logo forum

Storczykowe "Gadu-Gadu" - rozmawiamy o storczykach

Strona główna forum | Biblioteka | Szukaj | Problemy techniczne | Zarejestruj się | Zaloguj się | Strona główna Strona główna Storczyki.pl
Storczykowe "Gadu-Gadu" | Prezentujemy kwitnienia | Gatunki botaniczne
Cattleya i pokrewne | Cataseta i pokrewne | Dendrobium - gatunki i hybrydy | Powiększamy kolekcje

Przejdź do zawartości

Gdzie popełniłam błąd?

Dodaj komentarz do wiadomości


To pytanie służy do identyfikacji i odrzucenia automatycznych rejestracji oraz wiadomości wysyłanych przez roboty.
Uśmieszki
:D :) ;) :( :o :shock: :? 8-) :lol: :x :P :oops: :cry: :evil: :twisted: :roll: :!: :?: :idea: :arrow: :| :mrgreen: :geek: :ugeek:
   

Jeśli chcesz dołączyć jedno lub więcej zdjęć czy innych dokumentów prześlij plik z Twojego komputera.
Możesz także dodać opis do zdjęcia lub dołączyć inne informacje.
Umieszczając zdjęcie upewnij się, że jest ono Twoją własnością. W innym wypadku łamiesz prawa autorskie.

Rozszerz widok Przegląd wątku: Gdzie popełniłam błąd?

  • Cytuj Marta

Re: Gdzie popełniłam błąd?

Post Autor Marta » 11-12-2014, 19:20

Dołączam się do życzeń. Takie nagłe obumieranie korzeni jest możliwe po:
1. zastosowaniu byle jakiego nawozu lub najlepszego ale zbyt stężonego
2. podlaniu wodą o zbyt niskiej lub zbyt wysokiej temperaturze.
Szczególnie teraz, jeśli naczynie z wodą stoi na kaloryferze, to woda może mieć zbyt wysoką temperaturę. Marta
Dołączam się do życzeń. Takie nagłe obumieranie korzeni jest możliwe po:
1. zastosowaniu byle jakiego nawozu lub najlepszego ale zbyt stężonego
2. podlaniu wodą o zbyt niskiej lub zbyt wysokiej temperaturze.
Szczególnie teraz, jeśli naczynie z wodą stoi na kaloryferze, to woda może mieć zbyt wysoką temperaturę. Marta
  • Cytuj katunia6

Re: Gdzie popełniłam błąd?

Post Autor katunia6 » 11-12-2014, 13:49

Życzę powodzenia.
Życzę powodzenia.
  • Cytuj asieniunieczka

Re: Gdzie popełniłam błąd?

Post Autor asieniunieczka » 10-12-2014, 20:15

Dziękuję za szybką reakcję na mój kolejny problem...
Nie wiem czy coś jeszcze z tego będzie bo jak zobaczyłam jak wygląda bryła korzeniowa to się przeraziłam...nie wiem jak to mogło się stać i przede wszystkim kiedy? Tak dużo zgniłych korzeni, że mało co zdrowych zostało :( Po prostu istna masakra. To możliwe, żeby tak szybko gniły, jestem prawie pewna że jeszcze 2 tygodnie temu te korzenie były w miarę normalne...przynajmniej tak mi się wydawało przez doniczkę...
No nic, mam nadzieję, że uda się go uratować, bo ze wszystkich moich storczyków (a mam ich 8) ten ma najpiękniejsze kwiaty :|
Dziękuję za szybką reakcję na mój kolejny problem...
Nie wiem czy coś jeszcze z tego będzie bo jak zobaczyłam jak wygląda bryła korzeniowa to się przeraziłam...nie wiem jak to mogło się stać i przede wszystkim kiedy? Tak dużo zgniłych korzeni, że mało co zdrowych zostało :( Po prostu istna masakra. To możliwe, żeby tak szybko gniły, jestem prawie pewna że jeszcze 2 tygodnie temu te korzenie były w miarę normalne...przynajmniej tak mi się wydawało przez doniczkę...
No nic, mam nadzieję, że uda się go uratować, bo ze wszystkich moich storczyków (a mam ich 8) ten ma najpiękniejsze kwiaty :|
  • Cytuj Marta

Re: Gdzie popełniłam błąd?

Post Autor Marta » 08-12-2014, 17:02

Korzenie są zgniłe. Trzeba najpierw namoczyć, potem przesadzić zgodnie z całą sztuką. Oczywiście zgniłe korzenie trzeba obciąć. Proszę nie zapomnieć o drenażu. Marta
Korzenie są zgniłe. Trzeba najpierw namoczyć, potem przesadzić zgodnie z całą sztuką. Oczywiście zgniłe korzenie trzeba obciąć. Proszę nie zapomnieć o drenażu. Marta
  • Cytuj katunia6

Re: Gdzie popełniłam błąd?

Post Autor katunia6 » 08-12-2014, 15:32

Żółte liście to stare liście. Z czasem same odpadną. Nie ucinaj ich, niech storczyk pobierze sobie z nich jeszcze co mu potrzebne. Korzenie w doniczce jak dla mnie są zgniłe. Albo już takiego przelanego biedaka kupiłaś albo sama go zbyt często podlewałaś. Ja chyba zdecydowałabym się na cięcie tych chorych korzeni. Ale to ja bym tak zrobiła. Może ktoś inny coś Ci tu jeszcze doradzi.
Żółte liście to stare liście. Z czasem same odpadną. Nie ucinaj ich, niech storczyk pobierze sobie z nich jeszcze co mu potrzebne. Korzenie w doniczce jak dla mnie są zgniłe. Albo już takiego przelanego biedaka kupiłaś albo sama go zbyt często podlewałaś. Ja chyba zdecydowałabym się na cięcie tych chorych korzeni. Ale to ja bym tak zrobiła. Może ktoś inny coś Ci tu jeszcze doradzi.
  • Cytuj asieniunieczka

Gdzie popełniłam błąd?

Post Autor asieniunieczka » 08-12-2014, 10:40

Jakieś 2 tygodnie temu wzięłam się za przesadzanie zgodnie z cała sztuką mojego storczyka nr 3. Oczywiście Phalaenopsis.
Jego kwiaty bardzo mi się podobały - takie fioletowe w białe kropeczki i chyba za bardzo mi na nim zależało.
Kilka dni temu przy podlewaniu zauważyłam że 2 najmniejsze listki u samego dołu robią się żółte, mało tego korzenie w doniczce zamiast jędrnych zielonych zrobiły się brązowe i zasuszone.
Ewidentnie storczyk podupada i teraz nie wiem czy jeszcze raz się wziąć za jego przesadzanie, poucinać mu te brązowe korzenie i na nowo wsadzić w podłoże czy 2 przesadzania w ciągu miesiąca to będzie dla niego za dużo.
Ale jak go tak zostawię to padnie całkiem.
Nie wiem gdzie popełniłam błąd? Skąd te żółte liście i brązowe korzenie? Nie wygląda na to, żeby gdzieś były szkodniki...zgłupiałam...chciałabym mu jakoś pomóc...na zdjęciach storczyk po kąpieli.
Załączniki
DSCF1986.JPG
DSCF1987.JPG
DSCF1988.JPG
DSCF1989.JPG
DSCF1990.JPG
Jakieś 2 tygodnie temu wzięłam się za przesadzanie zgodnie z cała sztuką mojego storczyka nr 3. Oczywiście Phalaenopsis.
Jego kwiaty bardzo mi się podobały - takie fioletowe w białe kropeczki i chyba za bardzo mi na nim zależało.
Kilka dni temu przy podlewaniu zauważyłam że 2 najmniejsze listki u samego dołu robią się żółte, mało tego korzenie w doniczce zamiast jędrnych zielonych zrobiły się brązowe i zasuszone.
Ewidentnie storczyk podupada i teraz nie wiem czy jeszcze raz się wziąć za jego przesadzanie, poucinać mu te brązowe korzenie i na nowo wsadzić w podłoże czy 2 przesadzania w ciągu miesiąca to będzie dla niego za dużo.
Ale jak go tak zostawię to padnie całkiem.
Nie wiem gdzie popełniłam błąd? Skąd te żółte liście i brązowe korzenie? Nie wygląda na to, żeby gdzieś były szkodniki...zgłupiałam...chciałabym mu jakoś pomóc...na zdjęciach storczyk po kąpieli.

Na górę

  • Zespół administracyjny •
  • Zmień rozmiar tekstu
Hosting Telvinet, Wdrożenie DLACIEBIE.NET