logo forum

Storczykowe "Gadu-Gadu" - rozmawiamy o storczykach

Strona główna forum | Biblioteka | Szukaj | Problemy techniczne | Zarejestruj się | Zaloguj się | Strona główna Strona główna Storczyki.pl
Storczykowe "Gadu-Gadu" | Prezentujemy kwitnienia | Gatunki botaniczne
Cattleya i pokrewne | Cataseta i pokrewne | Dendrobium - gatunki i hybrydy | Powiększamy kolekcje

Przejdź do zawartości

Martwić czy cieszyć?

Dodaj komentarz do wiadomości


To pytanie służy do identyfikacji i odrzucenia automatycznych rejestracji oraz wiadomości wysyłanych przez roboty.
Uśmieszki
:D :) ;) :( :o :shock: :? 8-) :lol: :x :P :oops: :cry: :evil: :twisted: :roll: :!: :?: :idea: :arrow: :| :mrgreen: :geek: :ugeek:
   

Jeśli chcesz dołączyć jedno lub więcej zdjęć czy innych dokumentów prześlij plik z Twojego komputera.
Możesz także dodać opis do zdjęcia lub dołączyć inne informacje.
Umieszczając zdjęcie upewnij się, że jest ono Twoją własnością. W innym wypadku łamiesz prawa autorskie.

Rozszerz widok Przegląd wątku: Martwić czy cieszyć?

  • Cytuj Sylki3

Re: Martwić czy cieszyć?

Post Autor Sylki3 » 26-12-2010, 14:17

nie ma problemu- napewno pokażę go jak tylko się rozwinie

a żebyś nie musiała długo czekać zaprezentuję kwitnienie z marca
Załączniki
DSC02282.JPG
nie ma problemu- napewno pokażę go jak tylko się rozwinie

a żebyś nie musiała długo czekać zaprezentuję kwitnienie z marca
  • Cytuj Alicja

Re: Martwić czy cieszyć?

Post Autor Alicja » 26-12-2010, 14:11

Wow, piękny widok:) poproszę później o zdjęcie z końcowym efektem, ja oczywiście też się pochwalę jak do tego dojdzie:) Serdecznie pozdrawiam!
Wow, piękny widok:) poproszę później o zdjęcie z końcowym efektem, ja oczywiście też się pochwalę jak do tego dojdzie:) Serdecznie pozdrawiam!
  • Cytuj Sylki3

Re: Martwić czy cieszyć?

Post Autor Sylki3 » 26-12-2010, 14:07

Alicjo mam identycznego i powiem Ci jeszcze jedną bardzo przyjemną wiadomość- ten gatunek Sabotka jest tak bezproblemowy jak Phalaenopsisy- puszcza nowe rozetki jak szalony, u mnie kwitnie 2 razy w roku, jest wspaniały!
u Ciebie też na pewno wypuści nowe rozetki i ponownie zakwitnie :)
faktem jest to że Paphiopedilum nie kwitnie nigdy ponownie z tej samej rozetki. ale nie ma się co martwić bo skoro masz już jedną młodą rozetkę to napewno na drugi rok znów będzie kwiat :) i... kolejna rozetka. a co do starych rozetek- jeśli listki zaczynają żółknąć nic z nimi nie rob- daj im spokojnie usychać, natomiast jeśli listki są już całkowicie suche i brązowe to ja je ostrożnie odcinam :)

a u mnie wygląda teraz tak- czekam właśnie na calkowity rozkwit :)
Załączniki
DSC03181.JPG
Alicjo mam identycznego i powiem Ci jeszcze jedną bardzo przyjemną wiadomość- ten gatunek Sabotka jest tak bezproblemowy jak Phalaenopsisy- puszcza nowe rozetki jak szalony, u mnie kwitnie 2 razy w roku, jest wspaniały!
u Ciebie też na pewno wypuści nowe rozetki i ponownie zakwitnie :)
faktem jest to że Paphiopedilum nie kwitnie nigdy ponownie z tej samej rozetki. ale nie ma się co martwić bo skoro masz już jedną młodą rozetkę to napewno na drugi rok znów będzie kwiat :) i... kolejna rozetka. a co do starych rozetek- jeśli listki zaczynają żółknąć nic z nimi nie rob- daj im spokojnie usychać, natomiast jeśli listki są już całkowicie suche i brązowe to ja je ostrożnie odcinam :)

a u mnie wygląda teraz tak- czekam właśnie na calkowity rozkwit :)
  • Cytuj Alicja

Re: Martwić czy cieszyć?

Post Autor Alicja » 26-12-2010, 13:55

Jeśli posiadasz Sylwio również takiego samego kwiatka to napisz czy pojawią się u mnie kiedyś nowe rozetki? Te które już miały kwiaty uschną?
Na początku jak go dostałam i wyczytałam, że sabotek nie kwitnie dwa razy z tej samej rozecie to się przestraszyłam, ze sprzedawca na allegro mnie oszukał, że po prostu chciał się pozbyć kwiatka, który już u niego nie zakwitnie a taki ktoś jak ja (nie znający się na uprawie tego rodzaju falka) da się nabrać.
Jeśli posiadasz Sylwio również takiego samego kwiatka to napisz czy pojawią się u mnie kiedyś nowe rozetki? Te które już miały kwiaty uschną?
Na początku jak go dostałam i wyczytałam, że sabotek nie kwitnie dwa razy z tej samej rozecie to się przestraszyłam, ze sprzedawca na allegro mnie oszukał, że po prostu chciał się pozbyć kwiatka, który już u niego nie zakwitnie a taki ktoś jak ja (nie znający się na uprawie tego rodzaju falka) da się nabrać.
  • Cytuj Sylki3

Re: Martwić czy cieszyć?

Post Autor Sylki3 » 26-12-2010, 12:14

Alicjo roślinka zdrowa i niedługo pięknie zakwitnie.
czy wiesz jaki będzie kolor?
bo mi to wygląda na zielono-białego Paphiopedilum jakiego sama posiadam i który własnie rozwija swój paczek :)
Alicjo roślinka zdrowa i niedługo pięknie zakwitnie.
czy wiesz jaki będzie kolor?
bo mi to wygląda na zielono-białego Paphiopedilum jakiego sama posiadam i który własnie rozwija swój paczek :)
  • Cytuj Kamil.W

Re: Martwić czy cieszyć?

Post Autor Kamil.W » 25-12-2010, 15:12

Faktycznie - przyczepić się nie ma do czego zdrowa roślinka- :D
Faktycznie - przyczepić się nie ma do czego zdrowa roślinka- :D
  • Cytuj Alicja

Re: Martwić czy cieszyć?

Post Autor Alicja » 25-12-2010, 14:29

W tej doniczce są 3 rozetki nie licząc taj najmniejszej czwartej. Jeśli chodzi o rozetę, która ma zamiar kwitnąć, to widać tylko jej dwa liście na powyższym zdjęciu. Zerknijcie teraz na nowe, może to rozwieje wasze wątpliwości. Kupiłam go na allegro od pewnej pani już w takim stanie. Zamaczam raz w tyg na ok 15 min.
Załączniki
sabotek 001.jpg
Widok od strony rozety kwitnącej
sabotek 001.jpg (72.11 KiB) Przeglądane 3385 razy
sabotek 002.jpg
Z góry rozetki
sabotek 002.jpg (87.66 KiB) Przeglądane 3385 razy
W tej doniczce są 3 rozetki nie licząc taj najmniejszej czwartej. Jeśli chodzi o rozetę, która ma zamiar kwitnąć, to widać tylko jej dwa liście na powyższym zdjęciu. Zerknijcie teraz na nowe, może to rozwieje wasze wątpliwości. Kupiłam go na allegro od pewnej pani już w takim stanie. Zamaczam raz w tyg na ok 15 min.
  • Cytuj Marzena L.

Re: Martwić czy cieszyć?

Post Autor Marzena L. » 24-12-2010, 21:30

Ja się nie znam na sabotkach ale czy nie wydaje Wam się, ze roślina jest jednak przesuszona? Jeśli dobrze widzę na zdjęciu to dwa liscie -te juz zolte -sa ze starej rozety, reszta nalezy do nowej i one mi wyglądają na odwodnione.
Moze zawita tu ktos kto ma pojecie o tych roślinach, ja tylko wtracilam co widzę ale radzic się nie odwaze.
Ja się nie znam na sabotkach ale czy nie wydaje Wam się, ze roślina jest jednak przesuszona? Jeśli dobrze widzę na zdjęciu to dwa liscie -te juz zolte -sa ze starej rozety, reszta nalezy do nowej i one mi wyglądają na odwodnione.
Moze zawita tu ktos kto ma pojecie o tych roślinach, ja tylko wtracilam co widzę ale radzic się nie odwaze.
  • Cytuj Sylki3

Re: Martwić czy cieszyć?

Post Autor Sylki3 » 24-12-2010, 19:44

liscie na Sabotkach nawet jak są bardzo suche i brązowe nie chcą odpaść dlatego ja jak widzę że listki całkowicie obumarły obcinam je :) tak więc moim zdaniem lepiej jest je obciąć bo napewno nie stanie się z nimi to samo co z listkami u Phalaenopsisow- napewno nie odpadną tak grzecznie :?
liscie na Sabotkach nawet jak są bardzo suche i brązowe nie chcą odpaść dlatego ja jak widzę że listki całkowicie obumarły obcinam je :) tak więc moim zdaniem lepiej jest je obciąć bo napewno nie stanie się z nimi to samo co z listkami u Phalaenopsisow- napewno nie odpadną tak grzecznie :?
  • Cytuj Alicja

Re: Martwić czy cieszyć?

Post Autor Alicja » 23-12-2010, 22:29

Niee, zwiodczałe nie są. To na zdjęciu musi tylko tak wyglądać.
Mam jeszcze jedno pytanie odnośnie liści, mianowicie są dwa takie już brązowe, ale nie chcą odpaść, pomóc im czy same odpadną?
Pozdrawiam Alicja
Niee, zwiodczałe nie są. To na zdjęciu musi tylko tak wyglądać.
Mam jeszcze jedno pytanie odnośnie liści, mianowicie są dwa takie już brązowe, ale nie chcą odpaść, pomóc im czy same odpadną?
Pozdrawiam Alicja
  • Cytuj Zabka_Monis

Re: Martwić czy cieszyć?

Post Autor Zabka_Monis » 23-12-2010, 19:47

Proszę pamiętać, że sabotki potrzebują więcej wilgoci w podłożu niż Phalaenopsis. Nie wiem czy dobrze widzę,ale dolne liście rozetki , która ma zamiar kwitnąć ,są nieco zwiotczałe? Czy tak tylko się wydaje przez zdjęcie? Hmmm..
Jednak skoro ma kwitnąc to najprawdopodobniej dobrze mu jest u Ciebie Alicjo :mrgreen:
Mam jednak nadzieję, że ktoś bardziej doświadczony jeszcze się wypowie tutaj :)
Pozdrawiam i WESOŁYCH ŚWIĄT :)
Proszę pamiętać, że sabotki potrzebują więcej wilgoci w podłożu niż Phalaenopsis. Nie wiem czy dobrze widzę,ale dolne liście rozetki , która ma zamiar kwitnąć ,są nieco zwiotczałe? Czy tak tylko się wydaje przez zdjęcie? Hmmm..
Jednak skoro ma kwitnąc to najprawdopodobniej dobrze mu jest u Ciebie [b]Alicjo[/b] :mrgreen:
Mam jednak nadzieję, że ktoś bardziej doświadczony jeszcze się wypowie tutaj :)
Pozdrawiam i WESOŁYCH ŚWIĄT :)
  • Cytuj Alicja

Re: Martwić czy cieszyć?

Post Autor Alicja » 23-12-2010, 18:44

Tak, żółknące liście są ze starej rozetki:) A bez opieki nie zostały, bo mama namoczyła, więc spokojnie;)
No to kamień z serca spadł, tym bardziej, że to mój pierwszy Paphiopedilum :)
Piękniejszego prezentu nie mogłam dostać :)
Serdecznie dziękuję za odp i Wesołych Świąt życzę!!!
Tak, żółknące liście są ze starej rozetki:) A bez opieki nie zostały, bo mama namoczyła, więc spokojnie;)
No to kamień z serca spadł, tym bardziej, że to mój pierwszy Paphiopedilum :)
Piękniejszego prezentu nie mogłam dostać :)
Serdecznie dziękuję za odp i Wesołych Świąt życzę!!!
  • Cytuj Zabka_Monis

Re: Martwić czy cieszyć?

Post Autor Zabka_Monis » 23-12-2010, 17:15

Alicjo czy liście schną na starej rozetce? Jeśli tak to nie masz powodów do obaw :)To naturalna kolej rzeczy, rozetki które już kwitły po jakimś czasie zamierają . teraz roślina czerpie korzyści z niej, więc nic nie wycinaj :)
No i chyba czas go podlać skoro 2 tygodnie był bez opieki :)
[b]Alicjo[/b] czy liście schną na starej rozetce? Jeśli tak to nie masz powodów do obaw :)To naturalna kolej rzeczy, rozetki które już kwitły po jakimś czasie zamierają . teraz roślina czerpie korzyści z niej, więc nic nie wycinaj :)
No i chyba czas go podlać skoro 2 tygodnie był bez opieki :)
  • Cytuj Alicja

Martwić czy cieszyć?

Post Autor Alicja » 23-12-2010, 14:10

Po dwutygodniowej nieobecności wracam i co? Niespodzianka paphiopedilum będzie kwitło, a myślałam, że najszybciej wiosną się tego doczekam. Tylko patrząc jeszcze raz zobaczyłam te żółknące liście. Myślicie, że coś robię nie tak?
Załączniki
bransoletka 004.jpg
bransoletka 004.jpg (111.45 KiB) Przeglądane 3561 razy
Po dwutygodniowej nieobecności wracam i co? Niespodzianka paphiopedilum będzie kwitło, a myślałam, że najszybciej wiosną się tego doczekam. Tylko patrząc jeszcze raz zobaczyłam te żółknące liście. Myślicie, że coś robię nie tak?

Na górę

  • Zespół administracyjny •
  • Zmień rozmiar tekstu
Hosting Telvinet, Wdrożenie DLACIEBIE.NET