Strona 1 z 1

Cycnoches barthiorum

Nieprzeczytany postNapisane: 23-10-2011, 09:20
Autor Ryszard410
W końcu doczekałem się, ale czas nigdy mi się tak nie dłużył jak w tym przypadku.
Nie dosyć,że roślina,którą prezentuję miała być Cycnoches loddigesii a okazała się barthiorun to rozwój pędu kwiatowego i rozwinięcia pąków trwał i trwał - prawie dwa miesiące. :o Ponieważ nigdzie nie spotkałem się z opisem długości tego procesu zacząłem podejrzewać,że nic z tego nie będzie a raczej będzie porażka. :| Okazało się jednak,że niepotrzebnie panikowałem i po 52 dniach roślina obdarzyła mnie gronem kwiatów. :)

Kwit.11.jpg
Kwit.11.jpg (56.97 KiB) Przeglądane 1988 razy

Orchidea dla cierpliwych,choć nie znam storczyków szybkobiegaczy. ;)

Kwiat.41.jpg
Kwiat.41.jpg (48.62 KiB) Przeglądane 1988 razy

Ciekawa roślina i warta zachodu,polecam.Informacje o jej uprawie w Bibliotece .

Re: Cycnoches barthiorum

Nieprzeczytany postNapisane: 23-10-2011, 10:26
Autor Krzysztof Gozdek
:shock: Oooooooooojej jak miła niespodzianka i to w pozytywnym wydaniu :lol:
Okres oczekiwania od pojawienia się łodyżki do rozwinięcia się kwiatów trwa mniej więcej tyle czasu co u Ciebie ;)

Gratulacje :)

Re: Cycnoches barthiorum

Nieprzeczytany postNapisane: 23-10-2011, 11:03
Autor MarzenaNM
Gratuluję szczerze :)
Mam Cycnodes i jeśli tempo kwitnienia u hybryd jest podobne, to kwiatów doczekam się na Boże Narodzenie :D (ogólnie jestem w szoku, bo roślina kupiona na wiosnę oznaczona była jako niezdolna jeszcze do kwitnienia).
Moje pytanie jest takie: co z podlewaniem? Bo pseudobulwa przy okazji dojrzewa i zgubiła jeden listek, kiedy panowie robią okres spoczynku? Było już wspominane na forum, że niektórych storczyków nie podlewa się podczas kwitnienia, czy ta zasada ma tu miejsce?

Re: Cycnoches barthiorum

Nieprzeczytany postNapisane: 23-10-2011, 11:17
Autor Krzysztof Gozdek
Generalnie podłoże powinno być lekko wilgotne. Nie wolno "zatapiać" doniczki tylko po prostu przelewać wodę, 1 - 2 razy + musi być wilgotność na poziomie 70% i wysoka temperatura ok. 25 C. NIE NALEŻY ZRASZAĆ :!:

Re: Cycnoches barthiorum

Nieprzeczytany postNapisane: 01-11-2011, 09:14
Autor Elazet
No,no Rysiu jakie cuda u Ciebie rosną.Gratuluję!

Re: Cycnoches barthiorum

Nieprzeczytany postNapisane: 05-11-2011, 10:31
Autor Ryszard410
Dziękuję za słowa uznania cieszą nie mniej niż kwitnąca roślinka. :)

Pocz1.jpg
Pocz1.jpg (53.86 KiB) Przeglądane 1766 razy

Mam w swoim ogródku Cygnodes Wine Delight ,20 października dostrzegłem na psb coś na podobieństwo 'pryszcza'. I tak się zastanawiam czy to zaczątek pędu kwiatowego. :?: Przez dwa tygodnie to coś niewiele się powiększyło. Czyżby następny okres męczących oczekiwań. Sadzę,że roślince ze względu na zbliżający się okres spoczynku, nie uda się zakwitnąć.

Re: Cycnoches barthiorum

Nieprzeczytany postNapisane: 06-11-2011, 22:02
Autor Jan Ciepłucha
Pędy kwiatowe przy tym storczyku wyrastają tuż nad liściem, z jego kąta. W tym miejscu raczej możne się pojawić nowy przyrost. Czasem jednak storczyki w nienaturalnych warunkach, zachowują się dziwacznie. U mnie na przykład wyrastający, nowy przyrost Cycnodes po pewnym czasie zreflektował się i na szczycie małej jeszcze pseudobulwy wytworzył pęd kwiatowy. To jednak nasza wina, bo nie zapewniamy im minimum potrzeb.

Re: Cycnoches barthiorum

Nieprzeczytany postNapisane: 09-11-2011, 20:51
Autor Ryszard410
Znak czasu.
Minęły dwa tygodnie i jak to w życiu, czas ma swoje wymagania i odciska się piętnem przemijania. :( I oto dowód.

Zd1.JPG
Zd1.JPG (82.99 KiB) Przeglądane 1602 razy

Jednak piękne i napawające nadzieją jest to,że za rok znów odrodzi się piękno kwiatów. :)

Śpiochy.jpg

A tutaj ,jak to mają w zwyczaju udały się na jak niedźwiadki na zimowy spoczynek - mamy koniec listopada. Trochę im zazdroszczę .

Re: Cycnoches barthiorum

Nieprzeczytany postNapisane: 09-11-2011, 22:57
Autor katarzyna
Och szkoda :o , ze tak szybko tekie piekno przemija .... Pozdrawiam kasia ;)

Re: Cycnoches barthiorum

Nieprzeczytany postNapisane: 14-12-2011, 17:49
Autor SureLooksGoodToMe
Kwitnienie i tak było fantastyczne, mimo że nie trwało długo. Ja się nie doczekałem kwiatów na moich Cycnochesach-loddigesii drugi rok z rzędu wytworzył pęd kwiatostanowy, który w powijakach zasechł, a 'Wine Delight' pokusił się nawet o 2, z czego jeden podzielił los poprzednika również we wczesnym stadium rozwoju, a drugi po osiągnięciu ok. 12 cm. Może w przyszłym roku mnie nie zawiodą...

Pozdrawiam, Michał