logo forum

Storczykowe "Gadu-Gadu" - rozmawiamy o storczykach

Strona główna forum | Biblioteka | Szukaj | Problemy techniczne | Zarejestruj się | Zaloguj się | Strona główna Strona główna Storczyki.pl
Storczykowe "Gadu-Gadu" | Prezentujemy kwitnienia | Gatunki botaniczne
Cattleya i pokrewne | Cataseta i pokrewne | Dendrobium - gatunki i hybrydy | Powiększamy kolekcje

Przejdź do zawartości

Zółto-brązowy liść storczyka nowicjuszki- proszę o radę

Dodaj komentarz do wiadomości


To pytanie służy do identyfikacji i odrzucenia automatycznych rejestracji oraz wiadomości wysyłanych przez roboty.
Uśmieszki
:D :) ;) :( :o :shock: :? 8-) :lol: :x :P :oops: :cry: :evil: :twisted: :roll: :!: :?: :idea: :arrow: :| :mrgreen: :geek: :ugeek:
   

Jeśli chcesz dołączyć jedno lub więcej zdjęć czy innych dokumentów prześlij plik z Twojego komputera.
Możesz także dodać opis do zdjęcia lub dołączyć inne informacje.
Umieszczając zdjęcie upewnij się, że jest ono Twoją własnością. W innym wypadku łamiesz prawa autorskie.

Rozszerz widok Przegląd wątku: Zółto-brązowy liść storczyka nowicjuszki- proszę o radę

  • Cytuj katia88

Zółto-brązowy liść storczyka nowicjuszki- proszę o radę

Post Autor katia88 » 08-01-2013, 12:36

Witam serdecznie,
Już na samym wstępie chciałam powiedzieć, że jestem nowicjuszką w hodowli storczyków i prawdopodobnie nieświadomie zrobiłam mu krzywdę. Prosiłabym o diagnozę problemu i wskazówki jak się z nim uporać.
Kupiłam storczyka w castoramie ok. miesiąc temu (w czasie transportu tem. na zewnątrz ok. 0 st. jechałam samochodem ok. 10 minut). Przez 3 tygodnie pięknie kwitł. Podlewałam go wkładając na 20-30 min do wody. Proces ten powtarzałam co tydzień. Niestety pozostawiałam wodę w osłonce, przy czym nie miała ona styczności z korzeniami.
Nie mogę go trzymać na parapecie, gdyż mam zlecone przez właściciela wietrzenie pokoju zimą i dodatkowo kaloryfer elektryczny pod oknem strasznie wyszusza powietrze. Ponieważ nie stoi na parapecie chciałam go doświetlić żarówką, kierując światło w jego okolice, ale zrobiłam to max. 10 razy w ciągu jego całego pobytu w moim pokoju.
Przed wyjazdem do domu na święta, wstawiłam storczyka na 50 min to przegotowanej wody na kąpiel i pojechałam do domu na 2 tyg. (w tym czasie nikt go nie podlewał). Po powrocie zobaczyłam, że zaczynają mu więdnąć kwiaty, a jeden z liści zaczyna robić się żółty (teraz widzę, że pozostałe mniejsze zaczynają robić się żółtawe. Kwiaty opadły, pozostały tylko dwa, które rozwinęły się ok. 2 tyg. temu. Ostatnio podlewałam go 31.12.
Chciałabym się zapytać, co mogło być przyczyną takiej sytuacji. Czy kwiaty opadły bo był na nie czas, czy może go przelałam. Jeśli jakoś zawiniłam, czy jest dla niego jakiś ratunek? Jak tak to proszę o poradę. Zdaję sobie sprawę, że mogłam przedobrzyć, ale to wynika z tego, że jestem bardzo troskliwą osobą :D. Nie zdecydowałam się na przesadzanie, bo słyszałam/czytałam, że jest to trudny proces (a ja jako początkująca tym bardziej mogę temu nie podołać). Czy przesadzanie jest w tej sytuacji konieczne? W Internecie jest sporo na temat pożółkniętych liści, ale podane są raczej przyczyny, a ja nadal nie wiem jak mu pomóc.
Jeśli zdjęcia są niewyraźnie lub nie zamieściłam zdjęcia jakiegoś kluczowego elementu to proszę dać znać.
Będę wdzięczna za pomoc! :)
Pozdrawiam serdecznie,
Kasia

Oto link do zdjeć: http://pokazywarka.pl/pnvkb6/
Witam serdecznie,
Już na samym wstępie chciałam powiedzieć, że jestem nowicjuszką w hodowli storczyków i prawdopodobnie nieświadomie zrobiłam mu krzywdę. Prosiłabym o diagnozę problemu i wskazówki jak się z nim uporać.
Kupiłam storczyka w castoramie ok. miesiąc temu (w czasie transportu tem. na zewnątrz ok. 0 st. jechałam samochodem ok. 10 minut). Przez 3 tygodnie pięknie kwitł. Podlewałam go wkładając na 20-30 min do wody. Proces ten powtarzałam co tydzień. Niestety pozostawiałam wodę w osłonce, przy czym nie miała ona styczności z korzeniami.
Nie mogę go trzymać na parapecie, gdyż mam zlecone przez właściciela wietrzenie pokoju zimą i dodatkowo kaloryfer elektryczny pod oknem strasznie wyszusza powietrze. Ponieważ nie stoi na parapecie chciałam go doświetlić żarówką, kierując światło w jego okolice, ale zrobiłam to max. 10 razy w ciągu jego całego pobytu w moim pokoju.
Przed wyjazdem do domu na święta, wstawiłam storczyka na 50 min to przegotowanej wody na kąpiel i pojechałam do domu na 2 tyg. (w tym czasie nikt go nie podlewał). Po powrocie zobaczyłam, że zaczynają mu więdnąć kwiaty, a jeden z liści zaczyna robić się żółty (teraz widzę, że pozostałe mniejsze zaczynają robić się żółtawe. Kwiaty opadły, pozostały tylko dwa, które rozwinęły się ok. 2 tyg. temu. Ostatnio podlewałam go 31.12.
Chciałabym się zapytać, co mogło być przyczyną takiej sytuacji. Czy kwiaty opadły bo był na nie czas, czy może go przelałam. Jeśli jakoś zawiniłam, czy jest dla niego jakiś ratunek? Jak tak to proszę o poradę. Zdaję sobie sprawę, że mogłam przedobrzyć, ale to wynika z tego, że jestem bardzo troskliwą osobą :D. Nie zdecydowałam się na przesadzanie, bo słyszałam/czytałam, że jest to trudny proces (a ja jako początkująca tym bardziej mogę temu nie podołać). Czy przesadzanie jest w tej sytuacji konieczne? W Internecie jest sporo na temat pożółkniętych liści, ale podane są raczej przyczyny, a ja nadal nie wiem jak mu pomóc.
Jeśli zdjęcia są niewyraźnie lub nie zamieściłam zdjęcia jakiegoś kluczowego elementu to proszę dać znać.
Będę wdzięczna za pomoc! :)
Pozdrawiam serdecznie,
Kasia

Oto link do zdjeć: http://pokazywarka.pl/pnvkb6/

Na górę

  • Zespół administracyjny •
  • Zmień rozmiar tekstu
Hosting Telvinet, Wdrożenie DLACIEBIE.NET