logo forum

Storczykowe "Gadu-Gadu" - rozmawiamy o storczykach

Strona główna forum | Biblioteka | Szukaj | Problemy techniczne | Zarejestruj się | Zaloguj się | Strona główna Strona główna Storczyki.pl
Storczykowe "Gadu-Gadu" | Prezentujemy kwitnienia | Gatunki botaniczne
Cattleya i pokrewne | Cataseta i pokrewne | Dendrobium - gatunki i hybrydy | Powiększamy kolekcje

Przejdź do zawartości

Mój falenopsis choruje

Dodaj komentarz do wiadomości


To pytanie służy do identyfikacji i odrzucenia automatycznych rejestracji oraz wiadomości wysyłanych przez roboty.
Uśmieszki
:D :) ;) :( :o :shock: :? 8-) :lol: :x :P :oops: :cry: :evil: :twisted: :roll: :!: :?: :idea: :arrow: :| :mrgreen: :geek: :ugeek:
   

Jeśli chcesz dołączyć jedno lub więcej zdjęć czy innych dokumentów prześlij plik z Twojego komputera.
Możesz także dodać opis do zdjęcia lub dołączyć inne informacje.
Umieszczając zdjęcie upewnij się, że jest ono Twoją własnością. W innym wypadku łamiesz prawa autorskie.

Rozszerz widok Przegląd wątku: Mój falenopsis choruje

  • Cytuj old_right

Re: Mój falenopsis choruje

Post Autor old_right » 25-10-2011, 16:15

Bardzo Wszystkim dziękuję. Wszystkie rady zapamiętam pro memoria.
Bardzo Wszystkim dziękuję. Wszystkie rady zapamiętam pro memoria.
  • Cytuj Mery

Re: Mój falenopsis choruje

Post Autor Mery » 25-10-2011, 14:30

old_right pisze:..... mam storczyka .....co mu się przytrafiło

Storczyk został uszkodzony. Moim zdaniem , nie było konieczności odcinania tych zdrowych liści.

Często odcinamy kawałek liścia, ale tylko wtedy, gdy są na nim zmiany chorobowe. Robimy tak, by zapobiec rozprzestrzeniania się choroby.
W tm wypadu nie było takiej konieczności. Rany już są zasuszone i nie ma teraz konieczności zasypywania ich np. sproszkowanym węglem.
[quote="old_right"]..... mam storczyka .....co mu się przytrafiło [/quote]
Storczyk został uszkodzony. Moim zdaniem , nie było konieczności odcinania tych zdrowych liści.

Często odcinamy kawałek liścia, ale tylko wtedy, gdy są na nim zmiany chorobowe. Robimy tak, by zapobiec rozprzestrzeniania się choroby.
W tm wypadu nie było takiej konieczności. Rany już są zasuszone i nie ma teraz konieczności zasypywania ich np. sproszkowanym węglem.
  • Cytuj qrt

Re: Mój falenopsis choruje

Post Autor qrt » 25-10-2011, 13:12

old_right pisze:Witam wszystkich forumowiczów,
Postanowiłem zwrócić się do Was gdyż mimo, że mam pod opieką swego storczyka od ponad 7. miesięcy to tego, co mu się przytrafiło nie rozpoznaję....
Zatem towarzysze, pomożecie? ;)


...na zdjęciach widać znaczący spadek jasności na brzegach kadru, co wskazuje na winietowanie :D

co do lisci, to też nie rozpoznaje;


Michał
[quote="old_right"]Witam wszystkich forumowiczów,
Postanowiłem zwrócić się do Was gdyż mimo, że mam pod opieką swego storczyka od ponad 7. miesięcy to tego, co mu się przytrafiło nie rozpoznaję....
Zatem towarzysze, pomożecie? ;)[/quote]

...na zdjęciach widać znaczący spadek jasności na brzegach kadru, co wskazuje na winietowanie :D

co do lisci, to też nie rozpoznaje;


Michał
  • Cytuj Bodzienka

Re: Mój falenopsis choruje

Post Autor Bodzienka » 25-10-2011, 12:35

Zgadzam sie z Pania Ania,to napewno jest uszkodzenie mechaniczne.Ja u moich storczykow(gdy skrzywdze je niechcacy:( ) zasypuje takie uszkodzenia weglem leczniczym. Pozdrawiam
Zgadzam sie z Pania Ania,to napewno jest uszkodzenie mechaniczne.Ja u moich storczykow(gdy skrzywdze je niechcacy:( ) zasypuje takie uszkodzenia weglem leczniczym. Pozdrawiam
  • Cytuj a.misztal

Re: Mój falenopsis choruje

Post Autor a.misztal » 25-10-2011, 12:25

Wygląda to na uszkodzenie mechaniczne. Może ktoś jeszcze się wypowie.
Wygląda to na uszkodzenie mechaniczne. Może ktoś jeszcze się wypowie.
  • Cytuj old_right

Mój falenopsis choruje

Post Autor old_right » 25-10-2011, 09:44

Witam wszystkich forumowiczów,
Postanowiłem zwrócić się do Was gdyż mimo, że mam pod opieką swego storczyka od ponad 7. miesięcy to tego, co mu się przytrafiło nie rozpoznaję....
Zatem towarzysze, pomożecie? ;)
Załączniki
IMG_0001.JPG
IMG_0002.JPG
IMG_0003.JPG
Czy to pasożyt?
Witam wszystkich forumowiczów,
Postanowiłem zwrócić się do Was gdyż mimo, że mam pod opieką swego storczyka od ponad 7. miesięcy to tego, co mu się przytrafiło nie rozpoznaję....
Zatem towarzysze, pomożecie? ;)

Na górę

  • Zespół administracyjny •
  • Zmień rozmiar tekstu
Hosting Telvinet, Wdrożenie DLACIEBIE.NET