logo forum

Storczykowe "Gadu-Gadu" - rozmawiamy o storczykach

Strona główna forum | Biblioteka | Szukaj | Problemy techniczne | Zarejestruj się | Zaloguj się | Strona główna Strona główna Storczyki.pl
Storczykowe "Gadu-Gadu" | Prezentujemy kwitnienia | Gatunki botaniczne
Cattleya i pokrewne | Cataseta i pokrewne | Dendrobium - gatunki i hybrydy | Powiększamy kolekcje

Przejdź do zawartości

Problem z nazwami roślin

Dodaj komentarz do wiadomości


To pytanie służy do identyfikacji i odrzucenia automatycznych rejestracji oraz wiadomości wysyłanych przez roboty.
Uśmieszki
:D :) ;) :( :o :shock: :? 8-) :lol: :x :P :oops: :cry: :evil: :twisted: :roll: :!: :?: :idea: :arrow: :| :mrgreen: :geek: :ugeek:
   

Jeśli chcesz dołączyć jedno lub więcej zdjęć czy innych dokumentów prześlij plik z Twojego komputera.
Możesz także dodać opis do zdjęcia lub dołączyć inne informacje.
Umieszczając zdjęcie upewnij się, że jest ono Twoją własnością. W innym wypadku łamiesz prawa autorskie.

Rozszerz widok Przegląd wątku: Problem z nazwami roślin

  • Cytuj Ryszard410

Re: Problem z nazwami roślin

Post Autor Ryszard410 » 22-08-2011, 08:37

Dodam do wypowiedzi moich poprzedniczek jeszcze jedno zagrożenie.Polega ono na przekazywaniu keiki tak kupionych roślin.Właściciel wierząc w oznakowanie sprzedawcy,często błędne, powiela nieświadomie jego niesolidność.Najlepszym rozwiązaniem jest doczekanie kwitnienia i skonsultowanie kwiatu z doświadczonym storczykowcem.
Z tego co wyczytałem gatunek Dendrobium nobile nigdy nie kwitnie 'na żółto',jego płatki okółka są białe z z różowym obrzeżem a warżka biała,nieraz z kremowym odcieniem , z gardzielą w kolorze jednolicie karmazynowym z zółtym zabarwieniem podstawy / za Krystyna Oszkinis - Storczyki/ .Kwiat jest uroczy i trudno słowem oddać jego piękno.
Na koniec,jeżeli chcemy być pewni co kupujemy,kupujmy u sprawdzonych sprzedawców,chociaż i tutaj zdarzają się zawody.Jest pocieszające,że bardzo rzadko.
Dodam do wypowiedzi moich poprzedniczek jeszcze jedno zagrożenie.Polega ono na przekazywaniu keiki tak kupionych roślin.Właściciel wierząc w oznakowanie sprzedawcy,często błędne, powiela nieświadomie jego niesolidność.Najlepszym rozwiązaniem jest doczekanie kwitnienia i skonsultowanie kwiatu z doświadczonym storczykowcem.
Z tego co wyczytałem gatunek Dendrobium nobile nigdy nie kwitnie 'na żółto',jego płatki okółka są białe z z różowym obrzeżem a warżka biała,nieraz z kremowym odcieniem , z gardzielą w kolorze jednolicie karmazynowym z zółtym zabarwieniem podstawy / za Krystyna Oszkinis - Storczyki/ .Kwiat jest uroczy i trudno słowem oddać jego piękno.
Na koniec,jeżeli chcemy być pewni co kupujemy,kupujmy u sprawdzonych sprzedawców,chociaż i tutaj zdarzają się zawody.Jest pocieszające,że bardzo rzadko.
  • Cytuj Efka

Re: Problem z nazwami roślin

Post Autor Efka » 21-08-2011, 23:22

Do etykietek 'marketowych' storczyków lepiej się nie przywiązywać,bo wypisują na nich różne cuda.Co najmniej kilka razy widziałam np. etykietkę z nazwą 'Oncidium' włożoną do doniczki z Dendrobium,albo Cambrią i nie była to pojedyncza pomyłka,tylko ileś tam storczyków z etykietką z nazwą innego rodzaju - producentowi brakło jednych karteczek,to powkładał inne,grunt że była nazwa firmy.Wielkość liter na tych etykietkach też jest zupełnie dowolna,wg fantazji projektanta.Jeśli jest podana konkretna i sensowna nazwa,np. Dendrobium 'Berry Oda',to z pewną ostrożnością można się nią posługiwać,ale małą literą pisane 'nobile' czy 'phalaenopsis' w nazwie dendrobium nie oznacza,że jest to gatunek botaniczny.
Uczciwość sprzedawców jest kwestią co najmniej śliską... Kilka osób opisywało swoje nieprzyjemne doświadczenia w tej dziedzinie.
Prezentując roślinę zawsze można dopisać dwa słowa na temat jej pochodzenia i prawdopodobieństwa,że jest właściwie określona,np.'kupiona w (nazwa sklepu) jako... ' albo 'kupiona z drugiej ręki pod nazwą... ' Wtedy oglądający zdjęcia wie, z czym ma do czynienia,a Pani ma czyste sumienie. A jeśli kupi się w sklepie hybrydę i znajdzie w internecie zdjęcia identycznego storczyka o konkretnej nazwie,można w prezentacji napisać,że jest to hybryda,która wygląda jak /nazwa/. Jeśli komuś np. spodoba się ten storczyk,będzie mógł go szukać kierując się podaną nazwą.
Do etykietek 'marketowych' storczyków lepiej się nie przywiązywać,bo wypisują na nich różne cuda.Co najmniej kilka razy widziałam np. etykietkę z nazwą 'Oncidium' włożoną do doniczki z Dendrobium,albo Cambrią i nie była to pojedyncza pomyłka,tylko ileś tam storczyków z etykietką z nazwą innego rodzaju - producentowi brakło jednych karteczek,to powkładał inne,grunt że była nazwa firmy.Wielkość liter na tych etykietkach też jest zupełnie dowolna,wg fantazji projektanta.Jeśli jest podana konkretna i sensowna nazwa,np. Dendrobium 'Berry Oda',to z pewną ostrożnością można się nią posługiwać,ale małą literą pisane 'nobile' czy 'phalaenopsis' w nazwie dendrobium nie oznacza,że jest to gatunek botaniczny.
Uczciwość sprzedawców jest kwestią co najmniej śliską... Kilka osób opisywało swoje nieprzyjemne doświadczenia w tej dziedzinie.
Prezentując roślinę zawsze można dopisać dwa słowa na temat jej pochodzenia i prawdopodobieństwa,że jest właściwie określona,np.'kupiona w (nazwa sklepu) jako... ' albo 'kupiona z drugiej ręki pod nazwą... ' Wtedy oglądający zdjęcia wie, z czym ma do czynienia,a Pani ma czyste sumienie. A jeśli kupi się w sklepie hybrydę i znajdzie w internecie zdjęcia identycznego storczyka o konkretnej nazwie,można w prezentacji napisać,że jest to hybryda,która wygląda jak /nazwa/. Jeśli komuś np. spodoba się ten storczyk,będzie mógł go szukać kierując się podaną nazwą.
  • Cytuj Marta

Re: Problem z nazwami roślin

Post Autor Marta » 21-08-2011, 21:35

Sprzedawcy nie są uczciwi w sensie ogólnym, co nie znaczy że chcą żle. Takie przypadki są rzadkie. Oni produkują i chcą tylko sprzedać. Proszę zwrócić uwagę że obydwa słowa są napisane inną trzcionką. Sprzedawca jest podstępny tutaj. W tym konkretnym przypadku jest to chyba hybryda pewnie z przewagą genów Dendrobium nobile. Storczyki botaniczne są sprzedawane w sklepach b. rzadko. No, ale po co ten puryzm? Hybrydy są łatwiejsze w uprawie. Dopiero po wielu latach uprawy i doświadczeń, przychodzi chęć mocowania się z botanicznymi. Najwyższe stadium i wtajemniczenie, to miniaturki bo łatwiej je ukatrupić. Moja koleżanka je uprawia. Gdy coś jej kwitnie, trzeba chodzić z lupą i kiedyś mi wyjaśniła że przy miniaturkach, można ich mieć więcej. Co fakt, to fakt. Niedawno b. się cieszyła z kłoska o długości 2cm i kwiatków na nim ~3mm! Ja wolę cattleya i to duuuże. Całe szczęście mamy wybór. Marta
Sprzedawcy nie są uczciwi w sensie ogólnym, co nie znaczy że chcą żle. Takie przypadki są rzadkie. Oni produkują i chcą tylko sprzedać. Proszę zwrócić uwagę że obydwa słowa są napisane inną trzcionką. Sprzedawca jest podstępny tutaj. W tym konkretnym przypadku jest to chyba hybryda pewnie z przewagą genów Dendrobium nobile. Storczyki botaniczne są sprzedawane w sklepach b. rzadko. No, ale po co ten puryzm? Hybrydy są łatwiejsze w uprawie. Dopiero po wielu latach uprawy i doświadczeń, przychodzi chęć mocowania się z botanicznymi. Najwyższe stadium i wtajemniczenie, to miniaturki bo łatwiej je ukatrupić. Moja koleżanka je uprawia. Gdy coś jej kwitnie, trzeba chodzić z lupą i kiedyś mi wyjaśniła że przy miniaturkach, można ich mieć więcej. Co fakt, to fakt. Niedawno b. się cieszyła z kłoska o długości 2cm i kwiatków na nim ~3mm! Ja wolę cattleya i to duuuże. Całe szczęście mamy wybór. Marta
  • Cytuj MarzenaNM

Problem z nazwami roślin

Post Autor MarzenaNM » 21-08-2011, 20:45

Zainteresował mnie problem z nazewnictwem zakupywanych storczyków (a temat ten przewija się w wielu wątkach tego forum - zarówno gdy ktoś prosi o klasyfikację nowego nabytku jak i wówczas, gdy ktoś nazwie swojego storczyka samodzielnie). Ogólnie nie miała baba kłopotu to wymyśliła go sobie. Żeby nie strzelić na wejście gafy uważnie przeczytałam temat o poprawnym nazewnictwie roślin a następnie zaczęłam buszować po swoich doniczkach. No i wyszło mi na to, że:
- tak jak Pan Jan zauważył marketowe rośliny jeżeli już posiadają jakąkolwiek etykietę to jest to oznaczenie rodzaju i jakiś numer, np. Phalaenopsis 9263, chociaż trafiła mi się Cambria Orange Delight - w obu przypadkach sprawę mam czystą i nie doszukuję się innej nazwy;
- kilka zakupionych roślin otrzymałam bez etykiet, zaś przeglądając forum zrodził mi się dylemat: czy samodzielnie oznaczając rośliny (w końcu wiem, co kupowałam i wierzę w uczciwość sprzedawców) nazwami posługuję się tylko dla własnego użytku, czy też prezentując kiedyś kwitnienia (daj Bóg) mogę z uczciwością posługiwać się tymi nazwami?
- ostatni dylemat dotyczy posiadanych etykiet, a sprawa wygląda tak: kupiłam 2 dendrobia żółte i białe, oba mają takie etykiety:

Obraz 025.jpg


W środku jest skrócony opis i instrukcja uprawy a na odwrocie zdjęcie kwitnącej rośliny: jednej żółtej i drugiej białej
Moje pytanie brzmi: co ja właściwie kupiłam? :shock: Dendrobium nobile czy też Dendrobium Nobile?

Proszę źle nie odebrać moich dylematów - ja z reguły jestem dociekliwa i lubię "rozumieć" ;)
Zainteresował mnie problem z nazewnictwem zakupywanych storczyków (a temat ten przewija się w wielu wątkach tego forum - zarówno gdy ktoś prosi o klasyfikację nowego nabytku jak i wówczas, gdy ktoś nazwie swojego storczyka samodzielnie). Ogólnie nie miała baba kłopotu to wymyśliła go sobie. Żeby nie strzelić na wejście gafy uważnie przeczytałam temat o poprawnym nazewnictwie roślin a następnie zaczęłam buszować po swoich doniczkach. No i wyszło mi na to, że:
- tak jak Pan Jan zauważył marketowe rośliny jeżeli już posiadają jakąkolwiek etykietę to jest to oznaczenie rodzaju i jakiś numer, np. Phalaenopsis 9263, chociaż trafiła mi się Cambria Orange Delight - w obu przypadkach sprawę mam czystą i nie doszukuję się innej nazwy;
- kilka zakupionych roślin otrzymałam bez etykiet, zaś przeglądając forum zrodził mi się dylemat: czy samodzielnie oznaczając rośliny (w końcu wiem, co kupowałam i wierzę w uczciwość sprzedawców) nazwami posługuję się tylko dla własnego użytku, czy też prezentując kiedyś kwitnienia (daj Bóg) mogę z uczciwością posługiwać się tymi nazwami?
- ostatni dylemat dotyczy posiadanych etykiet, a sprawa wygląda tak: kupiłam 2 dendrobia żółte i białe, oba mają takie etykiety:

[attachment=0]Obraz 025.jpg[/attachment]

W środku jest skrócony opis i instrukcja uprawy a na odwrocie zdjęcie kwitnącej rośliny: jednej żółtej i drugiej białej
Moje pytanie brzmi: co ja właściwie kupiłam? :shock: Dendrobium nobile czy też Dendrobium Nobile?

Proszę źle nie odebrać moich dylematów - ja z reguły jestem dociekliwa i lubię "rozumieć" ;)

Na górę

  • Zespół administracyjny •
  • Zmień rozmiar tekstu
Hosting Telvinet, Wdrożenie DLACIEBIE.NET