Pielęgnowany jak książę odwdzięczył się jednym jedynym kwiatkiem (niewielkim), ale jednak.
Dodam jeszcze, że pachnie. Trochę za dużo powiedziane, wydaje zapach. Znalazłem określenie tego zapachu jako woń rozgniecionej stonogi.
Z wdzięczności
Powrót do Prezentujemy kwitnienia