Panie Janie działkę z miłą chęcią zakupiłabym blisko Pana gdyby jeszcze były pieniążki na wybudowanie domu
to znaczy przez lato mogę koczować w namiocie ale do tego to mi nawet działki nie potrzeba- rozbiję się gdzies tam u Pana pod ogrodzeniem
przez zimę będę musieć wykombinować jakiś barak żebym przez miłośc do storczyków nie zamarzła

ale może to i lepiej że nie mieszkam zbyt blisko bo Pana zona by mnie przegoniła za bazgranie paluchami po oknach
