logo forum

Storczykowe "Gadu-Gadu" - rozmawiamy o storczykach

Strona główna forum | Biblioteka | Szukaj | Problemy techniczne | Zarejestruj się | Zaloguj się | Strona główna Strona główna Storczyki.pl
Storczykowe "Gadu-Gadu" | Prezentujemy kwitnienia | Gatunki botaniczne
Cattleya i pokrewne | Cataseta i pokrewne | Dendrobium - gatunki i hybrydy | Powiększamy kolekcje

Przejdź do zawartości

Błagam pomocy

Dodaj komentarz do wiadomości


To pytanie służy do identyfikacji i odrzucenia automatycznych rejestracji oraz wiadomości wysyłanych przez roboty.
Uśmieszki
:D :) ;) :( :o :shock: :? 8-) :lol: :x :P :oops: :cry: :evil: :twisted: :roll: :!: :?: :idea: :arrow: :| :mrgreen: :geek: :ugeek:
   

Jeśli chcesz dołączyć jedno lub więcej zdjęć czy innych dokumentów prześlij plik z Twojego komputera.
Możesz także dodać opis do zdjęcia lub dołączyć inne informacje.
Umieszczając zdjęcie upewnij się, że jest ono Twoją własnością. W innym wypadku łamiesz prawa autorskie.

Rozszerz widok Przegląd wątku: Błagam pomocy

  • Cytuj Jan Ciepłucha

Re: Błagam pomocy

Post Autor Jan Ciepłucha » 18-10-2012, 18:17

Storczyki padły, droga Justynko, bo zostawiłaś siostrze złą instrukcję, albo też nie zostawiłaś jej wcale. Ja w takich sytuacjach najpierw winię siebie. Siostra jest tu nic nie winna. Chciała dobrze. A storczyki jak radzi Katunia kup nowe. Chyba że chcesz się bawić w długuuugą reanimację. A do tego, żeby Ci pomóc musisz przesłać zdjęcia, jak proponuje Michał.
Storczyki padły, droga Justynko, bo zostawiłaś siostrze złą instrukcję, albo też nie zostawiłaś jej wcale. Ja w takich sytuacjach najpierw winię siebie. Siostra jest tu nic nie winna. Chciała dobrze. A storczyki jak radzi Katunia kup nowe. Chyba że chcesz się bawić w długuuugą reanimację. A do tego, żeby Ci pomóc musisz przesłać zdjęcia, jak proponuje Michał.
  • Cytuj qrt

Re: Błagam pomocy

Post Autor qrt » 18-10-2012, 14:50

justyna2204 pisze:Witam wszystkich i błagam o pomoc. W lipcu wyjechałam z kraju wróciłam wczoraj. Mieszkanie i moje falki zostały pod opieką mojej siostry i szlag by to zamordowała mojego storczyka. Jak wyjeżdzałam miał na sobie ok 20 kwiatów i puszczał nowe "gałazki" z oczek. dzisiaj rano patrze a na nim jeden kwiat który ledwo zipie, drugi lada moment spadnie, korzenie przegnite i podejrzewam ze popalone nawozem bo w niektórych miejscach brązowe. Mało tego nowych gałązek które wyrastały jak wyjeżdzałam a było ich 3 nie ma bo moja siostra chciała "dobrze" poucinała je i wsadziła do wody. Płakac mi sie chce że tak zniszczyła moja roślinkę normalnie jestem wściekła. Mało tego liście zrobiły się miękkie i pomarszczone no po prostu tragedia Prosze poradźcie mi jak mu teraz pomóc żeby jakoś doszedł do siebie po takiej traumie bo mi serce pęka


Witam,

"Fachowa" pomoc musi coś kosztować, a więc wyślij proszę zdjęcia, coś na pewno poradzimy :)


Michał
[quote="justyna2204"]Witam wszystkich i błagam o pomoc. W lipcu wyjechałam z kraju wróciłam wczoraj. Mieszkanie i moje falki zostały pod opieką mojej siostry i szlag by to zamordowała mojego storczyka. Jak wyjeżdzałam miał na sobie ok 20 kwiatów i puszczał nowe "gałazki" z oczek. dzisiaj rano patrze a na nim jeden kwiat który ledwo zipie, drugi lada moment spadnie, korzenie przegnite i podejrzewam ze popalone nawozem bo w niektórych miejscach brązowe. Mało tego nowych gałązek które wyrastały jak wyjeżdzałam a było ich 3 nie ma bo moja siostra chciała "dobrze" poucinała je i wsadziła do wody. Płakac mi sie chce że tak zniszczyła moja roślinkę normalnie jestem wściekła. Mało tego liście zrobiły się miękkie i pomarszczone no po prostu tragedia Prosze poradźcie mi jak mu teraz pomóc żeby jakoś doszedł do siebie po takiej traumie bo mi serce pęka[/quote]

Witam,

"Fachowa" pomoc musi coś kosztować, a więc wyślij proszę zdjęcia, coś na pewno poradzimy :)


Michał
  • Cytuj titus1

Re: Błagam pomocy

Post Autor titus1 » 18-10-2012, 06:20

Proszę przeglądnąć wątki z ostatnich dwóch miesięcy. Była mowa o reanimacji phalaenopsisa.
Proszę przeglądnąć wątki z ostatnich dwóch miesięcy. Była mowa o reanimacji phalaenopsisa.
  • Cytuj katunia

Re: Błagam pomocy

Post Autor katunia » 17-10-2012, 15:27

Proponuję kupić sobie drugiego nowego storczyka na otarcie łez. Proszę mi wierzyć, to pomaga. Przetestowałam to na własnej skórze. Życzę udanych zakupów.
Proponuję kupić sobie drugiego nowego storczyka na otarcie łez. Proszę mi wierzyć, to pomaga. Przetestowałam to na własnej skórze. Życzę udanych zakupów.
  • Cytuj justyna2204

Błagam pomocy

Post Autor justyna2204 » 17-10-2012, 14:45

Witam wszystkich i błagam o pomoc. W lipcu wyjechałam z kraju wróciłam wczoraj. Mieszkanie i moje falki zostały pod opieką mojej siostry i szlag by to zamordowała mojego storczyka. Jak wyjeżdzałam miał na sobie ok 20 kwiatów i puszczał nowe "gałazki" z oczek. dzisiaj rano patrze a na nim jeden kwiat który ledwo zipie, drugi lada moment spadnie, korzenie przegnite i podejrzewam ze popalone nawozem bo w niektórych miejscach brązowe. Mało tego nowych gałązek które wyrastały jak wyjeżdzałam a było ich 3 nie ma bo moja siostra chciała "dobrze" poucinała je i wsadziła do wody. Płakac mi sie chce że tak zniszczyła moja roślinkę normalnie jestem wściekła. Mało tego liście zrobiły się miękkie i pomarszczone no po prostu tragedia Prosze poradźcie mi jak mu teraz pomóc żeby jakoś doszedł do siebie po takiej traumie bo mi serce pęka
Witam wszystkich i błagam o pomoc. W lipcu wyjechałam z kraju wróciłam wczoraj. Mieszkanie i moje falki zostały pod opieką mojej siostry i szlag by to zamordowała mojego storczyka. Jak wyjeżdzałam miał na sobie ok 20 kwiatów i puszczał nowe "gałazki" z oczek. dzisiaj rano patrze a na nim jeden kwiat który ledwo zipie, drugi lada moment spadnie, korzenie przegnite i podejrzewam ze popalone nawozem bo w niektórych miejscach brązowe. Mało tego nowych gałązek które wyrastały jak wyjeżdzałam a było ich 3 nie ma bo moja siostra chciała "dobrze" poucinała je i wsadziła do wody. Płakac mi sie chce że tak zniszczyła moja roślinkę normalnie jestem wściekła. Mało tego liście zrobiły się miękkie i pomarszczone no po prostu tragedia Prosze poradźcie mi jak mu teraz pomóc żeby jakoś doszedł do siebie po takiej traumie bo mi serce pęka

Na górę

  • Zespół administracyjny •
  • Zmień rozmiar tekstu
Hosting Telvinet, Wdrożenie DLACIEBIE.NET