logo forum

Storczykowe "Gadu-Gadu" - rozmawiamy o storczykach

Strona główna forum | Biblioteka | Szukaj | Problemy techniczne | Zarejestruj się | Zaloguj się | Strona główna Strona główna Storczyki.pl
Storczykowe "Gadu-Gadu" | Prezentujemy kwitnienia | Gatunki botaniczne
Cattleya i pokrewne | Cataseta i pokrewne | Dendrobium - gatunki i hybrydy | Powiększamy kolekcje

Przejdź do zawartości

brązowy nalot na korzeniach powietrznych Phalaenopsis

Dodaj komentarz do wiadomości


To pytanie służy do identyfikacji i odrzucenia automatycznych rejestracji oraz wiadomości wysyłanych przez roboty.
Uśmieszki
:D :) ;) :( :o :shock: :? 8-) :lol: :x :P :oops: :cry: :evil: :twisted: :roll: :!: :?: :idea: :arrow: :| :mrgreen: :geek: :ugeek:
   

Jeśli chcesz dołączyć jedno lub więcej zdjęć czy innych dokumentów prześlij plik z Twojego komputera.
Możesz także dodać opis do zdjęcia lub dołączyć inne informacje.
Umieszczając zdjęcie upewnij się, że jest ono Twoją własnością. W innym wypadku łamiesz prawa autorskie.

Rozszerz widok Przegląd wątku: brązowy nalot na korzeniach powietrznych Phalaenopsis

  • Cytuj titus1

Re: brązowy nalot na korzeniach powietrznych Phalaenopsis

Post Autor titus1 » 30-03-2012, 20:45

Korzenie jaśniejsze nie będą. Zmień wodę na deszczówkę/destylowaną/RO.
Korzenie jaśniejsze nie będą. Zmień wodę na deszczówkę/destylowaną/RO.
  • Cytuj 3velyna

Re: brązowy nalot na korzeniach powietrznych Phalaenopsis

Post Autor 3velyna » 30-03-2012, 19:10

Początki są trudne ;) naczytałam się ogólnych zasad uprawy, ale zawsze jest o co zapytać, co dla początkującego jest nurtujące a dla eksperta może nawet śmieszne :P

Nie pisałam o białym osadzie na korzeniach a na korze,
Nie chcę go jeszcze podlewać, bo boję się, że mi zgniją korzenie jak w poprzednim, korzenie nie są jeszcze wszystkie jasnego koloru, poza tym nie chcę dać pożywki skoczogonkom, które gdzieś tam się w nim już pałętają.

Ostatnia rada bardzo dobra, ale przez porażkę w uprawie poprzedniego czyt. pierwszego, jestem przewrażliwiona :lol:
Początki są trudne ;) naczytałam się ogólnych zasad uprawy, ale zawsze jest o co zapytać, co dla początkującego jest nurtujące a dla eksperta może nawet śmieszne :P

Nie pisałam o białym osadzie na korzeniach a na korze,
Nie chcę go jeszcze podlewać, bo boję się, że mi zgniją korzenie jak w poprzednim, korzenie nie są jeszcze wszystkie jasnego koloru, poza tym nie chcę dać pożywki skoczogonkom, które gdzieś tam się w nim już pałętają.

Ostatnia rada bardzo dobra, ale przez porażkę w uprawie poprzedniego czyt. pierwszego, jestem przewrażliwiona :lol:
  • Cytuj titus1

Re: brązowy nalot na korzeniach powietrznych Phalaenopsis

Post Autor titus1 » 30-03-2012, 18:54

1. Poczytaj jak się uprawa phalaenopsis. Jeśli poznasz proste zasady podlewania wtedy roślina się uda. Ja na razie widzę, że roślina potrzebuje wody. Naucz się na razie uprawiać roślinę bez osłonek, a kiedy nabierzesz doświadczenia pomyślisz o osłonkach. One ZAWSZE zaburzają swobodny ruch powietrza w korzeniach.
2. Ja nie widzę żadnego białego osadu na korzeniach. Nie widzę powodu żeby przesadzać roślinę z powodu jakiegoś hipotetycznego osadu. Jakie widzisz zagrożenie?
3. Zawsze będzie czuć grzybami lub pleśnią z podłoża czy patyczka podtrzymującego pęd.
4. Początkujący powinni stosować się prostej zasady: jeśli kupiłem kwitnącego phalaenopsisa, to powinniśmy się cały czas patrzeć na piękne kwiaty a nie na korzenie. Od tego bierze się kombinowanie, czy roślina nie ma już przypadkiem za sucho. Na korzenie powinniśmy patrzeć raz w tygodniu.
1. Poczytaj jak się uprawa phalaenopsis. Jeśli poznasz proste zasady podlewania wtedy roślina się uda. Ja na razie widzę, że roślina potrzebuje wody. Naucz się na razie uprawiać roślinę bez osłonek, a kiedy nabierzesz doświadczenia pomyślisz o osłonkach. One ZAWSZE zaburzają swobodny ruch powietrza w korzeniach.
2. Ja nie widzę żadnego białego osadu na korzeniach. Nie widzę powodu żeby przesadzać roślinę z powodu jakiegoś hipotetycznego osadu. Jakie widzisz zagrożenie?
3. Zawsze będzie czuć grzybami lub pleśnią z podłoża czy patyczka podtrzymującego pęd.
4. Początkujący powinni stosować się prostej zasady: jeśli kupiłem kwitnącego phalaenopsisa, to powinniśmy się cały czas patrzeć na piękne kwiaty a nie na korzenie. Od tego bierze się kombinowanie, czy roślina nie ma już przypadkiem za sucho. Na korzenie powinniśmy patrzeć raz w tygodniu.
  • Cytuj 3velyna

Re: brązowy nalot na korzeniach powietrznych Phalaenopsis

Post Autor 3velyna » 30-03-2012, 17:34

Uff :)

Pączki mu się otwierają, więc chyba mu się u mnie podoba :)

Jeśli chodzi o podłoże, to nie mam z nim jeszcze żadnego doświadczenia.. Nie przesadzałam jeszcze żadnego storczyka i nie wiem, jak wyjściowo ono wygląda, czy to u mnie jest ok czy nie. Co prawda jakieś tam drobniejsze elementy są, ale.. no nie wiem :) Jednak po przekwitnięciu chciałabym go przesadzić do nowego, bo na obecnej korze widać biały osad. Poza tym przeżycia z poprzednim uczuliły mnie na za wysoką wilgotność. U obecnego, tak jak u poprzedniego, widać i czuć obecność grzybów na końcu patyka wspierającego łodygę.. Czy czekać aż przekwitnie? Czy jak najprędzej przesadzić? Nie chcę patrzeć jak i ten mi gnije..
W doniczce porobiłam (masakryczne :mrgreen: ) boczne otwory, więc chyba z przepuszczaniem powietrza powinno być w porządku.
Załączniki
11.jpg
filipek :p
22.jpg
podłoże rozłożone czy w porządku?
Uff :)

Pączki mu się otwierają, więc chyba mu się u mnie podoba :)

Jeśli chodzi o podłoże, to nie mam z nim jeszcze żadnego doświadczenia.. Nie przesadzałam jeszcze żadnego storczyka i nie wiem, jak wyjściowo ono wygląda, czy to u mnie jest ok czy nie. Co prawda jakieś tam drobniejsze elementy są, ale.. no nie wiem :) Jednak po przekwitnięciu chciałabym go przesadzić do nowego, bo na obecnej korze widać biały osad. Poza tym przeżycia z poprzednim uczuliły mnie na za wysoką wilgotność. U obecnego, tak jak u poprzedniego, widać i czuć obecność grzybów na końcu patyka wspierającego łodygę.. Czy czekać aż przekwitnie? Czy jak najprędzej przesadzić? Nie chcę patrzeć jak i ten mi gnije..
W doniczce porobiłam (masakryczne :mrgreen: ) boczne otwory, więc chyba z przepuszczaniem powietrza powinno być w porządku.
  • Cytuj Przemek Bożek

Re: brązowy nalot na korzeniach powietrznych Phalaenopsis

Post Autor Przemek Bożek » 29-03-2012, 23:48

Nie ma się czym przejmować ;) Skontroluj podłoże, czy nie jest zbyt rozłożone i czy dobrze przepuszcza powietrze. To przewężenie to miejsce pęknięcia/złamania/zgniecenia korzenia i nic się z tym nie zrobi już. Jednak nie ucinaj tego korzenia. Poza tym polecam namaczanie i zraszanie dodatkowo, a nie jako jedyna forma dostarczania wody.
Powodzenia :)
Nie ma się czym przejmować ;) Skontroluj podłoże, czy nie jest zbyt rozłożone i czy dobrze przepuszcza powietrze. To przewężenie to miejsce pęknięcia/złamania/zgniecenia korzenia i nic się z tym nie zrobi już. Jednak nie ucinaj tego korzenia. Poza tym polecam namaczanie i zraszanie dodatkowo, a nie jako jedyna forma dostarczania wody.
Powodzenia :)
  • Cytuj 3velyna

Re: brązowy nalot na korzeniach powietrznych Phalaenopsis

Post Autor 3velyna » 29-03-2012, 21:58

Dziękuję za odpowiedź,

Z tego co mi wiadomo to nie można powiedzieć, że należy podlewać co tydzień, bo przez ten czas korzenie może mieć nadal zielone.
Co do wody, to nie wiem czym podlewali w LM, napisałam, że jeszcze go nie podlewałam, a podlewać będę przegotowaną i odstaną wodą.

W takim razie zignorować ten nalot? Czy da się go jakoś usunąć? Czy problem tkwi w tym, że to nie nalot a wierzchnia warstwa czegoś, co tkwi głębiej? :?
Dziękuję za odpowiedź,

Z tego co mi wiadomo to nie można powiedzieć, że należy podlewać co tydzień, bo przez ten czas korzenie może mieć nadal zielone.
Co do wody, to nie wiem czym podlewali w LM, napisałam, że jeszcze go nie podlewałam, a podlewać będę przegotowaną i odstaną wodą.

W takim razie zignorować ten nalot? Czy da się go jakoś usunąć? Czy problem tkwi w tym, że to nie nalot a wierzchnia warstwa czegoś, co tkwi głębiej? :?
  • Cytuj titus1

Re: brązowy nalot na korzeniach powietrznych Phalaenopsis

Post Autor titus1 » 29-03-2012, 21:36

To pierwsze objawy niszczenia korzeni przez to co jest rozpuszczone w wodzie: chlor, nadmiar soli mineralnych pochodzących z nawozu lub pospolicie, twarda woda.
Radzę odstawić mgiełkę, a podlewać roślinę wg jego zapotrzebowania, raz na tydzień, np przez zamaczania. A na sam początek poczytać jeszcze raz o uprawie, a potem jeszcze raz i jeszcze raz.
To pierwsze objawy niszczenia korzeni przez to co jest rozpuszczone w wodzie: chlor, nadmiar soli mineralnych pochodzących z nawozu lub pospolicie, twarda woda.
Radzę odstawić mgiełkę, a podlewać roślinę wg jego zapotrzebowania, raz na tydzień, np przez zamaczania. A na sam początek poczytać jeszcze raz o uprawie, a potem jeszcze raz i jeszcze raz.
  • Cytuj 3velyna

brązowy nalot na korzeniach powietrznych Phalaenopsis

Post Autor 3velyna » 29-03-2012, 20:42

Witajcie,

Dzisiaj zwracam się do Was z prośbą o wypowiedzenie się na temat plam, które posiada mój nowo nabyty storczyk. :mrgreen:
Kupiony w LM pare dni temu. Korzenie zdrowe, jednak już wypatrzyłam, prawdopodobnie, skoczogonki (potraktować je np. nomoltem czy wystarczy wstrzymać się z podlewaniem? Jest on w czasie kwitnienia) Od czasu zakupu nie podlewałam go. Pojawił się także gdzieniegdzie mech.
Nie wiem czy ten nalot to skutek przelewania go przez pracowników? /dwa różne sklepy w jednym mieście a różnica pomiędzy kondycją jednych i drugich phalaenopsis była powalająca.../

Jestem początkująca, mój poprzedni storczyk mi padł, jednak nie poddaję się i chcę pogłębiać swoją wiedzę na ich temat. Zamierzam zakupić 'kuwetę' i postawić go na odwróconej podstawce wśród zamoczonego keramzytu, by zwiększyć wilgotność powietrza wokół niego. Poprzednio robiłam to źle - namoczony keramzyt umieściłam na dnie osłonki, która była przyciasna a doniczka nie miała dodatkowych bocznych otworów, co doprowadziło do zgnicia korzeni i jego śmierci (w czasie reanimacji w keramzycie spleśnial..) :( Narazie raz dziennie spryskuję korzenie powietrzne mgiełką. Czy jest to właściwe posunięcie?


Załączam dwie fotki :mrgreen:
Załączniki
stor1.jpg
co zrobić z tym zwężeniem?
stor2.jpg
I nie, nie stoi na kaloryferze - to tylko plan zdjęciowy :)
Witajcie,

Dzisiaj zwracam się do Was z prośbą o wypowiedzenie się na temat plam, które posiada mój nowo nabyty storczyk. :mrgreen:
Kupiony w LM pare dni temu. Korzenie zdrowe, jednak już wypatrzyłam, prawdopodobnie, skoczogonki (potraktować je np. nomoltem czy wystarczy wstrzymać się z podlewaniem? Jest on w czasie kwitnienia) Od czasu zakupu nie podlewałam go. Pojawił się także gdzieniegdzie mech.
[i] Nie wiem czy ten nalot to skutek przelewania go przez pracowników? /dwa różne sklepy w jednym mieście a różnica pomiędzy kondycją jednych i drugich phalaenopsis była powalająca.../[/i]

Jestem początkująca, mój poprzedni storczyk mi padł, jednak nie poddaję się i chcę pogłębiać swoją wiedzę na ich temat. Zamierzam zakupić 'kuwetę' i postawić go na odwróconej podstawce wśród zamoczonego keramzytu, by zwiększyć wilgotność powietrza wokół niego. Poprzednio robiłam to źle - namoczony keramzyt umieściłam na dnie osłonki, która była przyciasna a doniczka nie miała dodatkowych bocznych otworów, co doprowadziło do zgnicia korzeni i jego śmierci (w czasie reanimacji w keramzycie spleśnial..) :( Narazie raz dziennie spryskuję korzenie powietrzne mgiełką. Czy jest to właściwe posunięcie?


Załączam dwie fotki :mrgreen:

Na górę

  • Zespół administracyjny •
  • Zmień rozmiar tekstu
Hosting Telvinet, Wdrożenie DLACIEBIE.NET