Strona 1 z 1

Clowesia rosea x Catasetum osculatum

Nieprzeczytany postNapisane: 11-12-2011, 12:12
Autor Krzysztof Gozdek
Czekałem, czekałem . . . .i teraz właśnie rozwinęły się kwiaty. Jest to krzyżówka Clowesia rosea i Catasetum osculatum. Wyraźnie widać, że więcej ma cech po clowesi, włącznie z delikatnym różowym kolorem.
Łodyga kwiatowa tworzy się równolegle z zamieraniem liści na pbs. Należy koniecznie utrzymywać wysoką wilgotność powietrza i absolutnie nie podlewać :!:
Wzrost pąków trwa dość długo :!:, a ja chcąc ten proces przyspieszyć (w latach poprzednich) wcześniej zwilżałem podłoże, co doprowadzało bardzo szybko do zamierania łodygi. Na razie kwiaty nie pachną.
Uprawiamy, jak inne śpiochy :D

Re: Clowesia rosea x Catasetum osculatum

Nieprzeczytany postNapisane: 11-12-2011, 15:39
Autor Ryszard410
Powiedzieć,że kwiat przepiękny,szczególnie na środkowym zdjęciu,to banał. Cóż Natura jest najdoskonalszym rzeźbiarzem.
Ale biorąc pod uwagę potrzeby i wymagania tej rośliny to musisz czarować albo uprawiać ją w szczególnych "nieparapetowych' warunkach.
Moje gratulacje. :!: :)

Re: Clowesia rosea x Catasetum osculatum

Nieprzeczytany postNapisane: 11-12-2011, 17:16
Autor Jan Ciepłucha
Jak na parapet to spory sukces. Jak tam z zapachem, czy się pojawił, bo nie wiem czy klowesie pachną? No i ciekawe ile kwiaty utrzyma.
W oranżerii przy dużej ilości roślin jest problem z podlewaniem. Nie wszystkie śpiochy tolerują podlewanie z góry.
U mnie właśnie kwitnie Cycnodes `Wine Delight. Co za zapach! Zdjęć nie zamieszczam, są w galerii.

Re: Clowesia rosea x Catasetum osculatum

Nieprzeczytany postNapisane: 12-12-2011, 14:26
Autor Krzysztof Gozdek
Dziekuję za miłe słowa, przygodę z clowesiami dopiero zaczynam, ale z moich dość krótkich doświadczeń wynika, że są jednak trudniejsze w doprowadzeniu do kwitnienia.

Re: Clowesia rosea x Catasetum osculatum

Nieprzeczytany postNapisane: 12-12-2011, 19:22
Autor Marta
Piękna i ciekawa. A jak z tym zapachem? Marta

Re: Clowesia rosea x Catasetum osculatum

Nieprzeczytany postNapisane: 12-12-2011, 19:51
Autor Krzysztof Gozdek
Bardzo słabiutko pachnie, zapach w zasadzie nieokreślony, raczej "chemiczny" ale dość przyjemny.
Jeszcze jednak uwaga (tak przy okazji) - śpichy dość łatwo się krzyżują i to może być problemem w ich doprowadzeniu do kwitnienia. Miałem niestety i negatywny przypadek, kupiłem kilka lat temu krzyżówkę Catasetum pileatum i Mormodes rolfeanum. Gatunki dość odległe w warunkach bytowania, pseudobulwy rosły bardzo duże (wielkością podobne do Cycnodesa Wine Delight), ale nigdy nie udało mi się doprowadzić do kwitnienia :( .

Re: Clowesia rosea x Catasetum osculatum

Nieprzeczytany postNapisane: 15-12-2011, 10:56
Autor Barbara J.
Nie można przejść obojętnie obok TAKICH widoków!
Bajeczne, niezwykłej urody kwiaty!
W jaki sposób zwiększałeś, Krzysztofie, wilgotność powietrza?

Re: Clowesia rosea x Catasetum osculatum

Nieprzeczytany postNapisane: 15-12-2011, 20:29
Autor Krzysztof Gozdek
Dziękuję Barbaro za miłe słowa :)
Z tą wilgotnością to duży problem, stosuję nawilżacz w klimatach łazienkowych ;)

Re: Clowesia rosea x Catasetum osculatum

Nieprzeczytany postNapisane: 17-12-2011, 18:04
Autor ania_i
Krzysztof Gozdek pisze:Z tą wilgotnością to duży problem, stosuję nawilżacz w klimatach łazienkowych ;)

Znaczy łazienka z oknem czy z doświetlaniem? Już zapowiedziałam, że następne mieszkanie ma mieć łazienkę z oknem właśnie :D Wspaniały brodacz. A krople to do zdjęcia czy spryskujesz regularnie?

Re: Clowesia rosea x Catasetum osculatum

Nieprzeczytany postNapisane: 17-12-2011, 22:41
Autor ilona
dla porównania tak kwitł jeden z rodziców ;) ;) oczywiście u Pana Jana :shock:
pachniał delikatnie , upojnie

Re: Clowesia rosea x Catasetum osculatum

Nieprzeczytany postNapisane: 31-12-2011, 17:38
Autor SureLooksGoodToMe
Panie Krzysztofie, pytanie do Pana: skoro nie podlewał Pan rośliny, kiedy pojawił się pęd kwiatostanowy, to czy ta zasada tyczy się wszystkich pozostałych storczyków tego typu? Bo to by wyjaśniało, dlaczego na moim Cycnochesie 'Wine Delight' zasechł całkiem duży pęd kwiatostanowy (niestety, podlewałem :| ). Z góry dziękuję za odpowiedź.

Pozdrawiam, Michał

Re: Clowesia rosea x Catasetum osculatum

Nieprzeczytany postNapisane: 01-01-2012, 11:15
Autor Krzysztof Gozdek
W temacie kwitnienia i podlewania (zwilżania) podłoża należy uwzględnić dwa przypadki dla tego rodzaju storczyków:
1. gdy nowa pbs jest "dojrzała" i zakończyła wzrost i ma jeszcze liście i pojawił sie początek łodyżki kwiatowej (tak jest u mnie w przypadku tego storczyka) - wtedy utrzymujemy możliwie większą wilgotność, natomiast podłoże powinno być wilgotne, czyli przelewamy 1-2 razy (nie wolno zamaczać doniczki). Storczyk pobiera większą ilość wody, ponieważ liście jeszcze funkcjonują. Raczej nie powinniśmy zraszać pbs.
2. gdy nie ma już liści, a tworzy się łodyga kwiatowa, wtedy wilgotność podłoża powinna być minimalna. Należy tylko powierzchniowo zraszać podłoże od czasu do czasu.

Natomiast zamieranie łodygi kwaitowej może być spowodowane np. gwałtowną zmianą temperatury spowodowaną przez chwilowy przeciąg, optymalna stabilna temperatura to ok. 25C.

Re: Clowesia rosea x Catasetum osculatum

Nieprzeczytany postNapisane: 01-01-2012, 15:19
Autor Marta
Przepiękna ta Clowesia rosea. Szkoda że w Europie trudno o storczyki z obu Ameryk. Do jakiej rośliny należy pączek z lewej strony zdjęcia? Wszystko chcę wiedzieć :lol: . Marta