Paphiopedilum Ambiente 'Rotkehlchen' x fairrieanum 'Rhone'
Roślina kupiona z pąkiem na jesiennej wystawie w Łodzi, oznaczenie na fiszce od Roellke jak w tytule. Kwiat utrzymał się niecałe 2 miesiące. Około 3 tygodni po tym, jak uschnął, pojawił się pęd kwiatowy w kolejnej rozetce. Po prawie 2 miesiącach otworzyło się cudo, które pokazuję na zdjęciach poniżej. Roślina stoi na wschodnim parapecie, wilgotność nie spada poniżej 50%, zwykle jest około 70%. Pomiędzy podlewaniami pozwalam lekko przeschnąć. Obawiałam się trochę o los kwiatu (wtedy jeszcze pąka) przy tegorocznych mrozach i temperaturze na parapecie osiągającej nieraz 13 stopni, jednak nic złego się nie stało, chyba za sprawą jednego z przodków, który lubi chłód, paphiopedilum fairrieanum. Na razie więcej o nim powiedzieć nie mogę. Po kwitnieniu roślina kwalifikuje się do przesadzenia, bo jest jej strasznie dużo w doniczce 8cm
Przepraszam za zdjęcia z lampą, ale makro w pomieszczeniu bez użycia lampy to za dużo dla mojego sprzętu (albo dla mnie) 