logo forum

Storczykowe "Gadu-Gadu" - rozmawiamy o storczykach

Strona główna forum | Biblioteka | Szukaj | Problemy techniczne | Zarejestruj się | Zaloguj się | Strona główna Strona główna Storczyki.pl
Storczykowe "Gadu-Gadu" | Prezentujemy kwitnienia | Gatunki botaniczne
Cattleya i pokrewne | Cataseta i pokrewne | Dendrobium - gatunki i hybrydy | Powiększamy kolekcje

Przejdź do zawartości

Ceramiczne doniczki

Dodaj komentarz do wiadomości


To pytanie służy do identyfikacji i odrzucenia automatycznych rejestracji oraz wiadomości wysyłanych przez roboty.
Uśmieszki
:D :) ;) :( :o :shock: :? 8-) :lol: :x :P :oops: :cry: :evil: :twisted: :roll: :!: :?: :idea: :arrow: :| :mrgreen: :geek: :ugeek:
   

Jeśli chcesz dołączyć jedno lub więcej zdjęć czy innych dokumentów prześlij plik z Twojego komputera.
Możesz także dodać opis do zdjęcia lub dołączyć inne informacje.
Umieszczając zdjęcie upewnij się, że jest ono Twoją własnością. W innym wypadku łamiesz prawa autorskie.

Rozszerz widok Przegląd wątku: Ceramiczne doniczki

  • Cytuj titus1

Re: Ceramiczne doniczki

Post Autor titus1 » 27-09-2017, 18:32

A ja uwielbiam ceramiczne doniczki. Myślę, że nie ma nic lepszego dla cattleji. Szkoda, że takich ażurowych po prostu nie można trafić. Trochę czasu mi zajęło szukanie człowieka, który robi w ceramice. Udało się i mam doniczki takie jak potrzebowałem.
Zabijanie patogenów? Gotowanie w wodzie albo pyroliza w piekarniku. Sole mineralne? Zawsze można wsadzić do wiadra pod rynnę i moczyć. Poza tym ja nie hodują roślin w hydroponice, więc ile tych soli mineralnych wniknie w ceramikę, prędzej woda z nawozem wyleci przez otwory. Jedyna wada to kruchość.
A ja uwielbiam ceramiczne doniczki. Myślę, że nie ma nic lepszego dla cattleji. Szkoda, że takich ażurowych po prostu nie można trafić. Trochę czasu mi zajęło szukanie człowieka, który robi w ceramice. Udało się i mam doniczki takie jak potrzebowałem.
Zabijanie patogenów? Gotowanie w wodzie albo pyroliza w piekarniku. Sole mineralne? Zawsze można wsadzić do wiadra pod rynnę i moczyć. Poza tym ja nie hodują roślin w hydroponice, więc ile tych soli mineralnych wniknie w ceramikę, prędzej woda z nawozem wyleci przez otwory. Jedyna wada to kruchość.
  • Cytuj Dorra

Re: Ceramiczne doniczki

Post Autor Dorra » 27-09-2017, 15:22

Mamy te same zwyczaje... :D
Ja też używam plastikowych w których wiercę dziurki... otoczki... jak widać na zdjęciach które od czasu do czasu publikuję, robię na szydełku.
To że podjęłam się pracy wyczyszczenia tych paru ceramicznych doniczek, to potrzeba ciężkiego pojemnika z dziurkami w ściankach. Zabraknie mi niedługo miejsca na wiszące storczyki i potrzebuję stabilnego pojemnika do kilku zamówionych wandatowatych. Będą one hodowane bez podłoża, ale z korzeniami nie wiszącymi luzem a umieszczonymi w tych ceramicznych dziurawych doniczkach.

Są one teraz namoczone ostatni raz w wiadrze z wodą... pokażę jutro na zdjęciu jak wyszło i jak ładnie i czysto wyglądają. Pracy włożonej i czasu było jednak dużo... pocieszam się jednak że ze względu na sposób w jakim one będą używane, nie będę musiała przesadzać raz w nich umieszczonych storczyków.
Mamy te same zwyczaje... :D
Ja też używam plastikowych w których wiercę dziurki... otoczki... jak widać na zdjęciach które od czasu do czasu publikuję, robię na szydełku.
To że podjęłam się pracy wyczyszczenia tych paru ceramicznych doniczek, to potrzeba ciężkiego pojemnika z dziurkami w ściankach. Zabraknie mi niedługo miejsca na wiszące storczyki i potrzebuję stabilnego pojemnika do kilku zamówionych wandatowatych. Będą one hodowane bez podłoża, ale z korzeniami nie wiszącymi luzem a umieszczonymi w tych ceramicznych dziurawych doniczkach.

Są one teraz namoczone ostatni raz w wiadrze z wodą... pokażę jutro na zdjęciu jak wyszło i jak ładnie i czysto wyglądają. Pracy włożonej i czasu było jednak dużo... pocieszam się jednak że ze względu na sposób w jakim one będą używane, nie będę musiała przesadzać raz w nich umieszczonych storczyków.
  • Cytuj Marta

Re: Ceramiczne doniczki

Post Autor Marta » 27-09-2017, 14:26

Też unikam jak ognia takich doniczek. Są bardzo niehigieniczne. Następna przyczyna, to bardzo silne przyleganie korzeni do ścianek. W czasie przesadzania nie obejdzie się bez znacznych uszkodzeń systemu korzeniowego. Gotowałam taką doniczkę denkiem do góry w dużym garnku. wodę zmieniałam ze trzy razy i trzy razy gotowałam. Mnie się podobają plastikowe bo kupuję te tzw osłonki i wypalam w nich dziury. Marta
Też unikam jak ognia takich doniczek. Są bardzo niehigieniczne. Następna przyczyna, to bardzo silne przyleganie korzeni do ścianek. W czasie przesadzania nie obejdzie się bez znacznych uszkodzeń systemu korzeniowego. Gotowałam taką doniczkę denkiem do góry w dużym garnku. wodę zmieniałam ze trzy razy i trzy razy gotowałam. Mnie się podobają plastikowe bo kupuję te tzw osłonki i wypalam w nich dziury. Marta
  • Cytuj Dorra

Ceramiczne doniczki

Post Autor Dorra » 27-09-2017, 09:48

Nie mam dużo ceramicznych doniczek... może ze 3-4... są ładne w porównaniu do plastikowych, ale ja je unikam jak tylko mogę. Dlaczego? Po prostu z powodu wyczyszczenia ich przed powtórnym użytkiem. Doniczki ceramiczne akumulują wszystko... sole, minerały, chemiczne składniki... nie mówiąc o bakteriach, wirusach i innych szkodnikach.

Od przedwczoraj zabrałam się do przygotowania moich kilku ceramicznych doniczek do ponownego użytku... i dopiero jutro rano zakończę te zabiegi... 3 dni pracy!

Tak robiłam:
- wstawiłam wieczorem doniczki do wiadra z wodą z dodatkiem płynu do mycia naczyń
- następnego ranka wyszorowałam metalową szczotką powierzchnie doniczek w środku i na zewnątrz
- po wyszorowaniu namoczyłam na nowo doniczki w wodzie z dodatkiem wybielacza... proporcja 1:9 (ten zabieg zabija wszystkie szkodniki i bakterie)
- kolejnego wieczora wypłukałam używając rękawiczek i namoczyłam na noc doniczki jeszcze raz w czystej wodzie by rozpuścić wszystkie resztki wybielacza
- dzisiaj rano gotuję doniczki przez 2 godziny w roztworze wody, octu i kwasu cytrynowego (temperatura zabija wirusy a ocet i kwas cytrynowy pomoże mi zeskrobać sole)
- po wygotowaniu i ostudzeniu doniczek, wyszoruję zebrane na powierzchniach tych doniczek sole
- jako ostatnie działanie, namoczę doniczki na noc w czystej wodzie by rozpuścić resztki octu i kwasu... jutro rano po wypłukaniu są doniczki gotowe dla nowych roślin


Jak wy robicie? Może ja przesadzam?
Nie mam dużo ceramicznych doniczek... może ze 3-4... są ładne w porównaniu do plastikowych, ale ja je unikam jak tylko mogę. Dlaczego? Po prostu z powodu wyczyszczenia ich przed powtórnym użytkiem. Doniczki ceramiczne akumulują wszystko... sole, minerały, chemiczne składniki... nie mówiąc o bakteriach, wirusach i innych szkodnikach.

Od przedwczoraj zabrałam się do przygotowania moich kilku ceramicznych doniczek do ponownego użytku... i dopiero jutro rano zakończę te zabiegi... 3 dni pracy!

Tak robiłam:
- wstawiłam wieczorem doniczki do wiadra z wodą z dodatkiem płynu do mycia naczyń
- następnego ranka wyszorowałam metalową szczotką powierzchnie doniczek w środku i na zewnątrz
- po wyszorowaniu namoczyłam na nowo doniczki w wodzie z dodatkiem wybielacza... proporcja 1:9 (ten zabieg zabija wszystkie szkodniki i bakterie)
- kolejnego wieczora wypłukałam używając rękawiczek i namoczyłam na noc doniczki jeszcze raz w czystej wodzie by rozpuścić wszystkie resztki wybielacza
- dzisiaj rano gotuję doniczki przez 2 godziny w roztworze wody, octu i kwasu cytrynowego (temperatura zabija wirusy a ocet i kwas cytrynowy pomoże mi zeskrobać sole)
- po wygotowaniu i ostudzeniu doniczek, wyszoruję zebrane na powierzchniach tych doniczek sole
- jako ostatnie działanie, namoczę doniczki na noc w czystej wodzie by rozpuścić resztki octu i kwasu... jutro rano po wypłukaniu są doniczki gotowe dla nowych roślin


Jak wy robicie? Może ja przesadzam?

Na górę

  • Zespół administracyjny •
  • Zmień rozmiar tekstu
Hosting Telvinet, Wdrożenie DLACIEBIE.NET