logo forum

Storczykowe "Gadu-Gadu" - rozmawiamy o storczykach

Strona główna forum | Biblioteka | Szukaj | Problemy techniczne | Zarejestruj się | Zaloguj się | Strona główna Strona główna Storczyki.pl
Storczykowe "Gadu-Gadu" | Prezentujemy kwitnienia | Gatunki botaniczne
Cattleya i pokrewne | Cataseta i pokrewne | Dendrobium - gatunki i hybrydy | Powiększamy kolekcje

Przejdź do zawartości

czy oncidium umiera

Dodaj komentarz do wiadomości


To pytanie służy do identyfikacji i odrzucenia automatycznych rejestracji oraz wiadomości wysyłanych przez roboty.
Uśmieszki
:D :) ;) :( :o :shock: :? 8-) :lol: :x :P :oops: :cry: :evil: :twisted: :roll: :!: :?: :idea: :arrow: :| :mrgreen: :geek: :ugeek:
   

Jeśli chcesz dołączyć jedno lub więcej zdjęć czy innych dokumentów prześlij plik z Twojego komputera.
Możesz także dodać opis do zdjęcia lub dołączyć inne informacje.
Umieszczając zdjęcie upewnij się, że jest ono Twoją własnością. W innym wypadku łamiesz prawa autorskie.

Rozszerz widok Przegląd wątku: czy oncidium umiera

  • Cytuj Bajaderka

Re: czy oncidium umiera

Post Autor Bajaderka » 12-04-2015, 18:29

tak zrobię. mam nadzieje ze będzie dobrze
tak zrobię. mam nadzieje ze będzie dobrze
  • Cytuj Krzysztof Gozdek

Re: czy oncidium umiera

Post Autor Krzysztof Gozdek » 12-04-2015, 15:36

Zgnite tak, ale trzeba zostawić 1/3 długości aby mozna było obsadzić w podłożu.
Zgnite tak, ale trzeba zostawić 1/3 długości aby mozna było obsadzić w podłożu.
  • Cytuj Bajaderka

Re: czy oncidium umiera

Post Autor Bajaderka » 12-04-2015, 15:26

Dziękuję za słowa otuchy. tylko wydaje mi się że wszystkie są zgniłe. czy mam wszystkie obciąć
Dziękuję za słowa otuchy. tylko wydaje mi się że wszystkie są zgniłe. czy mam wszystkie obciąć
  • Cytuj Krzysztof Gozdek

Re: czy oncidium umiera

Post Autor Krzysztof Gozdek » 12-04-2015, 15:04

Trzeba z tej plontaniny korzeni wybrać żywe , natomiast martwe usunąć w 2/3 długości. Przypadek nie jest beznadziejny, bo widać że jest nowy przyrost. Bardzo prawdopodobne, ze najpierw korzenie były wysuszone a później zalane, trzeba tego unikać.
Radzę przesadzić w podloże o średniej granulacji, ustawić w jasnym miejscu, ale nie na słońcu, podłoże musi być wilgotne, teraz najlepiej zraszać tylko powierzchniowo, tak aby z nowej pbs nowe korzenie pobierały wodę. Gdy nowe korzenie wejdą w podłoże radzę zastosować nawóz. Temperatura 22-24C.
Trzeba z tej plontaniny korzeni wybrać żywe , natomiast martwe usunąć w 2/3 długości. Przypadek nie jest beznadziejny, bo widać że jest nowy przyrost. Bardzo prawdopodobne, ze najpierw korzenie były wysuszone a później zalane, trzeba tego unikać.
Radzę przesadzić w podloże o średniej granulacji, ustawić w jasnym miejscu, ale nie na słońcu, podłoże musi być wilgotne, teraz najlepiej zraszać tylko powierzchniowo, tak aby z nowej pbs nowe korzenie pobierały wodę. Gdy nowe korzenie wejdą w podłoże radzę zastosować nawóz. Temperatura 22-24C.
  • Cytuj Bajaderka

Re: czy oncidium umiera

Post Autor Bajaderka » 12-04-2015, 14:09

Nikt nie potrafi mi pomóc... czy da się go uratować :cry:
Nikt nie potrafi mi pomóc... czy da się go uratować :cry:
  • Cytuj Bajaderka

Re: czy oncidium umiera

Post Autor Bajaderka » 12-04-2015, 11:18

Postanowiłam przesadzić mojego biedaka. wyjęłam z doniczki a tam tragedia. powiedzcie proszę co mam dalej robić. :( korzonki miękkie i brązowe. bałam się wszystkich obciąć. Obcięłam kilka i włożyłam do świeżego podłoża. Co dalej...podlewać czy nie. jak nie to przez ile przesuszyć. Bardzo bym chciała uratować to oncidium bo to prezent od męża i miało takie piękne żółte kwiatuszki
Załączniki
20150412_120411.jpg
20150412_120432.jpg
Postanowiłam przesadzić mojego biedaka. wyjęłam z doniczki a tam tragedia. powiedzcie proszę co mam dalej robić. :( korzonki miękkie i brązowe. bałam się wszystkich obciąć. Obcięłam kilka i włożyłam do świeżego podłoża. Co dalej...podlewać czy nie. jak nie to przez ile przesuszyć. Bardzo bym chciała uratować to oncidium bo to prezent od męża i miało takie piękne żółte kwiatuszki
  • Cytuj Bajaderka

czy oncidium umiera

Post Autor Bajaderka » 12-04-2015, 10:04

jest u mnie od roku. dostałam go jak był w końcówce kwitnienia. był marny ale robi się coraz gorszy.Stoi na wschodnim oknie,podlewam co 10 dni i spryskuję nawozem a on umiera.Co prawda zaczął wypuszczać coś ale nie wiem co to. Pomóżcie co mam zrobić żeby liście zrobiły się jędrne i żeby zakwitł bo to już czwarty storczyk który niekwitnie
Załączniki
20150412_103510.jpg
20150412_103536.jpg
20150412_103554.jpg
20150412_103603.jpg
jest u mnie od roku. dostałam go jak był w końcówce kwitnienia. był marny ale robi się coraz gorszy.Stoi na wschodnim oknie,podlewam co 10 dni i spryskuję nawozem a on umiera.Co prawda zaczął wypuszczać coś ale nie wiem co to. Pomóżcie co mam zrobić żeby liście zrobiły się jędrne i żeby zakwitł bo to już czwarty storczyk który niekwitnie

Na górę

  • Zespół administracyjny •
  • Zmień rozmiar tekstu
Hosting Telvinet, Wdrożenie DLACIEBIE.NET