Aerangis luteo-alba
Udało się, a trwało prawie wieczność. Zakupiona roślinka we wrześniu 2010 po wielu kłopotach, jakich jej przysparzałem swoją niewiedzą, przeżyła i zakwitła.
Uprawiana była i jest w warunkach parapetowych tj. bez akwariów i tym podobnych pojemników. Początkowo rosła w doniczce z drobną korą (okresowo w pojemniku z orzecha kokosowego). Wzrastała bardzo powoli, prawie niezauważalnie. W maju ubiegłego roku przesadziłem ją na podkładkę z kawałka drewna cisa, w którym wydrążyłem zagłębienie. Korzenie obłożyłem sphagnum i częściowo zwykłym mchem, z kamieni znad strumienia. Podkładka miała stały kontakt z wodą zalegającą folię jaką wymoszczona jest powierzchnia mego ogródka. Temperatura D/N - 22-24 / 17-18 *C. wilgotność względna D/N 50-70/ 70-90 % ,półcień. Nawożenie sporadyczne Biohumusem. Tak zimą jak i latem przez okres około 1,5 m-ca pod podkładkę podstawiałem podstawkę, by ograniczyć dostęp wody - wymuszałem okres przesuszania rośliny. Zauważyłem, że po zmianie warunków uprawy storczyk jakby się obudził i przez pół roku przyrosły mu trzy liście, a na powierzchni pojawiły się dwa korzenie.
I zaczęło się! Pod koniec stycznia br. dostrzegłem wzrost dwóch pędów kwiatowych. Proces ich rozwoju trwał 'wieki'
zdjęcie górne prawe zrobiłem - 10.12.11, a dolne lewe - 23.02.12. Pączki zaczęły się pokazywać 18.03.12 r. Gdy rozwinął się jeden kwiat, zauważyłem, że pączki na pędzie (po lewej) zaczęły usychać. Dlaczego.
Na szczęście pączki drugiego pędu kwiatowego rozwinęły się bez kłopotów.
Roślina malutka i zapewne nie mogła wykarmić obu pędów, jednak rozmiary kwiatów przy tak drobnej konstrukcji samego storczyka imponujące i w swej delikatności wzruszające.
Uprawiana była i jest w warunkach parapetowych tj. bez akwariów i tym podobnych pojemników. Początkowo rosła w doniczce z drobną korą (okresowo w pojemniku z orzecha kokosowego). Wzrastała bardzo powoli, prawie niezauważalnie. W maju ubiegłego roku przesadziłem ją na podkładkę z kawałka drewna cisa, w którym wydrążyłem zagłębienie. Korzenie obłożyłem sphagnum i częściowo zwykłym mchem, z kamieni znad strumienia. Podkładka miała stały kontakt z wodą zalegającą folię jaką wymoszczona jest powierzchnia mego ogródka. Temperatura D/N - 22-24 / 17-18 *C. wilgotność względna D/N 50-70/ 70-90 % ,półcień. Nawożenie sporadyczne Biohumusem. Tak zimą jak i latem przez okres około 1,5 m-ca pod podkładkę podstawiałem podstawkę, by ograniczyć dostęp wody - wymuszałem okres przesuszania rośliny. Zauważyłem, że po zmianie warunków uprawy storczyk jakby się obudził i przez pół roku przyrosły mu trzy liście, a na powierzchni pojawiły się dwa korzenie.
I zaczęło się! Pod koniec stycznia br. dostrzegłem wzrost dwóch pędów kwiatowych. Proces ich rozwoju trwał 'wieki'
Na szczęście pączki drugiego pędu kwiatowego rozwinęły się bez kłopotów.
Roślina malutka i zapewne nie mogła wykarmić obu pędów, jednak rozmiary kwiatów przy tak drobnej konstrukcji samego storczyka imponujące i w swej delikatności wzruszające.