logo forum

Storczykowe "Gadu-Gadu" - rozmawiamy o storczykach

Strona główna forum | Biblioteka | Szukaj | Problemy techniczne | Zarejestruj się | Zaloguj się | Strona główna Strona główna Storczyki.pl
Storczykowe "Gadu-Gadu" | Prezentujemy kwitnienia | Gatunki botaniczne
Cattleya i pokrewne | Cataseta i pokrewne | Dendrobium - gatunki i hybrydy | Powiększamy kolekcje

Przejdź do zawartości

Kupiłam storczyki ze szkodnikami, co robić?

Dodaj komentarz do wiadomości


To pytanie służy do identyfikacji i odrzucenia automatycznych rejestracji oraz wiadomości wysyłanych przez roboty.
Uśmieszki
:D :) ;) :( :o :shock: :? 8-) :lol: :x :P :oops: :cry: :evil: :twisted: :roll: :!: :?: :idea: :arrow: :| :mrgreen: :geek: :ugeek:
   

Jeśli chcesz dołączyć jedno lub więcej zdjęć czy innych dokumentów prześlij plik z Twojego komputera.
Możesz także dodać opis do zdjęcia lub dołączyć inne informacje.
Umieszczając zdjęcie upewnij się, że jest ono Twoją własnością. W innym wypadku łamiesz prawa autorskie.

Rozszerz widok Przegląd wątku: Kupiłam storczyki ze szkodnikami, co robić?

  • Cytuj marta.uscienska@gmail.com

Re: Kupiłam storczyki ze szkodnikami, co robić?

Post Autor marta.uscienska@gmail.com » 20-02-2011, 21:23

Jeszcze coś - na starym forum jest bardzo dużo o przędziorkach. Marta
Jeszcze coś - na starym forum jest bardzo dużo o przędziorkach. Marta
  • Cytuj marta.uscienska@gmail.com

Re: Kupiłam storczyki ze szkodnikami, co robić?

Post Autor marta.uscienska@gmail.com » 20-02-2011, 21:12

Przędziorki to b. grożne szkodniki. Poza tym roznoszą choroby grzybowe. Wystarczy poczytać choćby na tym forum lub na Orchidarium. Na tarczniki można zastosować 0,5 brykiecika TARCZNIK doglebowo. Z przędziorkami będzie znacznie trudniej. Jeśli można postawić roślinę w pokoju nieuzywanym i bez roślin, a domownicy nie chorują na choroby pulunologiczne, to można stosować preparat Magus. Jeśli ktoś ma np. astmę to jedynym sposobem jest przemywanie liści wacikiem każdorazowo płukanym pod bieżącą ciepłą wodą. Najlepiej robić to rano aby przed wieczornymi spadkami temperatury roślina wyschła. Ponad to należy bezpośrednio po myciu stożek wzrostu osuszyć dotykając rogiem papieru toaletowego. Papier wciągnie wodę. Taki zabieg należy wykonać raz na 2 tygodnie. Nie rzadziej. Dość skuteczne. Na pociechę mogę napisać że wielu storczykowiczów użera się z przędziorkami jeśli mają suche mieszkanie i są dociekliwi, żeby nie napisać - chcą je zobaczyć. Każdą nową roślinę należy sprawdzić, natychmiast przesadzić po swojemu, choćby z tego powodu żeby dać drenaż. Potem kwarantanna ~1 miesiąc i wtedy okazuje szię baardzo często że z kwiaciarni wniosło się i inne szkodniki. Marta
Przędziorki to b. grożne szkodniki. Poza tym roznoszą choroby grzybowe. Wystarczy poczytać choćby na tym forum lub na Orchidarium. Na tarczniki można zastosować 0,5 brykiecika TARCZNIK doglebowo. Z przędziorkami będzie znacznie trudniej. Jeśli można postawić roślinę w pokoju nieuzywanym i bez roślin, a domownicy nie chorują na choroby pulunologiczne, to można stosować preparat Magus. Jeśli ktoś ma np. astmę to jedynym sposobem jest przemywanie liści wacikiem każdorazowo płukanym pod bieżącą ciepłą wodą. Najlepiej robić to rano aby przed wieczornymi spadkami temperatury roślina wyschła. Ponad to należy bezpośrednio po myciu stożek wzrostu osuszyć dotykając rogiem papieru toaletowego. Papier wciągnie wodę. Taki zabieg należy wykonać raz na 2 tygodnie. Nie rzadziej. Dość skuteczne. Na pociechę mogę napisać że wielu storczykowiczów użera się z przędziorkami jeśli mają suche mieszkanie i są dociekliwi, żeby nie napisać - chcą je zobaczyć. Każdą nową roślinę należy sprawdzić, natychmiast przesadzić po swojemu, choćby z tego powodu żeby dać drenaż. Potem kwarantanna ~1 miesiąc i wtedy okazuje szię baardzo często że z kwiaciarni wniosło się i inne szkodniki. Marta
  • Cytuj Wanda

Re: Kupiłam storczyki ze szkodnikami, co robić?

Post Autor Wanda » 20-02-2011, 18:18

Ja tam bym się zbytnio nie przejmowała przędziorkami. One chyba się lęgną, jak jest za suche powietrze. Daj im nawilżacz lub tackę z wodą, może nie będzie... Na storczykach w sumie nigdy nie miałam przędziorków ani żadnych innych szkodników, ale bywały na zwykłych kwiatkach.
Ja tam bym się zbytnio nie przejmowała przędziorkami. One chyba się lęgną, jak jest za suche powietrze. Daj im nawilżacz lub tackę z wodą, może nie będzie... Na storczykach w sumie nigdy nie miałam przędziorków ani żadnych innych szkodników, ale bywały na zwykłych kwiatkach.
  • Cytuj Anulka

Re: Kupiłam storczyki ze szkodnikami, co robić?

Post Autor Anulka » 20-02-2011, 12:45

Przeczytaj " Chore liście u miniaturek" :http://www.forum.storczyki.pl/viewtopic.php?f=3&t=486
Przeczytaj " Chore liście u miniaturek" :http://www.forum.storczyki.pl/viewtopic.php?f=3&t=486
  • Cytuj izus5

Kupiłam storczyki ze szkodnikami, co robić?

Post Autor izus5 » 20-02-2011, 11:44

Witam wszystkich serdecznie :)
Wczoraj skusiłam się w promocji w Leroy Merlin na storczyki Phalaenopsisy, gdyż były po 4-8zł. Starałam się oglądać dokładnie, nie brać uszkodzonych itp. Jednak po przyjściu do domu zauważyłam na nich pajęczynki - czyli przędziorki.. ale to nie wszystko - oprócz nich na jednym znalazłam tarczniki i tu kolejny mój błąd, jako że myślałam, że na wszystkich będą tarczniki postawiłam je wszystkie obok siebie po uprzednim zdjęciu tarczników z tej jednej sztuki. Niestety okazało się, że tarczniki były tylko na jednym storczyku. Teraz boję się, że zainfekowalam pozostałe.
Kolejna rzecz, która mnie niepokoi to to, iż podobno zimowa forma przędziorków jest bardzo odporna na chemię, dopiero w marcu zmienia się postać robala i wtedy można pryskać. Pytanie - czy mam czekać do marca w obawie, że wszystko padnie, czy znacie może jakieś inne sposoby?
Myślałam żeby obciąć storczykom liście, przemyć denaturatem, wymienić ziemię - wyparzyc w piekarniku, a storczykom zrobić dobry prysznic...
Co radzicie?
Boję się o pozostałe roślinki w mieszkaniu..
Witam wszystkich serdecznie :)
Wczoraj skusiłam się w promocji w Leroy Merlin na storczyki Phalaenopsisy, gdyż były po 4-8zł. Starałam się oglądać dokładnie, nie brać uszkodzonych itp. Jednak po przyjściu do domu zauważyłam na nich pajęczynki - czyli przędziorki.. ale to nie wszystko - oprócz nich na jednym znalazłam tarczniki i tu kolejny mój błąd, jako że myślałam, że na wszystkich będą tarczniki postawiłam je wszystkie obok siebie po uprzednim zdjęciu tarczników z tej jednej sztuki. Niestety okazało się, że tarczniki były tylko na jednym storczyku. Teraz boję się, że zainfekowalam pozostałe.
Kolejna rzecz, która mnie niepokoi to to, iż podobno zimowa forma przędziorków jest bardzo odporna na chemię, dopiero w marcu zmienia się postać robala i wtedy można pryskać. Pytanie - czy mam czekać do marca w obawie, że wszystko padnie, czy znacie może jakieś inne sposoby?
Myślałam żeby obciąć storczykom liście, przemyć denaturatem, wymienić ziemię - wyparzyc w piekarniku, a storczykom zrobić dobry prysznic...
Co radzicie?
Boję się o pozostałe roślinki w mieszkaniu..

Na górę

  • Zespół administracyjny •
  • Zmień rozmiar tekstu
Hosting Telvinet, Wdrożenie DLACIEBIE.NET