logo forum

Storczykowe "Gadu-Gadu" - rozmawiamy o storczykach

Strona główna forum | Biblioteka | Szukaj | Problemy techniczne | Zarejestruj się | Zaloguj się | Strona główna Strona główna Storczyki.pl
Storczykowe "Gadu-Gadu" | Prezentujemy kwitnienia | Gatunki botaniczne
Cattleya i pokrewne | Cataseta i pokrewne | Dendrobium - gatunki i hybrydy | Powiększamy kolekcje

Przejdź do zawartości

żółte liście na brzegach Phalaenopsis - proszę o pomoc

Dodaj komentarz do wiadomości


To pytanie służy do identyfikacji i odrzucenia automatycznych rejestracji oraz wiadomości wysyłanych przez roboty.
Uśmieszki
:D :) ;) :( :o :shock: :? 8-) :lol: :x :P :oops: :cry: :evil: :twisted: :roll: :!: :?: :idea: :arrow: :| :mrgreen: :geek: :ugeek:
   

Jeśli chcesz dołączyć jedno lub więcej zdjęć czy innych dokumentów prześlij plik z Twojego komputera.
Możesz także dodać opis do zdjęcia lub dołączyć inne informacje.
Umieszczając zdjęcie upewnij się, że jest ono Twoją własnością. W innym wypadku łamiesz prawa autorskie.

Rozszerz widok Przegląd wątku: żółte liście na brzegach Phalaenopsis - proszę o pomoc

  • Cytuj majusia

żółte liście na brzegach Phalaenopsis - proszę o pomoc

Post Autor majusia » 20-06-2014, 13:24

Witajcie,
od pewnego czasu zauważam, że u moich dwóch storczyków Phalaenopsis liście żółkną na brzegach. Wygląda to identycznie jak w tym wątku http://forumogrodnicze.info/viewtopic.php?f=29&t=54318 później robi się trochę większe. Ich korzenie nie są zanurzone w wodzie, ani nie przelewam ich. Oba były kiedyś osłabione - jeden miał wełnowce, a drugi przędziorki, ale teraz mają inne warunki, przesadziłam je i zdaje się jest im lepiej: wypuściły pędy kwiatowe, rosną im korzonki, ale te liście budzą niepokój. Zaczynam się obawiać, czy to nie wirus? A może brak czegoś?
Witajcie,
od pewnego czasu zauważam, że u moich dwóch storczyków Phalaenopsis liście żółkną na brzegach. Wygląda to identycznie jak w tym wątku http://forumogrodnicze.info/viewtopic.php?f=29&t=54318 później robi się trochę większe. Ich korzenie nie są zanurzone w wodzie, ani nie przelewam ich. Oba były kiedyś osłabione - jeden miał wełnowce, a drugi przędziorki, ale teraz mają inne warunki, przesadziłam je i zdaje się jest im lepiej: wypuściły pędy kwiatowe, rosną im korzonki, ale te liście budzą niepokój. Zaczynam się obawiać, czy to nie wirus? A może brak czegoś?

Na górę

  • Zespół administracyjny •
  • Zmień rozmiar tekstu
Hosting Telvinet, Wdrożenie DLACIEBIE.NET