logo forum

Storczykowe "Gadu-Gadu" - rozmawiamy o storczykach

Strona główna forum | Biblioteka | Szukaj | Problemy techniczne | Zarejestruj się | Zaloguj się | Strona główna Strona główna Storczyki.pl
Storczykowe "Gadu-Gadu" | Prezentujemy kwitnienia | Gatunki botaniczne
Cattleya i pokrewne | Cataseta i pokrewne | Dendrobium - gatunki i hybrydy | Powiększamy kolekcje

Przejdź do zawartości

70 cm korzenie vand

Dodaj komentarz do wiadomości


To pytanie służy do identyfikacji i odrzucenia automatycznych rejestracji oraz wiadomości wysyłanych przez roboty.
Uśmieszki
:D :) ;) :( :o :shock: :? 8-) :lol: :x :P :oops: :cry: :evil: :twisted: :roll: :!: :?: :idea: :arrow: :| :mrgreen: :geek: :ugeek:
   

Jeśli chcesz dołączyć jedno lub więcej zdjęć czy innych dokumentów prześlij plik z Twojego komputera.
Możesz także dodać opis do zdjęcia lub dołączyć inne informacje.
Umieszczając zdjęcie upewnij się, że jest ono Twoją własnością. W innym wypadku łamiesz prawa autorskie.

Rozszerz widok Przegląd wątku: 70 cm korzenie vand

  • Cytuj MarzenaNM

Re: 70 cm korzenie vand

Post Autor MarzenaNM » 11-06-2011, 10:03

Widoki kwitnących vandowatych zwalają mnie z nóg, mam nadzieję, że moje pokochają miejsce i obdarzą mnie kwiatami :)
Niestety, wylądowały w naczyniach :( - w ramach przeprosin dużo do nich gadam
Widoki kwitnących vandowatych zwalają mnie z nóg, mam nadzieję, że moje pokochają miejsce i obdarzą mnie kwiatami :)
Niestety, wylądowały w naczyniach :( - w ramach przeprosin dużo do nich gadam
  • Cytuj r.wojtunik

Re: 70 cm korzenie vand

Post Autor r.wojtunik » 10-06-2011, 21:39

Dziękuję za uznanie dla moich vand. Postanowiłam pójść za ciosem i dodać jeszcze kilka uwag.
W tym wątku zostały podane różne pomysły na uprawę vand, co moim zdaniem udowadnia, że są to bardzo tolerancyjne rosliny - oczywiście mówimy tu o hybrydach hodowlanych, bowiem vandy botaniczne to całkowicie odrębne zagadnienie.
To czy dany sposób hodowli się sprawdza można stwierdzić dopiero po dłuższym czasie - jeśli roślina rośnie, kwitnie regularnie i coraz obficiej to jest wg mnie dowód na to, że zastosowaliśmy właściwą metodę. Oczywiście warunki u poszczególnych hobbystów uprawiajacych storczyki są różne, różne jest nasłonecznienie, skład wody itd. dlatego każdy sam musi sobie dobrać odpowiednią metodę, mam nadzieję, że moje uwagi mogą w tym pomóc. Sama czerpię wiedzę z tego oraz innych forów internetowych. Swoje storczyki uprawiam już od kilku lat, staram się regularnie zapisywać uwagi i robię zdjęcia, czym zresztą narażam się na żarty ze strony moich domowników. Poniżej przedstawiam krótką historię rozwoju mojej pomarańczowej ascocendy Suksamran Sunlight, która kupiłam w sierpniu 2008 roku.
Pozdrawiam - Renata
Załączniki
IMG_3955_450x600.JPG
maj 2009, rok od zakupu
IMG_3955_450x600.JPG (159.42 KiB) Przeglądane 2650 razy
DSCN0553_450x600.JPG
czerwiec 2010, 2 lata od zakupu
DSCN0553_450x600.JPG (181.86 KiB) Przeglądane 2650 razy
DSCN1662_450x600.JPG
kwitnienie obecne, po trzech latach od zakupu, dodam, że dodatkowo zaczyna rosnąć boczne odgałęzienie u dołu rośliny
DSCN1662_450x600.JPG (176.94 KiB) Przeglądane 2650 razy
Dziękuję za uznanie dla moich vand. Postanowiłam pójść za ciosem i dodać jeszcze kilka uwag.
W tym wątku zostały podane różne pomysły na uprawę vand, co moim zdaniem udowadnia, że są to bardzo tolerancyjne rosliny - oczywiście mówimy tu o hybrydach hodowlanych, bowiem vandy botaniczne to całkowicie odrębne zagadnienie.
To czy dany sposób hodowli się sprawdza można stwierdzić dopiero po dłuższym czasie - jeśli roślina rośnie, kwitnie regularnie i coraz obficiej to jest wg mnie dowód na to, że zastosowaliśmy właściwą metodę. Oczywiście warunki u poszczególnych hobbystów uprawiajacych storczyki są różne, różne jest nasłonecznienie, skład wody itd. dlatego każdy sam musi sobie dobrać odpowiednią metodę, mam nadzieję, że moje uwagi mogą w tym pomóc. Sama czerpię wiedzę z tego oraz innych forów internetowych. Swoje storczyki uprawiam już od kilku lat, staram się regularnie zapisywać uwagi i robię zdjęcia, czym zresztą narażam się na żarty ze strony moich domowników. Poniżej przedstawiam krótką historię rozwoju mojej pomarańczowej ascocendy Suksamran Sunlight, która kupiłam w sierpniu 2008 roku.
Pozdrawiam - Renata
  • Cytuj Wanda

Re: 70 cm korzenie vand

Post Autor Wanda » 09-06-2011, 17:41

Moje Vandy uprawiam część na wisząco, a część w wazonach. Te co wiszą to z powodu braku miejsca, ale Vandy tak mi się podobają, że nawet jak brakło miejsca to i tak kupowałam nastepne, a że gdzieś trzeba je dać, to zrobiłam wieszaczki w oknach i te z najdłuższymi korzeniami (niektóre mają korzenie na kilkadziesiąt cm) wiszą. Wszystkie, zarówno wazonowe (wazony są przeźroczyste, szklane) jak i wiszące są kąpane poprzez zanurzenie korzeni w wiadrze z wodą, nie bawię się we wlewanie i wylewanie wody do wazonu, bo to zbyt skomplikowane jak dla mnie. Wazonów już nie myję, za dużo ich potłukłam przy tej czynności, a dość trudno spotkać fajne a jednocześnie tanie wazony. Nie leję na dno wody więc nie ma glonów, mycie nie jest więc konieczne. Vandy wiszące po kąpieli muszą obeschnąć nad dywanikiem, zanim je odwieszę na okno, żeby woda kapiąca z korzeni nie doprowadziła do gnicia stojących poniżej Vand i Phal. Vandy są raczej zadowolone, mają liczne i grube korzenie, szczególnie wazonowe, ale u nich nowe korzenie rosną do góry ;). Niebieska kwitnie 2 razy w roku kwiatami wielkimi na 12 cm. Tydzień temu zakwitła po raz pierwszy biała.
Moje Vandy uprawiam część na wisząco, a część w wazonach. Te co wiszą to z powodu braku miejsca, ale Vandy tak mi się podobają, że nawet jak brakło miejsca to i tak kupowałam nastepne, a że gdzieś trzeba je dać, to zrobiłam wieszaczki w oknach i te z najdłuższymi korzeniami (niektóre mają korzenie na kilkadziesiąt cm) wiszą. Wszystkie, zarówno wazonowe (wazony są przeźroczyste, szklane) jak i wiszące są kąpane poprzez zanurzenie korzeni w wiadrze z wodą, nie bawię się we wlewanie i wylewanie wody do wazonu, bo to zbyt skomplikowane jak dla mnie. Wazonów już nie myję, za dużo ich potłukłam przy tej czynności, a dość trudno spotkać fajne a jednocześnie tanie wazony. Nie leję na dno wody więc nie ma glonów, mycie nie jest więc konieczne. Vandy wiszące po kąpieli muszą obeschnąć nad dywanikiem, zanim je odwieszę na okno, żeby woda kapiąca z korzeni nie doprowadziła do gnicia stojących poniżej Vand i Phal. Vandy są raczej zadowolone, mają liczne i grube korzenie, szczególnie wazonowe, ale u nich nowe korzenie rosną do góry ;). Niebieska kwitnie 2 razy w roku kwiatami wielkimi na 12 cm. Tydzień temu zakwitła po raz pierwszy biała.
  • Cytuj Gość

Re: 70 cm korzenie vand

Post Autor Gość » 09-06-2011, 14:36

r.wojtunik pisze:Poza tym doszłam do wniosku, że w naturze storczyki też nie mają sterylnych warunków,tak więc postanowiłam nie niepokoić ich zbyt często zabiegami higienicznymi. Uprawę vand szczerze polecam, bo uważam,że nie są to trudne storczyki , a przy tym zjawiskowo pięknie kwitną.


No właśnie w naturze nie mają sterylnych warunków i z tym się zgadzam, ale korzenie są wystawione na słońce, dlatego akurat wsadzanie ich do nieprzeźroczystych doniczko-wazonów wg mnie nie jest najlepszym rozwiązaniem. Oczywiście każdy wybiera to co mu odpowiada - wolę wazon szklany ;) Poza tym zgadzam się, że są to wdzięczne i łatwe w uprawie storczyki :D
[quote="r.wojtunik"]Poza tym doszłam do wniosku, że w naturze storczyki też nie mają sterylnych warunków,tak więc postanowiłam nie niepokoić ich zbyt często zabiegami higienicznymi. Uprawę vand szczerze polecam, bo uważam,że nie są to trudne storczyki , a przy tym zjawiskowo pięknie kwitną.
[/quote]

No właśnie w naturze nie mają sterylnych warunków i z tym się zgadzam, ale korzenie są wystawione na słońce, dlatego akurat wsadzanie ich do nieprzeźroczystych doniczko-wazonów wg mnie nie jest najlepszym rozwiązaniem. Oczywiście każdy wybiera to co mu odpowiada - wolę wazon szklany ;) Poza tym zgadzam się, że są to wdzięczne i łatwe w uprawie storczyki :D
  • Cytuj Mery

Re: 70 cm korzenie vand

Post Autor Mery » 09-06-2011, 09:12

MarzenaNM pisze:Przepiękne kwitną, pani Renato :))
a i rozmowa sympatycznie się potoczyła ;)

Ja też bardzo się cieszę z uzyskania tak obszernych wyjaśnień. Kwiaty są śliczne.
Serdecznie dziękuję, Maria. :D
[quote="MarzenaNM"]Przepiękne kwitną, pani Renato :))
a i rozmowa sympatycznie się potoczyła ;)[/quote]
Ja też bardzo się cieszę z uzyskania tak obszernych wyjaśnień. Kwiaty są śliczne.
Serdecznie dziękuję, Maria. :D
  • Cytuj MarzenaNM

Re: 70 cm korzenie vand

Post Autor MarzenaNM » 09-06-2011, 07:42

Przepiękne kwitną, pani Renato :))
a i rozmowa sympatycznie się potoczyła ;)
Przepiękne kwitną, pani Renato :))
a i rozmowa sympatycznie się potoczyła ;)
  • Cytuj r.wojtunik

Re: 70 cm korzenie vand

Post Autor r.wojtunik » 08-06-2011, 22:03

Pytanie o częstość mycia wazonów trochę mnie zakłopotało , bo muszę się przyznać, że nie myję ich zbyt często - robię to wtedy , gdy uważam jest taka potrzeba. Staram się zachować równowagę pomiędzy koniecznością zachowania czystości, a ryzykiem połamania korzeni przy wyjmowaniu roślin z wazonów. Zaletą moich wazonów jest to, że są nieprzezroczyste, a więc nie zarastają glonami i nie widać jakie są w środku. Poza tym doszłam do wniosku, że w naturze storczyki też nie mają sterylnych warunków,tak więc postanowiłam nie niepokoić ich zbyt często zabiegami higienicznymi. Uprawę vand szczerze polecam, bo uważam,że nie są to trudne storczyki , a przy tym zjawiskowo pięknie kwitną.
Ja stosuję następujace zasady opieki:
- od kwietnia do września codzienne spryskiwanie korzeni nawet 2 razy przy słonecznej pogodzie, a 2 razy w tygodniu zamaczanie na ok. 1 godz. ( wlewam wodę do wazonu, a następnie ostrożnie wylewam przechylajac go, nie wyjmując rośliny) - przy tym raz w tygodniu do wody dodaję pełną dawkę jakiegoś nawozu do storczyków (nie ma jedzenie, nie ma kwitnienia, a vandy lubią sobie pojeść),
- w okresie październik - marzec nie nawożę, spryskuję średnio co drugi dzień, a namaczam raz na 1-2 tygodnie, ogólnie jest to okres suchy i głodny.
Zapomniałam dodać, że vandy potrzebują dużo swiatła, u mnie stoją na południowym oknie, czasami cieniowanym przy upalnej pogodzie. Taki sposób postępowania u mnie się sprawdza - w tym roku moje 3 vandy obdarowały mnie dwupędowym kwitnieniem. Przepraszam za taki długi tekst, ale bardzo lubię vandy i polecam je wszystkim , którzy lubią storczyki.
Pozdrawiam - Renata
Załączniki
DSCN1637_800x600.JPG
Vanda coerulea, jest u mnie od 2009 roku, jest to jej pierwsze kwitnienie
DSCN1649_450x600.JPG
Ascocenda Princess Mikasa Blue - mam ją juz 4 lata, kwitnie 2 razy do roku, w tym roku ma dwa pędy kwiatowe, (koszyczek do frytek na dłuższą metę nie jest jednak dobrym rozwiązaniem)
DSCN1649_450x600.JPG (208.43 KiB) Przeglądane 2762 razy
Pytanie o częstość mycia wazonów trochę mnie zakłopotało , bo muszę się przyznać, że nie myję ich zbyt często - robię to wtedy , gdy uważam jest taka potrzeba. Staram się zachować równowagę pomiędzy koniecznością zachowania czystości, a ryzykiem połamania korzeni przy wyjmowaniu roślin z wazonów. Zaletą moich wazonów jest to, że są nieprzezroczyste, a więc nie zarastają glonami i nie widać jakie są w środku. Poza tym doszłam do wniosku, że w naturze storczyki też nie mają sterylnych warunków,tak więc postanowiłam nie niepokoić ich zbyt często zabiegami higienicznymi. Uprawę vand szczerze polecam, bo uważam,że nie są to trudne storczyki , a przy tym zjawiskowo pięknie kwitną.
Ja stosuję następujace zasady opieki:
- od kwietnia do września codzienne spryskiwanie korzeni nawet 2 razy przy słonecznej pogodzie, a 2 razy w tygodniu zamaczanie na ok. 1 godz. ( wlewam wodę do wazonu, a następnie ostrożnie wylewam przechylajac go, nie wyjmując rośliny) - przy tym raz w tygodniu do wody dodaję pełną dawkę jakiegoś nawozu do storczyków (nie ma jedzenie, nie ma kwitnienia, a vandy lubią sobie pojeść),
- w okresie październik - marzec nie nawożę, spryskuję średnio co drugi dzień, a namaczam raz na 1-2 tygodnie, ogólnie jest to okres suchy i głodny.
Zapomniałam dodać, że vandy potrzebują dużo swiatła, u mnie stoją na południowym oknie, czasami cieniowanym przy upalnej pogodzie. Taki sposób postępowania u mnie się sprawdza - w tym roku moje 3 vandy obdarowały mnie dwupędowym kwitnieniem. Przepraszam za taki długi tekst, ale bardzo lubię vandy i polecam je wszystkim , którzy lubią storczyki.
Pozdrawiam - Renata
  • Cytuj Mery

Re: 70 cm korzenie vand

Post Autor Mery » 08-06-2011, 13:43

r.wojtunik pisze:Swoje vandy trzymam w wazonach ze ściankami powleczonymi szkliwem i maja się bardzo dobrze. Korzenie są bardzo długie, ale zwinięte w wazonie. Podlewam je w lecie 2 razy w tygodniu wlewając wodę do wazonu, poza tym codziennie spryskuję,

Ten sposób zachęcił mnie do kupienia sobie Vand. Jest to sposób prowadzenia wygodniejszy ,moim zdaniem ,i zapewnia bardzo estetyczny wygląd. Ścianki naczynia nie przepuszczają promieni słonecznych, więc korzenie nie są narażone na poparzenie / co może mieć miejsce przy stosowaniu wazonu ze szkła./.Nawadnianie storczyka jest też łatwiejsze.
Proszę napisać, jak często roślina jest wyjmowana z wazonu, w celu jego umycia.
[quote="r.wojtunik"]Swoje vandy trzymam w wazonach ze ściankami powleczonymi szkliwem i maja się bardzo dobrze. Korzenie są bardzo długie, ale zwinięte w wazonie. Podlewam je w lecie 2 razy w tygodniu wlewając wodę do wazonu, poza tym codziennie spryskuję, [/quote]
Ten sposób zachęcił mnie do kupienia sobie Vand. Jest to sposób prowadzenia wygodniejszy ,moim zdaniem ,i zapewnia bardzo estetyczny wygląd. Ścianki naczynia nie przepuszczają promieni słonecznych, więc korzenie nie są narażone na poparzenie / co może mieć miejsce przy stosowaniu wazonu ze szkła./.Nawadnianie storczyka jest też łatwiejsze.
Proszę napisać, jak często roślina jest wyjmowana z wazonu, w celu jego umycia.
  • Cytuj r.wojtunik

Re: 70 cm korzenie vand

Post Autor r.wojtunik » 08-06-2011, 09:01

Mam kilkuletnie doświadczenie w hodowli vand i raczej nie polecam doniczek glinianych - korzenie storczyków wrastaja w ścianki naczyń. Swoje vandy trzymam w wazonach ze ściankami powleczonymi szkliwem i maja się bardzo dobrze. Korzenie są bardzo długie, ale zwinięte w wazonie. Podlewam je w lecie 2 razy w tygodniu wlewajac wodę do wazonu, poza tym codziennie spryskuję, co w przypadku vand wiszących byłoby dość kłopotliwe. U mnie ten sposób się sprawdza, vandy kwitną mi 2 razy w roku.
Załączniki
IMG_4046.JPG
Mam kilkuletnie doświadczenie w hodowli vand i raczej nie polecam doniczek glinianych - korzenie storczyków wrastaja w ścianki naczyń. Swoje vandy trzymam w wazonach ze ściankami powleczonymi szkliwem i maja się bardzo dobrze. Korzenie są bardzo długie, ale zwinięte w wazonie. Podlewam je w lecie 2 razy w tygodniu wlewajac wodę do wazonu, poza tym codziennie spryskuję, co w przypadku vand wiszących byłoby dość kłopotliwe. U mnie ten sposób się sprawdza, vandy kwitną mi 2 razy w roku.
  • Cytuj Jujkas

Re: 70 cm korzenie vand

Post Autor Jujkas » 07-06-2011, 23:13

Moja rekordzistka - vanda ma 140 cm wysokości, zajmuje więc calutkie okno. Wisi w powietrzu. Identycznie jak reszta vand. Wszystkie mają się bardzo dobrze. Ja nie umieszczałabym vandy, zwłaszcza z TAKIMI korzeniami w doniczce :)
Moja rekordzistka - vanda ma 140 cm wysokości, zajmuje więc calutkie okno. Wisi w powietrzu. Identycznie jak reszta vand. Wszystkie mają się bardzo dobrze. Ja nie umieszczałabym vandy, zwłaszcza z TAKIMI korzeniami w doniczce :)
  • Cytuj MarzenaNM

Re: 70 cm korzenie vand

Post Autor MarzenaNM » 07-06-2011, 21:34

Pani Leokadia ma w szkle i w doniczce, ciekawe, czy zauważa jakieś różnice w rozwoju roślin? Niestety duże szklane wazony nie mają racji bytu ze względu na bezpieczeństwo dwunożnych i czteronożnych domowników :)
Pani Leokadia ma w szkle i w doniczce, ciekawe, czy zauważa jakieś różnice w rozwoju roślin? Niestety duże szklane wazony nie mają racji bytu ze względu na bezpieczeństwo dwunożnych i czteronożnych domowników :)
  • Cytuj qrt

Re: 70 cm korzenie vand

Post Autor qrt » 07-06-2011, 21:28

MarzenaNM pisze:Przyszły moje wyczekiwane vandy i tu mam zgryzotę, czy mogę je umieścić w glinianych doniczkach?? mają korzenie długości 70 cm a mamy kota, który szalenie nowymi zwisającymi zabawkami się zainteresował... szklane wazony na parapetach nie wchodzą w grę.


Witam,

Na podstawie tego co napisała Nasza forumowiczka:

viewtopic.php?f=17&t=517

oraz moich doświadczeń, nie polecałbym glinianych doniczek.
Zdecydowanie polecam wiszący kosz lub właśnie szkl. wazon, a jeszcze lepiej
połączyć oba sposoby. Roślinę będącą w plastikowym koszu 'zanurzamy' w
szklanym wazonie tak, aby końce korzeni nie dotykały dna. Pozwoli to wlać
do wazonu niewielką ilość wody zwiększając przy tym wilgotność.

Michał
[quote="MarzenaNM"]Przyszły moje wyczekiwane vandy i tu mam zgryzotę, czy mogę je umieścić w glinianych doniczkach?? mają korzenie długości 70 cm a mamy kota, który szalenie nowymi zwisającymi zabawkami się zainteresował... szklane wazony na parapetach nie wchodzą w grę.[/quote]

Witam,

Na podstawie tego co napisała Nasza forumowiczka:

http://www.forum.storczyki.pl/viewtopic.php?f=17&t=517

oraz moich doświadczeń, nie polecałbym glinianych doniczek.
Zdecydowanie polecam wiszący kosz lub właśnie szkl. wazon, a jeszcze lepiej
połączyć oba sposoby. Roślinę będącą w plastikowym koszu 'zanurzamy' w
szklanym wazonie tak, aby końce korzeni nie dotykały dna. Pozwoli to wlać
do wazonu niewielką ilość wody zwiększając przy tym wilgotność.

Michał
  • Cytuj MarzenaNM

70 cm korzenie vand

Post Autor MarzenaNM » 07-06-2011, 20:53

Przyszły moje wyczekiwane vandy i tu mam zgryzotę, czy mogę je umieścić w glinianych doniczkach?? mają korzenie długości 70 cm a mamy kota, który szalenie nowymi zwisającymi zabawkami się zainteresował... szklane wazony na parapetach nie wchodzą w grę.
Przyszły moje wyczekiwane vandy i tu mam zgryzotę, czy mogę je umieścić w glinianych doniczkach?? mają korzenie długości 70 cm a mamy kota, który szalenie nowymi zwisającymi zabawkami się zainteresował... szklane wazony na parapetach nie wchodzą w grę.

Na górę

  • Zespół administracyjny •
  • Zmień rozmiar tekstu
Hosting Telvinet, Wdrożenie DLACIEBIE.NET