logo forum

Storczykowe "Gadu-Gadu" - rozmawiamy o storczykach

Strona główna forum | Biblioteka | Szukaj | Problemy techniczne | Zarejestruj się | Zaloguj się | Strona główna Strona główna Storczyki.pl
Storczykowe "Gadu-Gadu" | Prezentujemy kwitnienia | Gatunki botaniczne
Cattleya i pokrewne | Cataseta i pokrewne | Dendrobium - gatunki i hybrydy | Powiększamy kolekcje

Przejdź do zawartości

niezidentyfikowany obiekt spacerujący

Dodaj komentarz do wiadomości


To pytanie służy do identyfikacji i odrzucenia automatycznych rejestracji oraz wiadomości wysyłanych przez roboty.
Uśmieszki
:D :) ;) :( :o :shock: :? 8-) :lol: :x :P :oops: :cry: :evil: :twisted: :roll: :!: :?: :idea: :arrow: :| :mrgreen: :geek: :ugeek:
   

Jeśli chcesz dołączyć jedno lub więcej zdjęć czy innych dokumentów prześlij plik z Twojego komputera.
Możesz także dodać opis do zdjęcia lub dołączyć inne informacje.
Umieszczając zdjęcie upewnij się, że jest ono Twoją własnością. W innym wypadku łamiesz prawa autorskie.

Rozszerz widok Przegląd wątku: niezidentyfikowany obiekt spacerujący

  • Cytuj Marta

Re: niezidentyfikowany obiekt spacerujący

Post Autor Marta » 08-07-2011, 21:06

Z przędziorkami przy uprawie parapetowo-kaloryferowej walczy się całe życie. Trzeba to polubić. Marta
Z przędziorkami przy uprawie parapetowo-kaloryferowej walczy się całe życie. Trzeba to polubić. Marta
  • Cytuj darkangel96

Re: niezidentyfikowany obiekt spacerujący

Post Autor darkangel96 » 08-07-2011, 18:56

Nie chcę zapeszać, ale od wczoraj nie widziałam ani jednej sztuki :D Obserwacja trwa.
Jeszcze raz dziękuję za podpowiedź :)
Pozdrawiam :)
Nie chcę zapeszać, ale od wczoraj nie widziałam ani jednej sztuki :D Obserwacja trwa.
Jeszcze raz dziękuję za podpowiedź :)
Pozdrawiam :)
  • Cytuj Mery

Re: niezidentyfikowany obiekt spacerujący

Post Autor Mery » 06-07-2011, 19:59

darkangel96 pisze: Czy ktoś spotkał się z czymś podobnym i wie, jak z tym walczyć?
Będę wdzięczna za każdą podpowiedź.

Poczytaj w Bibliotece,temat "Szkodniki"
[ na stronie viewtopic.php?f=17&t=533]
[quote="darkangel96"] Czy ktoś spotkał się z czymś podobnym i wie, jak z tym walczyć?
Będę wdzięczna za każdą podpowiedź.[/quote]
Poczytaj w Bibliotece,temat "Szkodniki"
[ na stronie http://www.forum.storczyki.pl/viewtopic.php?f=17&t=533]
  • Cytuj darkangel96

Re: niezidentyfikowany obiekt spacerujący

Post Autor darkangel96 » 06-07-2011, 15:38

Dziękuję ślicznie - lecę do sklepu po wskazany preparat - mam nadzieję, że pomoże :)
Dziękuję ślicznie - lecę do sklepu po wskazany preparat - mam nadzieję, że pomoże :)
  • Cytuj matynka4

Re: niezidentyfikowany obiekt spacerujący

Post Autor matynka4 » 06-07-2011, 15:31

Młode przędziorki są pomarańczowe, umyj porządnie całą roślinę a potem możesz opryskać preparatem Magus 200, on działa na wszystkie stadia tego owada.
Młode przędziorki są pomarańczowe, umyj porządnie całą roślinę a potem możesz opryskać preparatem Magus 200, on działa na wszystkie stadia tego owada.
  • Cytuj darkangel96

niezidentyfikowany obiekt spacerujący

Post Autor darkangel96 » 06-07-2011, 15:07

Witam serdecznie wszystkich!
Nie ukrywam, że jestem świeżakiem w kwestii hodowli storczyków, ale w chwili obecnej jestem szczęśliwą posiadaczką jednego z nich - Falka :) Kupiłam go parę dni temu z przeceny, ponieważ miał tylko jeden kwiat. Następnego dnia okazało się jednak, że ze sklepu ogrodniczego do domu przyniosłam nie tylko kwiatek, ale i 3 rodzaje szkodników. W związku z powyższym oczytując się już troszkę w kwestii reanimacji storczyków postanowiłam i ja spróbować. Wyciągnęłam Falka z osłonki, umyłam dokładnie korzenie, spryskałam Decis'em, usunęłam nagniłe i suche korzenie, po czym zasypałam cynamonem powstałe "ranki" i ustawiłam nad miską z wodą na całą noc. Dzisiaj jak się okazało nie pozbyłam się wszystkich nieproszonych gości: po roślince spacerują maleńkie (nawet nie do sfotografowania aparatem z opcją makro) pomarańczowe punkciki. Przekopałam kilkadziesiąt stron internetowych, aby je zidentyfikować, ale na darmo. Nie wiem już co robić. Jedna z pań w kwiaciarni poradziła, abym go czym prędzej wyrzuciła bo przejdą też na inne kwiatki, tylko że chciałabym go zachować... Czy ktoś spotkał się z czymś podobnym i wie, jak z tym walczyć?
Będę wdzięczna za każdą podpowiedź.
Witam serdecznie wszystkich!
Nie ukrywam, że jestem świeżakiem w kwestii hodowli storczyków, ale w chwili obecnej jestem szczęśliwą posiadaczką jednego z nich - Falka :) Kupiłam go parę dni temu z przeceny, ponieważ miał tylko jeden kwiat. Następnego dnia okazało się jednak, że ze sklepu ogrodniczego do domu przyniosłam nie tylko kwiatek, ale i 3 rodzaje szkodników. W związku z powyższym oczytując się już troszkę w kwestii reanimacji storczyków postanowiłam i ja spróbować. Wyciągnęłam Falka z osłonki, umyłam dokładnie korzenie, spryskałam Decis'em, usunęłam nagniłe i suche korzenie, po czym zasypałam cynamonem powstałe "ranki" i ustawiłam nad miską z wodą na całą noc. Dzisiaj jak się okazało nie pozbyłam się wszystkich nieproszonych gości: po roślince spacerują maleńkie (nawet nie do sfotografowania aparatem z opcją makro) pomarańczowe punkciki. Przekopałam kilkadziesiąt stron internetowych, aby je zidentyfikować, ale na darmo. Nie wiem już co robić. Jedna z pań w kwiaciarni poradziła, abym go czym prędzej wyrzuciła bo przejdą też na inne kwiatki, tylko że chciałabym go zachować... Czy ktoś spotkał się z czymś podobnym i wie, jak z tym walczyć?
Będę wdzięczna za każdą podpowiedź.

Na górę

  • Zespół administracyjny •
  • Zmień rozmiar tekstu
Hosting Telvinet, Wdrożenie DLACIEBIE.NET