logo forum

Storczykowe "Gadu-Gadu" - rozmawiamy o storczykach

Strona główna forum | Biblioteka | Szukaj | Problemy techniczne | Zarejestruj się | Zaloguj się | Strona główna Strona główna Storczyki.pl
Storczykowe "Gadu-Gadu" | Prezentujemy kwitnienia | Gatunki botaniczne
Cattleya i pokrewne | Cataseta i pokrewne | Dendrobium - gatunki i hybrydy | Powiększamy kolekcje

Przejdź do zawartości

złamany pęd kwiatowy

Dodaj komentarz do wiadomości


To pytanie służy do identyfikacji i odrzucenia automatycznych rejestracji oraz wiadomości wysyłanych przez roboty.
Uśmieszki
:D :) ;) :( :o :shock: :? 8-) :lol: :x :P :oops: :cry: :evil: :twisted: :roll: :!: :?: :idea: :arrow: :| :mrgreen: :geek: :ugeek:
   

Jeśli chcesz dołączyć jedno lub więcej zdjęć czy innych dokumentów prześlij plik z Twojego komputera.
Możesz także dodać opis do zdjęcia lub dołączyć inne informacje.
Umieszczając zdjęcie upewnij się, że jest ono Twoją własnością. W innym wypadku łamiesz prawa autorskie.

Rozszerz widok Przegląd wątku: złamany pęd kwiatowy

  • Cytuj Anabella89

Re: złamany pęd kwiatowy

Post Autor Anabella89 » 25-06-2011, 08:59

Pęd chyba nie złamał się do końca??
Ja miałam podobny przypadek przy "nowym" delikatnym pędzie, który nadłamał się mniej więcej do połowy :(
Bardzo się wystraszyłam, że już po nim, ale nie zaczął usychać- dalej się wydłużał a pąki się powiększały :)
Po jakimś czasie zauważyłam, że znaczna część "złamania" się zregenerowała :)
Pęd chyba nie złamał się do końca??
Ja miałam podobny przypadek przy "nowym" delikatnym pędzie, który nadłamał się mniej więcej do połowy :(
Bardzo się wystraszyłam, że już po nim, ale nie zaczął usychać- dalej się wydłużał a pąki się powiększały :)
Po jakimś czasie zauważyłam, że znaczna część "złamania" się zregenerowała :)
  • Cytuj Mery

Re: złamany pęd kwiatowy

Post Autor Mery » 24-06-2011, 11:11

Mery pisze:Poproszę wnuczkę , aby zrobiła zdjęcie ,wtedy zobaczysz jak to wygląda. Jest nadłamany, krzywy ale żywy.

Miałam problem z zamieszczeniem zdjęcia.Musiałam je zmniejszyć.
Po kilku próbach udało się.
Załączniki
Pęknięty pęd.jpg
Pęknięty pęd.jpg (42.22 KiB) Przeglądane 23747 razy
[quote="Mery"]
Poproszę wnuczkę , aby zrobiła zdjęcie ,wtedy zobaczysz jak to wygląda. Jest nadłamany, krzywy ale żywy.[/quote]
Miałam problem z zamieszczeniem zdjęcia.Musiałam je zmniejszyć.
Po kilku próbach udało się.
  • Cytuj elvisek4

Re: złamany pęd kwiatowy

Post Autor elvisek4 » 19-06-2011, 13:47

Ja też miałam niedawno taką sytuację, podobnie jak Mery umocowałam go delikatnie aby był stabilny, rana się zabliźniła, ale w miejscu nadłamania wypuszcza nowy maleńki pędzik a jednocześnie stary z pąkami nie umarł.
Ja też miałam niedawno taką sytuację, podobnie jak Mery umocowałam go delikatnie aby był stabilny, rana się zabliźniła, ale w miejscu nadłamania wypuszcza nowy maleńki pędzik a jednocześnie stary z pąkami nie umarł.
  • Cytuj Mery

Re: złamany pęd kwiatowy

Post Autor Mery » 19-06-2011, 11:04

Viola27 pisze:Skleiłam go tak jak radził kolega.
Siostra radzi mi,aby odłamała ..zupełnie ...

Nie odwijaj go już, bo ułamiesz zupełnie. Pędy kwiatowe są bardzo kruche. Jeżeli powierzchnia żywa jest zbyt mała, storczyk sam odrzuci pęd. Wtedy on uschnie. Nie spiesz się z tym odcinaniem.

Ja u siebie niczym nie sklejałam, pozostawiłam taki nadłamany, nawet ze szparką. Nie starałam się go nawet przyciągnąć do pękniętej części. Włożyłam do podłoża nowy patyczek i przymocowałam do niego ten pęd. Rana się zagoiła. Pęd jest żywy, aktywny , kwiatki się rozwijają.
Poproszę wnuczkę , aby zrobiła zdjęcie ,wtedy zobaczysz jak to wygląda. Jest nadłamany, krzywy ale żywy.
[quote="Viola27"]Skleiłam go tak jak radził kolega.
Siostra radzi mi,aby odłamała ..zupełnie ...[/quote]
Nie odwijaj go już, bo ułamiesz zupełnie. Pędy kwiatowe są bardzo kruche. Jeżeli powierzchnia żywa jest zbyt mała, storczyk sam odrzuci pęd. Wtedy on uschnie. Nie spiesz się z tym odcinaniem.

Ja u siebie niczym nie sklejałam, pozostawiłam taki nadłamany, nawet ze szparką. Nie starałam się go nawet przyciągnąć do pękniętej części. Włożyłam do podłoża nowy patyczek i przymocowałam do niego ten pęd. Rana się zagoiła. Pęd jest żywy, aktywny , kwiatki się rozwijają.
Poproszę wnuczkę , aby zrobiła zdjęcie ,wtedy zobaczysz jak to wygląda. Jest nadłamany, krzywy ale żywy.
  • Cytuj Viola27

Re: złamany pęd kwiatowy

Post Autor Viola27 » 19-06-2011, 10:04

Mery myślisz ,że nadłamany pęd wytrzyma ciężar pędów kwiatowych i rozkwitniętych kwiatków??
Skleiłam go tak jak radził kolega.
Siostra radzi mi,aby odłamała łodyge zupełnie i czekała na nowy pęd,ale ja nie mam serca.
Poczekam co ma byc to będzie.
Mam nadzieję,ze odżyje.
[b]Mery[/b] myślisz ,że nadłamany pęd wytrzyma ciężar pędów kwiatowych i rozkwitniętych kwiatków??
Skleiłam go tak jak radził kolega.
Siostra radzi mi,aby odłamała łodyge zupełnie i czekała na nowy pęd,ale ja nie mam serca.
Poczekam co ma byc to będzie.
Mam nadzieję,ze odżyje.
  • Cytuj Mery

Re: złamany pęd kwiatowy

Post Autor Mery » 19-06-2011, 09:47

Jeżeli pęd jest tylko nadłamany , należy go umocować delikatnie podwiązując do jakiegoś patyczka, by nie odłamał się zupełnie. Rana się zabliźni i wszystko będzie dobrze, mimo okaleczenia.[rana nie zarośnie, ale będzie żył]
Jeżeli pęd jest odłamany zupełnie , nic nie pomoże przykładanie go . Nie zrośnie się.
Jeżeli pęd jest tylko nadłamany , należy go umocować delikatnie podwiązując do jakiegoś patyczka, by nie odłamał się zupełnie. Rana się zabliźni i wszystko będzie dobrze, mimo okaleczenia.[rana nie zarośnie, ale będzie żył]
Jeżeli pęd jest odłamany zupełnie , nic nie pomoże przykładanie go . Nie zrośnie się.
  • Cytuj Viola27

Re: złamany pęd kwiatowy

Post Autor Viola27 » 19-06-2011, 09:30

tak wyglada kwiat.
1.to pierwszy patyczek podtrzymujacy
2.złamanie
3.to stara łodyga,którą musiałam obciac po zakupie,poniewaz mi kwiat umierał.
Załączniki
opis.jpg
opis.jpg (133.33 KiB) Przeglądane 23866 razy
tak wyglada kwiat.
[b]1.[/b]to pierwszy patyczek podtrzymujacy
[b]2[/b].złamanie
[b]3.[/b]to stara łodyga,którą musiałam obciac po zakupie,poniewaz mi kwiat umierał.
  • Cytuj Viola27

Re: złamany pęd kwiatowy

Post Autor Viola27 » 19-06-2011, 09:06

Wiem wiem,że zdanie zaczynam z dużej litery,ale to nie lekcja języka polskiego :P a forum a raczej storczykowe gadu-gadu.
Poza tym ciężko cokolwiek pisac z dzieckiem na kolanach :roll: ale musiałam szybko zareagowac stąd wiadomosc takiej streści.
Mam ogromne wyrzuty sumienia,że w ogóle dotykałam ten pęd,ale chciałam dobrze :(
Mówisz,zeby go skleic taśmą??ale czy wtedy aby całkiem nie odpadnie??
tak wygląda .
Załączniki
paint.jpg
paint.jpg (51.67 KiB) Przeglądane 23869 razy
Wiem wiem,że zdanie zaczynam z dużej litery,ale to nie lekcja języka polskiego :P a forum a raczej storczykowe gadu-gadu.
Poza tym ciężko cokolwiek pisac z dzieckiem na kolanach :roll: ale musiałam szybko zareagowac stąd wiadomosc takiej streści.
Mam ogromne wyrzuty sumienia,że w ogóle dotykałam ten pęd,ale chciałam dobrze :(
Mówisz,zeby go skleic taśmą??ale czy wtedy aby całkiem nie odpadnie??
tak wygląda .
  • Cytuj Gość

Re: złamany pęd kwiatowy

Post Autor Gość » 19-06-2011, 08:47

Jeżeli pęd jest tylko nadłamany można spróbować go skleić np. taśmą, plastrem. Udało mi się kiedyś w ten sposób uratować pęd, ale gwarancji nie ma.
Zdanie zaczynamy z dużej litery. :P
Jeżeli pęd jest tylko nadłamany można spróbować go skleić np. taśmą, plastrem. Udało mi się kiedyś w ten sposób uratować pęd, ale gwarancji nie ma.
Zdanie zaczynamy z dużej litery. :P
  • Cytuj Viola27

złamany pęd kwiatowy

Post Autor Viola27 » 19-06-2011, 08:39

dzień dobry
potrzebuje pomocy.
zauwazylam,ze moja orchidea wypuscila nowy ped kwiatowy.
po zakupie zaczela mi umierac,ale zadbalam o nia.
wypuscila dwa nowe pedy kwiatowe,listki zrobily sie zielone i co najlepsze zaczela wypuszczac pąki.
raktycznie kazdego dnia rozkwital nowy kwiatek,a moja radosc byla coraz wieksza,poniewaz balam sie ze po zlym traktowaniu w sklepie po prostu mi umrze.
dzisiaj rano probowalam umocowac owy ped kwiatowy i trach,złamał się :o
nie widze, czy zlamal sie do konca,alee skoro nie odpadl to chyba nie.
co mogezrobic aby pomoc mu sie zrosnac??
to w ogole mozliwe
prosze pomozcie bo pluje sobie w brode,ze w ogole go dotykalam :(
najgorsze,ze dopiero zaczelam sie uczyc i nie wiedzialam,ze storczyki powinno sie mocowac na drabinkach,badz na kijkach zaraz po wypuszczeniu pędu.
heh HELP!!!
dzień dobry
potrzebuje pomocy.
zauwazylam,ze moja orchidea wypuscila nowy ped kwiatowy.
po zakupie zaczela mi umierac,ale zadbalam o nia.
wypuscila dwa nowe pedy kwiatowe,listki zrobily sie zielone i co najlepsze zaczela wypuszczac pąki.
raktycznie kazdego dnia rozkwital nowy kwiatek,a moja radosc byla coraz wieksza,poniewaz balam sie ze po zlym traktowaniu w sklepie po prostu mi umrze.
dzisiaj rano probowalam umocowac owy ped kwiatowy i trach,złamał się :o
nie widze, czy zlamal sie do konca,alee skoro nie odpadl to chyba nie.
co mogezrobic aby pomoc mu sie zrosnac??
to w ogole mozliwe
prosze pomozcie bo pluje sobie w brode,ze w ogole go dotykalam :(
najgorsze,ze dopiero zaczelam sie uczyc i nie wiedzialam,ze storczyki powinno sie mocowac na drabinkach,badz na kijkach zaraz po wypuszczeniu pędu.
heh HELP!!!

Na górę

  • Zespół administracyjny •
  • Zmień rozmiar tekstu
Hosting Telvinet, Wdrożenie DLACIEBIE.NET