Witam.
Roślinkę tę dostałam na zasadzie wymiany.Masdevallia za Masdevallia.
Została ona w ubiegłym roku zamówiona z Ekwadoru,a do mnie trafiła jakaś jej cząstka w maju tego roku.
Wcześniej wspominałam,że będzie mi kwitła.
Bardzo się cieszę,że chciała u mnie kwitnąć bez specjalnego okresu aklimatyzacji.
Listki mają zaledwie kilka cm,kwiatuszek może 2 cm,ale za to jaki piękny.
Ta Masdevallia podobała mi się zawsze - tubowaty kształt kwiatu,bardzo długie ogonki i ten kolor pomarańczy.W dodatku połysk.Tak.Wreszcie ją mam i mogę cieszyć oczy tym cudeńkiem.
Mam ją za krótko,by rozpisywać się o uprawie.
Pozdrawiam.