logo forum

Storczykowe "Gadu-Gadu" - rozmawiamy o storczykach

Strona główna forum | Biblioteka | Szukaj | Problemy techniczne | Zarejestruj się | Zaloguj się | Strona główna Strona główna Storczyki.pl
Storczykowe "Gadu-Gadu" | Prezentujemy kwitnienia | Gatunki botaniczne
Cattleya i pokrewne | Cataseta i pokrewne | Dendrobium - gatunki i hybrydy | Powiększamy kolekcje

Przejdź do zawartości

Kłopoty Judki88

Dodaj komentarz do wiadomości


To pytanie służy do identyfikacji i odrzucenia automatycznych rejestracji oraz wiadomości wysyłanych przez roboty.
Uśmieszki
:D :) ;) :( :o :shock: :? 8-) :lol: :x :P :oops: :cry: :evil: :twisted: :roll: :!: :?: :idea: :arrow: :| :mrgreen: :geek: :ugeek:
   

Jeśli chcesz dołączyć jedno lub więcej zdjęć czy innych dokumentów prześlij plik z Twojego komputera.
Możesz także dodać opis do zdjęcia lub dołączyć inne informacje.
Umieszczając zdjęcie upewnij się, że jest ono Twoją własnością. W innym wypadku łamiesz prawa autorskie.

Rozszerz widok Przegląd wątku: Kłopoty Judki88

  • Cytuj ania_i

Re: Kłopoty Judki88

Post Autor ania_i » 14-09-2011, 08:28

Ryszardzie i Gościu- tylko że podane przez Was przykłady miały jeszcze zdrowe korzenie w całkiem sporej ilości, tymczasem Judka napisała, że jej roślina ma 1 korzeń. Dlatego ja bym się na jej miejscu nie rodrabniała :)
A że rośliny mają sporą wole życia to wiem -vide mój opis spalonego aerangis citrata- też nie wyrzuciłam, bo miał zdrowe, porządne korzenie choć stożek był całkiem czarny.
Ryszardzie i Gościu- tylko że podane przez Was przykłady miały jeszcze zdrowe korzenie w całkiem sporej ilości, tymczasem Judka napisała, że jej roślina ma 1 korzeń. Dlatego ja bym się na jej miejscu nie rodrabniała :)
A że rośliny mają sporą wole życia to wiem -vide mój opis spalonego aerangis citrata- też nie wyrzuciłam, bo miał zdrowe, porządne korzenie choć stożek był całkiem czarny.
  • Cytuj Ryszard410

Re: Kłopoty Judki88

Post Autor Ryszard410 » 14-09-2011, 08:24

titus1 pisze:Nie ma kawałka liścia, który by pociągnął roślinę do momentu wypuszczenia nowego stożka wzrostu i liści.

Też tak myślałem,do czasu.Chwaliłem się na stronce z posiadania Aerangis luteo-alba i Aerangis brachycarpa - viewtopic.php?f=7&t=1063#p7200
Zapewne przez te przechwalania wdały się jakieś niezidentyfikowane grzybki.Jedna z roślin,właśnie ta największa,zaczęła żółknąć a następnie sczerniały liście i łodyga.Nie chciałem rujnować podłoża bo druga roślinka miała się dobrze.Obciąłem głęboko,przy samych korzeniach opanowaną przez chorobę część rośliny posmarowałem jakś trucizną ,posypałem węglem drzewnym i było dobrze.Choroba nie przeszła na drugiego Aerangis'a.Po dwóch,trzech m-cach zobaczyłem na tym suchym,czarnym od węgla 'pniu' malutką zielona plamkę - początek liścia.Po 1,5 m-ca roślina wygląda tak.

Aera1.jpg
Aera1.jpg (85.71 KiB) Przeglądane 1050 razy

Zdumiewające jak silna jest wola życia - NIE TYLKO WŚRÓD ROŚLIN ,jest ona głównym czynnikiem w odniesieniu ZWYCIĘSTWA :!:
[quote="titus1"]Nie ma kawałka liścia, który by pociągnął roślinę do momentu wypuszczenia nowego stożka wzrostu i liści.[/quote]
Też tak myślałem,do czasu.Chwaliłem się na stronce z posiadania Aerangis luteo-alba i Aerangis brachycarpa - http://www.forum.storczyki.pl/viewtopic.php?f=7&t=1063#p7200
Zapewne przez te przechwalania wdały się jakieś niezidentyfikowane grzybki.Jedna z roślin,właśnie ta największa,zaczęła żółknąć a następnie sczerniały liście i łodyga.Nie chciałem rujnować podłoża bo druga roślinka miała się dobrze.Obciąłem głęboko,przy samych korzeniach opanowaną przez chorobę część rośliny posmarowałem jakś trucizną ,posypałem węglem drzewnym i było dobrze.Choroba nie przeszła na drugiego Aerangis'a.Po dwóch,trzech m-cach zobaczyłem na tym suchym,czarnym od węgla 'pniu' malutką zielona plamkę - początek liścia.Po 1,5 m-ca roślina wygląda tak.

[attachment=0]Aera1.jpg[/attachment]
Zdumiewające jak silna jest wola życia - NIE TYLKO WŚRÓD ROŚLIN ,jest ona głównym czynnikiem w odniesieniu ZWYCIĘSTWA :!:
  • Cytuj titus1

Re: Kłopoty Judki88

Post Autor titus1 » 14-09-2011, 05:49

Roślina jest już martwa. Nie ma kawałka liścia, który by pociągnął roślinę do momentu wypuszczenia nowego stożka wzrostu i liści.
Roślina jest już martwa. Nie ma kawałka liścia, który by pociągnął roślinę do momentu wypuszczenia nowego stożka wzrostu i liści.
  • Cytuj Gość

Re: Kłopoty Judki88

Post Autor Gość » 13-09-2011, 19:37

Storczyk jeszcze żyje. Może ma zdrowe korzenie w doniczce.
Poczytaj temat na stronie:
http://www.storczyki.pl/forum/table_vie ... 1286385124
Storczyk jeszcze żyje. Może ma zdrowe korzenie w doniczce.
Poczytaj temat na stronie:
http://www.storczyki.pl/forum/table_view.php3?bn=storczyk_storczyki2&key=1225442606&first=1287692981&last=1286385124
  • Cytuj judka_88

Re: Kłopoty Judki88

Post Autor judka_88 » 13-09-2011, 18:35

Przepraszam, że nie napisałam w poprzednim temacie. Jeszcze nie potrafię poruszać się po tym forum ale praktyka czyni mistrza..;) I fajny mam wątek pod swoim imieniem Dziękuję :)
Przepraszam, że nie napisałam w poprzednim temacie. Jeszcze nie potrafię poruszać się po tym forum ale praktyka czyni mistrza..;) I fajny mam wątek pod swoim imieniem Dziękuję :)
  • Cytuj ania_i

Re: Kłopoty Judki88

Post Autor ania_i » 13-09-2011, 17:10

Ja bym się nie rozdrabniała. Obcięłabym kwiatek do wazonu a resztę aut. Na zdjęciu wygląda, jakby już nie było punktu,z którego mógłby wyjść nowy stożek wzrostu, bo na stary raczej nie ma co liczyć. Jeśli jednak zechcesz ratować, to i tak kwiatka trzeba obciąć, bo ściąga wszystkie siły z rośliny, reszta jak w temacie który podał Ryszard.
Ja bym się nie rozdrabniała. Obcięłabym kwiatek do wazonu a resztę aut. Na zdjęciu wygląda, jakby już nie było punktu,z którego mógłby wyjść nowy stożek wzrostu, bo na stary raczej nie ma co liczyć. Jeśli jednak zechcesz ratować, to i tak kwiatka trzeba obciąć, bo ściąga wszystkie siły z rośliny, reszta jak w temacie który podał Ryszard.
  • Cytuj Ryszard410

Re: Kłopoty Judki88

Post Autor Ryszard410 » 13-09-2011, 16:50

Proszę poczytać treść rad w wypowiedzi wątku w którym umieściłaś swój temat - viewtopic.php?f=3&t=1010#p6838 oraz pozycję w Bibliotece traktującą o uprawie rodzaju Phalaenopsis - viewtopic.php?f=17&t=904#p6261.
Powodzenia.
Proszę poczytać treść rad w wypowiedzi wątku w którym umieściłaś swój temat - http://www.forum.storczyki.pl/viewtopic.php?f=3&t=1010#p6838 oraz pozycję w Bibliotece traktującą o uprawie rodzaju Phalaenopsis - http://www.forum.storczyki.pl/viewtopic.php?f=17&t=904#p6261.
Powodzenia.
  • Cytuj judka_88

Kłopoty Judki88

Post Autor judka_88 » 13-09-2011, 16:20

Witam,
jestem pierwszy raz na forum i mam nadzieję że zabawię tutaj na długo ;) Mam do Was pytanie wręcz prośbę o pomoc, kwiatek ma równo tydzień i właśnie dzisiaj jak wróciłam do domu kwiatek zgubił wszystkie liście. Dostałam go i wydaje mi się że już w sklepie taki był no ale darowanemu koniowi.... :) Pomóżcie kwiatek ma tylko jeden korzeń(srebrny) zero liści i 2 kwiatki z których jeden już więdnie na dodatek obok doniczki chodziły 2 mikroskopijne robaczki....I do tego wszystkiego łodyga kwiatowa od korzenia jest zrobiła się koloru czerwonego i ewidentnie gnije....
Jest na to jakaś rada czy raczej nie ma co się rozdrabniać...?????
Generalnie ciężki przypadek ;/
Dziękuję za odpowiedzi ;) Pozdrawiam
PS: Załączam zdjęcia trochę kiepskiej jakości bo z telefonu ale może coś sie uda zauważyć..:)
Załączniki
Zdjęcie0035.jpg
Zdjęcie0036.jpg
Zdjęcie0037.jpg
Witam,
jestem pierwszy raz na forum i mam nadzieję że zabawię tutaj na długo ;) Mam do Was pytanie wręcz prośbę o pomoc, kwiatek ma równo tydzień i właśnie dzisiaj jak wróciłam do domu kwiatek zgubił wszystkie liście. Dostałam go i wydaje mi się że już w sklepie taki był no ale darowanemu koniowi.... :) Pomóżcie kwiatek ma tylko jeden korzeń(srebrny) zero liści i 2 kwiatki z których jeden już więdnie na dodatek obok doniczki chodziły 2 mikroskopijne robaczki....I do tego wszystkiego łodyga kwiatowa od korzenia jest zrobiła się koloru czerwonego i ewidentnie gnije....
Jest na to jakaś rada czy raczej nie ma co się rozdrabniać...?????
Generalnie ciężki przypadek ;/
Dziękuję za odpowiedzi ;) Pozdrawiam
PS: Załączam zdjęcia trochę kiepskiej jakości bo z telefonu ale może coś sie uda zauważyć..:)

Na górę

  • Zespół administracyjny •
  • Zmień rozmiar tekstu
Hosting Telvinet, Wdrożenie DLACIEBIE.NET