Witam,
jakiś czas temu zdecydowałem, że storczyki będę uprawiał albo w wiwarium albo w hydroponice/semi-hydroponice. W sumie inspiracją była w dużej mierze metoda Pana Jana Ciepłuchy polegającą na umieszczeniu deseczki w kuwecie z wodą (dla mnie jest to jakaś forma hydroponiki, podobnie jak opisywana tutaj kiedyś uprawa "knotowa", uprawa z użyciem hydrolonu, czy też popularna ostatnio uprawa na glinianych rurach, bo w każdym z wymienionych przypadków ma miejsce proces kapilarnego podsiąkania wody jak w klasycznej hydroponice).
Umieściłem więc większość swoich botanicznych storczyków na kawałkach kory, skały wulkanicznej lub skały wapiennej, zaszczepiłem żywy mech i włożyłem takie elementy do glinianych doniczek przeznaczonych do uprawy drzewek bonsai. Doniczki uszczelniłem żywicą a wolną przestrzeń uzupełniłem keramzytem. Podlewam mniej więcej 2 razy w tygodniu dolewając wody do doniczki.
Tytułowe P. thaianum jest chyba najmniejszym przedstawicielem rodzaju Paphiopedilum i porasta skały wapienne południowej Tajlandii. Jest blisko spokrewnione z P. niveum. U mnie radzi sobie na parapecie północnego, dobrze oświetlonego okna (brak drzew i wysokich budynków). Nie dopuszczam w miarę możliwości do przeschnięcia bryły korzeniowej. Efekty poniżej, pozdrawiam, KarolW
P.S. Zdjęcie w dosyć wysokiej rozdzielczości, szczegóły kwiatu lepiej widoczne po kliknięciu.