logo forum

Storczykowe "Gadu-Gadu" - rozmawiamy o storczykach

Strona główna forum | Biblioteka | Szukaj | Problemy techniczne | Zarejestruj się | Zaloguj się | Strona główna Strona główna Storczyki.pl
Storczykowe "Gadu-Gadu" | Prezentujemy kwitnienia | Gatunki botaniczne
Cattleya i pokrewne | Cataseta i pokrewne | Dendrobium - gatunki i hybrydy | Powiększamy kolekcje

Przejdź do zawartości

vanda - korzenie przestają rosnąć

Dodaj komentarz do wiadomości


To pytanie służy do identyfikacji i odrzucenia automatycznych rejestracji oraz wiadomości wysyłanych przez roboty.
Uśmieszki
:D :) ;) :( :o :shock: :? 8-) :lol: :x :P :oops: :cry: :evil: :twisted: :roll: :!: :?: :idea: :arrow: :| :mrgreen: :geek: :ugeek:
   

Jeśli chcesz dołączyć jedno lub więcej zdjęć czy innych dokumentów prześlij plik z Twojego komputera.
Możesz także dodać opis do zdjęcia lub dołączyć inne informacje.
Umieszczając zdjęcie upewnij się, że jest ono Twoją własnością. W innym wypadku łamiesz prawa autorskie.

Rozszerz widok Przegląd wątku: vanda - korzenie przestają rosnąć

  • Cytuj Mery

Re: vanda - korzenie przestają rosnąć

Post Autor Mery » 04-09-2011, 09:55

Jolla pisze:. Myślę, że to jednak zależy od wilgotności otoczenia, bo gdy dni są deszczowe to korzonki udzielają się bardziej.

Możliwe jest, że takie zmiany na korzeniach zależą również od wilgotności powietrza jak wskazują spostrzeżenia.
titus1 pisze: Moje vandy rosną przez całe lato w namiocie foliowym,....

i tam też jest znacznie większa wilgotność powietrza niż w mieszkaniu.
Bardzo możliwe, że jest to objaw , na który składa się wiele czynników. W tym wypadku może to być nieodpowiednia woda i zbyt mała wilgotność powietrza.
Obserwuję, że storczyki stojące w strumieniu ciepłego, suchego powietrza napływającego przez uchylone okno, bardzo szybko tracą jędrność. Suche powietrze jest szkodliwe nawet dla storczyków o grubych , mięsistych liściach.
[quote="Jolla"]. Myślę, że to jednak zależy od wilgotności otoczenia, bo gdy dni są deszczowe to korzonki udzielają się bardziej. [/quote]
Możliwe jest, że takie zmiany na korzeniach zależą również od wilgotności powietrza jak wskazują spostrzeżenia.
[quote="titus1"] Moje vandy rosną przez całe lato w namiocie foliowym,....[/quote]
i tam też jest znacznie większa wilgotność powietrza niż w mieszkaniu.
Bardzo możliwe, że jest to objaw , na który składa się wiele czynników. W tym wypadku może to być nieodpowiednia woda i zbyt mała wilgotność powietrza.
Obserwuję, że storczyki stojące w strumieniu ciepłego, suchego powietrza napływającego przez uchylone okno, bardzo szybko tracą jędrność. Suche powietrze jest szkodliwe nawet dla storczyków o grubych , mięsistych liściach.
  • Cytuj Jolla

Re: vanda - korzenie przestają rosnąć

Post Autor Jolla » 03-09-2011, 00:57

Od roku hoduję kwiatka , który nazywa się Kagawara Christy Low, zdecydowanie vandowaty. Podobnie jak u Michała mojemu kwiatkowi raz korzenie rosną, a raz nie. Na nowo rosnącym korzonku pojawia się aktywna końcówka, która po kilku dniach chowa się do środka. Za jakiś czas pojawia się znowu i korzonek wyraźnie się wydłuża. I trudno tu mówić o jakimś uwarunkowaniu, ponieważ jednocześnie korzonki rosną w kilku miejscach i niekoniecznie reagują tak samo. Jest to dla mnie dość frapujace zjawisko, ale myślałam, że vandy już tak mają. Zdecydowanie odrzucam zależność od jakości wody, ponieważ używam tylko wody z RO. Słońce do korzonków nie dociera przez szkło. Myślę, że to jednak zależy od wilgotności otoczenia, bo gdy dni są deszczowe to korzonki udzielają się bardziej. Temat mnie bardzo zainteresował, bo oglądam to zjawisko z zaciekawieniem starając się zrozumieć od czego zależy. Będę obserwować jak to się ma do temperatury wody używanej do podlewania. Może ktoś jeszcze ma jakiś pomysł na powód takiego zachowania. Pozdrawiam serdecznie.
Od roku hoduję kwiatka , który nazywa się Kagawara Christy Low, zdecydowanie vandowaty. Podobnie jak u Michała mojemu kwiatkowi raz korzenie rosną, a raz nie. Na nowo rosnącym korzonku pojawia się aktywna końcówka, która po kilku dniach chowa się do środka. Za jakiś czas pojawia się znowu i korzonek wyraźnie się wydłuża. I trudno tu mówić o jakimś uwarunkowaniu, ponieważ jednocześnie korzonki rosną w kilku miejscach i niekoniecznie reagują tak samo. Jest to dla mnie dość frapujace zjawisko, ale myślałam, że vandy już tak mają. Zdecydowanie odrzucam zależność od jakości wody, ponieważ używam tylko wody z RO. Słońce do korzonków nie dociera przez szkło. Myślę, że to jednak zależy od wilgotności otoczenia, bo gdy dni są deszczowe to korzonki udzielają się bardziej. Temat mnie bardzo zainteresował, bo oglądam to zjawisko z zaciekawieniem starając się zrozumieć od czego zależy. Będę obserwować jak to się ma do temperatury wody używanej do podlewania. Może ktoś jeszcze ma jakiś pomysł na powód takiego zachowania. Pozdrawiam serdecznie.
  • Cytuj qrt

Re: vanda - korzenie przestają rosnąć

Post Autor qrt » 01-09-2011, 07:38

Krzysztof Gozdek pisze:Na szczęście poza końcówkami korzenie są w dobrej kondycji i na pewno będą żywe. Wniosek jest taki z tej dyskusji, że Michał musi zmienić stosowaną wodę dla swojej podopiecznej 8-)


Dziękuję Wam bardzo za dyskusję, wnioski już wyciągnąłem i zmieniłem wodę (dodatkowo zamierzam zmierzyć przewodność kranówki :idea: )

Serdecznie Pozdrawiam
Michał
[quote="Krzysztof Gozdek"]Na szczęście poza końcówkami korzenie są w dobrej kondycji i na pewno będą żywe. Wniosek jest taki z tej dyskusji, że Michał musi zmienić stosowaną wodę dla swojej podopiecznej 8-)[/quote]

Dziękuję Wam bardzo za dyskusję, wnioski już wyciągnąłem i zmieniłem wodę (dodatkowo zamierzam zmierzyć przewodność kranówki :idea: )

Serdecznie Pozdrawiam
Michał
  • Cytuj Krzysztof Gozdek

Re: vanda - korzenie przestają rosnąć

Post Autor Krzysztof Gozdek » 31-08-2011, 17:09

Na szczęście poza końcówkami korzenie są w dobrej kondycji i na pewno będą żywe. Wniosek jest taki z tej dyskusji, że Michał musi zmienić stosowaną wodę dla swojej podopiecznej 8-)
Na szczęście poza końcówkami korzenie są w dobrej kondycji i na pewno będą żywe. Wniosek jest taki z tej dyskusji, że Michał musi zmienić stosowaną wodę dla swojej podopiecznej 8-)
  • Cytuj Efka

Re: vanda - korzenie przestają rosnąć

Post Autor Efka » 31-08-2011, 15:53

Tutaj naprędce znalezione linki o wodzie:
http://www.storczyki.org.pl/uprawa/how2 ... /index.php
http://www.storczyki.org.pl/uprawa/FAQ/article_10.php
Proszę zwrócić uwagę na przewodność - ok. 500 może występować co któreś podlewanie.
'Zamykanie' się korzeni występuje też przy bardzo niskiej wilgotności powietrza lub gdy przestają jesienią rosnąć,gdy wilgotność wzrośnie,ponawiają wzrost.
Czarne końce mogą być też chyba spowodowane przez grzyby,ale tutaj to chyba raczej ten chlor.Zdarzyło mi się spalić korzenie innemu storczykowi i b.podobnie to wyglądało.Po kilku namaczaniach w wodzie przegotowanej lub destylowanej prawdopodobnie korzenie się zregenerują.
Tutaj naprędce znalezione linki o wodzie:
http://www.storczyki.org.pl/uprawa/how2/nawozy/index.php
http://www.storczyki.org.pl/uprawa/FAQ/article_10.php
Proszę zwrócić uwagę na przewodność - ok. 500 może występować co któreś podlewanie.
'Zamykanie' się korzeni występuje też przy bardzo niskiej wilgotności powietrza lub gdy przestają jesienią rosnąć,gdy wilgotność wzrośnie,ponawiają wzrost.
Czarne końce mogą być też chyba spowodowane przez grzyby,ale tutaj to chyba raczej ten chlor.Zdarzyło mi się spalić korzenie innemu storczykowi i b.podobnie to wyglądało.Po kilku namaczaniach w wodzie przegotowanej lub destylowanej prawdopodobnie korzenie się zregenerują.
  • Cytuj Efka

Re: vanda - korzenie przestają rosnąć

Post Autor Efka » 31-08-2011, 15:37

Nie jestem specjalistką od wody,ale na własny użytek sprawdzałam swoją kranówkę: związków wapnia i magnezu w sumie 235 (220 +15) mg/dm,przewodność w 25 st.C - 515 uS, czyli woda o sporo mniejszej zawartości minerałów niż u Pana,a przewodność już osiągnęła max normy zalecanej dla storczyków.Gdyby dodać jeszcze nawóz,byłaby już za duża.Być może analiza jakości Pana wody też uwzględnia przewodność,łatwo porównać.
Codzienna obserwacja u mnie potwierdziła,że woda jest dość twarda,na zlewie itd.tworzy się dużo osadu,na korzeniach mimo przegotowywania też pomału robią się 'skorupki'.Proszę w emaliowanym garnku (nie wiem dlaczego,ale jest lepszy niż stalowy,może z powodu szorstkich ścianek) przegotować wodę 15 minut,zostawić przez noc,zlać,a potem wyszorować garnek - gwarantuję,że będzie 'mleko'.To daje wyobrażenie,co po kilkunastu namaczaniach zostaje na korzeniach. Korzenie rosnące w podłożu częściowo odciąży podłoże,wchłaniając sole,a gołe korzenie Vand muszą same znieść to wszystko.Moja kranówka się nie nadawała,nie wspominając o Pańskiej.
Gotowanie przez 15 min. obniża zawartość tych związków o ok.60 procent,co daje w efekcie już znośną dla Phalaenopsis wodę,choć nie wiem,czy dla Vandy stosowana na okrągło i tak nie byłaby na dłuższą metę za twarda.
Przepis na wodę na miękko :D zaczerpnęłam z artykułu Pana Krzysztofa Gozdka i bardzo dobrze się sprawdza - przy okazji dziękuję :!:
Co do chloru - nawet 'zwykłe' rośliny go nie lubią,podobnie ludzka skóra - wysusza ją.Proponuję nie wgłębiać się w teorię,tylko go wyeliminować.
Nie jestem specjalistką od wody,ale na własny użytek sprawdzałam swoją kranówkę: związków wapnia i magnezu w sumie 235 (220 +15) mg/dm,przewodność w 25 st.C - 515 uS, czyli woda o sporo mniejszej zawartości minerałów niż u Pana,a przewodność już osiągnęła max normy zalecanej dla storczyków.Gdyby dodać jeszcze nawóz,byłaby już za duża.Być może analiza jakości Pana wody też uwzględnia przewodność,łatwo porównać.
Codzienna obserwacja u mnie potwierdziła,że woda jest dość twarda,na zlewie itd.tworzy się dużo osadu,na korzeniach mimo przegotowywania też pomału robią się 'skorupki'.Proszę w emaliowanym garnku (nie wiem dlaczego,ale jest lepszy niż stalowy,może z powodu szorstkich ścianek) przegotować wodę 15 minut,zostawić przez noc,zlać,a potem wyszorować garnek - gwarantuję,że będzie 'mleko'.To daje wyobrażenie,co po kilkunastu namaczaniach zostaje na korzeniach. Korzenie rosnące w podłożu częściowo odciąży podłoże,wchłaniając sole,a gołe korzenie Vand muszą same znieść to wszystko.Moja kranówka się nie nadawała,nie wspominając o Pańskiej.
Gotowanie przez 15 min. obniża zawartość tych związków o ok.60 procent,co daje w efekcie już znośną dla Phalaenopsis wodę,choć nie wiem,czy dla Vandy stosowana na okrągło i tak nie byłaby na dłuższą metę za twarda.
Przepis na wodę na miękko :D zaczerpnęłam z artykułu Pana Krzysztofa Gozdka i bardzo dobrze się sprawdza - przy okazji dziękuję :!:
Co do chloru - nawet 'zwykłe' rośliny go nie lubią,podobnie ludzka skóra - wysusza ją.Proponuję nie wgłębiać się w teorię,tylko go wyeliminować.
  • Cytuj qrt

Re: vanda - korzenie przestają rosnąć

Post Autor qrt » 31-08-2011, 12:37

Mery pisze:
titus1 pisze:@Mery,
jak wiesz vandy lubią dobrze zjeść i lubią słoneczko...... Vandy mogły stać w pełnym słońcu. Łatwiej uszkodzić korzenie storczyka wodą niż słońcem...

O tym wiem, ale też wiem, że następuje poparzenie przez wazony szklane.
Przyjmuję Twoje stwierdzenie i nie upieram się przy mojej sugestii.
Pierwsze moje podejrzenie dotyczyło nieodpowiedniej wody.
Pozdrawiam Ciebie i pozostałych. Maria.


... idąc za ciosem, próbowalem znaleźć w sieci informacje na temat wpływu związków 'chloropodobnych'
zawartych w wodzie na korzenie roślin i nic ( Twardość wody w mojej dzielnicy wg badań z lipca br.
[mg Ca +2/l - 105 ; mg CaCO3/l - 250] podane średnie mieszczą się równo w połowie wartości dop. polskich norm )

Michał
[quote="Mery"][quote="titus1"]@Mery,
jak wiesz vandy lubią dobrze zjeść i lubią słoneczko...... Vandy mogły stać w pełnym słońcu. Łatwiej uszkodzić korzenie storczyka wodą niż słońcem...[/quote]
O tym wiem, ale też wiem, że następuje poparzenie przez wazony szklane.
Przyjmuję Twoje stwierdzenie i nie upieram się przy mojej sugestii.
Pierwsze moje podejrzenie dotyczyło nieodpowiedniej wody.
Pozdrawiam Ciebie i pozostałych. Maria.[/quote]

... idąc za ciosem, próbowalem znaleźć w sieci informacje na temat wpływu związków 'chloropodobnych'
zawartych w wodzie na korzenie roślin i nic ( Twardość wody w mojej dzielnicy wg badań z lipca br.
[mg Ca +2/l - 105 ; mg CaCO3/l - 250] podane średnie mieszczą się równo w połowie wartości dop. polskich norm )

Michał
  • Cytuj Mery

Re: vanda - korzenie przestają rosnąć

Post Autor Mery » 30-08-2011, 21:40

titus1 pisze:@Mery,
jak wiesz vandy lubią dobrze zjeść i lubią słoneczko...... Vandy mogły stać w pełnym słońcu. Łatwiej uszkodzić korzenie storczyka wodą niż słońcem...

O tym wiem, ale też wiem, że następuje poparzenie przez wazony szklane.
Przyjmuję Twoje stwierdzenie i nie upieram się przy mojej sugestii.
Pierwsze moje podejrzenie dotyczyło nieodpowiedniej wody.
Pozdrawiam Ciebie i pozostałych. Maria.
[quote="titus1"]@Mery,
jak wiesz vandy lubią dobrze zjeść i lubią słoneczko...... Vandy mogły stać w pełnym słońcu. Łatwiej uszkodzić korzenie storczyka wodą niż słońcem...[/quote]
O tym wiem, ale też wiem, że następuje poparzenie przez wazony szklane.
Przyjmuję Twoje stwierdzenie i nie upieram się przy mojej sugestii.
Pierwsze moje podejrzenie dotyczyło nieodpowiedniej wody.
Pozdrawiam Ciebie i pozostałych. Maria.
  • Cytuj titus1

Re: vanda - korzenie przestają rosnąć

Post Autor titus1 » 30-08-2011, 21:18

@Mery,
jak wiesz vandy lubią dobrze zjeść i lubią słoneczko. Dla pozostałych storczyków takich jak dendrobia czy cattleye musiałem stosować cieniówkę, bo pojawiały się oparzenia na liściach. Vandy mogły stać w pełnym słońcu. Łatwiej uszkodzić korzenie storczyka wodą niż słońcem...
@Mery,
jak wiesz vandy lubią dobrze zjeść i lubią słoneczko. Dla pozostałych storczyków takich jak dendrobia czy cattleye musiałem stosować cieniówkę, bo pojawiały się oparzenia na liściach. Vandy mogły stać w pełnym słońcu. Łatwiej uszkodzić korzenie storczyka wodą niż słońcem...
  • Cytuj Mery

Re: vanda - korzenie przestają rosnąć

Post Autor Mery » 30-08-2011, 13:46

titus1 pisze:Z tym słońcem to już przesada......... Moje vandy rosną przez całe lato w namiocie foliowym, w miejscu, gdzie nie ma cieniówki. W południe są wystawione na pełne słońce.

Może i przesada, ale namiot foliowy sam działa jak cieniówka. Inaczej przenikają promienie słoneczne przez szybę , inaczej przez folię.
Szklarnię trzeba opryskiwać np. wapnem, by zmniejszyć przenikanie światła, natomiast folii nie trzeba opryskiwać .
[quote="titus1"]Z tym słońcem to już przesada......... Moje vandy rosną przez całe lato w namiocie foliowym, w miejscu, gdzie nie ma cieniówki. W południe są wystawione na pełne słońce.[/quote]
Może i przesada, ale namiot foliowy sam działa jak cieniówka. Inaczej przenikają promienie słoneczne przez szybę , inaczej przez folię.
Szklarnię trzeba opryskiwać np. wapnem, by zmniejszyć przenikanie światła, natomiast folii nie trzeba opryskiwać .
  • Cytuj qrt

Re: vanda - korzenie przestają rosnąć

Post Autor qrt » 30-08-2011, 13:41

titus1 pisze:Z tym słońcem to już przesada. W pierwszej kolejności powinny ucierpieć liście a nie korzenie, poza tym powinny być zniszczone całe korzenie a nie tylko końcówki. Moje vandy rosną przez całe lato w namiocie foliowym, w miejscu, gdzie nie ma cieniówki. W południe są wystawione na pełne słońce.


Czyli pozostaje woda z kranu... Słońce też mi się wydawało mało prawdopodobne;

Michał
[quote="titus1"]Z tym słońcem to już przesada. W pierwszej kolejności powinny ucierpieć liście a nie korzenie, poza tym powinny być zniszczone całe korzenie a nie tylko końcówki. Moje vandy rosną przez całe lato w namiocie foliowym, w miejscu, gdzie nie ma cieniówki. W południe są wystawione na pełne słońce.[/quote]

Czyli pozostaje woda z kranu... Słońce też mi się wydawało mało prawdopodobne;

Michał
  • Cytuj titus1

Re: vanda - korzenie przestają rosnąć

Post Autor titus1 » 30-08-2011, 13:15

Z tym słońcem to już przesada. W pierwszej kolejności powinny ucierpieć liście a nie korzenie, poza tym powinny być zniszczone całe korzenie a nie tylko końcówki. Moje vandy rosną przez całe lato w namiocie foliowym, w miejscu, gdzie nie ma cieniówki. W południe są wystawione na pełne słońce.
Z tym słońcem to już przesada. W pierwszej kolejności powinny ucierpieć liście a nie korzenie, poza tym powinny być zniszczone całe korzenie a nie tylko końcówki. Moje vandy rosną przez całe lato w namiocie foliowym, w miejscu, gdzie nie ma cieniówki. W południe są wystawione na pełne słońce.
  • Cytuj qrt

Re: vanda - korzenie przestają rosnąć

Post Autor qrt » 30-08-2011, 06:26

Mery pisze:Możliwe jest , że promienie słoneczne uszkadzają te korzenie. Musisz sam to wypraktykować zmieniając wodę "na jak najmniej zmineralizowaną " i przewiesić storczyka w jasne miejsce , ale takie, by roślina wisiała około 1m od szyby. [Tak myślę, bo słońce do wschodniego okna świeci często nawet do południa.]


ok. zastosuję się do powyższego;

dziękuję i pozdrawiam;
Michał
[quote="Mery"]Możliwe jest , że promienie słoneczne uszkadzają te korzenie. Musisz sam to wypraktykować zmieniając wodę "na jak najmniej zmineralizowaną " i przewiesić storczyka w jasne miejsce , ale takie, by roślina wisiała około 1m od szyby. [Tak myślę, bo słońce do wschodniego okna świeci często nawet do południa.][/quote]

ok. zastosuję się do powyższego;

dziękuję i pozdrawiam;
Michał
  • Cytuj Marta

Re: vanda - korzenie przestają rosnąć

Post Autor Marta » 29-08-2011, 20:34

......lub przylepić do szyby jakąś koronkę. Marta
......lub przylepić do szyby jakąś koronkę. Marta
  • Cytuj Mery

Re: vanda - korzenie przestają rosnąć

Post Autor Mery » 29-08-2011, 15:49

qrt pisze:jeśli chodzi o zapach, to bardzo często jest wyczuwalny chlor.
Roślina wisi 30 cm od wschodniego okna i nie jest cieniowana. Możliwe, aby "te" czarne końcówki były efektem słońca ?
Jeśli wina leżała by po stronie nieodstanej kranówk (wyczuwalny zapach "chloru"), to czy po zmianie wody ktoś z Was doświadczył wyraźnej
poprawy ?
Michał

Michale, przecież titus 1 odpowiedział na to pytanie.

Możliwe jest , że promienie słoneczne uszkadzają te korzenie. Musisz sam to wypraktykować zmieniając wodę "na jak najmniej zmineralizowaną " i przewiesić storczyka w jasne miejsce , ale takie, by roślina wisiała około 1m od szyby. [Tak myślę, bo słońce do wschodniego okna świeci często nawet do południa.]
[quote="qrt"]jeśli chodzi o zapach, to bardzo często jest wyczuwalny chlor.
Roślina wisi 30 cm od wschodniego okna i nie jest cieniowana. Możliwe, aby "te" czarne końcówki były efektem słońca ?
Jeśli wina leżała by po stronie nieodstanej kranówk (wyczuwalny zapach "chloru"), to czy po zmianie wody ktoś z Was doświadczył wyraźnej
poprawy ?
Michał[/quote]
Michale, przecież titus 1 odpowiedział na to pytanie.

Możliwe jest , że promienie słoneczne uszkadzają te korzenie. Musisz sam to wypraktykować zmieniając wodę "na jak najmniej zmineralizowaną " i przewiesić storczyka w jasne miejsce , ale takie, by roślina wisiała około 1m od szyby. [Tak myślę, bo słońce do wschodniego okna świeci często nawet do południa.]
  • Cytuj qrt

Re: vanda - korzenie przestają rosnąć

Post Autor qrt » 29-08-2011, 11:02

Krzysztof Gozdek pisze:Wogóle storczyki typu Vanda, tzn. ze swobodnymi korzeniami, czy storczyki na podkładkach wymagają wody jak najmniej zmineralizowanej :!:
Koncówki wyglądają jak trochę poparzone :?:
Z tego co wiem to w Warszawie nie używa się chloru do dezynfekcji wody, także nie jest wyczuwalny. Dezynfekuje się (chyba ?) dwutlenkiem chloru ClO2.


Witam,

Nie znam wzoru chemicznego substancji, którą dezynfekuje się wodę w Wawie, natomiast jeśli chodzi o zapach, to
bardzo często jest wyczuwalny chlor. Roślina wisi 30 cm od wschodniego okna i nie jest cieniowana. Możliwe, aby "te"
czarne końcówki były efektem słońca ?

Jeśli wina leżała by po stronie nieodstanej kranówk (wyczuwalny zapach "chloru"), to czy po zmianie wody ktoś z Was doświadczył wyraźnej
poprawy ?

Michał
[quote="Krzysztof Gozdek"]Wogóle storczyki typu Vanda, tzn. ze swobodnymi korzeniami, czy storczyki na podkładkach wymagają wody jak najmniej zmineralizowanej :!:
Koncówki wyglądają jak trochę poparzone :?:
Z tego co wiem to w Warszawie nie używa się chloru do dezynfekcji wody, także nie jest wyczuwalny. Dezynfekuje się (chyba ?) dwutlenkiem chloru ClO2.[/quote]

Witam,

Nie znam wzoru chemicznego substancji, którą dezynfekuje się wodę w Wawie, natomiast jeśli chodzi o zapach, to
bardzo często jest wyczuwalny chlor. Roślina wisi 30 cm od wschodniego okna i nie jest cieniowana. Możliwe, aby "te"
czarne końcówki były efektem słońca ?

Jeśli wina leżała by po stronie nieodstanej kranówk (wyczuwalny zapach "chloru"), to czy po zmianie wody ktoś z Was doświadczył wyraźnej
poprawy ?

Michał
  • Cytuj Marta

Re: vanda - korzenie przestają rosnąć

Post Autor Marta » 29-08-2011, 10:33

Poza jakością wody ważna jest też jej temperatura. Musi być taka sama, najepiej troszeczkę wyższa ,niż temperatura otoczenia. 26*C w lecie jest akuratna. W zależności od temperatury w jakiej Vanda bytuje w zimie powinna być troszkę niższa. Myślę że 24*C nie wywoła szoku termicznego. Na początku robiłam to z termometrem w ręce ale potem nabrałam wyczucia i ,,mierzę,, ręką. Marta
Poza jakością wody ważna jest też jej temperatura. Musi być taka sama, najepiej troszeczkę wyższa ,niż temperatura otoczenia. 26*C w lecie jest akuratna. W zależności od temperatury w jakiej Vanda bytuje w zimie powinna być troszkę niższa. Myślę że 24*C nie wywoła szoku termicznego. Na początku robiłam to z termometrem w ręce ale potem nabrałam wyczucia i ,,mierzę,, ręką. Marta
  • Cytuj Krzysztof Gozdek

Re: vanda - korzenie przestają rosnąć

Post Autor Krzysztof Gozdek » 29-08-2011, 09:03

Wogóle storczyki typu Vanda, tzn. ze swobodnymi korzeniami, czy storczyki na podkładkach wymagają wody jak najmniej zmineralizowanej :!:
Koncówki wyglądają jak trochę poparzone :?:
Z tego co wiem to w Warszawie nie używa się chloru do dezynfekcji wody, także nie jest wyczuwalny. Dezynfekuje się (chyba ?) dwutlenkiem chloru ClO2.
Wogóle storczyki typu Vanda, tzn. ze swobodnymi korzeniami, czy storczyki na podkładkach wymagają wody jak najmniej zmineralizowanej :!:
Koncówki wyglądają jak trochę poparzone :?:
Z tego co wiem to w Warszawie nie używa się chloru do dezynfekcji wody, także nie jest wyczuwalny. Dezynfekuje się (chyba ?) dwutlenkiem chloru ClO2.
  • Cytuj titus1

Re: vanda - korzenie przestają rosnąć

Post Autor titus1 » 29-08-2011, 08:35

Ja też twierdzę, że to wina chloru.
Moje vandy zachowały się tak samo, po zmianie wody, kiedy początkiem lipca oddałem je do znajomej na przechowanie podczas wyjazdu. Po dwóch tygodniach wszystkie młode końcówki albo się pochowały w białej tkance, albo były uszkodzone, tak jak na zdjęciu. Gorzej, że wrażliwsze rośliny zatrzymały wzrost pędów kwiatowych. Po powrocie do domu, do "swojej" wody pozbierały się, korzenie zaczęły rosnąć. Ta zastopowanym kwitnieniem, dopiero teraz rozwija pąki.
Ja też twierdzę, że to wina chloru.
Moje vandy zachowały się tak samo, po zmianie wody, kiedy początkiem lipca oddałem je do znajomej na przechowanie podczas wyjazdu. Po dwóch tygodniach wszystkie młode końcówki albo się pochowały w białej tkance, albo były uszkodzone, tak jak na zdjęciu. Gorzej, że wrażliwsze rośliny zatrzymały wzrost pędów kwiatowych. Po powrocie do domu, do "swojej" wody pozbierały się, korzenie zaczęły rosnąć. Ta zastopowanym kwitnieniem, dopiero teraz rozwija pąki.
  • Cytuj qrt

Re: vanda - korzenie przestają rosnąć

Post Autor qrt » 29-08-2011, 07:21

Mery pisze:Obawiam się, że woda jest chlorowana i ten chlor niszczy najmłodsze tkanki korzeni.


Woda jest chlorowana, a czy to jest pewne, że od chloru zawartego w wodzie ?
Dodam, ze roslina nie jest nawożona i jak na vandę rośnie bardzo szybko...

Michał
[quote="Mery"]Obawiam się, że woda jest chlorowana i ten chlor niszczy najmłodsze tkanki korzeni.[/quote]

Woda jest chlorowana, a czy to jest pewne, że od chloru zawartego w wodzie ?
Dodam, ze roslina nie jest nawożona i jak na vandę rośnie bardzo szybko...

Michał
  • Cytuj Mery

Re: vanda - korzenie przestają rosnąć

Post Autor Mery » 28-08-2011, 22:12

Obawiam się, że woda jest chlorowana i ten chlor niszczy najmłodsze tkanki korzeni.
Obawiam się, że woda jest chlorowana i ten chlor niszczy najmłodsze tkanki korzeni.
  • Cytuj qrt

vanda - korzenie przestają rosnąć

Post Autor qrt » 28-08-2011, 21:22

Witam,

Posiadam vandę (kolor blue) od kilku tygodni, wisi na wschodnim oknie w koszyczku;
Od momentu przyniesienia do domu, korzenie zaczęły bujnie rosnąć, jednak
niektóre z nich z niewiadomej dla mnie przyczyny, przestawały się dalej rozwijać;
Podlewana dwa , trzy razy w tygodniu ( 1 - 2 godzinna kąpiel w kranówce ) ;
Na zdjęciach widać czarną końcówkę korzeni, od tego momentu wzrost zanika;

Czy ktoś z Was wie, co jest powodem takiego zachowania korzeni vandy ?


Michał
Załączniki
DSC_0003.JPG
DSC_0004.JPG
DSC_0006.JPG
DSC_0010.JPG
to Ascocenda, na ktorej jest to samo...
Witam,

Posiadam vandę (kolor blue) od kilku tygodni, wisi na wschodnim oknie w koszyczku;
Od momentu przyniesienia do domu, korzenie zaczęły bujnie rosnąć, jednak
niektóre z nich z niewiadomej dla mnie przyczyny, przestawały się dalej rozwijać;
Podlewana dwa , trzy razy w tygodniu ( 1 - 2 godzinna kąpiel w kranówce ) ;
Na zdjęciach widać czarną końcówkę korzeni, od tego momentu wzrost zanika;

Czy ktoś z Was wie, co jest powodem takiego zachowania korzeni vandy ?


Michał

Na górę

  • Zespół administracyjny •
  • Zmień rozmiar tekstu
Hosting Telvinet, Wdrożenie DLACIEBIE.NET