logo forum

Storczykowe "Gadu-Gadu" - rozmawiamy o storczykach

Strona główna forum | Biblioteka | Szukaj | Problemy techniczne | Zarejestruj się | Zaloguj się | Strona główna Strona główna Storczyki.pl
Storczykowe "Gadu-Gadu" | Prezentujemy kwitnienia | Gatunki botaniczne
Cattleya i pokrewne | Cataseta i pokrewne | Dendrobium - gatunki i hybrydy | Powiększamy kolekcje

Przejdź do zawartości

Problem ze światłem

Dodaj komentarz do wiadomości


To pytanie służy do identyfikacji i odrzucenia automatycznych rejestracji oraz wiadomości wysyłanych przez roboty.
Uśmieszki
:D :) ;) :( :o :shock: :? 8-) :lol: :x :P :oops: :cry: :evil: :twisted: :roll: :!: :?: :idea: :arrow: :| :mrgreen: :geek: :ugeek:
   

Jeśli chcesz dołączyć jedno lub więcej zdjęć czy innych dokumentów prześlij plik z Twojego komputera.
Możesz także dodać opis do zdjęcia lub dołączyć inne informacje.
Umieszczając zdjęcie upewnij się, że jest ono Twoją własnością. W innym wypadku łamiesz prawa autorskie.

Rozszerz widok Przegląd wątku: Problem ze światłem

  • Cytuj Elazet

Re: Problem ze światłem

Post Autor Elazet » 26-05-2011, 21:05

Ze ślimiorami ciężka sprawa.Zjadły mi 2 przyrosty Dendrobium nobile,4 korzenie Neofinetia falcata,ale jak?Ona wisi w koszyku i nie ma miejsca w którym styka się z ziemią. :x
Nie wierzcie,że ślimak nie chodzi po keramzycie.Chodzi jak Rudy po niemieckich tygrysach. :o Można wlać piwo do pojemnika i przechylić,ale musi być codziennie świeże,zwietrzałe ich nie przyciąga,najlepszy moim zdaniem jest preparat.Ściąga ślimaki i wysusza. :P
Najgorzej,że ich wcale nie widać.Pojawiają się nocą.
Masdevalie postawiłam na odwróconych doniczkach w głębokiej wodzie tak aby nie mogły do nich dotrzeć.Na razie wszystko w porządku.One uwielbiają rosnące pąki Cattleya,Phalaenopsis,Cambria,Dendrobium,Masdevallia,Przysmakiem jest Rossioglossum grande. :evil:
Nie zjadają Paphiopedilum,Brassia,Coelogyne cristata,Onicidium,Zygopetalum i chyba Cymbidium. 8-)
Tak jest przynajmniej u mnie.
Pozdrawiam. ;)
Ze ślimiorami ciężka sprawa.Zjadły mi 2 przyrosty Dendrobium nobile,4 korzenie Neofinetia falcata,ale jak?Ona wisi w koszyku i nie ma miejsca w którym styka się z ziemią. :x
Nie wierzcie,że ślimak nie chodzi po keramzycie.Chodzi jak Rudy po niemieckich tygrysach. :o Można wlać piwo do pojemnika i przechylić,ale musi być codziennie świeże,zwietrzałe ich nie przyciąga,najlepszy moim zdaniem jest preparat.Ściąga ślimaki i wysusza. :P
Najgorzej,że ich wcale nie widać.Pojawiają się nocą.
Masdevalie postawiłam na odwróconych doniczkach w głębokiej wodzie tak aby nie mogły do nich dotrzeć.Na razie wszystko w porządku.One uwielbiają rosnące pąki Cattleya,Phalaenopsis,Cambria,Dendrobium,Masdevallia,Przysmakiem jest Rossioglossum grande. :evil:
Nie zjadają Paphiopedilum,Brassia,Coelogyne cristata,Onicidium,Zygopetalum i chyba Cymbidium. 8-)
Tak jest przynajmniej u mnie.
Pozdrawiam. ;)
  • Cytuj ania_i

Re: Problem ze światłem

Post Autor ania_i » 25-05-2011, 14:58

MarzenaNM pisze: a cymbidia wylądują na podwórku do października - trochę mnie to niepokoi, bo grasują u mnie te wielkie rude amerykańskie ślimaki, co zjedzą wszystko


W moim dawnym miejscu zamieszkania grasowały i pomrowy i śliniki, o dziwo, wystawionym na dwór cymbidiom nie wyrządziły praktycznie szkód (pojedyncze, niewielkie nadgryzienia na liściach, ale wolały delikatniejsze rośliny) choć często się w dzień chowały w i pod doniczkami. Za to przestrzegam przed stonogami :/ Urządzały sobie mieszkania w doniczkach, keramzyt im jak najbardziej odpowiadał i kilka roślin straciłam, bo im zjadły korzenie.
[quote="MarzenaNM"] a cymbidia wylądują na podwórku do października - trochę mnie to niepokoi, bo grasują u mnie te wielkie rude amerykańskie ślimaki, co zjedzą wszystko[/quote]

W moim dawnym miejscu zamieszkania grasowały i pomrowy i śliniki, o dziwo, wystawionym na dwór cymbidiom nie wyrządziły praktycznie szkód (pojedyncze, niewielkie nadgryzienia na liściach, ale wolały delikatniejsze rośliny) choć często się w dzień chowały w i pod doniczkami. Za to przestrzegam przed stonogami :/ Urządzały sobie mieszkania w doniczkach, keramzyt im jak najbardziej odpowiadał i kilka roślin straciłam, bo im zjadły korzenie.
  • Cytuj Marta

Re: Problem ze światłem

Post Autor Marta » 23-05-2011, 22:10

Gdzieś czytałam że ślimaki nie są w stanie przepełznąć przez podłoże z keramzytu. Nie sprawdzałam. Marta
Gdzieś czytałam że ślimaki nie są w stanie przepełznąć przez podłoże z keramzytu. Nie sprawdzałam. Marta
  • Cytuj Efka

Re: Problem ze światłem

Post Autor Efka » 23-05-2011, 21:52

Na pewno z młodymi roślinkami trzeba postępować jeszcze ostrożniej,bo mają delikatniejsze liście.Poziom światła dobry dla Phalaenopsis,to mniej więcej taki,przy którym fiołki afrykańskie dobrze rosną i kwitną.
Dobrym sposobem sprawdzania,czy słońca nie jest za dużo,jest dotykanie liści-jeśli liść jest gorący,to grozi poparzenie.
Trzeba też stopniowo przyzwyczajać rośliny do większej ilości bezpośredniego słońca,np. po długim okresie pochmurnych,ciemnych dni (zimą) wystarczy kilka godzin ostrego słońca,by spowodować poparzenia,a taka sama ilość słońca latem,gdy rośliny są przyzwyczajone,nie zrobi na nich wrażenia.
Przy tak ostrym słońcu,jak teraz,najlepiej na stałe zamontować coś,co dobrze rozprasza światło (proponowane serwetki,czy gęstą muślinową firankę),a później obserwować rośliny i ewentualnie korygować.
Na forum i w archiwum jest bardzo dużo informacji na ten temat,myślę,że warto poszperać.
Na pewno z młodymi roślinkami trzeba postępować jeszcze ostrożniej,bo mają delikatniejsze liście.Poziom światła dobry dla Phalaenopsis,to mniej więcej taki,przy którym fiołki afrykańskie dobrze rosną i kwitną.
Dobrym sposobem sprawdzania,czy słońca nie jest za dużo,jest dotykanie liści-jeśli liść jest gorący,to grozi poparzenie.
Trzeba też stopniowo przyzwyczajać rośliny do większej ilości bezpośredniego słońca,np. po długim okresie pochmurnych,ciemnych dni (zimą) wystarczy kilka godzin ostrego słońca,by spowodować poparzenia,a taka sama ilość słońca latem,gdy rośliny są przyzwyczajone,nie zrobi na nich wrażenia.
Przy tak ostrym słońcu,jak teraz,najlepiej na stałe zamontować coś,co dobrze rozprasza światło (proponowane serwetki,czy gęstą muślinową firankę),a później obserwować rośliny i ewentualnie korygować.
Na forum i w archiwum jest bardzo dużo informacji na ten temat,myślę,że warto poszperać.
  • Cytuj Ryszard410

Re: Problem ze światłem

Post Autor Ryszard410 » 23-05-2011, 19:30

MarzenaNM pisze: grasują u mnie te wielkie rude amerykańskie ślimaki, co zjedzą wszystko...

Ten ślimak to pomrów wielki. Sadzę,że pojemnik z wodą a w nim podstawek/cegła by Cymbidium nie stało w wodzie i sprawa do opanowania. :!:
MarzenaNM pisze: No i jednak trzeba będzie się zaopatrzyć w jakąś fachową literaturę :)

Polecam na początek 'Storczyki w mieszkaniu" - Joachim Erfkamp no i oczywiście 'sieć'
[quote="MarzenaNM"] grasują u mnie te wielkie rude amerykańskie ślimaki, co zjedzą wszystko...[/quote]
Ten ślimak to pomrów wielki. Sadzę,że pojemnik z wodą a w nim podstawek/cegła by Cymbidium nie stało w wodzie i sprawa do opanowania. :!:
[quote="MarzenaNM"] No i jednak trzeba będzie się zaopatrzyć w jakąś fachową literaturę :)[/quote]
Polecam na początek 'Storczyki w mieszkaniu" - Joachim Erfkamp no i oczywiście 'sieć'
  • Cytuj MarzenaNM

Re: Problem ze światłem

Post Autor MarzenaNM » 23-05-2011, 17:57

Bardzo dziękuję za odpowiedzi :). Tak sobie właśnie myślałam, że ja te storczyki "zamęczę" tym zaglądaniem do nich, chuchaniem i nie wiem czym jeszcze :) Ale cornu-cervi wyląduje bliżej okien,chociaż tu gdzie stoi wypuszcza młody listek :), a cymbidia wylądują na podwórku do października - trochę mnie to niepokoi, bo grasują u mnie te wielkie rude amerykańskie ślimaki, co zjedzą wszystko łącznie z upolowaną przez mojego kota myszą i wysokości im też nie straszne :/ dendrobia to nobile, przy czym podejrzewam, że jakieś hybrydy to będą, jedna ma mieć białe duże kwiaty a druga żółte.
Większość moich roślinek to młodziaki lub wręcz sadzonki - cena dorosłych okazów jest dla mnie w większości przypadków nie do pokonania. Mam nadzieję, że pokochają miejsce i będą wdzięcznie rosły a kiedyś kwitły. No i jednak trzeba będzie się zaopatrzyć w jakąś fachową literaturę :).
Bardzo dziękuję za odpowiedzi :). Tak sobie właśnie myślałam, że ja te storczyki "zamęczę" tym zaglądaniem do nich, chuchaniem i nie wiem czym jeszcze :) Ale cornu-cervi wyląduje bliżej okien,chociaż tu gdzie stoi wypuszcza młody listek :), a cymbidia wylądują na podwórku do października - trochę mnie to niepokoi, bo grasują u mnie te wielkie rude amerykańskie ślimaki, co zjedzą wszystko łącznie z upolowaną przez mojego kota myszą i wysokości im też nie straszne :/ dendrobia to nobile, przy czym podejrzewam, że jakieś hybrydy to będą, jedna ma mieć białe duże kwiaty a druga żółte.
Większość moich roślinek to młodziaki lub wręcz sadzonki - cena dorosłych okazów jest dla mnie w większości przypadków nie do pokonania. Mam nadzieję, że pokochają miejsce i będą wdzięcznie rosły a kiedyś kwitły. No i jednak trzeba będzie się zaopatrzyć w jakąś fachową literaturę :).
  • Cytuj Ryszard410

Re: Problem ze światłem

Post Autor Ryszard410 » 23-05-2011, 16:20

MarzenaNM.
Generalnie,tak uważam,że bezpośrednie słońce jest poważnym zagrożeniem dla storczyków - poparzenia liści.Wystawa okien południowych i zachodnich wymaga cieniowania.
Ale w swoim pytaniu zawierasz tak wiele różnych problemów, że odpowiedź nie może być ani krótka ani jednoznaczna. Podajesz jakie storczyki masz i jakie będziesz w najbliższym czasie miała. Rodzaje jakie wymieniasz z racji różnych środowisk klimatycznych wymagają różnych warunków uprawy jakie winno się im zapewnić. Ograniczając się do hybryd Phalaenopsis to wystarczy im światło na południowym ,zachodnim parapecie z niezbędnym cieniowaniem w czasie intensywnej operacji słońca. Podobnie ‘vandowate’ ale już botaniczne gatunki Phalaenopsis wymagają zróżnicowanego natężenia światła i tak gatunek Phal. cornu-cervi , Phal. pantherina potrzebują większego natężenia światła a Phal. mannii preferują światło o natężeniu niższym niż popularne hybrydy.
A już zupełnie inny poziom oświetlenia wymaga rodzaj Dendrobim i tu trudno Ci odpowiedzieć bo nie zaznaczasz jaki to gatunek dendrobium będziesz miała a jest ich poza hybrydami ponad 1000 i wymagają one różnego poziomu światła zimą /wyższy/ i innego latem /niższy/.Na koniec ,przyznaję, tej przydługiej wypowiedzi, bardziej optymistyczny ton - jeżeli poza światłem będziesz dbała o odpowiednią temperaturę dzień/noc ,o wilgotność powietrza i jakość wody oraz nawożenie.Twoje storczyki będą zaskakiwały Cię wspaniałym wzrostem i kwitnieniami. Czego Ci serdecznie życzę.
MarzenaNM.
Generalnie,tak uważam,że bezpośrednie słońce jest poważnym zagrożeniem dla storczyków - poparzenia liści.Wystawa okien południowych i zachodnich wymaga cieniowania.
Ale w swoim pytaniu zawierasz tak wiele różnych problemów, że odpowiedź nie może być ani krótka ani jednoznaczna. Podajesz jakie storczyki masz i jakie będziesz w najbliższym czasie miała. Rodzaje jakie wymieniasz z racji różnych środowisk klimatycznych wymagają różnych warunków uprawy jakie winno się im zapewnić. Ograniczając się do hybryd Phalaenopsis to wystarczy im światło na południowym ,zachodnim parapecie z niezbędnym cieniowaniem w czasie intensywnej operacji słońca. Podobnie ‘vandowate’ ale już botaniczne gatunki Phalaenopsis wymagają zróżnicowanego natężenia światła i tak gatunek Phal. cornu-cervi , Phal. pantherina potrzebują większego natężenia światła a Phal. mannii preferują światło o natężeniu niższym niż popularne hybrydy.
A już zupełnie inny poziom oświetlenia wymaga rodzaj Dendrobim i tu trudno Ci odpowiedzieć bo nie zaznaczasz jaki to gatunek dendrobium będziesz miała a jest ich poza hybrydami ponad 1000 i wymagają one różnego poziomu światła zimą /wyższy/ i innego latem /niższy/.Na koniec ,przyznaję, tej przydługiej wypowiedzi, bardziej optymistyczny ton - jeżeli poza światłem będziesz dbała o odpowiednią temperaturę dzień/noc ,o wilgotność powietrza i jakość wody oraz nawożenie.Twoje storczyki będą zaskakiwały Cię wspaniałym wzrostem i kwitnieniami. Czego Ci serdecznie życzę.
  • Cytuj Marta

Re: Problem ze światłem

Post Autor Marta » 23-05-2011, 08:47

Proszę wszystkie postawić na parapecie okna południowego lub zachodniego ale bezpośrednio przy szybie powinna być zazdrostka aby światło było przefiltrowane. Oczywiście okno powinno być lekko uchylone. Jeśli jest dzielone, to górna jego część. Przy szczelnym plastikowym oknie mogą się ugotować. Moje storczyki głównie stoją na zachodnim oknie i obywa się bez mierzenia natężenia światła. Do ochrony przed zbyt silnym światłem używam papierowych serwetek wycinanych we wzory, taka niby koronka, kupowanych w sklepach z artykułami gospodarstwa domowego. Przylepiam je do szyby przeżroczystym plastrem. Ten sposób pozwala na przesłonięcie tylko pojedynczych roślin. Na przykład Cattleya intermedia będzie miała lekki cień, a stojące obok Dendrobium ruppianum będzie stało w pełnym słońcu. Nie należy wtedy zapominać że potrzebują więcej wody w lecie. Marta
Proszę wszystkie postawić na parapecie okna południowego lub zachodniego ale bezpośrednio przy szybie powinna być zazdrostka aby światło było przefiltrowane. Oczywiście okno powinno być lekko uchylone. Jeśli jest dzielone, to górna jego część. Przy szczelnym plastikowym oknie mogą się ugotować. Moje storczyki głównie stoją na zachodnim oknie i obywa się bez mierzenia natężenia światła. Do ochrony przed zbyt silnym światłem używam papierowych serwetek wycinanych we wzory, taka niby koronka, kupowanych w sklepach z artykułami gospodarstwa domowego. Przylepiam je do szyby przeżroczystym plastrem. Ten sposób pozwala na przesłonięcie tylko pojedynczych roślin. Na przykład Cattleya intermedia będzie miała lekki cień, a stojące obok Dendrobium ruppianum będzie stało w pełnym słońcu. Nie należy wtedy zapominać że potrzebują więcej wody w lecie. Marta
  • Cytuj MarzenaNM

Problem ze światłem

Post Autor MarzenaNM » 22-05-2011, 22:09

Witam,
storczyki to moja nowa pasja, douczam się gdzie mogę, ale dalej głupia chodzę. Ogólnie zrozumiałam, że żaden storczyk nie lubi być przemoknięty, niektóre wymagają odpoczynku, chłodu do zainicjowania kwitnięcia, niektóre rosną non stop, ale nie wiem, co zrobić ze światłem. Więc tak: mam 5 nieoznaczonych hybryd falków, 5 phalaenopsis botanicznych, jedną hybrydę cattlei, jedną hybrydę vandy, niedługo będę mieć 3 cymbidia, 2 dendrobia, ludisię, rossioglossum grande, cycnoches (śmieszna nazwa :lol: ) i asconopsis. I mam 2 cambrie, ale przeglądając forum nikt nie uważa ich za storczyki, tylko podróbki-jednorazówki :( . Dodatkowo choruję na potinary, coelogyne cristatę, ascocendę i ogólnie vandy... Mam pytanie, czy promienie słoneczne muszą padać na rośliny, kiedy ta wymaga pełnego rozproszonego słońca? w pomieszczeniu, gdzie mam kolekcję okna są od południa i zachodu, storczyki mają siedzibę pod ścianą(wschód bez okien) ogólnie jest bardzo jasno, natomiast promienie słoneczne nie padają na rośliny. Na parapetach wytrzymują bez szkody tylko kaktusy i hoje(nie wiem dlaczego) wszystko inne jest poparzone łącznie z pelargoniami, no i postawiłam vandę, bo rzekomo jej to nie przeszkadza?... Określenia w luksach w "instrukcjach obsługi" poszczególnych gatunków kompletnie do mnie nie docierają, nie umiem sobie tego przełożyć nawet na zwykłe żarówki :/. Ogólnie zastosowałam metodę - lubią światło - stoją bliżej okien, nie lubią - stoją w dalszej odległości. Czy ktoś mi coś doradzi w tej sprawie?
Witam,
storczyki to moja nowa pasja, douczam się gdzie mogę, ale dalej głupia chodzę. Ogólnie zrozumiałam, że żaden storczyk nie lubi być przemoknięty, niektóre wymagają odpoczynku, chłodu do zainicjowania kwitnięcia, niektóre rosną non stop, ale nie wiem, co zrobić ze światłem. Więc tak: mam 5 nieoznaczonych hybryd falków, 5 phalaenopsis botanicznych, jedną hybrydę cattlei, jedną hybrydę vandy, niedługo będę mieć 3 cymbidia, 2 dendrobia, ludisię, rossioglossum grande, cycnoches (śmieszna nazwa :lol: ) i asconopsis. I mam 2 cambrie, ale przeglądając forum nikt nie uważa ich za storczyki, tylko podróbki-jednorazówki :( . Dodatkowo choruję na potinary, coelogyne cristatę, ascocendę i ogólnie vandy... Mam pytanie, czy promienie słoneczne muszą padać na rośliny, kiedy ta wymaga pełnego rozproszonego słońca? w pomieszczeniu, gdzie mam kolekcję okna są od południa i zachodu, storczyki mają siedzibę pod ścianą(wschód bez okien) ogólnie jest bardzo jasno, natomiast promienie słoneczne nie padają na rośliny. Na parapetach wytrzymują bez szkody tylko kaktusy i hoje(nie wiem dlaczego) wszystko inne jest poparzone łącznie z pelargoniami, no i postawiłam vandę, bo rzekomo jej to nie przeszkadza?... Określenia w luksach w "instrukcjach obsługi" poszczególnych gatunków kompletnie do mnie nie docierają, nie umiem sobie tego przełożyć nawet na zwykłe żarówki :/. Ogólnie zastosowałam metodę - lubią światło - stoją bliżej okien, nie lubią - stoją w dalszej odległości. Czy ktoś mi coś doradzi w tej sprawie?

Na górę

  • Zespół administracyjny •
  • Zmień rozmiar tekstu
Hosting Telvinet, Wdrożenie DLACIEBIE.NET