logo forum

Storczykowe "Gadu-Gadu" - rozmawiamy o storczykach

Strona główna forum | Biblioteka | Szukaj | Problemy techniczne | Zarejestruj się | Zaloguj się | Strona główna Strona główna Storczyki.pl
Storczykowe "Gadu-Gadu" | Prezentujemy kwitnienia | Gatunki botaniczne
Cattleya i pokrewne | Cataseta i pokrewne | Dendrobium - gatunki i hybrydy | Powiększamy kolekcje

Przejdź do zawartości

Stanhopea bellarensis x inodora

Dodaj komentarz do wiadomości


To pytanie służy do identyfikacji i odrzucenia automatycznych rejestracji oraz wiadomości wysyłanych przez roboty.
Uśmieszki
:D :) ;) :( :o :shock: :? 8-) :lol: :x :P :oops: :cry: :evil: :twisted: :roll: :!: :?: :idea: :arrow: :| :mrgreen: :geek: :ugeek:
   

Jeśli chcesz dołączyć jedno lub więcej zdjęć czy innych dokumentów prześlij plik z Twojego komputera.
Możesz także dodać opis do zdjęcia lub dołączyć inne informacje.
Umieszczając zdjęcie upewnij się, że jest ono Twoją własnością. W innym wypadku łamiesz prawa autorskie.

Rozszerz widok Przegląd wątku: Stanhopea bellarensis x inodora

  • Cytuj Efka

Re: Stanhopea bellarensis x inodora

Post Autor Efka » 12-04-2011, 22:41

Dodam jeszcze,że pomijając urodę pojedynczego kwiatu,całość tworzy bardzo ciekawy układ przestrzenny,aż żal,że nie widziało się tego na żywo... Gratulacje :!:
Dodam jeszcze,że pomijając urodę pojedynczego kwiatu,całość tworzy bardzo ciekawy układ przestrzenny,aż żal,że nie widziało się tego na żywo... Gratulacje :!:
  • Cytuj SureLooksGoodToMe

Re: Stanhopea bellarensis x inodora

Post Autor SureLooksGoodToMe » 12-04-2011, 17:41

Dziękuję wszystkim za miłe słowa. Kwitnienie tej Stanhopei było wielkim wydarzeniem u mnie w domu. Aż wstyd się przyznać, ile zdjęć zrobiłem :oops:

Pozdrawiam-Michał
Dziękuję wszystkim za miłe słowa. Kwitnienie tej Stanhopei było wielkim wydarzeniem u mnie w domu. Aż wstyd się przyznać, ile zdjęć zrobiłem :oops:

Pozdrawiam-Michał
  • Cytuj Renia T

Re: Stanhopea bellarensis x inodora

Post Autor Renia T » 12-04-2011, 17:17

Chyba trzeba mi chałupę rozbudować...piękna...
Chyba trzeba mi chałupę rozbudować...piękna...
  • Cytuj katarzyna

Re: Stanhopea bellarensis x inodora

Post Autor katarzyna » 11-04-2011, 20:33

Mam nadzieje , ze na jesien zobaczymy ten piekny kwiat cud natury . Powodzenia Kasia ;)
Mam nadzieje , ze na jesien zobaczymy ten piekny kwiat cud natury . Powodzenia Kasia ;)
  • Cytuj SureLooksGoodToMe

Re: Stanhopea bellarensis x inodora

Post Autor SureLooksGoodToMe » 11-04-2011, 20:13

Teraz wisi spobie spokojnie w tym samym miejscu, zeszłoroczne pseudobulwy dojrzały, więc jest szansa na kwitnienie jesienią ;)

Pozdrawiam-Michał
Teraz wisi spobie spokojnie w tym samym miejscu, zeszłoroczne pseudobulwy dojrzały, więc jest szansa na kwitnienie jesienią ;)

Pozdrawiam-Michał
  • Cytuj katarzyna

Re: Stanhopea bellarensis x inodora

Post Autor katarzyna » 11-04-2011, 19:43

Piekny kwiat Michale i gratuluje choc to stare zdjecie , ale jest co ogladac :D Michal a co teraz sie dzieje z tym storczykiem :?: pozdrawiam Kasia
Piekny kwiat Michale i gratuluje choc to stare zdjecie , ale jest co ogladac :D Michal a co teraz sie dzieje z tym storczykiem :?: pozdrawiam Kasia
  • Cytuj Ryszard410

Re: Stanhopea bellarensis x inodora

Post Autor Ryszard410 » 11-04-2011, 18:43

Pozwoliłem sobie na umieszczenie tutaj kopii wątku z dz.Gatunki botaniczne.Zapewne wielu z nas tam nie zagląda,a warto. :!: Piękno kwiatów tego storczyka niewątpliwie urzeka i zapiera dech z zachwytu. A co powiedzieć o cierpliwości,samozaparciu jego właściciela,który potrafił doprowadzić roślinę do takiego stanu - podziwiam i gratuluję. :) :lol:
Pozwoliłem sobie na umieszczenie tutaj kopii wątku z dz.Gatunki botaniczne.Zapewne wielu z nas tam nie zagląda,a warto. :!: Piękno kwiatów tego storczyka niewątpliwie urzeka i zapiera dech z zachwytu. A co powiedzieć o cierpliwości,samozaparciu jego właściciela,który potrafił doprowadzić roślinę do takiego stanu - podziwiam i gratuluję. :) :lol:
  • Cytuj SureLooksGoodToMe

Stanhopea bellarensis x inodora

Post Autor SureLooksGoodToMe » 04-04-2011, 17:20

Witam. Kwitnienie stare, bo z września 2009 roku, ale uznałem, że warto pokazać tą roślinę (prezentacja wymienionej wyżej Stanhopei może być niektórym znana z innego forum storczykowego). Mam ją już od 6 czy 7 lat. Początki były trudne, bo kiedy kupiłem tą Stanhopeę, uczyłem się dopiero uprawy storczyków. Dopiero po przeprowadzce do nowego mieszkania zaczęła w miarę ładnie rosnąć. Potem była kolejna przeprowadzka, w 2008 roku. Rok później, w czerwcu, coś mnie podkusiło, żeby zmienić roślinie doniczkę na koszyk (poleca się uprawę młodych okazów w zwykłych doniczkach, ponieważ potrzebują znacznie więcej wilgoci). I co się okazało? Że najnowsza pseudobulwa wydała pęd kwiatostanowy, który dosięgnął do dna doniczki! Moja radość była ogromna. Pęd wydłużał się leniwie, by rozwinąć wszystkie kwiaty jednocześnie 9 IX 2009 roku-a kwiatów było w sumie 9 (swoją drogą, ciekawy zbieg okoliczności). Kwitnienie też trwało 9 dni-jak na Stanhopee to dużo, ale i tak za krótko, by nacieszyć oczy. Kwiaty nie pachną-wśród rodziców jest bowiem S. inodora, czyli "bezwonna".

Teraz o uprawie: nigdy nie poświęcałem tej roślinie szczególnej uwagi. Podłoże to sama kora, koszyk wymoszczony jest torfowcem. Nawożę dość obficie różnymi nawozami do storczyków, zależy, jaki nawinie mi się pod rękę. Nie wolno rośliny przesuszyć, bo wtedy na liściach pojawiają się szpecące plamy (choroba fizjologiczna). Jeśli chodzi o temperatury, to jest raczej chłodno-latem maks. 25 st. C, zimą nawet 10. W 2010 Stanhopea postanowiła zwiększyć masę, wytwarzając 7 pseudobulw, kwitnienia się jednak nie doczekałem. Cykl ich wzrostu i dojrzewania jest powolny-mam nadzieję, że w tym roku zostanę zaszczycony chociaż jednym pędem kwiatostanowym. Pozdrawiam i polecam tą bezproblemową roślinę (choć rozmiary ma słuszne-liść z ogonkiem dochodzi do 70 cm)-Michał
Załączniki
PIC_0001 (8).JPG
PIC_0021 (3).JPG
PIC_0024 (2).JPG
PIC_0034 (2).JPG
Witam. Kwitnienie stare, bo z września 2009 roku, ale uznałem, że warto pokazać tą roślinę (prezentacja wymienionej wyżej Stanhopei może być niektórym znana z innego forum storczykowego). Mam ją już od 6 czy 7 lat. Początki były trudne, bo kiedy kupiłem tą Stanhopeę, uczyłem się dopiero uprawy storczyków. Dopiero po przeprowadzce do nowego mieszkania zaczęła w miarę ładnie rosnąć. Potem była kolejna przeprowadzka, w 2008 roku. Rok później, w czerwcu, coś mnie podkusiło, żeby zmienić roślinie doniczkę na koszyk (poleca się uprawę młodych okazów w zwykłych doniczkach, ponieważ potrzebują znacznie więcej wilgoci). I co się okazało? Że najnowsza pseudobulwa wydała pęd kwiatostanowy, który dosięgnął do dna doniczki! Moja radość była ogromna. Pęd wydłużał się leniwie, by rozwinąć wszystkie kwiaty jednocześnie 9 IX 2009 roku-a kwiatów było w sumie 9 (swoją drogą, ciekawy zbieg okoliczności). Kwitnienie też trwało 9 dni-jak na Stanhopee to dużo, ale i tak za krótko, by nacieszyć oczy. Kwiaty nie pachną-wśród rodziców jest bowiem S. inodora, czyli "bezwonna".

Teraz o uprawie: nigdy nie poświęcałem tej roślinie szczególnej uwagi. Podłoże to sama kora, koszyk wymoszczony jest torfowcem. Nawożę dość obficie różnymi nawozami do storczyków, zależy, jaki nawinie mi się pod rękę. Nie wolno rośliny przesuszyć, bo wtedy na liściach pojawiają się szpecące plamy (choroba fizjologiczna). Jeśli chodzi o temperatury, to jest raczej chłodno-latem maks. 25 st. C, zimą nawet 10. W 2010 Stanhopea postanowiła zwiększyć masę, wytwarzając 7 pseudobulw, kwitnienia się jednak nie doczekałem. Cykl ich wzrostu i dojrzewania jest powolny-mam nadzieję, że w tym roku zostanę zaszczycony chociaż jednym pędem kwiatostanowym. Pozdrawiam i polecam tą bezproblemową roślinę (choć rozmiary ma słuszne-liść z ogonkiem dochodzi do 70 cm)-Michał

Na górę

  • Zespół administracyjny •
  • Zmień rozmiar tekstu
Hosting Telvinet, Wdrożenie DLACIEBIE.NET