Strona 1 z 1

Cymbidium erythrostylum

Nieprzeczytany postNapisane: 01-01-2012, 17:51
Autor SureLooksGoodToMe
Na razie tylko zdjęcie pąków. Kiedy wczoraj wyjeżdżałem do Krakowa, dolne pąki zaczynały już pękać. Opis uprawy+więcej zdjęć niebawem ;)
Zdjęcie0391 - Kopia.jpg
Zdjęcie0391 - Kopia.jpg (93.54 KiB) Przeglądane 5001 razy


Pozdrawiam, Michał

Re: Cymbidium erythrostylum

Nieprzeczytany postNapisane: 02-01-2012, 09:43
Autor Barbara J.
Również posiadam to cymbidium, dostałam je podsuszone, w zasadzie do lekkiej reanimacji.
Latem stało w ogródku, teraz trzymam je w chłodnym, jasnym pomieszczeniu, ale to wszystko na wyczucie.
Jestem wiec bardzo ciekawa, jakie warunki zapewniłeś swojej roślinie, Michale, że masz taki efekt. :)
Czekam na opis i na zdjęcia kwiatów. :P

Re: Cymbidium erythrostylum

Nieprzeczytany postNapisane: 09-01-2012, 00:05
Autor SureLooksGoodToMe
Cymbidium erythrostylum kupiłem w marcu 2010 roku w OrchidGarden. Roślina składała się z jednej pseudobulwy i młodego przyrostu, który bardzo ładnie rósł na parapecie wschodniego okna, w kuwecie z keramzytem. Warunki temperaturowe umiarkowane. W lecie trochę zaniedbałem wszystkie storczyki, ale to Cymbidium nie ucierpiało mimo tego prawie wcale. Kwiatów się nie doczekałem, mimo że roślina była kupiona jako FS (szkopuł mógł tkwić w tym, że nie chciałem jej wystawiać na ekstremalne warunki i w sumie nie miała prawdziwego okresu spoczynku). Wiosną 2011 pojawił się nowy przyrost, naprawdę ładnie urósł w domu, a w maju postanowiłem wystawić roślinę na dwór (zgodnie z zasadą ryzyk-fizyk). Potem pożałowałem, bo lipcowe ulewy dały storczykowi w kość, co odbiło się w wyglądzie liści (wcześniej były bez skazy, a teraz na kilku są plamy). Bodajże we wrześniu zauważyłem "coś" wyłaniające się z kąta liści na najmłodszej i największej zarazem pseudobulwie. W październiku, kiedy zrobiło się naprawdę zimno, Cymbidium zabrałem w pobliże okna na strychu, osłonięte przed wiatrem i opadami. W temp. ok.5 st.C stało tam do końca października ("coś" zupełnie zahamowało wzrost), kiedy to zabrałem je na ganek, gdzie temp. wynosi od 12 do 15 st.C. Wtedy tajemniczy pęd zaczął dość szybko rosnąć. Szybko się okazało, że to pęd kwiatostanowy, bo w przeciwieństwie do nowych pseudobulw wyrastających u podstawy, ten wyrósł-jak pisałem-z kąta liści.
Zdjęcie0400_001.jpg

Na razie kilka zdjęć raczej kiepskiej jakości, nie chcę rośliny przestawiać na potrzeby sesji zdjęciowej, dopóki wszystkie pąki się nie rozwiną. Nie zamierzam też głosić peanów, ale wygląd kwiatu naprawdę powalił mnie na kolana. Płatki są śnieżnobiałe, pod światło wydaje się, jakby były zrobione z lodu.
Zdjęcie0399.jpg

Warżka zwinięta w trąbkę z "aplikacjami" koloru cynobrowego, do tego rzędy włosków po wewnętrznej stronie. Brak tylko zapachu. Kiedy wszystkie pąki się rozwiną, wrzucę jeszcze kilka zdjęć.
Zdjęcie0410.jpg


Pozdrawiam, Michał

Re: Cymbidium erythrostylum

Nieprzeczytany postNapisane: 09-01-2012, 00:09
Autor Jan Ciepłucha
Michał, kup sobie wreszcie porządny aparat. :mrgreen: A kwitnienie, no, rzeczywiście. :o

Re: Cymbidium erythrostylum

Nieprzeczytany postNapisane: 09-01-2012, 00:12
Autor SureLooksGoodToMe
Taki mam zamiar, choć jest on świeży, bo w dobrych warunkach ten "telefonowy" aparat robi naprawdę niezłe zdjęcia, ale w złych już sobie nie radzi, poza tym o makro można tylko pomarzyć. Niemniej dziękuję za komentarz, dużo dla mnie znaczy fakt, że akurat Pan zabrał głos w tym wątku ;)

Pozdrawiam, Michał

Re: Cymbidium erythrostylum

Nieprzeczytany postNapisane: 10-01-2012, 23:24
Autor Barbara J.
Poproszę jeszcze kilka zdjęć, Michale. :P
Ono jest bardzo eleganckie. Jakiej wielkości jest pojedynczy kwiat?

Re: Cymbidium erythrostylum

Nieprzeczytany postNapisane: 11-01-2012, 01:56
Autor SureLooksGoodToMe
Obiecuję więcej zdjęć w pełni rozkwitu, ale muszę popracować nad jakością ;) A co do średnicy, to co prawda nie mierzyłem, ale ok. 6-7 cm na oko.

Pozdrawiam, Michał

Re: Cymbidium erythrostylum

Nieprzeczytany postNapisane: 16-01-2012, 23:29
Autor SureLooksGoodToMe
Zgodnie z życzeniem i obietnicą kolejne (i ostatnie zarazem) zdjęcia. Jeden pąk się spóźnił, ale nie będę już na niego czekał. Enjoy!
Zdjęcie0429.jpg
Widok ogólny 1

Zdjęcie0424.jpg
Widok ogólny 2

Zdjęcie0427.jpg
Zbliżenie 1

Zdjęcie0426.jpg
Zbliżenie 2


Pozdrawiam, Michał

Re: Cymbidium erythrostylum

Nieprzeczytany postNapisane: 29-01-2012, 14:34
Autor ania_i
Michał, ja Ciebie znielubię w końcu ;) Mogę ogladać fotki wypaśnych roslin z oranżerii, ale jak patrzę na to, co Ty na parapetach hodujesz, to mnie szlag trafia (ta, wiem, że wiedza, plus mośliwość wywalenia roślin na zewnątrz/ przechłodzenia mogą cuda zdziałać a ja obecnie takich warunków nie mam ale i tak mnie szlag trafia :evil: ). To Cymbidium jest przepiękne!

Re: Cymbidium erythrostylum

Nieprzeczytany postNapisane: 29-01-2012, 17:52
Autor iwka
Michale piękne cymbidium,wielkie brava ,że doprowadziłeś je do kwitnienia :D kwiaty piękne

Re: Cymbidium erythrostylum

Nieprzeczytany postNapisane: 30-01-2012, 07:11
Autor SureLooksGoodToMe
Dziękuję za komplementy, ale mnie się one nie należą, Cymbidium zechciało, to i zakwitło, ja mu tylko w tym nie przeszkadzałem ;) Od dawna uwielbiam Cymbidia, to była moja pierwsza roślina z tego rodzaju. Rośnie kompaktowo, a na hybrydę szkoda mi było miejsca. Skusiłem się jednak ostatnio na przecenionego mieszańca, zobaczymy, czy w przyszłym roku wyda kwiaty.

Pozdrawiam, Michał

Re: Cymbidium erythrostylum

Nieprzeczytany postNapisane: 31-01-2012, 10:54
Autor Elazet
Michale ,piękne,bardzo eleganckie,a na pierwszy rzut oka przypomina Lycaste
Pozdrawiam.

Re: Cymbidium erythrostylum

Nieprzeczytany postNapisane: 06-03-2012, 15:42
Autor SureLooksGoodToMe
Ależ jestem niesłowny ;) Dodaję fotkę, kiedy wszystkie pąki się już otworzyły. Pani Elu, przychodziło mi coś na myśl, ale nie wiedziałem, co. Dziękuję za podpowiedź, rzeczywiście łudząco podobne do Lycaste (swoją drogą marzy mi się Lycaste skinneri albo aromatica, ale to już materiał na inną opowieść...)

Zdjęcie0454.jpg
Zdjęcie0454.jpg (43.68 KiB) Przeglądane 4496 razy


Pozdrawiam, Michał

Re: Cymbidium erythrostylum

Nieprzeczytany postNapisane: 07-03-2012, 00:47
Autor Marta
Sprawdziłam w literaturze, to cymbidium nie będzie pachnieć. Szkoda. Kwiaty podobno są długotrwałe. Marta

Re: Cymbidium erythrostylum

Nieprzeczytany postNapisane: 07-03-2012, 06:41
Autor SureLooksGoodToMe
Niestety, Pani Marto, nie pachnie. Najniżej położone dwa kwiaty już się starzeją (rozwinęły się na początku stycznia), więc trwałość pojedynczego to około 2 miesiące.

Pozdrawiam, Michał

Re: Cymbidium erythrostylum

Nieprzeczytany postNapisane: 06-11-2014, 10:22
Autor SureLooksGoodToMe
Po dwóch latach aktualizuję ;) W 2013 r. Cymbidium erythrostylum nie zakwitło mimo zapewnienia dużych amplitud temperatur i przechłodzenia, bo miało za mało światła. W tym roku naprawiłem ten błąd-wystawiłem je na zewnątrz już w kwietniu w miejsce dobrze nasłonecznione. Do domu wróciło pod koniec października. Skutek? 3 kwiatostany-10, 6 i 5 pąków. Na razie rozwinął się ten największy. W okresie wzrostu często podlewałem wodą destylowaną z biohumusem, kilka razy użyłem Blossom Booster. Przy przenosinach obawiałem się, czy nie zrzuci pąków (na zewnątrz było kilka stopni, w domu kilkanaście), ale dało radę. Obecnie stoi w nieogrzewanym pokoju-temperatura w zakresie 12-16 stopni.

Kwitnienie dedykuję mojej mamie.

image.jpg

image.jpg

image.jpg

image.jpg

image.jpg


Pozdrawiam,

Michał

Re: Cymbidium erythrostylum

Nieprzeczytany postNapisane: 07-11-2014, 11:31
Autor gggoska
Wrrrrr, piękne jest niemożliwie....I na dokładkę botanik a moje dwa kundle cymbidiowe od lutego na południowym balkonie (do dziś) i nic. Raz w mej karierze udało mi się cymbidium doprowadzić do kwitnienia i niestety w następnym roku padło. Teraz już czwarty rok czekam naiwnie na jakieś pąki i chyba kolejny rok poczekam :evil: