logo forum

Storczykowe "Gadu-Gadu" - rozmawiamy o storczykach

Strona główna forum | Biblioteka | Szukaj | Problemy techniczne | Zarejestruj się | Zaloguj się | Strona główna Strona główna Storczyki.pl
Storczykowe "Gadu-Gadu" | Prezentujemy kwitnienia | Gatunki botaniczne
Cattleya i pokrewne | Cataseta i pokrewne | Dendrobium - gatunki i hybrydy | Powiększamy kolekcje

Przejdź do zawartości

Ucięłam zbrązowiały pęd - czy wyrosnie mi nowy? Pomocy!!

Dodaj komentarz do wiadomości


To pytanie służy do identyfikacji i odrzucenia automatycznych rejestracji oraz wiadomości wysyłanych przez roboty.
Uśmieszki
:D :) ;) :( :o :shock: :? 8-) :lol: :x :P :oops: :cry: :evil: :twisted: :roll: :!: :?: :idea: :arrow: :| :mrgreen: :geek: :ugeek:
   

Jeśli chcesz dołączyć jedno lub więcej zdjęć czy innych dokumentów prześlij plik z Twojego komputera.
Możesz także dodać opis do zdjęcia lub dołączyć inne informacje.
Umieszczając zdjęcie upewnij się, że jest ono Twoją własnością. W innym wypadku łamiesz prawa autorskie.

Rozszerz widok Przegląd wątku: Ucięłam zbrązowiały pęd - czy wyrosnie mi nowy? Pomocy!!

  • Cytuj titus1

Re: Ucięłam zbrązowiały pęd - czy wyrosnie mi nowy? Pomocy!!

Post Autor titus1 » 24-04-2016, 21:30

Tylko bez paniki! Oddychaj głęboko! Przygotuj sobie wodę do popicia kropli na serce!

W świecie roślin w znakomitej większości, jeśli coś jest zielone to jest żywe. Jeśli coś jest brązowe, szare lub czarne, a powinno być zielone, oznacza że jest martwe. A więc nic się nie stało, że brązowy pęd został usunięty.

Koniec...
Tylko bez paniki! Oddychaj głęboko! Przygotuj sobie wodę do popicia kropli na serce!

W świecie roślin w znakomitej większości, jeśli coś jest zielone to jest żywe. Jeśli coś jest brązowe, szare lub czarne, a powinno być zielone, oznacza że jest martwe. A więc nic się nie stało, że brązowy pęd został usunięty.

Koniec...
  • Cytuj jocrox

Ucięłam zbrązowiały pęd - czy wyrosnie mi nowy? Pomocy!!

Post Autor jocrox » 24-04-2016, 20:42

Witam,

rok temu (może troszkę wcześniej) dostałam od Dziadka storczyka. Na początku ładnie kwitł, potem go mocno przelałam i zostawiłam na pastwę losu na dłuższy czas. Ostatnio ze względów sentymentalnych postanowiłam się nim zająć. Liście ma ładne, zielone, choć trochę podziurawione od Ikeowej osłonki z ostrymi krańcami (zdecydowanie nie polecam):
Oto zdjęcie liści
13077255_10207515511118424_1196862177_n.jpg


A to osłonka:
indeks.jpg
indeks.jpg (4.29 KiB) Przeglądane 780 razy


Liście jednak wypuszczają kolejne listki:
13078292_10207515435836542_861246711_o.jpg


Łodyga mojego storczyka stopniowo zaczęła brązowieć i twardnieć. Dziś postanowiłam go przesadzić, bo wyglądał marnie- przy okazji pozbyłam się pustych i zgniłych korzeni. Naczytałam się trochę w Internecie o tych brązowiejących łodygach, że ucinać nad 3cim oczkiem, ale od trzeciego oczka w dół łodyga też była brązowo-żółta. Dlatego ucięłam łodygę u samej nasady. Proszę mi powiedzieć, czy dobrze zrobiłam i czy w dobrym miejscu i czy jak będę dbała (przyrzekam na co mogę), to mi wyrośnie nowy pęd?

Oto ucięty pęd (może się wydawać, że ma zielone miejsca, ale w rzeczywistości są żółte):
13054680_10207515436036547_158058329_o.jpg


A to miejsce, w którym go ucięłam (nie za nisko/wysoko?)
13078168_10207515435996546_495285018_o.jpg


Baardzo proszę o pomoc, jestem koszmarnym laikiem w kwestiach ogrodniczych.
Dziękuję z góry!

EDIT: I czy powinnam zasypać uciętą łodyżkę węglem drzewnym, czy robi się to tylko w przypadku korzeni?
Witam,

rok temu (może troszkę wcześniej) dostałam od Dziadka storczyka. Na początku ładnie kwitł, potem go mocno przelałam i zostawiłam na pastwę losu na dłuższy czas. Ostatnio ze względów sentymentalnych postanowiłam się nim zająć. Liście ma ładne, zielone, choć trochę podziurawione od Ikeowej osłonki z ostrymi krańcami (zdecydowanie nie polecam):
Oto zdjęcie liści
[attachment=4]13077255_10207515511118424_1196862177_n.jpg[/attachment]

A to osłonka:
[attachment=0]indeks.jpg[/attachment]

Liście jednak wypuszczają kolejne listki:
[attachment=3]13078292_10207515435836542_861246711_o.jpg[/attachment]

Łodyga mojego storczyka stopniowo zaczęła brązowieć i twardnieć. Dziś postanowiłam go przesadzić, bo wyglądał marnie- przy okazji pozbyłam się pustych i zgniłych korzeni. Naczytałam się trochę w Internecie o tych brązowiejących łodygach, że ucinać nad 3cim oczkiem, ale od trzeciego oczka w dół łodyga też była brązowo-żółta. Dlatego ucięłam łodygę u samej nasady. Proszę mi powiedzieć, czy dobrze zrobiłam i czy w dobrym miejscu i czy jak będę dbała (przyrzekam na co mogę), to mi wyrośnie nowy pęd?

Oto ucięty pęd (może się wydawać, że ma zielone miejsca, ale w rzeczywistości są żółte):
[attachment=2]13054680_10207515436036547_158058329_o.jpg[/attachment]

A to miejsce, w którym go ucięłam (nie za nisko/wysoko?)
[attachment=1]13078168_10207515435996546_495285018_o.jpg[/attachment]

Baardzo proszę o pomoc, jestem koszmarnym laikiem w kwestiach ogrodniczych.
Dziękuję z góry!

EDIT: I czy powinnam zasypać uciętą łodyżkę węglem drzewnym, czy robi się to tylko w przypadku korzeni?

Na górę

  • Zespół administracyjny •
  • Zmień rozmiar tekstu
Hosting Telvinet, Wdrożenie DLACIEBIE.NET