Strona główna forum | Biblioteka | Szukaj | Problemy techniczne | Zarejestruj się | Zaloguj się | Strona główna Storczyki.pl Storczykowe "Gadu-Gadu" | Prezentujemy kwitnienia | Gatunki botaniczne Cattleya i pokrewne | Cataseta i pokrewne | Dendrobium - gatunki i hybrydy | Powiększamy kolekcje
Przejdź do zawartości
Jeśli chcesz dołączyć jedno lub więcej zdjęć czy innych dokumentów prześlij plik z Twojego komputera. Możesz także dodać opis do zdjęcia lub dołączyć inne informacje. Umieszczając zdjęcie upewnij się, że jest ono Twoją własnością. W innym wypadku łamiesz prawa autorskie.
Autor Agnieszka Dobek » 05-07-2011, 22:13
Autor Mery » 05-07-2011, 19:03
Autor Agnieszka Dobek » 05-07-2011, 18:21
Autor qrt » 28-06-2011, 14:59
Mery pisze:Tego sposobu nawadniania storczyka nie spotkałam, ale wierzę. Roślina znajduje się wtedy "w ulewnym deszczu" przez dłuższy czas. Zapewne nie zaszkodzi to jej.Nie można jednak o niej zapomnieć, bo się udusi.
Autor Mery » 28-06-2011, 07:37
qrt pisze: W takich wypadkach kiedy biorę pod opiekę przelane phalaenopsisy,stosuję całkowite moczenie rośliny, łącznie z liśćmi, nawet do kilku godzin. ... Istotą tych zabiegów jest bardzo przewiewne podłoże (duże bryły keramzytu bądź mała doniczka z mieszanką dużych kawałków kory, keramzytu, chipsów kokosowych);Proszę mi wierzyć, zanurzenie rośliny na kilka godzin, nie zrobi jej krzywdy;
Autor qrt » 27-06-2011, 22:19
Agnieszka Dobek pisze:Za Pani radą sprawdziłam stan korzeni w/w equestris. Nie był zadowalający Tylko wyrastąjace od góry młode były zdrowe. Reszta pognita, a niektóre wyschnięte na wiór. To efekt moich nieudolnych wczesniejszych zabiegów: dodatkowego namaczania w tygodniu, gdy stwierdzałam, że po kilku dniach w doniczce jest sucho. Obcięłam chore korzenie, na chwilę zanurzyłam w roztworze Previcur, wymieniłam podłoże i doniczkę na taką bez bocznych otworów. Mam nadzieję, że teraz gorące i suche powietrze zza okna nie zaszkodzi, gdy roślina jest przy nim zawieszona.Pozdrawiam Aga
Autor Mery » 27-06-2011, 22:14
Agnieszka Dobek pisze:.....Obcięłam chore korzenie, na chwilę zanurzyłam w roztworze Previcur, wymieniłam podłoże i doniczkę na taką bez bocznych otworów. Mam nadzieję, że teraz gorące i suche powietrze zza okna nie zaszkodzi, gdy roślina jest przy nim zawieszona.
Autor Agnieszka Dobek » 27-06-2011, 20:48
Mery pisze:Jeżeli korzenie wewnątrz doniczki są zdrowe, [a to trzeba by sprawdzić],to przyczyną możne być szybki przepływ suchego, ciepłego powietrza przez doniczkę. Taki ciągły napływ powietrza możne przesuszać zbytnio podłoże, tym bardziej, że doniczka ma zrobione dodatkowe otwory.Proszę sprawdzić korzenie i zmienić doniczkę, powinno pomóc.Takie obfite,długo trwające kwitnienie i wiotkie liście, to sygnał do sprawdzenia stanu korzeni.
Autor Mery » 27-06-2011, 07:09
Autor Jagodal » 26-06-2011, 23:43
Autor Mery » 26-06-2011, 19:25
Agnieszka Dobek pisze:Witam Wisi w koszyczku przymocowanym do mebla przy oknie, o tej porze stale uchylonym, podłoże przesycha już po kilku dniach od namaczania. Co może być przyczyną wiotczenia liści? Może roślina zużywa za dużo energii w kwitnienie?
Autor Agnieszka Dobek » 26-06-2011, 18:36
Autor Mery » 26-06-2011, 17:39
Autor Jagodal » 26-06-2011, 16:44
Na górę