Tak, też uważam, że podłoże jest trochę za mokre.

Zrobiłem fotki niedawno zakupionej Cattleya eldorado alba, piękna mała, ciepłolubna cattleya.

IMG_3872.JPG
Ma drobne, cienkie korzonki. Należy zwrócić szczególną uwagę na końcówki korzeni. Jeżeli jest ok. co widać na zdjęciu to dalej się wydłużają. Jak widać na starszych korzeniach są wżery i to pamiątka po ślimakach ? u sprzedawcy.
IMG_3873.JPG
Kilka nowych korzeni kieruje się w podłoże.
IMG_3876.JPG
Widać nowy przyrost
Tak, też uważam, że podłoże jest trochę za mokre.

Zrobiłem fotki niedawno zakupionej Cattleya eldorado alba, piękna mała, ciepłolubna cattleya.

[attachment=2]IMG_3872.JPG[/attachment][attachment=1]IMG_3873.JPG[/attachment][attachment=0]IMG_3876.JPG[/attachment]
  • Cytuj Dorra

Re: Nawozy...

Post Autor Dorra » 22-04-2019, 14:42

Robert... nie chcę tu krytykować i podważać to co napisałeś... ale to na zdjęciu co pokazujesz to tylko jedna ta z powierzchni warstwa korzeni... jakie one są w całości nie widać. I to co pokazujesz... te korzenie z powierzchownej warstwy... przynajmniej na zdjęciu nie wyglądają ciekawie...
Robert... nie chcę tu krytykować i podważać to co napisałeś... ale to na zdjęciu co pokazujesz to tylko jedna ta z powierzchni warstwa korzeni... jakie one są w całości nie widać. I to co pokazujesz... te korzenie z powierzchownej warstwy... przynajmniej na zdjęciu nie wyglądają ciekawie...
  • Cytuj R0bby

Re: Nawozy...

Post Autor R0bby » 22-04-2019, 14:33

Zrobiłem przegląd korzeni. Katleja kupiona 2 miesiące temu w LM jako Cambria. Żadnej zgnilizny nie widzę. Trochę suchych i jakieś kiełkujące nowe.
DSCF6998-1.jpg


Kupiona w tamtym roku. Też widać nowe korzonki.
DSCF6999-1.jpg


Może niedokładnie napisałem o tym podlewaniu. Doniczki nie stoją cały czas w wodzie. To co wleje do podstawki jest wchłaniane. Druga sprawa, że jako podłoże stosuję grubą korę i liście dębu/buka. I korzenie nawet jeśli są wilgotne mają sporo powietrza. Doniczki mają dodatkowe otwory wentylacyjne.

A za miesiąc planuję wystawić storczyki na zewnątrz. Oprócz miltoni i zygopetalum dobrze to znoszą.
Zrobiłem przegląd korzeni. Katleja kupiona 2 miesiące temu w LM jako Cambria. Żadnej zgnilizny nie widzę. Trochę suchych i jakieś kiełkujące nowe.
[attachment=1]DSCF6998-1.jpg[/attachment]

Kupiona w tamtym roku. Też widać nowe korzonki.
[attachment=0]DSCF6999-1.jpg[/attachment]

Może niedokładnie napisałem o tym podlewaniu. Doniczki nie stoją cały czas w wodzie. To co wleje do podstawki jest wchłaniane. Druga sprawa, że jako podłoże stosuję grubą korę i liście dębu/buka. I korzenie nawet jeśli są wilgotne mają sporo powietrza. Doniczki mają dodatkowe otwory wentylacyjne.

A za miesiąc planuję wystawić storczyki na zewnątrz. Oprócz miltoni i zygopetalum dobrze to znoszą.
  • Cytuj R0bby

Re: Nawozy...

Post Autor R0bby » 21-04-2019, 19:55

Między innymi Catleye tak właśnie podlewałem, wyobrażając sobie, że to pewna wariacja uprawy hydroponicznej. Jutro zrobię przegląd korzeni.
Między innymi Catleye tak właśnie podlewałem, wyobrażając sobie, że to pewna wariacja uprawy hydroponicznej. Jutro zrobię przegląd korzeni.
  • Cytuj Krzysztof Gozdek

Re: Nawozy...

Post Autor Krzysztof Gozdek » 21-04-2019, 19:00

Trzeba pamiętać, że w znacznej większości uprawiane storczyki to epifity, czyli pobierają wodę z padających deszczów. W tym układzie kontakt korzeni (rzeczywisty) z wodą jest bardzo krótki, rekompensowane jest to bardzo wysoką wilgotnością powietrza sięgającą w tropikach 90%. Nie ma możliwości w warunkach domowych stworzyć substytutu tropikalnego klimatu. Jeżeli chodzi o rodzaj phalaenopsis to dość dobrze tolerują nawet mokre podłoże, pod warunkiem swobodnej cyrkulacji powietrza (dodatkowe otwory w doniczce) i optymalnej dla nich temperatury powyżej 20C. Jeżeli chodzi np. o rodzaj cattleya to tego sposóbu nawadniania absolutnie nie wolno stosować, prowadzi szybko do gnicia korzeni.
Trzeba pamiętać, że w znacznej większości uprawiane storczyki to epifity, czyli pobierają wodę z padających deszczów. W tym układzie kontakt korzeni (rzeczywisty) z wodą jest bardzo krótki, rekompensowane jest to bardzo wysoką wilgotnością powietrza sięgającą w tropikach 90%. Nie ma możliwości w warunkach domowych stworzyć substytutu tropikalnego klimatu. Jeżeli chodzi o rodzaj phalaenopsis to dość dobrze tolerują nawet mokre podłoże, pod warunkiem swobodnej cyrkulacji powietrza (dodatkowe otwory w doniczce) i optymalnej dla nich temperatury powyżej 20C. Jeżeli chodzi np. o rodzaj cattleya to tego sposóbu nawadniania absolutnie nie wolno stosować, prowadzi szybko do gnicia korzeni.
  • Cytuj Shantell

Re: Nawozy...

Post Autor Shantell » 21-04-2019, 17:48

R0bby pisze:Ostatnio zmieniłem sposób podlewania - zamiast moczyć całą bryłę przez godzinę, wlewam do podstawki wodę, a jak się wchłonie dolewam. W zimie wylewam na drugi dzień. Widzę, że nawet w wysokich doniczkach powstają nowe korzenie i rośliny się rozwijają.


Przyznam, że ja nigdy nie moczę przez godzinę. Moim zdaniem dużo zależy tu od podłoża. Moje rośliny to w znakomitej większości Phalaenopsis, podejrzewam jednak, że w przypadku innych storczyków jest podobnie. Ćmówkom szkodzi nie tyle nadmiar wody, co brak swobodnego przepływu powietrza wokół korzeni. Im podłoże jest wilgotniejsze, tym bardziej jest zbite i tym mniej w nim powietrza. Dlatego dbam o to, aby to podłoże miało odpowiednią frakcję (raczej trochę z zbyt dużą niż zbyt drobną), i aby nie było nadmiernie nasiąknięte. Jeśli czuję, że doniczka z rośliną jest mocno ciężka już po 15 minutach moczenia, zmieniam podłoże (to dla mnie znak, że proces rozkładu podłoża jest już nieco zaawansowany). Korzenie, moim zdaniem, powinny być wilgotne ale, nie mokre, nie ociekające. Oczywiście, zdrowa, silna roślina, zwłaszcza jeśli ma zapewnioną wysoką temperaturę, poradzi sobie i z nieco cięższym podłożem. Zwłaszcza jeśli należy do grupy warm growing Phalaenopsis, czy też inaczej novelty Phalaenopsis.
[quote="R0bby"]Ostatnio zmieniłem sposób podlewania - zamiast moczyć całą bryłę przez godzinę, wlewam do podstawki wodę, a jak się wchłonie dolewam. W zimie wylewam na drugi dzień. Widzę, że nawet w wysokich doniczkach powstają nowe korzenie i rośliny się rozwijają.[/quote]

Przyznam, że ja nigdy nie moczę przez godzinę. Moim zdaniem dużo zależy tu od podłoża. Moje rośliny to w znakomitej większości Phalaenopsis, podejrzewam jednak, że w przypadku innych storczyków jest podobnie. Ćmówkom szkodzi nie tyle nadmiar wody, co brak swobodnego przepływu powietrza wokół korzeni. Im podłoże jest wilgotniejsze, tym bardziej jest zbite i tym mniej w nim powietrza. Dlatego dbam o to, aby to podłoże miało odpowiednią frakcję (raczej trochę z zbyt dużą niż zbyt drobną), i aby nie było nadmiernie nasiąknięte. Jeśli czuję, że doniczka z rośliną jest mocno ciężka już po 15 minutach moczenia, zmieniam podłoże (to dla mnie znak, że proces rozkładu podłoża jest już nieco zaawansowany). Korzenie, moim zdaniem, powinny być wilgotne ale, nie mokre, nie ociekające. Oczywiście, zdrowa, silna roślina, zwłaszcza jeśli ma zapewnioną wysoką temperaturę, poradzi sobie i z nieco cięższym podłożem. Zwłaszcza jeśli należy do grupy warm growing Phalaenopsis, czy też inaczej novelty Phalaenopsis.
  • Cytuj Krzysztof Gozdek

Re: Nawozy...

Post Autor Krzysztof Gozdek » 21-04-2019, 14:50

Bardzo słuszna uwaga, tym bardziej, że w glebie w jednostce objętości znajduje się najwięcej mikroorganizmów i z tego względu przy rozsądnym nawożeniu na działce raczej nie ma objawów przenawożenia u roślin. Po prostu część nawozu wykorzystuje roślina, a część mikroorganizmy glebowe. Ponadto storczyki potrzebują śladowe ilości nawozów mineralnych, może wyjątkiem są właśnie śpiochy, których okres wegetacji wynosi z reguły 6 - 8 miesięcy. Z tego względu, że w zasadzie nie ma możliwości określenia faktycznego zapotrzebowania na nawozy przez storczyka, należy naprzemiennie je nawozić, czyli raz nawozimy, a w następnym podlewaniu stosujemy czystą wodę.
Bardzo słuszna uwaga, tym bardziej, że w glebie w jednostce objętości znajduje się najwięcej mikroorganizmów i z tego względu przy rozsądnym nawożeniu na działce raczej nie ma objawów przenawożenia u roślin. Po prostu część nawozu wykorzystuje roślina, a część mikroorganizmy glebowe. Ponadto storczyki potrzebują śladowe ilości nawozów mineralnych, może wyjątkiem są właśnie śpiochy, których okres wegetacji wynosi z reguły 6 - 8 miesięcy. Z tego względu, że w zasadzie nie ma możliwości określenia faktycznego zapotrzebowania na nawozy przez storczyka, należy naprzemiennie je nawozić, czyli raz nawozimy, a w następnym podlewaniu stosujemy czystą wodę.
  • Cytuj Dorra

Re: Nawozy...

Post Autor Dorra » 21-04-2019, 14:08

Jedno tu jednak przeoczono... większość nawozów dostępnych w handlu to nawozy do uprawy glebowej. W glebie istnieje wiele przyjaznych organizmów które to pomagają roślinie przyswoić sobie mikroelementy i minerały... w szczególności azot.

Storczyki... do tego wliczane są i te w korze... to tzw uprawa bezglebowa. Przy braku mikroorganizmów nie jest storczyk w stanie przyswoić sobie odżywki w nawozie (nawet i mikoryza ma trudności być zastrzepiona w podłożu bezglebowym).
Dlatego tak bardzo ważne jest dobranie nawozu wyprodukowanego specjalnie dla storczyków. Azot... jak i większość mikroelemntów... w formie przyswajalnej dla rośliny bez pomocy mikroorganizmów są droższe w produkcji... stąd też najlepsze storczykowe nawozy są z reguły drogie.
Jedno tu jednak przeoczono... większość nawozów dostępnych w handlu to nawozy do uprawy glebowej. W glebie istnieje wiele przyjaznych organizmów które to pomagają roślinie przyswoić sobie mikroelementy i minerały... w szczególności azot.

Storczyki... do tego wliczane są i te w korze... to tzw uprawa bezglebowa. Przy braku mikroorganizmów nie jest storczyk w stanie przyswoić sobie odżywki w nawozie (nawet i mikoryza ma trudności być zastrzepiona w podłożu bezglebowym).
Dlatego tak bardzo ważne jest dobranie nawozu wyprodukowanego specjalnie dla storczyków. Azot... jak i większość mikroelemntów... w formie przyswajalnej dla rośliny bez pomocy mikroorganizmów są droższe w produkcji... stąd też najlepsze storczykowe nawozy są z reguły drogie.
  • Cytuj R0bby

Re: Nawozy...

Post Autor R0bby » 21-04-2019, 07:09

Ostatnio zmieniłem sposób podlewania - zamiast moczyć całą bryłę przez godzinę, wlewam do podstawki wodę, a jak się wchłonie dolewam. W zimie wylewam na drugi dzień. Widzę, że nawet w wysokich doniczkach powstają nowe korzenie i rośliny się rozwijają.

Z myślą o warzywach działkowych kupiłem granulat z ptasich odchodów. Pomyślałem, że może wrzuciłbym do podstawki doniczki storczyka granulkę albo dwie i tym sposobem nawoził. Mam obawy, czy chwilowe stężenie nawozu nie będzie powodowało spalenia korzeni. Nawet jeśli, to spaleniu uległyby tylko korzenie na dnie. Na razie eksperymentuję i obserwuję.
Ostatnio zmieniłem sposób podlewania - zamiast moczyć całą bryłę przez godzinę, wlewam do podstawki wodę, a jak się wchłonie dolewam. W zimie wylewam na drugi dzień. Widzę, że nawet w wysokich doniczkach powstają nowe korzenie i rośliny się rozwijają.

Z myślą o warzywach działkowych kupiłem granulat z ptasich odchodów. Pomyślałem, że może wrzuciłbym do podstawki doniczki storczyka granulkę albo dwie i tym sposobem nawoził. Mam obawy, czy chwilowe stężenie nawozu nie będzie powodowało spalenia korzeni. Nawet jeśli, to spaleniu uległyby tylko korzenie na dnie. Na razie eksperymentuję i obserwuję.
  • Cytuj Marta

Re: Nawozy...

Post Autor Marta » 20-04-2019, 09:20

Mniej popularne storczyki sporo kosztują, poza tym są wrażliwe i nie warto stosować tanich, byle jakich nawozów. Kiedyś spaliłam korzenie większej części mojej kolekcji polskim nawozem. Marta
Mniej popularne storczyki sporo kosztują, poza tym są wrażliwe i nie warto stosować tanich, byle jakich nawozów. Kiedyś spaliłam korzenie większej części mojej kolekcji polskim nawozem. Marta
  • Cytuj Oliwia.Luf

Re: Nawozy...

Post Autor Oliwia.Luf » 07-04-2019, 08:59

Muszę koniecznie wypróbować wspomnianą wyżej Iguanę. Mój storczyk niestety nie przetrwał pobytu w kamienicy. Przez 2 miesiące wynajmowałam pokój w kamienicy, duża wilgotność i brak bezpośrednich promieni słonecznych, niestety doprowadziły mojego storczyka na skraj. Zastanawiałam się nad nawozami i odżywkami- na stronie Agrecol jest więcej propozycji, ale nie ukrywam że zainteresowały mnie też Wasze polecenia.
Muszę koniecznie wypróbować wspomnianą wyżej Iguanę. Mój storczyk niestety nie przetrwał pobytu w kamienicy. Przez 2 miesiące wynajmowałam pokój w kamienicy, duża wilgotność i brak bezpośrednich promieni słonecznych, niestety doprowadziły mojego storczyka na skraj. Zastanawiałam się nad nawozami i odżywkami- na stronie Agrecol jest [url=http://agrecol.pl/produkty/odzywki/]więcej[/url] propozycji, ale nie ukrywam że zainteresowały mnie też Wasze polecenia.
  • Cytuj Krzysztof Gozdek

Re: Nawozy...

Post Autor Krzysztof Gozdek » 12-03-2019, 07:30

Tak, po prostu przy podlewaniu.
Tak, po prostu przy podlewaniu.
  • Cytuj MirkaS

Re: Nawozy...

Post Autor MirkaS » 11-03-2019, 21:56

Tak zrobię . Jutro przesadzę, Wodę od grudnia stosuję z RO.To kolejne płukanie z cytryną jak rozumiem w jakimś odstępie tygodniowym ?
Tak zrobię . Jutro przesadzę, Wodę od grudnia stosuję z RO.To kolejne płukanie z cytryną jak rozumiem w jakimś odstępie tygodniowym ?
  • Cytuj Krzysztof Gozdek

Re: Nawozy...

Post Autor Krzysztof Gozdek » 11-03-2019, 20:35

Można wymienić podłoże i spróbować moczyć całość w wodzie np. destylowanej z dodatkiem soku z cytryny, 1-2 krople na litr. Może od razu efektu nie będzie, ale takie 2-3 krotne płukanie powinno pomóc.
Można wymienić podłoże i spróbować moczyć całość w wodzie np. destylowanej z dodatkiem soku z cytryny, 1-2 krople na litr. Może od razu efektu nie będzie, ale takie 2-3 krotne płukanie powinno pomóc.
  • Cytuj MirkaS

Re: Nawozy...

Post Autor MirkaS » 11-03-2019, 20:23

Panie Krzysztofie a odnośnie tego preparatu o którym wyżej pisałam może ma Pan jakąś wiedzę bardzo mi zależy bo mam spore zasilenie na korzeniach, płukanie nie daje efektu i zastanawiam się nad tym ale jeśli ma to być placebo (jak twierdzi mój M) to szkoda czasu i pieniędzy.
Panie Krzysztofie a odnośnie tego preparatu o którym wyżej pisałam może ma Pan jakąś wiedzę bardzo mi zależy bo mam spore zasilenie na korzeniach, płukanie nie daje efektu i zastanawiam się nad tym ale jeśli ma to być placebo (jak twierdzi mój M) to szkoda czasu i pieniędzy.
  • Cytuj Krzysztof Gozdek

Re: Nawozy...

Post Autor Krzysztof Gozdek » 11-03-2019, 20:02

Jeszcze jedna informacja - nawóz rozcieńczamy w wodzie np. deszczowej lub innej uzdatnionej i od razu stosujemy. Nie można takiego roztworu zostawiać do późniejszego stosowania, ponieważ związki organiczne zaczynają się rozkładać i nieciekawie pachnieć. Po zastosowaniu w podłożu storczykowym nie ma w ogóle takiego zapachu.
Jeszcze jedna informacja - nawóz rozcieńczamy w wodzie np. deszczowej lub innej uzdatnionej i od razu stosujemy. Nie można takiego roztworu zostawiać do późniejszego stosowania, ponieważ związki organiczne zaczynają się rozkładać i nieciekawie pachnieć. Po zastosowaniu w podłożu storczykowym nie ma w ogóle takiego zapachu.
  • Cytuj R0bby

Re: Nawozy...

Post Autor R0bby » 11-03-2019, 16:34

Jeśli masz w planach nabyć ten nawóz to się śpiesz. Rozmawiałem ze sprzedawcą (chyba szefem) wrocławskiego sklepu, sprzedającego ten nawóz i twierdzi, że ta firma od Iguany, przenosi się z Bułgarii do Kanady i są problemy z dostawami.

Swoją drogą, to ten wrocławski sklep ma najlepszą cenę. I ciekawą inną ofertę :) :) :) Nie mogłem pojąć, dlaczego tak podkreślają dyskretne ulokowanie sklepu ;) Pesel robi swoje ;)
Jeśli masz w planach nabyć ten nawóz to się śpiesz. Rozmawiałem ze sprzedawcą (chyba szefem) wrocławskiego sklepu, sprzedającego ten nawóz i twierdzi, że ta firma od Iguany, przenosi się z Bułgarii do Kanady i są problemy z dostawami.

Swoją drogą, to ten wrocławski sklep ma najlepszą cenę. I ciekawą inną ofertę :) :) :) Nie mogłem pojąć, dlaczego tak podkreślają dyskretne ulokowanie sklepu ;) Pesel robi swoje ;)
  • Cytuj MirkaS

Re: Nawozy...

Post Autor MirkaS » 09-03-2019, 20:30

Dziękuję za sugestię, już sobie zakupiłam zważywszy że można stosować w hydroponic.

Mam jeszcze pytanie niezwiązane bezpośrednio z nawozami, czy ktoś stosował Flora Kleen , jeżeli tak to z jakim efektem.
Dziękuję za sugestię, już sobie zakupiłam zważywszy że można stosować w hydroponic.

Mam jeszcze pytanie niezwiązane bezpośrednio z nawozami, czy ktoś stosował [i]Flora Kleen[/i] , jeżeli tak to z jakim efektem.
  • Cytuj Krzysztof Gozdek

Re: Nawozy...

Post Autor Krzysztof Gozdek » 09-03-2019, 16:56

Generalnie tak, wg zaleceń. Pierwsze na wiosnę zastosowanie tego nawozu można stosować w takim stężeniu, ale następne to raczej tak 1/2 tej dawki. Ja chyba w roku ubiegłym trochę przedobrzyłem i niektóre bardzo się rozrosły, ale z tego komfortu zapomniały o kwitnieniu.

IMG_3269 -1.jpg
Generalnie tak, wg zaleceń. Pierwsze na wiosnę zastosowanie tego nawozu można stosować w takim stężeniu, ale następne to raczej tak 1/2 tej dawki. Ja chyba w roku ubiegłym trochę przedobrzyłem i niektóre bardzo się rozrosły, ale z tego komfortu zapomniały o kwitnieniu.

[attachment=0]IMG_3269 -1.jpg[/attachment]
  • Cytuj R0bby

Re: Nawozy...

Post Autor R0bby » 09-03-2019, 11:04

A w jakim stężeniu stosowałeś? Tak jak zalecają 3.5ml/l czy mniej?
A w jakim stężeniu stosowałeś? Tak jak zalecają 3.5ml/l czy mniej?
  • Cytuj Krzysztof Gozdek

Re: Nawozy...

Post Autor Krzysztof Gozdek » 09-03-2019, 09:53

Wg mnie lepsze efekty daje "Iguana juice organic bloom - 4-3-6.
Wg mnie lepsze efekty daje "Iguana juice organic bloom - 4-3-6.
  • Cytuj R0bby

Re: Nawozy...

Post Autor R0bby » 09-03-2019, 06:04

Dokładnie to o której Iguanie piszecie?
Dokładnie to o której Iguanie piszecie?
  • Cytuj Krzysztof Gozdek

Re: Nawozy...

Post Autor Krzysztof Gozdek » 08-03-2019, 20:06

Sądzę, że przez cały sezon wegetacyjny nie powinno się tej Iguany stosować, bo jak się już przekonałem ten dobrobyt prowadzi np. u śpiochów do tworzenia nowych pseudobulw, a nie kwitnienia. Nawóz musi być z jakimiś hormonami, chyba naturalnymi ? Wypróbowałem w tamtym roku na maciejce w ogrodzie, efekt był niesamowity, a tylko raz podlałem. Nawóz nie nadaje się do stosowania dolistnego.
Sądzę, że przez cały sezon wegetacyjny nie powinno się tej Iguany stosować, bo jak się już przekonałem ten dobrobyt prowadzi np. u śpiochów do tworzenia nowych pseudobulw, a nie kwitnienia. Nawóz musi być z jakimiś hormonami, chyba naturalnymi ? Wypróbowałem w tamtym roku na maciejce w ogrodzie, efekt był niesamowity, a tylko raz podlałem. Nawóz nie nadaje się do stosowania dolistnego.
  • Cytuj R0bby

Re: Nawozy...

Post Autor R0bby » 08-03-2019, 17:31

Droga ta Iguana. Ale jeśli warto. Gdzieś kiedyś widziałem jakiś artykuł odnośnie stosowania tych nawozów do storczyków ale nie mogę odszukać.

A gnojówkę z pokrzyw ktoś stosował? Warto? Wiem jak pachnie ;)
Droga ta Iguana. Ale jeśli warto. Gdzieś kiedyś widziałem jakiś artykuł odnośnie stosowania tych nawozów do storczyków ale nie mogę odszukać.

A gnojówkę z pokrzyw ktoś stosował? Warto? Wiem jak pachnie ;)
  • Cytuj Krzysztof Gozdek

Re: Nawozy...

Post Autor Krzysztof Gozdek » 07-03-2019, 20:41

W ubiegłym roku przetestowałem i wszystkim polecam nawóz Iguana, jest w dwóch wersjach. Jak dla mnie rewelacja i również nadaje się w trudnych przypadkach reanimacji. Trafiłem przez zupełny przypadek na to cudo, ale tak to często w życiu bywa.
W ubiegłym roku przetestowałem i wszystkim polecam nawóz Iguana, jest w dwóch wersjach. Jak dla mnie rewelacja i również nadaje się w trudnych przypadkach reanimacji. Trafiłem przez zupełny przypadek na to cudo, ale tak to często w życiu bywa.
  • Cytuj Marta

Re: Nawozy...

Post Autor Marta » 07-03-2019, 00:17

Tak więc pozostał Orchi Fit. Używałam go kiedyś i był dobry. Już kiedyś czytałam o tym nieprzyswajalnym moczniku i trzeba to sobie zapamiętać. :!: :!: . Dziękujemy za dobrą radę. Marta
Tak więc pozostał Orchi Fit. Używałam go kiedyś i był dobry. Już kiedyś czytałam o tym nieprzyswajalnym moczniku i trzeba to sobie zapamiętać. :!: :!: . Dziękujemy za dobrą radę. Marta
  • Cytuj Gość

Re: Nawozy...

Post Autor Gość » 06-03-2019, 21:57

Peters Grow Mix (bo o ten pewnie chodziło) oparty jest na moczniku a storczyki mocznika nie przyswajają. Jak dasz ten nawóz do dasz nawóz PK. N będzie tylko balastem.
Agnieszka i Marek
Peters Grow Mix (bo o ten pewnie chodziło) oparty jest na moczniku a storczyki mocznika nie przyswajają. Jak dasz ten nawóz do dasz nawóz PK. N będzie tylko balastem.
Agnieszka i Marek
  • Cytuj Marta

Re: Nawozy...

Post Autor Marta » 06-03-2019, 15:08

Pryskane psb śpiochów na pewno zgnją. Poczytaj o śpiochach. Nazwy nawozów wklep sobie i wyjdzie Ci że sprzedają to OrchidGarden i Salon Orchideii. Marta
Pryskane psb śpiochów na pewno zgnją. Poczytaj o śpiochach. Nazwy nawozów wklep sobie i wyjdzie Ci że sprzedają to OrchidGarden i Salon Orchideii. Marta
  • Cytuj R0bby

Re: Nawozy...

Post Autor R0bby » 06-03-2019, 14:18

A tego Petersa to można dostać w jakiejś ogólnopolskiej sieci ogrodniczej? Zrobiłem rundę po mieście i jest u mnie, w sklepie dla rolników Agra, ale tylko 25kg ;) Co nawet, zakładając rozwojowy charakter hobby, jest trochę przydużo ;) No i na alledrogo z przesyłką 38zł@1kg.

Marto, w tym wątku, 2 lata temu pisałaś, że śpiochów się nie pryska. Dlaczego? Gdy wszedłem w posiadanie tychże, rzuciło mi się, że listki mają znacznie bardziej delikatne niż inne, posiadane storczyki, wręcz sałatowate. Czy to jest powód?
A tego Petersa to można dostać w jakiejś ogólnopolskiej sieci ogrodniczej? Zrobiłem rundę po mieście i jest u mnie, w sklepie dla rolników Agra, ale tylko 25kg ;) Co nawet, zakładając rozwojowy charakter hobby, jest trochę przydużo ;) No i na alledrogo z przesyłką 38zł@1kg.

Marto, w tym wątku, 2 lata temu pisałaś, że śpiochów się nie pryska. Dlaczego? Gdy wszedłem w posiadanie tychże, rzuciło mi się, że listki mają znacznie bardziej delikatne niż inne, posiadane storczyki, wręcz sałatowate. Czy to jest powód?
  • Cytuj Marta

Re: Nawozy...

Post Autor Marta » 05-03-2019, 17:29

Szkoda storczyków. Kup Petersa albo Orchi Fit firmy Roelke. Marta
Szkoda storczyków. Kup Petersa albo Orchi Fit firmy Roelke. Marta
  • Cytuj anastacia

Re: Nawozy...

Post Autor anastacia » 05-03-2019, 12:29

A któreś z tych nawozów: https://www.ekoplon.pl/ będą ok czy szkoda kasy? Pierwszy raz bym je zamawiała i nie jestem pewna, co wybrać.
A któreś z tych nawozów: https://www.ekoplon.pl/ będą ok czy szkoda kasy? Pierwszy raz bym je zamawiała i nie jestem pewna, co wybrać.
  • Cytuj Ryszard410

Re: Nawozy...

Post Autor Ryszard410 » 10-03-2016, 17:14

To co piszesz Krzysztofie jest zaskakujące, ale jak to w świecie roślin wszystko okazuje się być możliwe. :o :D Asekuracyjnie :lol: zaznaczyłem to w poprzednim poście pokazując wyjątkowe zachowanie mojego Psychopsisa. Fajnie by było abyśmy pokazywali zaskakujące 'wyskoki' naszych podopiecznych.
Poczekamy na relacje z kwitnień. :D
To co piszesz Krzysztofie jest zaskakujące, ale jak to w świecie roślin wszystko okazuje się być możliwe. :o :D Asekuracyjnie :lol: zaznaczyłem to w poprzednim poście pokazując wyjątkowe zachowanie mojego [i]Psychopsisa[/i]. Fajnie by było abyśmy pokazywali zaskakujące 'wyskoki' naszych podopiecznych.
Poczekamy na relacje z kwitnień. :D
  • Cytuj Krzysztof Gozdek

Re: Nawozy...

Post Autor Krzysztof Gozdek » 10-03-2016, 12:28

Ryszardzie, to nie mit ale fakt. Kupiłem na ostatniej wystawie i tak jest. Tym bardziej, że wcześniej ona w ogóle nie kwitła ?
Ryszardzie, to nie mit ale fakt. Kupiłem na ostatniej wystawie i tak jest. Tym bardziej, że wcześniej ona w ogóle nie kwitła ?
  • Cytuj Ryszard410

Re: Nawozy...

Post Autor Ryszard410 » 10-03-2016, 12:15

Wydaje mi się, że to mit z tym tworzeniem pochewek i kwitnieniem na starych psb. Piszę to w oparciu o moje obserwacje, niewielkie, ale ..... . Znalazłem też taką wypowiedź "Jak w wypadku większości storczyków o sympodialnym typie wzrostu, te storczyki nie kwitną drugi raz z tej samej pseudobulwy - łodygi kwiatowe wyrastają wyłącznie z nowych pseudobulw dojrzałych w danym sezonie. Stare pseudobulwy nie są już aktywne i po kilku latach mogą zrzucić liście. Ponieważ stanowią jednak magazyn wody i pożywienia dla nowych przyrostów, więc w miarę możliwości (uwzględniając rozsądną pojemność doniczki i estetykę) nie należy ich odcinać.", która potwierdza wyniki moich spostrzeżeń, chociaż rośliny są wielokrotnie nieprzewidywalne i "cuda" mogą się zdarzyć. ;) Co właśnie obserwuję z zaciekawieniem -
klik
Dziw Psych..jpg

Początki wzrostu tych pędów kwiatowych pokazałem tutaj, ale co się teraz dzieje wprowadza mnie zakłopotanie, nie dość, że na kikucie po złamaniu pojawił się trzeci pęd, świetnie radzi sobie czwarty pęd (fotka środkowa), to tydzień temu dojrzałem piąty pęd (fotka trzecia). :ugeek: Mam obawy, że roślina może nie podołać takiemu bogactwu pędów kwiatowych. Nawożę "orchi fit" , to taki wynalazek od Roellkiego. Zapewniano, że jest to coś rewelacyjnego. Zobaczymy.
Wydaje mi się, że to mit z tym tworzeniem pochewek i kwitnieniem na starych psb. Piszę to w oparciu o moje obserwacje, niewielkie, ale ..... . Znalazłem też taką wypowiedź "[i]Jak w wypadku większości storczyków o sympodialnym typie wzrostu, te storczyki nie kwitną drugi raz z tej samej pseudobulwy - łodygi kwiatowe wyrastają wyłącznie z nowych pseudobulw dojrzałych w danym sezonie. Stare pseudobulwy nie są już aktywne i po kilku latach mogą zrzucić liście. Ponieważ stanowią jednak magazyn wody i pożywienia dla nowych przyrostów, więc w miarę możliwości (uwzględniając rozsądną pojemność doniczki i estetykę) nie należy ich odcinać.[/i]", która potwierdza wyniki moich spostrzeżeń, chociaż rośliny są wielokrotnie nieprzewidywalne i "cuda" mogą się zdarzyć. ;) Co właśnie obserwuję z zaciekawieniem -
[size=85][i][color=#FF0040]klik[/color][/i][/size]
[attachment=0]Dziw Psych..jpg[/attachment]
Początki wzrostu tych pędów kwiatowych pokazałem [url=http://www.forum.storczyki.pl/viewtopic.php?f=3&t=4997&p=32184#p32176]tutaj[/url], ale co się teraz dzieje wprowadza mnie zakłopotanie, nie dość, że na kikucie po złamaniu pojawił się trzeci pęd, świetnie radzi sobie czwarty pęd (fotka środkowa), to tydzień temu dojrzałem piąty pęd (fotka trzecia). :ugeek: Mam obawy, że roślina może nie podołać takiemu bogactwu pędów kwiatowych. Nawożę "orchi fit" , to taki wynalazek od Roellkiego. Zapewniano, że jest to coś rewelacyjnego. Zobaczymy.
  • Cytuj Krzysztof Gozdek

Re: Nawozy...

Post Autor Krzysztof Gozdek » 10-03-2016, 10:56

Chyba ostatnimi czasy stosowane są przez . . . . . . . .? nawozy z hormonami. Czy jest możliwe, aby starsze pbs hybrydy katlei kwitły, tzn. u młodszych, czyli nr 1 i nr 2 torebki kwiatowe są zasuszone, a starsze pbs nr 3 i nr 4 mają pąki kwiatowe ?
Chyba ostatnimi czasy stosowane są przez . . . . . . . .? nawozy z hormonami. Czy jest możliwe, aby starsze pbs hybrydy katlei kwitły, tzn. u młodszych, czyli nr 1 i nr 2 torebki kwiatowe są zasuszone, a starsze pbs nr 3 i nr 4 mają pąki kwiatowe ?
  • Cytuj Marta

Re: Nawozy...

Post Autor Marta » 29-02-2016, 16:06

Nie stosowałam tego, ani nikt ze znajomych. Nie podają składu chemicznego i to budzi moje obawy. Zamiast ,,wynalazków,, lepiej kupić nawóz Petersa lub książkę. Ja bym nie ryzykowała. Marta
Nie stosowałam tego, ani nikt ze znajomych. Nie podają składu chemicznego i to budzi moje obawy. Zamiast ,,wynalazków,, lepiej kupić nawóz Petersa lub książkę. Ja bym nie ryzykowała. Marta
  • Cytuj Syll

Re: Nawozy...

Post Autor Syll » 28-02-2016, 13:02

Witam wszystkich użytkowników forum. Niedawno w necie natknąłem się na środek firmy HESI supervit. Nie jest to nawóz ale środek wspomagający rośliny. Czy może ktoś stosował.
Witam wszystkich użytkowników forum. Niedawno w necie natknąłem się na środek firmy HESI supervit. Nie jest to nawóz ale środek wspomagający rośliny. Czy może ktoś stosował.
  • Cytuj Marta

Re: Nawozy...

Post Autor Marta » 20-02-2016, 22:57

Catasetum, jak i inne śpiochy, się nie spryskuje. Marta
Catasetum, jak i inne śpiochy, się nie spryskuje. Marta
  • Cytuj Poop2055

Re: Nawozy...

Post Autor Poop2055 » 20-02-2016, 20:26

Witam.
Kupiłam nawóz Florovit do roślin zielonych .N-7,P-6,K-6.Chciałabym się dowiedzieć o nawożenie dolistne.Polega ono na spryskiwaniu liści odpowiednio przygotowanym rozrworem nawozu?jak często nawozić w ten sposób storczyki.Czy w takiej samej częstotliwości jak do podłoża?
Mam PhalaenopsisyCattleye,Catasetum,Dendrobium,Cambrie i paphio.
Czy wszystkie moge nawozić tym nawozem dolistnie?
Pomijam Zygopetalum bo jemu liści się nie spryskuje.
Pozdrawiam i prosze o radę.
Witam.
Kupiłam nawóz Florovit do roślin zielonych .N-7,P-6,K-6.Chciałabym się dowiedzieć o nawożenie dolistne.Polega ono na spryskiwaniu liści odpowiednio przygotowanym rozrworem nawozu?jak często nawozić w ten sposób storczyki.Czy w takiej samej częstotliwości jak do podłoża?
Mam PhalaenopsisyCattleye,Catasetum,Dendrobium,Cambrie i paphio.
Czy wszystkie moge nawozić tym nawozem dolistnie?
Pomijam Zygopetalum bo jemu liści się nie spryskuje.
Pozdrawiam i prosze o radę.
  • Cytuj Wiolesia

Re: Nawozy...

Post Autor Wiolesia » 19-02-2016, 14:58

W Przydomu.pl macie też duży wybór nawozów do storczyków i innych kwiatów. Dla mnie najbardziej wygodne są te pałeczki nawozowe. Stosuje je i storczyki się dobrze trzymają, no i kwitną :) Pozdrawiam
W Przydomu.pl macie też duży wybór nawozów do storczyków i innych kwiatów. Dla mnie najbardziej wygodne są te pałeczki nawozowe. Stosuje je i storczyki się dobrze trzymają, no i kwitną :) Pozdrawiam
  • Cytuj katarzyna

Re: Nawozy...

Post Autor katarzyna » 20-03-2011, 16:19

Dopiero zaczne stosowac i juz sie skontaktowalam z panem Piotrem D. napisal wszystko i mam teraz jasnosc co w nim siedzi . ;) . Dziekuje za odpowiedz pozdrawiam Kasia
Dopiero zaczne stosowac i juz sie skontaktowalam z panem Piotrem D. napisal wszystko i mam teraz jasnosc co w nim siedzi . ;) . Dziekuje za odpowiedz pozdrawiam Kasia
  • Cytuj Krzysztof Gozdek

Re: Nawozy...

Post Autor Krzysztof Gozdek » 20-03-2011, 13:45

Niestety , nie znam go, ale skład tj. zawartość azotu, potasu i fosforu należy znać przed zastosowaniem. ;)
Niestety , nie znam go, ale skład tj. zawartość azotu, potasu i fosforu należy znać przed zastosowaniem. ;)
  • Cytuj katarzyna

Re: Nawozy...

Post Autor katarzyna » 20-03-2011, 13:24

Witam, panie Krzysztofie ja mam pytanie - czy zna pan nawoz "universal " ? Konsystencje ma taka jak ( blossom boster) tyle , ze ma rozne kolory np: na wiosne jest niebieski a jesienia i zima jest zolty . Kupilam go od pana Piotra D. Zapomnialam sie zapytac pana Piotra jaki ma sklad , bo musze teraz uzywac z przewaga azotu . Jesli pan sie orientuje to prosze o odpowiedz .Pozdrawiam kasia ;)
Witam, panie Krzysztofie ja mam pytanie - czy zna pan nawoz "universal " ? Konsystencje ma taka jak ( blossom boster) tyle , ze ma rozne kolory np: na wiosne jest niebieski a jesienia i zima jest zolty . Kupilam go od pana Piotra D. Zapomnialam sie zapytac pana Piotra jaki ma sklad , bo musze teraz uzywac z przewaga azotu . Jesli pan sie orientuje to prosze o odpowiedz .Pozdrawiam kasia ;)
  • Cytuj Krzysztof Gozdek

Re: Nawozy...

Post Autor Krzysztof Gozdek » 20-03-2011, 10:39

Nie o to chodzi na forum, żeby się przekomarzać, kto ma rację, bo z reguły nasze opinie odnosimy do naszych doświadczeń. Większość odnosi to do uprawy phalaenopsisów, a gatunków i ich hybryd, które można uprawiać i są dostępne, nawet na parapetach są tysiące.
Od tego czy zraszać czy nie uzaleznione jest od wielu czynników: warunków domowych, rodzaju storczyka, pory roku itd. itd., a samo zraszanie ma być w pewnym stopniu substytutem deszczu w naturze.
Radziłbym bardziej precyzyjne wypowiedzi nie tylko w tym temacie.
Nie o to chodzi na forum, żeby się przekomarzać, kto ma rację, bo z reguły nasze opinie odnosimy do naszych doświadczeń. Większość odnosi to do uprawy phalaenopsisów, a gatunków i ich hybryd, które można uprawiać i są dostępne, nawet na parapetach są tysiące.
Od tego czy zraszać czy nie uzaleznione jest od wielu czynników: warunków domowych, rodzaju storczyka, pory roku itd. itd., a samo zraszanie ma być w pewnym stopniu substytutem deszczu w naturze.
Radziłbym bardziej precyzyjne wypowiedzi nie tylko w tym temacie.
  • Cytuj titus1

Re: Nawozy...

Post Autor titus1 » 20-03-2011, 08:43

Ryszard, nie warto...
Ryszard, nie warto...
  • Cytuj Wanda

Re: Nawozy...

Post Autor Wanda » 20-03-2011, 07:57

Ja moich roślin nigdy nie spryskuję i nie będę spryskiwać. Po pierwsze, nie mam czym, po drugie, jak ileś lat temu pryskałam, to często się zdarzała zgnilizna trzonu lub się robił osad na korzeniach. Więc już tego nie robię, moje rośliny są tylko podlewane i nawóz co parę miesięcy mają w wodzie. Nie stosuję żadnych pryskaczy, podstawek z keramzytem itp. Storczyki mają sobie rosnąć na parapecie.
Ja moich roślin nigdy nie spryskuję i nie będę spryskiwać. Po pierwsze, nie mam czym, po drugie, jak ileś lat temu pryskałam, to często się zdarzała zgnilizna trzonu lub się robił osad na korzeniach. Więc już tego nie robię, moje rośliny są tylko podlewane i nawóz co parę miesięcy mają w wodzie. Nie stosuję żadnych pryskaczy, podstawek z keramzytem itp. Storczyki mają sobie rosnąć na parapecie.
  • Cytuj Ryszard410

Re: Nawozy...

Post Autor Ryszard410 » 20-03-2011, 06:01

Wanda pisze:Co do tego 'blossom boster" czy jak mu tam, skoro dolistny, to tym bardziej nie zastosuję, bo ja nie spryskuję moich storczyków. Są tylko podlewane i nawóz, jak daję, to wlewam trochę do podlewaczki.

Wando,czytam Twoje wypowiedzi i odnoszę wrażenie ,że styl jakim się posługujesz jest jak cięciem maczetą.Ba, wydaje mi się,iż nie zawsze masz rację a mimo to "Ciach" i koniec. ;) A może gdybyś wiedziała trochę więcej o nawożeniu roślin to kategoryczność Twych wypowiedzi by 'zmiękła' . Krystyna Oszkinis w swej książce "Storczyki" na str 155 podaje " Stosując nawożenie dolistne,dostarcza się roślinom mikroelementów i biokatalizatorów,które przez liście są szybciej i skuteczniej przyswajane niż przez korzenie.
Doświadczenia .............wykazały,że przy nawożeniu dolistnym storczyki pobierały 90% dostarczanego składnika,gdy tymczasm przy nawożeniu przez podlewanie 90% składników pokarmowych jest wypłukiwanych z podłoża a 10% zaabsorbowanych przez korzenie."
[quote="Wanda"]Co do tego 'blossom boster" czy jak mu tam, skoro dolistny, to tym bardziej nie zastosuję, bo ja nie spryskuję moich storczyków. Są tylko podlewane i nawóz, jak daję, to wlewam trochę do podlewaczki.[/quote]
Wando,czytam Twoje wypowiedzi i odnoszę wrażenie ,że styl jakim się posługujesz jest jak cięciem maczetą.Ba, wydaje mi się,iż nie zawsze masz rację a mimo to "Ciach" i koniec. ;) A może gdybyś wiedziała trochę więcej o nawożeniu roślin to kategoryczność Twych wypowiedzi by 'zmiękła' . Krystyna Oszkinis w swej książce "Storczyki" na str 155 podaje " Stosując nawożenie dolistne,dostarcza się roślinom mikroelementów i biokatalizatorów,które przez liście są szybciej i skuteczniej przyswajane niż przez korzenie.
Doświadczenia .............wykazały,że przy nawożeniu dolistnym storczyki pobierały 90% dostarczanego składnika,gdy tymczasm przy nawożeniu przez podlewanie 90% składników pokarmowych jest wypłukiwanych z podłoża a 10% zaabsorbowanych przez korzenie."
  • Cytuj Efka

Re: Nawozy...

Post Autor Efka » 20-03-2011, 00:20

Jeśli ktoś chce nawóz naturalny i bez nieprzyjemnego zapachu,polecam biohumus,w stężeniu dużo mniejszym,niż producent zaleca do roślin ozdobnych.Trzeba sobie wypraktykować ile go dawać,ale to dobry nawóz (moim skromnym zdaniem)- zielone rosną,kwitnące kwitną 8-)
Jeśli ktoś chce nawóz naturalny i bez nieprzyjemnego zapachu,polecam biohumus,w stężeniu dużo mniejszym,niż producent zaleca do roślin ozdobnych.Trzeba sobie wypraktykować ile go dawać,ale to dobry nawóz (moim skromnym zdaniem)- zielone rosną,kwitnące kwitną 8-)
  • Cytuj Krzysztof Gozdek

Re: Nawozy...

Post Autor Krzysztof Gozdek » 19-03-2011, 22:33

Nie stosowałem Guano, ale radzę stoswać minimalne stężenia nawozów (o wiele mniejsze jak podane w instrukcji stosowania), ponieważ zamiast wzrostu będą storczykowe zaduszki.
Nie stosowałem Guano, ale radzę stoswać minimalne stężenia nawozów (o wiele mniejsze jak podane w instrukcji stosowania), ponieważ zamiast wzrostu będą storczykowe zaduszki.
  • Cytuj a.misztal

Re: Nawozy...

Post Autor a.misztal » 19-03-2011, 22:12

Dzięki. Przy następnym podlewaniu maseczkę poproszę. :lol:
Dzięki. Przy następnym podlewaniu maseczkę poproszę. :lol:
  • Cytuj Elżbieta.

Re: Nawozy...

Post Autor Elżbieta. » 19-03-2011, 20:53

Tak jak podają,w takiej proporcji,czasem troszkę rzadsze,to dobry nawóz,tyle,że butelka wystarczy mi na2 razy. :lol:
No i niesamowicie cuchnie.
Tak jak podają,w takiej proporcji,czasem troszkę rzadsze,to dobry nawóz,tyle,że butelka wystarczy mi na2 razy. :lol:
No i niesamowicie cuchnie.
  • Cytuj a.misztal

Re: Nawozy...

Post Autor a.misztal » 19-03-2011, 20:21

Elżbieto czy możesz napisać jak używasz Guano? Kupiłam ze dwa m-ce temu, ale boję się używać żeby nie spalić korzeni. Może doradzisz jakie rozcieńczenie.
Elżbieto czy możesz napisać jak używasz Guano? Kupiłam ze dwa m-ce temu, ale boję się używać żeby nie spalić korzeni. Może doradzisz jakie rozcieńczenie.
  • Cytuj Wanda

Re: Nawozy...

Post Autor Wanda » 19-03-2011, 19:33

Mam ten nawóz, ale jeszcze nie stosowałam. Musze spróbować.
Co do tego 'blossom boster" czy jak mu tam, skoro dolistny, to tym bardziej nie zastosuję, bo ja nie spryskuję moich storczyków. Są tylko podlewane i nawóz, jak daję, to wlewam trochę do podlewaczki.
Mam ten nawóz, ale jeszcze nie stosowałam. Musze spróbować.
Co do tego 'blossom boster" czy jak mu tam, skoro dolistny, to tym bardziej nie zastosuję, bo ja nie spryskuję moich storczyków. Są tylko podlewane i nawóz, jak daję, to wlewam trochę do podlewaczki.
  • Cytuj Elżbieta

Re: Nawozy...

Post Autor Elżbieta » 19-03-2011, 17:14

A czy nikt nie słyszał o GUANO!? :shock: Przecież to świetny naturany nawóz i nie grozi tu zasolenie.Jest w Orchidsklepiku,ale można kupić w kwiaciarniach. :lol: A jeżeli ktoś chce samie sam go przyrządzić to proponuję krowią lub gołębią kupę zalać wodą i trzymać około 3 tygodni.Po tym czasie rozpuścić z wodą tyle,aby roztwór miał kolor bardzo słabej herbaty.Stymuluje kwitnienie,roślina dobrze się ukorzenia. :shock:
Blossom Booster w proszku rozpuszcza się z wodą i stosuje dolistnie. ;) Jednak żeby to dawało jakieś rewelacyjne efekty to nie. :| Oprócz tych wiosną stosuję nawóz do zielonych ,gdy słabo rosną i do innych kwiatów.Jednak widząc,że na zakrątce osadza się sól nie stosuję tego nawozu. :PPozdrawiam.
Elżbieta ;)
A czy nikt nie słyszał o GUANO!? :shock: Przecież to świetny naturany nawóz i nie grozi tu zasolenie.Jest w Orchidsklepiku,ale można kupić w kwiaciarniach. :lol: A jeżeli ktoś chce samie sam go przyrządzić to proponuję krowią lub gołębią kupę zalać wodą i trzymać około 3 tygodni.Po tym czasie rozpuścić z wodą tyle,aby roztwór miał kolor bardzo słabej herbaty.Stymuluje kwitnienie,roślina dobrze się ukorzenia. :shock:
Blossom Booster w proszku rozpuszcza się z wodą i stosuje dolistnie. ;) Jednak żeby to dawało jakieś rewelacyjne efekty to nie. :| Oprócz tych wiosną stosuję nawóz do zielonych ,gdy słabo rosną i do innych kwiatów.Jednak widząc,że na zakrątce osadza się sól nie stosuję tego nawozu. :PPozdrawiam.
Elżbieta ;)
  • Cytuj Krzysztof Gozdek

Re: Nawozy...

Post Autor Krzysztof Gozdek » 16-03-2011, 15:27

Przechowywanie roztworów nawozów (rozcieńczonych, roboczych) w dłuższym okresie czasu raczej nie jest wskazane. Są wyjątki, które w warunkach domowych nie mają zastosowania: 1. roztwór nawozu zamrozimy, 2. przeprowadzimy sterylizację w autoklawie.
Niestety, wszędzie są mikroorganizmy i jeżeli znajdą odpowiednie warunki bytowania to natychmiast się namnażają. Czynnikiem limitującym ich rozwój w takim nawozie jest stężenie rozpuszczonych związków chemicznych. Przy nawozie skoncentorwanym, tego pożywienia mają za dużo i to limituje ich rozwój (wysokie stężenia anionów i kationów).

Co do stosowania nawozów, to chcę dodać, że odpowiedni skład nawozu nie tylko jest uzależniony od pory roku (chodzi o stosunek azotu do fosforu do potasu), ale również od stosowanego podłoża - jeżeli w nim przeważa znacznie kora to wskazane jest stosowanie nawozów z wyraźną przewagą w składzie AZOTU, oczywiście w okresie wegetacyjnym.
Przechowywanie roztworów nawozów (rozcieńczonych, roboczych) w dłuższym okresie czasu raczej nie jest wskazane. Są wyjątki, które w warunkach domowych nie mają zastosowania: 1. roztwór nawozu zamrozimy, 2. przeprowadzimy sterylizację w autoklawie.
Niestety, wszędzie są mikroorganizmy i jeżeli znajdą odpowiednie warunki bytowania to natychmiast się namnażają. Czynnikiem limitującym ich rozwój w takim nawozie jest stężenie rozpuszczonych związków chemicznych. Przy nawozie skoncentorwanym, tego pożywienia mają za dużo i to limituje ich rozwój (wysokie stężenia anionów i kationów).

Co do stosowania nawozów, to chcę dodać, że odpowiedni skład nawozu nie tylko jest uzależniony od pory roku (chodzi o stosunek azotu do fosforu do potasu), ale również od stosowanego podłoża - jeżeli w nim przeważa znacznie kora to wskazane jest stosowanie nawozów z wyraźną przewagą w składzie AZOTU, oczywiście w okresie wegetacyjnym.
  • Cytuj titus1

Re: Nawozy...

Post Autor titus1 » 15-03-2011, 10:30

A co nawozów.
Mam pytanie do hodowców z dłuższym stażem, dotyczące nawozów naturalnych i ich czasu przechowywania. Dawniej nie było takiego wyboru gotowych nawozów, poza tym każdy chyba miał za sobą próby z naturalnymi nawozami. Czy istnieje jakieś zagrożenie dla roślin, kiedy podlejemy je roztworem, który sporządziliśmy i przechowywaliśmy dłużej, np. pół roku?
A co nawozów.
Mam pytanie do hodowców z dłuższym stażem, dotyczące nawozów naturalnych i ich czasu przechowywania. Dawniej nie było takiego wyboru gotowych nawozów, poza tym każdy chyba miał za sobą próby z naturalnymi nawozami. Czy istnieje jakieś zagrożenie dla roślin, kiedy podlejemy je roztworem, który sporządziliśmy i przechowywaliśmy dłużej, np. pół roku?
  • Cytuj Wanda

Re: Nawozy...

Post Autor Wanda » 14-03-2011, 18:56

Ja nie pisze, że nie nawożę wcale, ale że nawożę rzadko (no, tylko Vand nie nawoże, ale Phal. tak). Moje pierwsze storczyki padły od przenawożenia i dlatego teraz jestem bardzo ostrożna z nawozami. Uważam , że to przesada nawozić raz na 2 tygodnie (ja podlewam raz na 2 tygodnie), raz na 2 miesiące wedlug mnie wystarcza.
Ja nie pisze, że nie nawożę wcale, ale że nawożę rzadko (no, tylko Vand nie nawoże, ale Phal. tak). Moje pierwsze storczyki padły od przenawożenia i dlatego teraz jestem bardzo ostrożna z nawozami. Uważam , że to przesada nawozić raz na 2 tygodnie (ja podlewam raz na 2 tygodnie), raz na 2 miesiące wedlug mnie wystarcza.
  • Cytuj titus1

Re: Nawozy...

Post Autor titus1 » 14-03-2011, 18:55

Cóż, swego czasu nagminnym było budowanie szamb przydomowych z nieszczelnym dnem, aby zaoszczędzić na wywozie nieczystości, według zasady, czego oczy nie widzą...
W ramach tej samej krótkowzroczności ludzie budowali studnie na tej samej działce, nie wiedząc co przenika do wody. Woda studzienna może być też zanieczyszczona spływającymi z pól wodami gruntowymi, jeśli na tych polach ktoś intensywnie nawozi rośliny.

Z mojego doświadczenia wiem, że vandy są dość "żarłoczne" i lubią nawożenie. Wando, albo masz "cudowną" wodę w negatywnym tego słowa znaczeniu albo Twoje rośliny są tak nafaszerowane nawozami, że wystarczy im czysta woda.

titus
Cóż, swego czasu nagminnym było budowanie szamb przydomowych z nieszczelnym dnem, aby zaoszczędzić na wywozie nieczystości, według zasady, czego oczy nie widzą...
W ramach tej samej krótkowzroczności ludzie budowali studnie na tej samej działce, nie wiedząc co przenika do wody. Woda studzienna może być też zanieczyszczona spływającymi z pól wodami gruntowymi, jeśli na tych polach ktoś intensywnie nawozi rośliny.

Z mojego doświadczenia wiem, że vandy są dość "żarłoczne" i lubią nawożenie. Wando, albo masz "cudowną" wodę w negatywnym tego słowa znaczeniu albo Twoje rośliny są tak nafaszerowane nawozami, że wystarczy im czysta woda.

titus
  • Cytuj Mery

Re: Nawozy...

Post Autor Mery » 14-03-2011, 18:26

Moim zdaniem roślina bez nawożenia, choćby minimalnego , długo nie "pociągnie".
Przypuszczam Wando, że woda z Twojej studni [bo jak pamiętam takiej używasz], zawiera jakieś składniki , które są naturalnym nawozem. Dlatego Twoje storczyki nie muszą być nawożone.
Storczyki w naturalnym środowisku nie żyją powietrzem i wodą, więc w domu też muszą coś dostawać.
Moim zdaniem roślina bez nawożenia, choćby minimalnego , długo nie "pociągnie".
Przypuszczam Wando, że woda z Twojej studni [bo jak pamiętam takiej używasz], zawiera jakieś składniki , które są naturalnym nawozem. Dlatego Twoje storczyki nie muszą być nawożone.
Storczyki w naturalnym środowisku nie żyją powietrzem i wodą, więc w domu też muszą coś dostawać.
  • Cytuj Wanda

Re: Nawozy...

Post Autor Wanda » 14-03-2011, 17:27

Mi by się nie chciało bawić w takie rzeczy... i tak rzadko nawożę, bo nie chcę przenawozić roślin, trochę dodaję nawozu płynnego do podlewaczki i tym podlewam wszystkie Phal. Vandy są kąpane w wiadrze i ich nie nawożę, bo nie chce brudzić całej wody nawozem, skoro Vandy są w tym kąpane przez kilka tygodni, tylko troche wody wybieram jak chcę podlać Phal.
Mi by się nie chciało bawić w takie rzeczy... i tak rzadko nawożę, bo nie chcę przenawozić roślin, trochę dodaję nawozu płynnego do podlewaczki i tym podlewam wszystkie Phal. Vandy są kąpane w wiadrze i ich nie nawożę, bo nie chce brudzić całej wody nawozem, skoro Vandy są w tym kąpane przez kilka tygodni, tylko troche wody wybieram jak chcę podlać Phal.
  • Cytuj Krzysztof Gozdek

Re: Nawozy...

Post Autor Krzysztof Gozdek » 14-03-2011, 17:16

Czy nawóz jest płynny , czy w stanie stałym w postaci kryształow to nie ma znaczenia, trzeba tylko odpowiednią ilość odważyć i rozpuścić w określonej ilości wody destylowanej lub nawet deszczówki.
Oczywiście nawozy stosować trzeba, choć kiedyś słyszałem dość dawno temu od doświadczonych, że absolutnie ich nie stosują.
Według mnie cudów nie ma w tym temacie
Czy nawóz jest płynny , czy w stanie stałym w postaci kryształow to nie ma znaczenia, trzeba tylko odpowiednią ilość odważyć i rozpuścić w określonej ilości wody destylowanej lub nawet deszczówki.
Oczywiście nawozy stosować trzeba, choć kiedyś słyszałem dość dawno temu od doświadczonych, że absolutnie ich nie stosują.
Według mnie cudów nie ma w tym temacie
  • Cytuj Wanda

Re: Nawozy...

Post Autor Wanda » 14-03-2011, 15:37

Jeśli nie są w płynie, to ich nie będę stosować (zresztą nigdy ich nie widziałam w sprzedaży, tylko na all..., ale nie wchodziłam ich obejrzeć, więc nie wiem, czy są w płynie czy sypkie, ale ja uważam, że nawóz powinien byc płynny i takie też stosuję).
Jeśli nie są w płynie, to ich nie będę stosować (zresztą nigdy ich nie widziałam w sprzedaży, tylko na all..., ale nie wchodziłam ich obejrzeć, więc nie wiem, czy są w płynie czy sypkie, ale ja uważam, że nawóz powinien byc płynny i takie też stosuję).
  • Cytuj darboch

Re: Nawozy...

Post Autor darboch » 14-03-2011, 14:05

Tez stosuję nawozy Peters'a Blossom Booster i Grow Mix.Polecam
Tez stosuję nawozy Peters'a Blossom Booster i Grow Mix.Polecam
  • Cytuj Ryszard410

Re: Nawozy...

Post Autor Ryszard410 » 14-03-2011, 12:37

titus1 pisze:Heh, dziwne, bo to podstawowy nawóz dla storczyków, do zimowego stosowania. Dość znany, dostępny na każdej wystawie w kraju...

Nie tylko zimowego - wszystko zależy od stosunku NPK :!: :!:
[quote="titus1"]Heh, dziwne, bo to podstawowy nawóz dla storczyków, do zimowego stosowania. Dość znany, dostępny na każdej wystawie w kraju...[/quote]
Nie tylko zimowego - wszystko zależy od stosunku NPK :!: :!:
  • Cytuj titus1

Re: Nawozy...

Post Autor titus1 » 14-03-2011, 12:12

Heh, dziwne, bo to podstawowy nawóz dla storczyków, do zimowego stosowania. Dość znany, dostępny na każdej wystawie w kraju...
Heh, dziwne, bo to podstawowy nawóz dla storczyków, do zimowego stosowania. Dość znany, dostępny na każdej wystawie w kraju...
  • Cytuj Wanda

Re: Nawozy...

Post Autor Wanda » 13-03-2011, 22:06

Znudzony pisze:
Wanda pisze:Do storczyków najlepsze są nawozy w płynie, typu biopon, nawomix itp. Musi pisać na opakowaniu DO STORCZYKÓW. Stosuje się w mniejszej dawce niż podano na opakowaniu i nie cześciej niż raz na miesiąc, dwa. Ja stosuję może raz na 1,5 - 2 miesiące, jak mi się przypomni. Do podlewaczki dodaję trochę nawozu i podlewam.

A co powiesz na nawozy - Peters Professional Blossom Booster dodam,że Twoja praktyka odbiega diametralnie od mojej.Mam również pozytywne efekty ,jednak nie mam takiej pewności jaka bije z Twojej wypowiedzi.


Ja tego nawozu nie znam, nigdy go nie spotkałam, a więc nie wiem, czy jest dobry czy nie, ale mam raczej złe doświadczenia z nawozami i wolę dać ich za mało niż za dużo, dlatego stosuję dość rzadko.
[quote="Znudzony"][quote="Wanda"]Do storczyków najlepsze są nawozy w płynie, typu biopon, nawomix itp. Musi pisać na opakowaniu DO STORCZYKÓW. Stosuje się w mniejszej dawce niż podano na opakowaniu i nie cześciej niż raz na miesiąc, dwa. Ja stosuję może raz na 1,5 - 2 miesiące, jak mi się przypomni. Do podlewaczki dodaję trochę nawozu i podlewam.[/quote]
A co powiesz na nawozy - Peters Professional Blossom Booster dodam,że Twoja praktyka odbiega diametralnie od mojej.Mam również pozytywne efekty ,jednak nie mam takiej pewności jaka bije z Twojej wypowiedzi.[/quote]

Ja tego nawozu nie znam, nigdy go nie spotkałam, a więc nie wiem, czy jest dobry czy nie, ale mam raczej złe doświadczenia z nawozami i wolę dać ich za mało niż za dużo, dlatego stosuję dość rzadko.
  • Cytuj Mery

Re: Nawozy...

Post Autor Mery » 13-03-2011, 21:05

Proponuje poczytanie tematu: jak zwiększyć ilość pąków?
Jest on trochę niżej.
Proponuje poczytanie tematu: jak zwiększyć ilość pąków?
Jest on trochę niżej.
  • Cytuj judytkaamo

Re: Nawozy...

Post Autor judytkaamo » 13-03-2011, 20:33

No właśnie głównie chodzi mi o kwitnienie ponieważ moje storczyki mają tylko po dwa kwiatki po ścięciu.
No właśnie głównie chodzi mi o kwitnienie ponieważ moje storczyki mają tylko po dwa kwiatki po ścięciu.
  • Cytuj Znudzony

Re: Nawozy...

Post Autor Znudzony » 13-03-2011, 19:59

Wanda pisze:Do storczyków najlepsze są nawozy w płynie, typu biopon, nawomix itp. Musi pisać na opakowaniu DO STORCZYKÓW. Stosuje się w mniejszej dawce niż podano na opakowaniu i nie cześciej niż raz na miesiąc, dwa. Ja stosuję może raz na 1,5 - 2 miesiące, jak mi się przypomni. Do podlewaczki dodaję trochę nawozu i podlewam.

A co powiesz na nawozy - Peters Professional Blossom Booster dodam,że Twoja praktyka odbiega diametralnie od mojej.Mam również pozytywne efekty ,jednak nie mam takiej pewności jaka bije z Twojej wypowiedzi.
[quote="Wanda"]Do storczyków najlepsze są nawozy w płynie, typu biopon, nawomix itp. Musi pisać na opakowaniu DO STORCZYKÓW. Stosuje się w mniejszej dawce niż podano na opakowaniu i nie cześciej niż raz na miesiąc, dwa. Ja stosuję może raz na 1,5 - 2 miesiące, jak mi się przypomni. Do podlewaczki dodaję trochę nawozu i podlewam.[/quote]
A co powiesz na nawozy - Peters Professional Blossom Booster dodam,że Twoja praktyka odbiega diametralnie od mojej.Mam również pozytywne efekty ,jednak nie mam takiej pewności jaka bije z Twojej wypowiedzi.
  • Cytuj Wanda

Re: Nawozy...

Post Autor Wanda » 13-03-2011, 18:50

W sumie chyba można... Był czas, że w ogóle nie nawoziłam (moje pierwsze storczyki padly od przenawożenia i dlugo miałam uraz do nawozów, Vand zresztą do tej pory nie nawożę, już z 5 lat). Lepiej dać za mało nawozu niż za dużo, nadmiar prowadzi do zasolenia korzeni, a to jest bardzo niedobre dla storczyka, bo zasolone korzenie nie mogą pobierać wody. Bez nawozu jakoś sobie poradzą. Może nie będą mieć zbyt imponujących kwitnień, ale będą jakoś żyć, choć najlepiej, żeby choć raz na pół roku dać trochę nawozu. Dobry jest "nawomix", stosuję go od kilku lat i jestem zadowolona, ale dobrze jest czasami zmieniać nawóz, żeby dostarczyć inne składniki, dlatego dobrze kupić 2 lub 3 nawozy i za każdym razem dać inny. Z tyłu są napisane proporcje NPK (np. nawomix ma N - 12,2%, P - 6,3%, K - 14,9%), ale w tej chwili nie pamiętam, jaka proporcja jest najlepsza dla pobudzenia obfitego kwitnienia.
W sumie chyba można... Był czas, że w ogóle nie nawoziłam (moje pierwsze storczyki padly od przenawożenia i dlugo miałam uraz do nawozów, Vand zresztą do tej pory nie nawożę, już z 5 lat). Lepiej dać za mało nawozu niż za dużo, nadmiar prowadzi do zasolenia korzeni, a to jest bardzo niedobre dla storczyka, bo zasolone korzenie nie mogą pobierać wody. Bez nawozu jakoś sobie poradzą. Może nie będą mieć zbyt imponujących kwitnień, ale będą jakoś żyć, choć najlepiej, żeby choć raz na pół roku dać trochę nawozu. Dobry jest "nawomix", stosuję go od kilku lat i jestem zadowolona, ale dobrze jest czasami zmieniać nawóz, żeby dostarczyć inne składniki, dlatego dobrze kupić 2 lub 3 nawozy i za każdym razem dać inny. Z tyłu są napisane proporcje NPK (np. nawomix ma N - 12,2%, P - 6,3%, K - 14,9%), ale w tej chwili nie pamiętam, jaka proporcja jest najlepsza dla pobudzenia obfitego kwitnienia.
  • Cytuj judytkaamo

Re: Nawozy...

Post Autor judytkaamo » 13-03-2011, 14:54

A jeżeli w ogóle nie będę nawoziła storczyków?
A jeżeli w ogóle nie będę nawoziła storczyków?
  • Cytuj Wanda

Re: Nawozy...

Post Autor Wanda » 13-03-2011, 13:41

Do storczyków najlepsze są nawozy w płynie, typu biopon, nawomix itp. Musi pisać na opakowaniu DO STORCZYKÓW. Stosuje się w mniejszej dawce niż podano na opakowaniu i nie cześciej niż raz na miesiąc, dwa. Ja stosuję może raz na 1,5 - 2 miesiące, jak mi się przypomni. Do podlewaczki dodaję trochę nawozu i podlewam.
Do storczyków najlepsze są nawozy w płynie, typu biopon, nawomix itp. Musi pisać na opakowaniu DO STORCZYKÓW. Stosuje się w mniejszej dawce niż podano na opakowaniu i nie cześciej niż raz na miesiąc, dwa. Ja stosuję może raz na 1,5 - 2 miesiące, jak mi się przypomni. Do podlewaczki dodaję trochę nawozu i podlewam.
  • Cytuj judytkaamo

Nawozy...

Post Autor judytkaamo » 13-03-2011, 12:32

Co myślicie o tych pałeczkach?? http://allegro.pl/paleczki-nawozowe-a-3 ... 97331.html
Czytałam gdzies że najlepiej jest nie nawozić storczyków w ogóle czy to prawda??
Co myślicie o tych pałeczkach?? http://allegro.pl/paleczki-nawozowe-a-30-storczyk-orchidea-i1475497331.html
Czytałam gdzies że najlepiej jest nie nawozić storczyków w ogóle czy to prawda??

Na górę

  • Zespół administracyjny •
  • Zmień rozmiar tekstu
Hosting Telvinet, Wdrożenie DLACIEBIE.NET