logo forum

Storczykowe "Gadu-Gadu" - rozmawiamy o storczykach

Strona główna forum | Biblioteka | Szukaj | Problemy techniczne | Zarejestruj się | Zaloguj się | Strona główna Strona główna Storczyki.pl
Storczykowe "Gadu-Gadu" | Prezentujemy kwitnienia | Gatunki botaniczne
Cattleya i pokrewne | Cataseta i pokrewne | Dendrobium - gatunki i hybrydy | Powiększamy kolekcje

Przejdź do zawartości

POMOC PRZYCINANIE ŻYWE PĘDY , USCHŁE KORZENIE

Dodaj komentarz do wiadomości


To pytanie służy do identyfikacji i odrzucenia automatycznych rejestracji oraz wiadomości wysyłanych przez roboty.
Uśmieszki
:D :) ;) :( :o :shock: :? 8-) :lol: :x :P :oops: :cry: :evil: :twisted: :roll: :!: :?: :idea: :arrow: :| :mrgreen: :geek: :ugeek:
   

Jeśli chcesz dołączyć jedno lub więcej zdjęć czy innych dokumentów prześlij plik z Twojego komputera.
Możesz także dodać opis do zdjęcia lub dołączyć inne informacje.
Umieszczając zdjęcie upewnij się, że jest ono Twoją własnością. W innym wypadku łamiesz prawa autorskie.

Rozszerz widok Przegląd wątku: POMOC PRZYCINANIE ŻYWE PĘDY , USCHŁE KORZENIE

  • Cytuj Dorra

Re: POMOC PRZYCINANIE ŻYWE PĘDY , USCHŁE KORZENIE

Post Autor Dorra » 13-04-2018, 20:09

Dołączam się do Marty :D :
viewtopic.php?f=17&t=904#p6261
Dołączam się do Marty :D :
http://www.forum.storczyki.pl/viewtopic.php?f=17&t=904#p6261
  • Cytuj Marta

Re: POMOC PRZYCINANIE ŻYWE PĘDY , USCHŁE KORZENIE

Post Autor Marta » 13-04-2018, 19:54

Szybciej Ty przeczytasz w Bibliotece niż ja przepiszę. Marta
Szybciej Ty przeczytasz w Bibliotece niż ja przepiszę. Marta
  • Cytuj Martusia

Re: POMOC PRZYCINANIE ŻYWE PĘDY , USCHŁE KORZENIE

Post Autor Martusia » 13-04-2018, 19:23

Dziękuję za odpowiedz , to znaczy żeby przesadzić musiałabym kupić gotowe podłoże bo sama raczej nie dam rady go zrobić bo mam tylko czysty torf , ziemie uniwersalną i podłoże do sukulentów co odpada , a czy do Phalaenopsisa jest jakiś specjalny gatunek podłoża w którym będzie ładnie rósł (drobne,większe,konkretne składniki) ? Może faktycznie by trzeba przesadzić , kora jest delikatnie biaława i mech na zewnątrz też zeschnięty na wiór , a co do doniczki to nowa ma być trochę większa czy taka sama wielkość wystarczy ? Z tego co wiem to do storczyka to chyba lepiej żeby była nawet trochę za mała niż za duża , ale w przypadku mojego nie jestem pewna czy jest za duży czy można go zostawić jeszcze na rok czy dwa . I rozumiem że całe obecne podłoże przy przesadzaniu powinnam ostrożnie ściągnąć i zostawić same korzenie ?
-Używam wody odstanej i przegotowanej z tego względu że też podlewam nią moje inne rośliny , by przynajmniej trochę zminimalizować szkody jakie wyrządza ta twarda woda jaką tu mamy , wcześniej u innych roślin już pojawiły mi się na powierzchni ziemi wapienne wykwity z tego powodu i bałam się żeby to pozostałym nie zaszkodziło , bo już małą sadzonkę przez to straciłam.
-No odkąd spuścił ostatni kwiat minęły ponad 3 miesiące może jeszcze zakwitnie :) a jak nie to może niech się skupi dalej na wypuszczaniu pędu i nowego listka pobierając sobie wszystkie wartości z długich pędów :)
-A te małe odnóżki co wyrastają (co pokazałam na zdjęciu) to faktycznie korzenie powietrzne ? (wcześniej tego nie było)
-Ten bordowy kolor jest od za dużej ilości słońca tak jak pisałam?
-A jakbym miała takie jeszcze jedno pytanie gdzie można kupić czarne podpory do storczyka albo czy zwykłym czarnym sprayem (lakierem ogólnego stosowania) mogę je spryskać, czy nie zaszkodzi to roślinie w jakiś sposób (oczywiście robiłabym to z dala od niej) ? Chodzi mi o takie co są dołączone są do doniczki przy kupnie storczyka , nie chodzi tu przezroczyste podpory , te są chyba bambusowe i czymś spryskane (moje już blakną a myślałam że takie ciemno czarne już zostaną ) . :)

20180412_172746.jpg
Oto zdjęcie całej rośliny , nie wiem czy mam przesadzić ją do takiej samej doniczki (ze względu na zeschnięty mech i białawą korę na powierzchni) czy do trochę większej (może jest już za duży na obecną)
20180412_165638.jpg
Nawet mech pojawił mi się w środku doniczki a na pewno wcześniej aż tyle go tam nie było
Dziękuję za odpowiedz , to znaczy żeby przesadzić musiałabym kupić gotowe podłoże bo sama raczej nie dam rady go zrobić bo mam tylko czysty torf , ziemie uniwersalną i podłoże do sukulentów co odpada , a czy do Phalaenopsisa jest jakiś specjalny gatunek podłoża w którym będzie ładnie rósł (drobne,większe,konkretne składniki) ? Może faktycznie by trzeba przesadzić , kora jest delikatnie biaława i mech na zewnątrz też zeschnięty na wiór , a co do doniczki to nowa ma być trochę większa czy taka sama wielkość wystarczy ? Z tego co wiem to do storczyka to chyba lepiej żeby była nawet trochę za mała niż za duża , ale w przypadku mojego nie jestem pewna czy jest za duży czy można go zostawić jeszcze na rok czy dwa . I rozumiem że całe obecne podłoże przy przesadzaniu powinnam ostrożnie ściągnąć i zostawić same korzenie ?
-Używam wody odstanej i przegotowanej z tego względu że też podlewam nią moje inne rośliny , by przynajmniej trochę zminimalizować szkody jakie wyrządza ta twarda woda jaką tu mamy , wcześniej u innych roślin już pojawiły mi się na powierzchni ziemi wapienne wykwity z tego powodu i bałam się żeby to pozostałym nie zaszkodziło , bo już małą sadzonkę przez to straciłam.
-No odkąd spuścił ostatni kwiat minęły ponad 3 miesiące może jeszcze zakwitnie :) a jak nie to może niech się skupi dalej na wypuszczaniu pędu i nowego listka pobierając sobie wszystkie wartości z długich pędów :)
-A te małe odnóżki co wyrastają (co pokazałam na zdjęciu) to faktycznie korzenie powietrzne ? (wcześniej tego nie było)
-Ten bordowy kolor jest od za dużej ilości słońca tak jak pisałam?
-A jakbym miała takie jeszcze jedno pytanie gdzie można kupić czarne podpory do storczyka albo czy zwykłym czarnym sprayem (lakierem ogólnego stosowania) mogę je spryskać, czy nie zaszkodzi to roślinie w jakiś sposób (oczywiście robiłabym to z dala od niej) ? Chodzi mi o takie co są dołączone są do doniczki przy kupnie storczyka , nie chodzi tu przezroczyste podpory , te są chyba bambusowe i czymś spryskane (moje już blakną a myślałam że takie ciemno czarne już zostaną ) . :)

[attachment=1]20180412_172746.jpg[/attachment][attachment=0]20180412_165638.jpg[/attachment]
  • Cytuj Marta

Re: POMOC PRZYCINANIE ŻYWE PĘDY , USCHŁE KORZENIE

Post Autor Marta » 13-04-2018, 18:30

Z obcinaniem pędu sprawa jest prosta. Roślina ściąga sobie soki ż łodygi, która potem drewnieje i dopiero wtedy jest sens ją ściąć. Ścinanie zielonej, żywej łodygi jest ,,kradzieżą,, i pozbywaniem się możliwości wytworzenia bocznych łodyg kwiatowych. To jest logiczne. Marta
Z obcinaniem pędu sprawa jest prosta. Roślina ściąga sobie soki ż łodygi, która potem drewnieje i dopiero wtedy jest sens ją ściąć. Ścinanie zielonej, żywej łodygi jest ,,kradzieżą,, i pozbywaniem się możliwości wytworzenia bocznych łodyg kwiatowych. To jest logiczne. Marta
  • Cytuj Dorra

Re: POMOC PRZYCINANIE ŻYWE PĘDY , USCHŁE KORZENIE

Post Autor Dorra » 13-04-2018, 17:44

Opinje jak obcinać są różne u róźnych hodowców, więc co jest najpoprawniejsze nie mam pojęcia. Poniżej moja opinja oparta na sposobie którym ja osobiście stosuję.

- Z regóły nie obcinam żywych pędów. Jednak gdy długi czas upływa i nic się nie dzieje, to skracam je parę oczek niżej... dla mnie nie ma znaczenia ile...
- Co do podlewania wodą przegotowaną to uważam to za bezsensowne. Wapno rozpuszczone w wodzie z kranu jest w dwóch postaciach: węglanu wapnia (czyli kredy)... która występuje najczęściej... i siarczanu wapnia.
Jeśli chodzi siarczan wapnia, to żadne podgrzewanie nie pomoże. Co do węglanu wapnia to gotowanie wody wytrąci to wapno, ale to trzeba by było szybko odlać dopóki woda jest jeszcze gorąca, bo jak woda chłodnieje to wapno się znowu rozpuszcza.
Do tego Phalaenopsis nie jest taki wrażliwy na gatunek wody.... w szczególności jak go się podlewa wodą to cieczącą 2-3 minuty przez doniczkę.
- Co do powietrznych korzeni twojego storczyka to bym nie ruszała
- Uszkodzenie liścia to wyłącznie estetyczny problem
- Co do podłoża to ja bym przesadziła
- I teraz latem, to południowe okno i za jasne i za ciepłe
Opinje jak obcinać są różne u róźnych hodowców, więc co jest najpoprawniejsze nie mam pojęcia. Poniżej moja opinja oparta na sposobie którym ja osobiście stosuję.

- Z regóły nie obcinam żywych pędów. Jednak gdy długi czas upływa i nic się nie dzieje, to skracam je parę oczek niżej... dla mnie nie ma znaczenia ile...
- Co do podlewania wodą przegotowaną to uważam to za bezsensowne. Wapno rozpuszczone w wodzie z kranu jest w dwóch postaciach: węglanu wapnia (czyli kredy)... która występuje najczęściej... i siarczanu wapnia.
Jeśli chodzi siarczan wapnia, to żadne podgrzewanie nie pomoże. Co do węglanu wapnia to gotowanie wody wytrąci to wapno, ale to trzeba by było szybko odlać dopóki woda jest jeszcze gorąca, bo jak woda chłodnieje to wapno się znowu rozpuszcza.
Do tego Phalaenopsis nie jest taki wrażliwy na gatunek wody.... w szczególności jak go się podlewa wodą to cieczącą 2-3 minuty przez doniczkę.
- Co do powietrznych korzeni twojego storczyka to bym nie ruszała
- Uszkodzenie liścia to wyłącznie estetyczny problem
- Co do podłoża to ja bym przesadziła
- I teraz latem, to południowe okno i za jasne i za ciepłe
  • Cytuj Martusia

Re: POMOC PRZYCINANIE ŻYWE PĘDY , USCHŁE KORZENIE

Post Autor Martusia » 13-04-2018, 17:18

Witam chyba przypadkiem dodałam wiadomość w sprawie storczyka jako gość :oops: , niestety nie wiem jak mam to zmienić :o ale następne wątki już postaram się dodać z mojego konta . Czekam na odpowiedz :)
Witam chyba przypadkiem dodałam wiadomość w sprawie storczyka jako gość :oops: , niestety nie wiem jak mam to zmienić :o ale następne wątki już postaram się dodać z mojego konta . Czekam na odpowiedz :)
  • Cytuj MartusiaNowa

POMOC PRZYCINANIE ŻYWE PĘDY , USCHŁE KORZENIE

Post Autor MartusiaNowa » 13-04-2018, 17:01

Witam jestem nową uczestniczką forum . Od razu zaznaczę że jestem nowicjuszką w stosunku do storczyków - Jest to mój pierwszy storczyk (Phalaenopsis-nie wiem jaki to dokładnie gatunek , oprócz tego posiadam inne gatunki roślin).
Czytałam na temat Phalaenopsisa ale opinie dotyczące przycinania pędów są podzielone i już się pogubiłam :
- raz jest napisane że ucinać pęd nad 3 oczkiem
- lub nad miejscem gdzie kończy się żywy pęd
- a raz pisze że nie obcinać w przypadku gdy pęd jest żywy
Tylko co mam teraz zrobić z tymi długimi pędami ? Pędy moim zdaniem są żywe . Storczyk ma wysokość 62 cm. więc jest dość spory i posiada 3 pędy oraz jeden nowy (prawdopodobnie) :) . Chciałam dać mu odżywkę i też nie wiem czy ma to jakiś wpływ przy podcinaniu pędu czy jednak powinnam się z tym wstrzymać . Od razu powiem że nie był on przesadzany , w żaden sposób przycinany , dostał raz odżywkę w aplikatorze niedługo po kupnie i to wszystko.

SZCZEGÓŁOWO NA TEMAT UPRAWY :
- Kupno storczyka : to że pędy są nadal żywe i nie zaschły może być spowodowane tym że od razu po kupnie miał zapewnione złe warunki powietrzne (dym papierosowy,lekki przeciąg) i spuścił szybko wszystkie kwiaty , a nawet wszystkie pąki które powinny zakwitnąć i nie mogłam się nim nacieszyć :( W trakcie kupna już był w stanie kwitnienia ale miał jeszcze małe pączki - był zakupiony niecałe 5 miesięcy temu . Obecnie warunki ma dobre (przynajmniej tak sądzę) .
- Podlewanie : podlewałam go wlewając wodę przegotowaną i odstaną do osłonki i zostawiam go tam na jakiś czas , a następne podlewanie zależało od stanu korzeni , bo bywa różnie i zawsze uważam by woda nie dostała się do rozety liściowej.
- Stanowisko : ostatnio ma bardzo słoneczne (południowy parapet) ale raczej już nie powinien być na oknie bo ostatnio jest bardzo ciepło i nabrał bordowego odcienia na liściach , pędach i końcówkach korzeni , z tego co przeczytałam to ostatnia oznaka przed poparzeniem, podkreślę że kwiaty mojego Phalaenopsisa są fioletowawe i wydaje mi się że to chyba nie ma wpływu na zmianę odcienia? :)
- Wilgotność powietrza i Korzenie : Mam jeszcze pytanie dotyczące zeschłych korzeni na powierzchni (prawdopodobnie powietrznych) , czy mam coś z z nimi zrobić ? Bo wydaje mi się że chyba wszystkie uschły na wiór... i czy te małe nowe odnóża co wyrastają to nie są przypadkiem nowe korzenie powietrzne , wypuszczone z powodu uschnięcia starych i braku powietrza ? Bo na małe pędy mi to nie wygląda . To jest na pewno od suchego powietrza i nawet pięknie zielony mech który był ozdobą - wyschnął i pożółkł (nie wiem czy mam go ściągnąć) . Od razy zaznaczę że już wysypałam dziś na podstawkę keramzyt i delikatnie spryskałam korzenie mgiełką z wodą (wcześniej nigdy tego nie robiłam) by zwiększyć wilgotność powietrza , no ale teraz to już chyba za późno trochę :/
- Liście : Martwi mnie też pęknięcie jednego liścia , bo wyczytałam na forum że liście nie powinny mieć uszkodzeń bo wtargną tam grzyby , bakterie i wirusy , ale zauważyłam że wyrasta mi nowy młody listek . Jeden liść już zdążył mu zżółknąć i odpaść (pozostawiłam go aż do całkowitego przeschnięcia by roślina mogła pobrać wszystkie potrzebne jej wartości odżywcze) .
- Podłoże : wydawało mi się że nie ma potrzeby przycinać korzeni ani przesadzać rośliny ale na górze kory widać bardzo delikatną białą powłokę (jakby ktoś delikatnie spryskał ją białą farbą w spray-u , nie jest to żadna pajęczynka czy meszek. Nie wymieniałam podłoża . Doniczka jest pęknięta ale chyba mu to nie przeszkadza ,przezroczysta doniczka stoi w osłonce i nie wiem czy nie powinnam jej wyciągnąć żeby korzenie miały bezpośredni dostęp do światła.

Piszę tu tylko i wyłącznie moje spostrzeżenia i jeżeli coś robię nie tak to proszę napisać bo sama dopiero się uczę . Trochę się rozpisałam ale wolałam dokładnie opisać stan rośliny i moje postępowanie z nią , bo wtedy łatwiej rozpoznać problem i znaleźć rozwiązanie :)
Nie wiem co będzie w przypadku mojego storczyka najbardziej odpowiednie , dlatego zwracam się z prośbą o pomoc i również dołączam zdjęcia całej rośliny .
PS.Czytałam już tutaj o uprawie Phalaenopsisa ale na swój problem nie znalazłam odpowiedzi.

zfdzfzff.jpg
Według tego co czytałam to będzie to miejsce obcięcia nad trzecim oczkiem tak? I czy trzeba w ogóle je obcinać
20180412_165547.jpg
Pędy moim zdaniem są żywe i nie wiem czy je obciąć
20180412_165723.jpg
Korzenie (chyba powietrzne) uschnięte z powodu zbyt małej wilgotności powietrza czy je tak zostawić?
sdffsf.jpg
Czy te małe odnóżki są nowymi korzeniami powietrznymi?
gdfgdgfdg.jpg
Bordowy odcień korzeni chyba spowodowane zbyt dużą ilością słońca , odcień pokazał się również na liściach i dole pędów
20180412_172828.jpg
Stan Korzeni w Doniczce oraz Korzeni Powietrznych
gfgssgs.jpg
Pęknięcie (Uszkodzenie) spodniego liścia , nie wiem czy to groźne i od czego mogło się to stać
fghjjhgy.jpg
Młody pęd ,rośnie jak szalony :) oraz mały listek w tle , widać również bordowy odcień który się pojawił
Witam jestem nową uczestniczką forum . Od razu zaznaczę że jestem nowicjuszką w stosunku do storczyków - Jest to mój pierwszy storczyk (Phalaenopsis-nie wiem jaki to dokładnie gatunek , oprócz tego posiadam inne gatunki roślin).
Czytałam na temat Phalaenopsisa ale opinie dotyczące przycinania pędów są podzielone i już się pogubiłam :
- raz jest napisane że ucinać pęd nad 3 oczkiem
- lub nad miejscem gdzie kończy się żywy pęd
- a raz pisze że nie obcinać w przypadku gdy pęd jest żywy
Tylko co mam teraz zrobić z tymi długimi pędami ? Pędy moim zdaniem są żywe . Storczyk ma wysokość 62 cm. więc jest dość spory i posiada 3 pędy oraz jeden nowy (prawdopodobnie) :) . Chciałam dać mu odżywkę i też nie wiem czy ma to jakiś wpływ przy podcinaniu pędu czy jednak powinnam się z tym wstrzymać . Od razu powiem że nie był on przesadzany , w żaden sposób przycinany , dostał raz odżywkę w aplikatorze niedługo po kupnie i to wszystko.

SZCZEGÓŁOWO NA TEMAT UPRAWY :
- Kupno storczyka : to że pędy są nadal żywe i nie zaschły może być spowodowane tym że od razu po kupnie miał zapewnione złe warunki powietrzne (dym papierosowy,lekki przeciąg) i spuścił szybko wszystkie kwiaty , a nawet wszystkie pąki które powinny zakwitnąć i nie mogłam się nim nacieszyć :( W trakcie kupna już był w stanie kwitnienia ale miał jeszcze małe pączki - był zakupiony niecałe 5 miesięcy temu . Obecnie warunki ma dobre (przynajmniej tak sądzę) .
- Podlewanie : podlewałam go wlewając wodę przegotowaną i odstaną do osłonki i zostawiam go tam na jakiś czas , a następne podlewanie zależało od stanu korzeni , bo bywa różnie i zawsze uważam by woda nie dostała się do rozety liściowej.
- Stanowisko : ostatnio ma bardzo słoneczne (południowy parapet) ale raczej już nie powinien być na oknie bo ostatnio jest bardzo ciepło i nabrał bordowego odcienia na liściach , pędach i końcówkach korzeni , z tego co przeczytałam to ostatnia oznaka przed poparzeniem, podkreślę że kwiaty mojego Phalaenopsisa są fioletowawe i wydaje mi się że to chyba nie ma wpływu na zmianę odcienia? :)
- Wilgotność powietrza i Korzenie : Mam jeszcze pytanie dotyczące zeschłych korzeni na powierzchni (prawdopodobnie powietrznych) , czy mam coś z z nimi zrobić ? Bo wydaje mi się że chyba wszystkie uschły na wiór... i czy te małe nowe odnóża co wyrastają to nie są przypadkiem nowe korzenie powietrzne , wypuszczone z powodu uschnięcia starych i braku powietrza ? Bo na małe pędy mi to nie wygląda . To jest na pewno od suchego powietrza i nawet pięknie zielony mech który był ozdobą - wyschnął i pożółkł (nie wiem czy mam go ściągnąć) . Od razy zaznaczę że już wysypałam dziś na podstawkę keramzyt i delikatnie spryskałam korzenie mgiełką z wodą (wcześniej nigdy tego nie robiłam) by zwiększyć wilgotność powietrza , no ale teraz to już chyba za późno trochę :/
- Liście : Martwi mnie też pęknięcie jednego liścia , bo wyczytałam na forum że liście nie powinny mieć uszkodzeń bo wtargną tam grzyby , bakterie i wirusy , ale zauważyłam że wyrasta mi nowy młody listek . Jeden liść już zdążył mu zżółknąć i odpaść (pozostawiłam go aż do całkowitego przeschnięcia by roślina mogła pobrać wszystkie potrzebne jej wartości odżywcze) .
- Podłoże : wydawało mi się że nie ma potrzeby przycinać korzeni ani przesadzać rośliny ale na górze kory widać bardzo delikatną białą powłokę (jakby ktoś delikatnie spryskał ją białą farbą w spray-u , nie jest to żadna pajęczynka czy meszek. Nie wymieniałam podłoża . Doniczka jest pęknięta ale chyba mu to nie przeszkadza ,przezroczysta doniczka stoi w osłonce i nie wiem czy nie powinnam jej wyciągnąć żeby korzenie miały bezpośredni dostęp do światła.

Piszę tu tylko i wyłącznie moje spostrzeżenia i jeżeli coś robię nie tak to proszę napisać bo sama dopiero się uczę . Trochę się rozpisałam ale wolałam dokładnie opisać stan rośliny i moje postępowanie z nią , bo wtedy łatwiej rozpoznać problem i znaleźć rozwiązanie :)
Nie wiem co będzie w przypadku mojego storczyka najbardziej odpowiednie , dlatego zwracam się z prośbą o pomoc i również dołączam zdjęcia całej rośliny .
PS.Czytałam już tutaj o uprawie Phalaenopsisa ale na swój problem nie znalazłam odpowiedzi.

[attachment=7]zfdzfzff.jpg[/attachment][attachment=6]20180412_165547.jpg[/attachment][attachment=5]20180412_165723.jpg[/attachment][attachment=4]sdffsf.jpg[/attachment][attachment=3]gdfgdgfdg.jpg[/attachment][attachment=2]20180412_172828.jpg[/attachment][attachment=1]gfgssgs.jpg[/attachment][attachment=0]fghjjhgy.jpg[/attachment]

Na górę

  • Zespół administracyjny •
  • Zmień rozmiar tekstu
Hosting Telvinet, Wdrożenie DLACIEBIE.NET