logo forum

Storczykowe "Gadu-Gadu" - rozmawiamy o storczykach

Strona główna forum | Biblioteka | Szukaj | Problemy techniczne | Zarejestruj się | Zaloguj się | Strona główna Strona główna Storczyki.pl
Storczykowe "Gadu-Gadu" | Prezentujemy kwitnienia | Gatunki botaniczne
Cattleya i pokrewne | Cataseta i pokrewne | Dendrobium - gatunki i hybrydy | Powiększamy kolekcje

Przejdź do zawartości

PROBLEM Z KORZENIAMI

Dodaj komentarz do wiadomości


To pytanie służy do identyfikacji i odrzucenia automatycznych rejestracji oraz wiadomości wysyłanych przez roboty.
Uśmieszki
:D :) ;) :( :o :shock: :? 8-) :lol: :x :P :oops: :cry: :evil: :twisted: :roll: :!: :?: :idea: :arrow: :| :mrgreen: :geek: :ugeek:
   

Jeśli chcesz dołączyć jedno lub więcej zdjęć czy innych dokumentów prześlij plik z Twojego komputera.
Możesz także dodać opis do zdjęcia lub dołączyć inne informacje.
Umieszczając zdjęcie upewnij się, że jest ono Twoją własnością. W innym wypadku łamiesz prawa autorskie.

Rozszerz widok Przegląd wątku: PROBLEM Z KORZENIAMI

  • Cytuj Ryszard410

Re: PROBLEM Z KORZENIAMI

Post Autor Ryszard410 » 01-06-2011, 17:56

lena84 pisze:szkoda, że nikt z doświadczonych hodowców nie chce podzielić się swoim doświadczeniem :(

Problem korzeni i inne kwestie uprawy hybryd Phalaenopsis omawiane były po stokroć na forum tak w wersji nowej jak i w starym wydaniu / vide archiwum Gadu-Gadu/.Przykładowe informacje można także uzyskać w dz.Uprawa - wejście ze strony głównej Storczyki.pl. Gdy zapoznasz się z tym materiałem i nadal będziesz miała wątpliwości ,pisz. :idea:
Pozdrawiam i życzę owocnej analizy podanych lektur. :!:
[quote="lena84"]szkoda, że nikt z doświadczonych hodowców nie chce podzielić się swoim doświadczeniem :([/quote]
Problem korzeni i inne kwestie uprawy hybryd Phalaenopsis omawiane były po stokroć na forum tak w wersji nowej jak i w starym wydaniu / vide archiwum Gadu-Gadu/.Przykładowe informacje można także uzyskać w dz.Uprawa - wejście ze strony głównej Storczyki.pl. Gdy zapoznasz się z tym materiałem i nadal będziesz miała wątpliwości ,pisz. :idea:
Pozdrawiam i życzę owocnej analizy podanych lektur. :!:
  • Cytuj lena84

Re: PROBLEM Z KORZENIAMI

Post Autor lena84 » 01-06-2011, 16:58

szkoda, że nikt z doświadczonych hodowców nie chce podzielić się swoim doświadczeniem :(
szkoda, że nikt z doświadczonych hodowców nie chce podzielić się swoim doświadczeniem :(
  • Cytuj lena84

PROBLEM Z KORZENIAMI

Post Autor lena84 » 30-05-2011, 22:37

Mój falek umiera…zacznę może od początku. Ok. miesiąca zauważyłam małe czarne robaczki, po lekturze w Internecie stwierdziłam, że mam do czynienia z wciornastkami. Poradziłam się i postanowiłam przesadzić zaatakowanego storczyka do nowego podłoża i podziałać środkiem owadobójczym. Zgodnie z zaleceniami po wyjęciu z podłoża spryskałam korzenie środkiem PROVADO.. , nieciekawe korzenie usunęłam i włożyłam do nowego podłoża do storczyków epifitycznych ekstra ze skałaką wulkaniczną kupionego w OS.wymieszanego z mchem torfowcem. Po kilku dniach profilaktycznie powtórzyłam zabieg spryskania środkiem owadobójczym Pierwsze podlanie odbyło się dopiero po ok. 10 dniach. W ostatnim tygodniu zauważyłam ze liści zaczynają się marszczyć. Dziś przyjrzałam się korzeniom i stwierdziłam ze muszę wyjąc go ponownie z podłoża. Po wyjęciu przeraziłam się. Czuć zapach zgnilizny a korzenie są w opłakanym stanie, przegnite , brązowawe, część jakby popalone. Ja już totalnie zgłupiam i nie wiem co mam dalej robić. Przecież od czasu przesadzenia do nowego podłoża podlałam go raz, a tak tylko delikatnie zraszałam. W momencie wkładania do nowego podłoża korzenie były w dobrym stanie, czy to możliwe, że tak szybko by pogniły. A może popaliłam je środkiem owadobójczym? Po usunięcie tych wszystkich korzeni mało co zostanie. A Falek jest właśnie w trakcie kwitnięcia ma keike, które wypuściło pęd na którym kwitną kwiaty. Macierzysty storczyk ma także wypuszczone trzy pędy na którym formują się pąki. Obawiam się ze przy takim obciążeniu storczyk nie przeżyje reanimacji, z trzema zdrowymi korzeniami. Co radzicie?
Załączniki
1.JPG
Tak wyglądają korzenie
1.JPG (85.13 KiB) Przeglądane 908 razy
3.JPG
3.JPG (140.4 KiB) Przeglądane 908 razy
4.JPG
4.JPG (132.19 KiB) Przeglądane 908 razy
8.JPG
8.JPG (136.14 KiB) Przeglądane 903 razy
6.JPG
a tu w całej okazałości
6.JPG (118.39 KiB) Przeglądane 903 razy
Mój falek umiera…zacznę może od początku. Ok. miesiąca zauważyłam małe czarne robaczki, po lekturze w Internecie stwierdziłam, że mam do czynienia z wciornastkami. Poradziłam się i postanowiłam przesadzić zaatakowanego storczyka do nowego podłoża i podziałać środkiem owadobójczym. Zgodnie z zaleceniami po wyjęciu z podłoża spryskałam korzenie środkiem PROVADO.. , nieciekawe korzenie usunęłam i włożyłam do nowego podłoża do storczyków epifitycznych ekstra ze skałaką wulkaniczną kupionego w OS.wymieszanego z mchem torfowcem. Po kilku dniach profilaktycznie powtórzyłam zabieg spryskania środkiem owadobójczym Pierwsze podlanie odbyło się dopiero po ok. 10 dniach. W ostatnim tygodniu zauważyłam ze liści zaczynają się marszczyć. Dziś przyjrzałam się korzeniom i stwierdziłam ze muszę wyjąc go ponownie z podłoża. Po wyjęciu przeraziłam się. Czuć zapach zgnilizny a korzenie są w opłakanym stanie, przegnite , brązowawe, część jakby popalone. Ja już totalnie zgłupiam i nie wiem co mam dalej robić. Przecież od czasu przesadzenia do nowego podłoża podlałam go raz, a tak tylko delikatnie zraszałam. W momencie wkładania do nowego podłoża korzenie były w dobrym stanie, czy to możliwe, że tak szybko by pogniły. A może popaliłam je środkiem owadobójczym? Po usunięcie tych wszystkich korzeni mało co zostanie. A Falek jest właśnie w trakcie kwitnięcia ma keike, które wypuściło pęd na którym kwitną kwiaty. Macierzysty storczyk ma także wypuszczone trzy pędy na którym formują się pąki. Obawiam się ze przy takim obciążeniu storczyk nie przeżyje reanimacji, z trzema zdrowymi korzeniami. Co radzicie?

Na górę

  • Zespół administracyjny •
  • Zmień rozmiar tekstu
Hosting Telvinet, Wdrożenie DLACIEBIE.NET