Strona 1 z 1

Brassavola cordata

Nieprzeczytany postNapisane: 18-08-2011, 14:34
Autor Krzysztof Gozdek
Witam

Kilka dni temu rozpoczęła kwitnienie, co prawda jest tylko jeden kwiat, ale rośnie następna pbs i mam nadzieję, że również wytworzy łodygę kwiatową.
W naturze występuje na Jamajce, jest epifitem, kwitnie od późnego lata do jesieni. Kwiaty 5 - 6 cm średnicy, warżka biała (trąbka ;) ), płatki oliwkowozielone, pięknie pachną w godzinach wieczornych, od ok. 19 i przez całą noc. Zapach bardzo intensywny, przyjemny, wg mnie najbardziej wyczuwam konwalie (w necie podają, że zapach cytrusów). Kwiaty trwałe, w roku ubiegłym utrzymywały się ok. miesiąca.
Zamontowana jest na podkłacde z korka. Należy do większych storczyków z tego rodzaju.
Warunki uprawy: po kwitnieniu przechodzi okres spoczynku, który trwa aż do kwietnia (ok. 6 miesięcy). W tym okresie należy zraszać pbs i korzenie co 2 dzień. Nie można dopuścić do wyraźnego wyschnięcia korzeni :!: Oczywiście nie nawozimy :!: Temperatury 18 - 22 C, wilgotność ok. 50%.
W okresie wegetacji, która rozpoczyna się wraz z pojawieniem się nowego przyrostu i nowych korzeni (rozwijają sie prawie równolegle) należy systematycznie stosować nawożenie, u mnie kilka kropli 10% Petersa (30-10-10) na litr wody. W zasadzie nie zraszam, a zatapiam na ok. 15 minut całą podkładkę. Potrzebuje dość intensywnego oświetlenia, ale wschodnie okno w zupełności wystarczy.
Z kwitnieniem u tego gatunku nie mam problemów, choroby praktycznie nie występują.
Nazwa rodzaju Brassavola pochodzi od XVI w. botanika weneckiego S.Antonio Brassavola.
Zachęcam odważnych do uprawy :)

Re: Brassavola cordata

Nieprzeczytany postNapisane: 18-08-2011, 16:09
Autor Efka
Znów coś ciekawego :) - gratuluję kwitnień i proszę o przesłanie odrobiny zapachu (może być w słoiku) ;) .Jaka jest wysokość rośliny?

Re: Brassavola cordata

Nieprzeczytany postNapisane: 18-08-2011, 16:14
Autor MarzenaNM
łał... u Pana kwiaty na każdą porę roku :) Poza tym nie myślał Pan o napisaniu jakiejś milutkiej książki o swojej pasji? ;)

Re: Brassavola cordata

Nieprzeczytany postNapisane: 18-08-2011, 16:17
Autor Krzysztof Gozdek
Ponieważ jest na podkłace, to jest "wisielcem", czyli długość największej pbs to 38 cm.
Dla samego zapachu wartą ją mieć ;)

Re: Brassavola cordata

Nieprzeczytany postNapisane: 18-08-2011, 16:24
Autor Krzysztof Gozdek
Do Marzeny NM.
Piszę artykuły od czasu do czasu, ale w moich tematach zawodowych, które równie mnie pasjonują jak storczyki ;)

Jeszcze jedno, o czym nie napisałem. Na ostatnim zdjęciu widać część podkładki, a w dolnej części zastosowałem taką "skarpetkę" z siatki po warzywach w której jest sphagnum. W okresie wegetacyjnym bardzo to pomaga, korzenie pobierają większą ilość wody, nawozów i nie zagniwają. Na jesieni "skarpetkę" zdejmę ;)

Re: Brassavola cordata

Nieprzeczytany postNapisane: 18-08-2011, 16:33
Autor MarzenaNM
Owszem, znalazłam coś o bioenergetyce :D tylko nie wiem czy trafiłam.
Ale już nie komentuję, bo robię z prezentacji gadu-gadu ;)

Re: Brassavola cordata

Nieprzeczytany postNapisane: 18-09-2011, 09:12
Autor Krzysztof Gozdek
I mam ponowne kwitnienie, tym razem 3 kwiaty :)

Re: Brassavola cordata

Nieprzeczytany postNapisane: 18-09-2011, 09:19
Autor Robert
Cudo!
No to teraz rozsiewany przez nią zapach chyba... powala [ach te konwalie]. ;-)
Wiosna u Pana, Panie Krzysztofie. :-)
Pozdrawiam, r.

Re: Brassavola cordata

Nieprzeczytany postNapisane: 18-09-2011, 17:38
Autor Marta
Zal mi tego zapachu. Brassavola nodosa robi u mnie za szczypiorek, ba nawet szczypiorek kwitnie! Mogę tylko marzyć. Marta

Re: Brassavola cordata

Nieprzeczytany postNapisane: 18-09-2011, 20:09
Autor Efka
A może przesuszenie by jej pomogło,ponoć kwitnie po okresie suszy?

Re: Brassavola cordata

Nieprzeczytany postNapisane: 19-09-2011, 14:06
Autor Marta
Już ja jej zrobię taką zimę że ona ,,ruski miesiąc popamięta,,. Będzie tak jak z Neofinetia falcata i zakwitła. Marta

Re: Brassavola cordata

Nieprzeczytany postNapisane: 19-09-2011, 22:11
Autor Jan Ciepłucha
Marta pisze: Już ja jej zrobię taką zimę że ona ,,ruski miesiąc popamięta,,.

Może i popamięta... :cry: kto ja wysłał na taką katorgę :lol:
Są takie klony, że żadne zabiegi nie zmuszą do kwitnienia. Ale w zamian rosną, jak trawa.